ďťż
[Bytom] Plany, inwestycje, etc...



absinth - Śro Cze 08, 2005 8:26 am
Kwartał nadziei

ÂŚroda, 8 czerwca 2005r.

Zamiast luksusowego kompleksu handlowo-mieszkaniowo-biurowego, jest rozgrzebana budowa w centrum Bytomia, 20 milionów złotych długu, syndyk i upadłoÂść kilku firm. To spuÂścizna po Kwartale, bodaj największym inwestycyjnym niewypale gminy. Ale jest też dobra informacja: pojawił się klient, który chce kupić Kwartał i kontynuować przerwanĹĄ dwa lata temu budowę.
InwestycjĹĄ interesuje się duńska spółka Braaten-Pedersen. Ta sama, która w Gliwicach, na terenie byłych Zakładów Materiałów Ogniotrwałych, buduje centrum handlowo-rozrywkowe. Z naszych informacji wynika, że Skandynawowie chcĹĄ kupić wszystko – z wyjĹĄtkiem hotelu przy ul. Jainty. Chodzi zatem o budynek przy ulicy Kwietniewskiego, zabytkowĹĄ kamienicę przy ul. Webera, dawne archiwum miejskie przy ul. Browarnianej oraz wykop pod garaże podziemne na 190 samochodów.
Nie potwierdziła się natomiast informacja, że zagraniczny inwestor chce kupić Kwartał po to, by go wyburzyć. – Nie będzie żadnych wyburzeń – zapewnia Bożena Fedas-FrĹĄczek, reprezentujĹĄca skandynawskĹĄ spółkę.

Lucyna Usińska

Ewentualnych zmian w dokumentacji nie można dokonać bez wiedzy Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego. Nadal zatem obowiĹĄzuje dotychczasowa dokumentacja i pozwolenie na budowę.

Na razie wiadomo tyle, że Skandynawowie ponownie wezmĹĄ udział w przetargu na sprzedaż Kwartału. Ponownie, bo już raz stratowali. Czwarty już przetarg odbędzie się 10 czerwca. Inwestorzy mogĹĄ składać oferty do dzisiaj. Braaten-Pedersen, choć wpłacił wadium, musi ponownie złożyć ofertę. Do wczoraj nie zgłosił się żaden inny klient.

5 lat temu powołano Przedsiębiorstwo Rewitalizacji „KwartałÂ”. Największym udziałowcem tej spółki było Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne (68 proc.) – własnoÂść gminy. Do Kwartału weszły też: Mostostal Zabrze, Cargo, Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PBK BIS oraz Mirbud. Budowa ruszyła w 2000 r. i stanęła, gdy skończyły się pieniĹĄdze (10 mln zł kredytu od PKO BP). Spółka Kwartał ogłosiła w zeszłym roku upadłoÂść. Teraz zarzĹĄdza niĹĄ syndyk.





Wit - Śro Cze 08, 2005 7:55 pm
przetargi i dupa maryna...sprzedać dobremu inwestorowi i do dzieła
Wszystko co nie jest rozkopaną pustelnią lub rozlatującą się kamienicą jest w bytomskiej starówce jak najbardziej widziane



sieger - Nie Cze 12, 2005 10:55 am
I jaki wynik przetargu?



absinth - Śro Cze 15, 2005 8:19 am
Sprzedany Kwartał

Środa, 15 czerwca 2005r.

Za 1 mln 550 tysięcy złotych skandynawska spółka Braaten-Pedersen kupiła bytomski Kwartał. Była jedyną firmą, uczestniczącą w przetargu. Umowa sprzedaży między syndykiem a skandynawską firmą będzie podpisana do końca czerwca.
Kwartał to niedokończony kompleks biurowo-handlowo-usługowo-mieszkaniowy, położony w samym centrum Bytomia.

Jego budowę przerwano dwa lata temu, a spółka, która realizowała tę inwestycję, splajtowała. – Teraz musimy przeanalizować, dlaczego Kwartał okazał się inwestycją chybioną, żeby nie popełnić błędów naszych poprzedników – mówi Bożena Fedas-Frączek, reprezentująca skandynawską spółkę.

– Na razie czekamy na dokumentację, potem opracujemy własną koncepcję centrum. Na pewno znajdą się tu biura i usługi. Mam nadzieję, że budowa ruszy w tym roku.

Skandynawowie są już obecni na naszym rynku. Budują centrum handlowo- rozrywkowe na terenie byłych Zakładów Materiałów Ogniotrwałych w Gliwicach.

(mk) - Dziennik Zachodni




absinth - Śro Sie 31, 2005 9:03 am
Będzie czystsze powietrze

Środa, 31 sierpnia 2005r.

Około dwóch milionów złotych wyda bytomski PEC na likwidację niskiej emisji w centrum Bytomia. Z Aresztu Śledczego, Sądu Rejonowego i z Delikatesów znikną stare kotłownie opalane koksem. Ich miejsce zajmą zautomatyzowane stacje wymienników ciepła. Wszystkie instytucje są podłączane do centralnej nitki ciepłowniczej.

Inwestycja rozpoczęła się dziesięć dni temu od dość skomplikowanej operacji: przeciągnięcia rur ciepłowniczych pod ziemią, od Supersamu przez ulicę Powstańców Warszawskich, wzdłuż ulicy Sądowej do placu Kościuszki. – Ten ciepłociąg budowany jest metodą przewiertu – tłumaczy Henryk Dolewka, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bytomiu. – Specjalna maszyna najpierw nawiercała w ziemi otwór, którym miała biegnąć sieć, potem wybierała ziemię, a na koniec wciągała samą sieć.
Uniknęliśmy dzięki temu rozkopywania dróg w centrum miasta i objazdów. W tym czasie, gdy po ziemią pracowała maszyna, ulicą Powstańców Warszawskich jeździły tramwaje i samochody – dodaje Dolewka.
W ten sposób przeciągnięto pod ziemią około 230 metrów sieci ciepłowniczej. Na różnej głębokości, od 2 do 3,5 metra. Sam przekop ma 600 milimetrów średnicy. Do miejskiej sieci ciepłowniczej są też podłączane budynki w rejonie ulicy Kolejowej i Batorego, gdzie zamontowanych będzie sześć stacji wymienników ciepła. Inwestycja, którą realizuje będziński Esbud (wygrał przetarg) będzie zakończona w listopadzie.

Bytomski PEC, w ramach likwidacji niskiej emisji, musi jeszcze zmodernizować dwie kotłownie, przy Piastów Bytomskich i Strażackiej.

(mk) - Dziennik Zachodni



absinth - Czw Wrz 29, 2005 3:07 pm
Liberty zajmie się dystrybucją amerykańskich śmigłowców w Europie
16:53

Firma Liberty Poland, wyspecjalizowana dotąd głównie w dystrybucji telefonów komórkowych i mobilnych rozwiązań telekomunikacyjnych, została europejskim dystrybutorem amerykańskich śmigłowców Schweizer. Spółka chce stworzyć na Śląsku centrum szkoleniowe i serwisowe tych maszyn.

W czwartek firma poinformowała o zawarciu umowy na dystrybucję śmigłowców z firmą Schweizer Aircraft Corporation. To część koncernu lotniczego Sikorski Aircraft - jednego z największych producentów śmigłowców na świecie.

Dotychczas - jak powiedział PAP szef marketingu Liberty, Piotr Bąk, amerykański producent nie miał swojego europejskiego przedstawiciela, a maszyny można było zamawiać bezpośrednio w USA. Teraz ma w tym pośredniczyć Liberty.

"Podpisanie umowy było poprzedzone rozeznaniem rynku. Prowadzone są rozmowy na temat sprzedaży pierwszych kilku egzemplarzy do odbiorców zarówno w Polsce, jak i poza nią" - powiedział Bąk, nie zdradził jednak szczegółów prowadzonych rozmów.

Kontrakt zawarty przez prezesa Liberty, Wiesława Wiśniewskiego, obejmuje dostawy śmigłowców, ich serwis i szkolenia pilotów w całej Europie. Bąk zapowiedział, że jeszcze w tym roku znane będą szczegóły utworzenia na Śląsku centrum szkoleniowego i serwisowego maszyn. Mają powstać nowe miejsca pracy.

Przedstawiciele Liberty są przekonani, że także w Polsce będzie popyt na tego typu śmigłowce, nie zdradzają jednak planów co do wielkości rocznej sprzedaży. Cena jednej maszyny wynosi od niespełna 240 tys. do 1,5 mln USD. Oprócz sprzedaży dystrybutor zamierza proponować klientom np. ich leasing lub wynajem.

Śmigłowce Schweizer są w USA wykorzystywane m.in. przez policję, straż pożarną, służby graniczne, a także w rolnictwie, energetyce, gazownictwie oraz fotografii lotniczej. Korzysta się z nich również do szkolenia pilotów.

Liberty ma na razie jeden tak śmigłowiec. Służy jako powietrzna taksówka (lata nim m.in. prezes Liberty Wiesław
Wiśniewski, umieszczony przez "Wprost" na liście najbogatszych Polaków), a także do patrolowania linii energetycznych i gazowniczych. Maszynę wynajmowały też stacje telewizyjne.

Ubiegłoroczne przychody spółki Liberty Poland SA wyniosły blisko 409 mln zł wobec niespełna 357,2 mln zł rok wcześniej. Zysk netto wyniósł niespełna 2 mln zł, wobec 164 tys. zł w 2003 roku. Siedziba firmy mieści się w Bytomiu na Śląsku.

Źródło:
» Polska Agencja Prasowa SA



maciek - Sob Paź 01, 2005 7:41 am
Siedziba Liberty w Bytomiu prezentuje się pięknie. Jest to willa z początku wieku wybudowana przez sztygara - bogatego sztygara. Niestety tak odrestaurowanych budynków ile w Bytomiu jest każdy wie:)

Co do inwestycji to piękna nowina.



absinth - Sob Paź 08, 2005 7:59 am
Koniec marzeń o potędze?

Piątek, 7 października 2005r.

Obwodnica z rozjazdami, wiaduktami i tunelem, ponad 40 kilometrów nowoczesnej sieci wodociągowej, rowerowe ścieżki, Hala Sportowa. Wielkie inwestycje, wielkie pieniądze. I niepowtarzalna szansa na wyjście z dołka 200 tysięcznego miasta.
REKLAMA

Bytomska opozycja zarzuca władzom, że po pierwszym półroczu realizacja rocznego planu wykonania największych w mieście inwestycji wynosi zaledwie 2,6 procent. Do wydania było prawie 67 milionów złotych. A wydano niecałe 1,8 miliona złotych. Można o tym przeczytać w „Informacji o wykonaniu budżetu Bytomia za I półrocze2005 roku”. Na 115 stronach napisano tam, ile pieniędzy i na co wydano. – W mojej ocenie sprawozdanie to obala mit o Bytomiu, jako najskuteczniejszej gminie w pozyskiwaniu środków, na przykład funduszy pomocowych Unii Europejskiej. Jak bańka mydlana rozprysł się rozdęty, propagandowo, program inwestycyjny miasta, dopiero co na nowo uchwalony na sierpniowej sesji Rady Miejskiej. Większość zadań zostanie przesunięta na rok przyszły – ocenia radny Andrzej Sznajder z opozycyjnego Porozumienia dla Bytomia.

Te zadania to: Kolonia Zgorzelec, ścieżki rowerowe, modernizacja trzech wiaduktów kolei wąskotorowej, realizacja bytomskiego odcinka obwodnicy północnej, skrzyżowanie ulicy Chorzowskiej z Krzyżową, kompleksowa poprawa gospodarki wodno-ściekowej oraz budowa Hali Sportowej. Władze i urzędnicy uspokajają. Ich zdaniem nie dzieje się nic złego. – Wszystko jest realizowane i ujęte w planie. Wnioski o fundusze pomocowe zostały złożone – zapewnia Jerzy Sikorski, naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej i Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Wnioski o dofinansowanie wszystkich tych inwestycji przygotowane są w referacie współpracy z zagranicą UM. – Między innymi staramy się o dofinansowanie Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego oraz „programu hutniczego”, realizowanego w ramach Phare. W tym roku zgłosiliśmy 23 projekty inwestycyjne, wartości ponad 130 milionów złotych. Wysokośc dofinansowania, o jakie się staramy, wynosi ponad 92 miliony złotych. Resztę pieniędzy zapewnia gmina – mówi Komor, kierownik referatu współpracy z zagranicą.

Urzędnicy przyznają, że fakt ujęcia inwestycji w tegorocznym planie inwestycyjnym miasta nie oznacza, że w tym roku będą one rozpoczete. Diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej w procedurach. Na przykład na ogłoszenie terminu składania wniosku o unijną dotację czeka się kilka miesięcy. Tyle samo trwa ocena tych wniosków. A pieniądze na gminny wkład w inwestycje trzeba zaklepać czasem i rok wcześniej. – Unijne pieniądze przyznaje Regionalny Komitet Sterujący. Wcześniej gminy muszą zgłosić wnioski o dotacje. Termin zgłaszania wniosków ogłasza marszałek województwa śląskiego. Myśleliśmy, że zostanie on ogłoszony na początku roku. Ale tak się nie stało. Na decyzję marszałka musieliśmy czekać do września. A to oznacza, że inwestycje rozpoczną sie w przyszłym roku. W tym roku możemy jedynie doczekac się decyzji o przyznaniu na nie dofinansowania – tłumaczy Kumor.

Czy radni wiedzą, że to unijne procedury a nie zła wola tych czy innych urzędników opóźniają realizację inwestycji w mieście? – Oczywiście, wiedzą o tym, żer procedury pozyskiwania funduszy pomocowych trwają kilka miesięcy. Jeśli któryś z nich jest tym zaskoczony, to po prostu kłamie – podsumowuje Jacek Wicherski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bytomiu.
Do sprawy wrócimy za tydzień.

Maria Klimczyk - Dziennik Zachodni



absinth - Śro Cze 21, 2006 8:10 am


Wodny problem w centrum miasta
dziś
Łukasz, Patrycja, Magdalena i Kamil chętnie zobaczyliby działającą fontannę na placu Sikorskiego. Agnieszka Klich

Plac Sikorskiego, czyli ścisłe centrum Bytomia. Wybudowana kilka lat temu fontanna miała być ozdobą tej części miasta. Mimo upałów woda z niej nie tryska. Co gorsze - zasłaniają ją przybrudzone deski. Ale jest szansa, że za kilka tygodni fontanna na placu Sikorskiego będzie działać.

Fontanna przez jakiś czas działała, ale trzy lata temu przejęło ją miasto i od tamtego czasu fontanna stoi "bezczynnie". - A szkoda, bo na placu Sikorskiego dużo ludzi czeka na tramwaj. Teraz jest lato i upały. Każdy pasażer na pewno chętnie by usiadł przy fontannie i trochę się ochłodził. Ale nie tylko dlatego. Bytom to bardzo zniszczone miasto. Ja tu wprawdzie nie mieszkam, ale często tu przyjeżdżam i widzę, że taki miły akcent, jak fontanna poprawiłby chociaż trochę wizerunek miasta. A i mnie by się przyjemniej czekało na tramwaj - mówi Angelika Gomuła z Tarnowskich Gór.

Urząd Miasta informuje, że kończy prace związane z uruchomieniem fontanny. - Kiedy przejęliśmy ją, okazało się, że nie wszystkie sprawy techniczne były tak, jakbyśmy tego chcieli. W zeszłym roku robiliśmy przyłącze energetyczne do fontanny, a w tym roku robimy przyłącze wodne. Skończymy za kilka tygodni. W kształt architektoniczny fontanny nie będziemy integrowali - informuje Maciej Brzezina, inspektor z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Na razie jednak fontanna stoi zabita deskami, a pasażerowie tramwajów używają jej jako ławki na przystanku i mają nadzieję, że Urząd Miejski wywiąże się ze zobowiązania.
(ka) - Dziennik Zachodni




absinth - Czw Sie 03, 2006 9:14 am


Zabytki do liftingu

Dobrze, że proboszcz Piotr Kopiec zdecydował się na tę inwestycję. Stan wapiennych posągów pogarszał się z dnia na dzień i już wkrótce mogłyby się one stać kupą gruzu - mówi Janusz Dorau, konserwator, pracujący przy renowacji świętych figur sprzed kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu.

Remont zabytków rozpoczął się w czerwcu i powinien zakończyć się przed zimą.

Figury mają bogatą przeszłość. Zostały ufundowane przez hrabiego Henckela von Donnersmarck w drugiej połowie XIX wieku. Powstały w Wiedniu, zaprojektował je pochodzący z Bytomia Hugo Heer, a wykonał wiedeński mistrz kamieniarski Karol Feldbacher. Na Śląsk przewieziono je w roku 1879, a na placu bytomskiego kościoła złożył je i postawił bytomski artysta Ludwik Rosenthal, ale pod osobistym nadzorem Feldbachera.

Po raz pierwszy figury odnawiano w latach osiemdziesiątych XX wieku. Jednak zrobiono to w niefachowy sposób, co bardzo źle wpłynęło na ich naturalną odporność. - Oryginalne figury obłożone zostały warstwą cementu, pod którą zaczęły stopniowo ulegać coraz większym zniszczeniom - mówi Janusz Dorau.

W 20 lat po tym remoncie, w 1995 roku, figury wpisane zostały do bytomskiego rejestru zabytków. Dopiero teraz jednak mają szansę na odzyskanie dawnej świetności.

Od początku czerwca prowadzone są mozolne prace przy usuwaniu wierzchniej warstwy betonu. Właściwe zabiegi konserwacyjne dopiero się rozpoczną. Będzie to wzmocnienie struktury kamienia, uzupełnienie ubytków, uodpornienie na wodę. Na koniec konserwatorzy ujednolicą barwę figur.

- Koszt konserwacji wyceniono na niecałe 150 tysięcy złotych. 55 tysięcy złotych daje gmina, resztę parafia z własnych środków - mówi Barbara Klajmin, miejski konserwator zabytków w Bytomiu.

Dorau podkreśla jednak, że rekonstrukcja figur to nie wszystko.

- Ważne jest, aby więcej uwagi poświęcać zabytkom. Zwłaszcza na Śląsku tego typu obiekty szybko się brudzą lub, co gorsza, ulegają trwałym zniszczeniom. Zanieczyszczenie powietrza, działalność górnicza wciąż mają ogromny wpływ na wygląd naszych zabytków - przypomina Dorau.
Piotr Buza, Dawid Biały - Dziennik Zachodni



Kris - Wto Sie 15, 2006 8:49 pm


Bytom wraca do bruku

Agnieszka Wróbel15-08-2006, ostatnia aktualizacja 15-08-2006 21:15

W przyszłym roku mieszkańcy Bytomia będą mogli przechadzać się po wybrukowanej ul. Moniuszki. Jeśli pomysł się sprawdzi, być może asfalt zniknie z centrum miasta.


Fot. Marcin Tomalka / AG
Na ul. Moniuszki szykują się spore zmiany. Najpier remont kanalizacji i torowiska, potem zniknie asfalt i pojawi się granitowa kostka

- Kostka brukowa nada charakter temu miejscu, na pewno będzie ładniej - zapewnia Józef Butrym, dyrektor ds. technicznych Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Bytomiu. Pod asfaltem na ul. Moniuszki znajduje się kostka granitowa, kładziona starą, niemiecką technologią. Trzeba będzie jednak wyrównać powierzchnię i uzupełnić niektóre fragmenty jezdni.

- Chcemy to zrobić w ten sam sposób, jak robiło się to "za Niemca" - opowiada Butrym. Kostki łączy się specjalnym spoiwem, a ich powierzchnię szlifuje. Droga z kostki granitowej ma większą wytrzymałość i jest odporniejsza na zmiany temperatury. - Jeśli pomysł się sprawdzi, będzie można pomyśleć o usunięciu asfaltu z centrum miasta - dodaje Butrym.

Co na to mieszkańcy Bytomia? - Myślę, że ulica będzie wyglądać dużo lepiej, a kostka będzie pasować do znajdującej się tu Opery Śląskiej - mówi Igor, który mieszka w centrum miasta.

Niektórzy uważają jednak, że będzie przede wszystkim niewygodnie. - Ludzie będą się potykać na bruku. Trudniej będzie chodzić w szpilkach - uważa Katarzyna Adamczyk.
Na zmiany trzeba poczekać rok. - Na początek remontowane będą kanalizacja i torowiska tramwajowe. Kostką zajmiemy się dopiero po zakończeniu tych prac - mówi Butrym.

****
poważna sprawa - na bruku może się potykać i nie będzie mogła chodzić w "szpilkach" ???



absinth - Wto Sie 15, 2006 8:59 pm
Brawo dla wladz Bytomia!!!



d-8 - Śro Sie 16, 2006 3:07 am
moze Katowice pojda tym sladem

i priorytetem nie bedzie to czy 'wygodnie sie chodzi w szpilkach' ale estetyka i zrobienie ulicy konkretnym materialem na lata cale...



Adasmos - Śro Sie 16, 2006 5:15 pm
popieram pomysł , rzeczywiście ta niemiecka technologia kładzenia bruku przewyższa polską - asfaltu. We Wrocławiu wrażenie na mnie robił właśnie bruk który wyłaniał się spod dziurawego asfaltu - był praktycznie w idealnym stanie. Ale tak jest nie tylko z brukiem - czasem widzi się np. w Sosnowcu jak spod pokiereszowanego asfaltu wystaje dobrej jakości klinkier...



jacek_t83 - Śro Sie 16, 2006 5:19 pm

****
poważna sprawa - na bruku może się potykać i nie będzie mogła chodzić w "szpilkach" ???


hahaha pannom na Ukrainie bruk jakos nie przeszkadza w chodzeniu na szpilkach



d-8 - Śro Sie 16, 2006 6:13 pm

hahaha pannom na Ukrainie bruk jakos nie przeszkadza w chodzeniu na szpilkach

bo tamte panny sa moze bardziej wybujane ??? hahahaaa



maciek - Śro Sie 16, 2006 6:31 pm

hahaha pannom na Ukrainie bruk jakos nie przeszkadza w chodzeniu na szpilkach

bo tamte panny sa moze bardziej wybujane ??? hahahaaa



d-8 - Czw Sie 17, 2006 12:47 am

A co to znaczy "wybujane"? :| Nie łapię kontekstu użycia tego słowa...Chyba już jestem stary, ale nie czaję o czym piszesz

slowo 'wybujane' / 'wybujana' / 'wybujany' ( to oczywiscie moja interpretacja ) moze miec dwojakie znaczenie

- in plus - mowiac o kims ze jest wybujany w kontekscie pozytywnym, ze jest wesoly/a , albo swietnie ubrany/a lub tez nieco przesadza z lansem - wtedy mozna powiedziec : wybujany/a

- in minus - ostatnio moj kolega okreslil tak ochroniarzy z biedronki, ktorzy specyficznie poruszaja sie po sklepie zarzucajac barkami i odchylacac specyficznie rece w lokciach od ciala ( tzw noszenie arbuzow ) - wtedy mozna powiedziec ze jest ktos wybujany,
albo okreslic kolesi ktorzy jezdza tuningowanymi maluchami z muza w srodku + czarne szyby - wtedy okreslenie 'wybujany' ma ewidentnie cechy wysmiewne z domieszka ironii...

a to jest moj post nr 1001 i czuje sie z lekka wybujany hahahaha

czy obecnie przyblizylem Ci wystarczajaco znaczenie ???



Hoover - Czw Sie 17, 2006 5:56 am

A co to znaczy "wybujane"? :| Nie łapię kontekstu użycia tego słowa...Chyba już jestem stary, ale nie czaję o czym piszesz

slowo 'wybujane' / 'wybujana' / 'wybujany' ( to oczywiscie moja interpretacja ) moze miec dwojakie znaczenie

- in plus - mowiac o kims ze jest wybujany w kontekscie pozytywnym, ze jest wesoly/a , albo swietnie ubrany/a lub tez nieco przesadza z lansem - wtedy mozna powiedziec : wybujany/a

- in minus - ostatnio moj kolega okreslil tak ochroniarzy z biedronki, ktorzy specyficznie poruszaja sie po sklepie zarzucajac barkami i odchylacac specyficznie rece w lokciach od ciala ( tzw noszenie arbuzow ) - wtedy mozna powiedziec ze jest ktos wybujany,
albo okreslic kolesi ktorzy jezdza tuningowanymi maluchami z muza w srodku + czarne szyby - wtedy okreslenie 'wybujany' ma ewidentnie cechy wysmiewne z domieszka ironii...

a to jest moj post nr 1001 i czuje sie z lekka wybujany hahahaha

czy obecnie przyblizylem Ci wystarczajaco znaczenie ???



maciek - Czw Sie 17, 2006 10:58 am

A co to znaczy "wybujane"? :| Nie łapię kontekstu użycia tego słowa...Chyba już jestem stary, ale nie czaję o czym piszesz

slowo 'wybujane' / 'wybujana' / 'wybujany' ( to oczywiscie moja interpretacja ) moze miec dwojakie znaczenie

- in plus - mowiac o kims ze jest wybujany w kontekscie pozytywnym, ze jest wesoly/a , albo swietnie ubrany/a lub tez nieco przesadza z lansem - wtedy mozna powiedziec : wybujany/a

- in minus - ostatnio moj kolega okreslil tak ochroniarzy z biedronki, ktorzy specyficznie poruszaja sie po sklepie zarzucajac barkami i odchylacac specyficznie rece w lokciach od ciala ( tzw noszenie arbuzow ) - wtedy mozna powiedziec ze jest ktos wybujany,
albo okreslic kolesi ktorzy jezdza tuningowanymi maluchami z muza w srodku + czarne szyby - wtedy okreslenie 'wybujany' ma ewidentnie cechy wysmiewne z domieszka ironii...

a to jest moj post nr 1001 i czuje sie z lekka wybujany hahahaha

czy obecnie przyblizylem Ci wystarczajaco znaczenie ???



absinth - Wto Sie 29, 2006 8:35 am


Biuletyn Zamówień
Publicznych nr 220
z dnia 2006-08-25

POZYCJA 44050

Bytom: remont placu Słowiańskiego

1.5) Określenie przedmiotu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest wykonanie remontu placu Słowiańskiego polegającego na ułożeniu nawierzchni chodników i alejek, nawierzchni tartanowej placu zabaw, przebudowa oświetlenia placu, renowacja zieleni, zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją techniczną. Przedmiot zamówienia określa szczegółowo przedmiar robót wraz z specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót.
Plac Słowiański znajduje się w północnej części śródmieścia Bytomia, pomiędzy ulicami Prusa i Orląt Lwowskich. Otocznie placu tworzą zabytkowe kamienice z przełomu XIX i XX wieku. Plac ma charakter rekreacyjnego skweru dla mieszkańców dzielnicy. Jest urządzony zielenią niską i wysoką. Od strony ulicy Orląt Lwowskich urządzono plac zabaw dla dzieci tworzący część wydzieloną funkcjonalnie i przestrzennie.Remont i modernizacja placu dotyczy czterech głównych przedsięwzięć:
1. Przebudowa oświetlenia: w miejsce istniejących dwóch wysokich masztów należy zamontować na chodnikach zewnętrznych i na trawnikach 20 latarń. Rozmieszczenie masztów latarń, przebieg kabli i przyłącza - według istniejącego projektu instalacji elektrycznej,
2. Zagospodarowanie i wykonanie nawierzchni twardej placu w części A (plac zabaw) oraz w części B (skwer): ograniczyć plac zbaw palisadą betonową, ułożyć krawężniki parkowe między trawnikami i nawierzchniami z kostki, uporządkować otoczenie i ułożyć nawierzchnię z mat tartanowych wokół urządzeń zabawowych, wykonać nową piaskownicę, a także misę z otoczaków wokół grabu przy placu zabaw, zamontować ławki i kosze na śmieci wg. podanych wzorów, wykonać nawierzchnie alejek i chodników z kostki betonowej szlachetnej, barwionej według rysunków, wykonać renowację rzeźby parkowej,
3. Zabiegi pielęgnacyjne na zieleni: karczowanie drzew i krzewów, renowacja trawnika, posadzenie drzew i krzewów, odmłodzenie krzewów istniejących, sadzenie róż.
Wykonawca zobowiązany będzie przedstawić dokumentację powykonawczą, pomiar powykonawczy zagospodarowania terenu wraz z uzbrojeniem podziemnym oraz atesty na wszystkie materiały, które tego wymagają. Wykonawca udzieli Zamawiającemu na wykonane roboty minimum 36 miesięcznej gwarancji, oraz 36 miesięcznego okresu rękojmi, licząc od daty odbioru końcowego robót. Zamawiający dopuszcza możliwość wykonania części zamówienia przez podwykonawcę. W związku z powyższym wykonawca winien wskazać w ofercie części zamówienia, której wykonanie zamierza powierzyć podwykonawcom, a także podania nazw (firm) proponowanych podwykonawców.
Termin wykonania robót: do ośmiu tygodni od daty zawarcia umowy, jednak nie dłużej niż do15 grudnia 2006r

Całkowita wielkość lub zakres: Postępowanie powyżej 60 000 euro
3) Czas trwania zamówienia lub termin wykonania: Wymagany; data zakończenia: 15.12.2006



Kris - Wto Sie 29, 2006 7:48 pm


Wstrzymano remont szkoły w Bytomiu przy placu Sikorskiego
Tomasz Malkowski
2006-08-29, ostatnia aktualizacja 2006-08-29 21:33

Piękny secesyjny budynek położony w samym środku miasta od kilku tygodni remontowano. Okazało się, że prace odbywały się bez zgody konserwatora, co w przypadku obiektu wpisanego do rejestru zabytków jest niedopuszczalne.


Fot. Marcin Tomalka / AG
Ponieważ na remont zgody nie wydał konserwator zabytków, prace przerwano

Liceum mieści się w pochodzącym z 1901 roku gmachu zaprojektowanym przez Karla Bruggera. Bytomianom dobrze jest znana jego charakterystyczna kolorowa elewacja, wykonana z glazurowanej cegły, czy wieżyczka zegarowa górująca nad całym budynkiem. To jeden z ciekawszych obiektów secesyjnych w mieście. Na kilka tygodni przed końcem wakacji we wnętrzu rozpoczął się remont.

- Zainteresowałem się tymi pracami, mieszkam w pobliżu. Jak się dowiedziałem, firma odnawiająca wnętrza robiła to bez jakichkolwiek uzgodnień z miejskim konserwatorem zabytków - mówi Adam Widera z Bytomskiego Towarzystwa Historycznego i Muzealnego, który powiadomił natychmiast konserwatora zabytków.

- Istotnie, nikt mnie nie informował o remoncie przeprowadzanym w szkole. A procedura powinna być taka, że inwestor musi wykonać projekt, czekać na pozwolenie budowlane, które następnie konserwator opiniuje i wydaje ewentualną zgodę. W tym przypadku doszło do poważnych zaniedbań - wyjaśnia Barbara Klajmon, miejski konserwator zabytków w Bytomiu.

W miniony piątek w szkole pojawiła się z wizytacją komisja powołana przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Po sygnałach, które do nas dochodziły, postanowiliśmy sprawę rozwiązać. Okazało się, że remont był samowolą. Bez zgody konserwatora nie można w budynkach wpisanych do rejestru dokonywać żadnych zmian. Na czas wyjaśnienia sprawy nakazaliśmy wstrzymanie prac. Będziemy próbowali ustalić, kto nie dopełnił formalności. Na razie nie mogę powiedzieć, czy doszło do dewastacji wnętrz - mówi Urszula Pawłowska, inspektorka ds. zabytków nieruchomych z Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków.

Obowiązkiem właściciela bądź inwestora jest zgłaszanie wszelkich remontów w zabytkowych budynkach. W przypadku szkoły wina może leżeć zarówno po stronie dyrekcji, jak i Urzędu Miejskiego.

- Szkolę wpisano do rejestru zabytków już w 1977 roku. To zdumiewające, że nikt nie zainteresował się wcześniej tym, co dzieje się w szkole. Nieprzygotowani robotnicy mogą nawet bez premedytacji dokonać zniszczeń na zabytkowej stolarce czy boazeriach. Konserwacja polega na świadomości, że mamy do czynienia z zabytkowym obiektem, i na wiedzy, jak się z nim obchodzić - mówi Widera.



absinth - Wto Sie 29, 2006 7:59 pm



Fot. Marcin Tomalka / AG


wow ale ten zegar jest piekny...



d-8 - Śro Sie 30, 2006 2:05 am
ten zegar to taka wisienka na torcie

uwielbiam ten budynek, caly! jest wunderschoen ! na maxa !



absinth - Czw Wrz 28, 2006 9:02 am


Łopaty poszły w ruch

Rusza pierwszy etap przebudowy sieci wodno-kanalizacyjnej w ramach projektu o nazwie "Poprawa gospodarki wodno-ściekowej na terenie gminy Bytom". Krzysztof Wójcik, prezydent Bytomia i Krystyna Jastal, prezes Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego uroczyście zakopali akt erekcyjny projektu.

Na pierwszy ogień idą Łagiewniki, dzielnica Bytomia. W Łagiewnikach zostanie zmodernizowana sieć wodociągowa dzielnicy, zniknie oczyszczalnia "Łagiewniki", będzie także budowana kanalizacja w tych częściach, w których jej jeszcze nie ma.

Ale nie tylko Łagiewniki będą miały nową kanalizację. Przebudowa obejmuje także miedzy innymi dzielnicę Szombierki.

- Głównym zadaniem jest to, żeby dzielnice do tej pory pozbawione kanalizacji wreszcie z niej mogły korzystać - mówi Krystyna Jastal.

A że nie jest to zadanie proste, cały projekt zakończy się do 2009 roku. To z jednej strony długi okres, ale zważywszy na zakres prac - stosunkowo krótki.

- Projekt będzie realizowało konsorcjum firm, gdzie partnerem jest Hydrobudowa Śląska, czyli lokalna firma zapewniająca fachową realizację kontraktu i fachową jego obsługę - mówi Andrzej Zwierzchowski, wiceprezes zarządu Hydrobudowy Włocławek S. A., lidera konsorcjum.

Hydrobudowa wygrała przetarg na wykonanie projektu. Oprócz niej do przetargu przystąpiło jeszcze sześć innych firm. Zwycięzca zaoferował konkurencyjne cenę i terminy. Co to oznacza dla zwykłych mieszkańców?

- Jestem przekonany, że bytomianie zauważą nas na ulicach, bo nie da się położyć kanalizacji bez przekopania ulic i bez wprowadzenia pewnych utrudnień w ruchu drogowym. Ale zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, by te utrudnienia były zminimalizowane - dodaje Zwierzchowski.

Nad przebiegiem inwestycji będzie czuwało Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne. - Cały projekt będzie kosztował 62 mln euro. 49 mln euro pozyskaliśmy z Unii Europejskiej - tłumaczy Jastal.

Podczas uroczystości prezes Krystyna Jastal ogłosiła, że w zabytkowym budynku przepompowni Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego przy ulicy Zabrzańskiej 1 powstanie muzeum historii i sztuki bytomskich wodociągów i kanalizacji.
Agnieszka Klich - Dziennik Zachodni



SPUTNIK - Czw Wrz 28, 2006 10:05 am

http://url.naszemiasto.pl/grafika/lgDZ.gif

Łopaty poszły w ruch

Rusza pierwszy etap przebudowy sieci wodno-kanalizacyjnej w ramach projektu o nazwie "Poprawa gospodarki wodno-ściekowej na terenie gminy Bytom". Krzysztof Wójcik, prezydent Bytomia i Krystyna Jastal, prezes Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego uroczyście zakopali akt erekcyjny projektu.

Na pierwszy ogień idą Łagiewniki, dzielnica Bytomia. W Łagiewnikach zostanie zmodernizowana sieć wodociągowa dzielnicy, zniknie oczyszczalnia "Łagiewniki", będzie także budowana kanalizacja w tych częściach, w których jej jeszcze nie ma.

Ale nie tylko Łagiewniki będą miały nową kanalizację. Przebudowa obejmuje także miedzy innymi dzielnicę Szombierki.

- Głównym zadaniem jest to, żeby dzielnice do tej pory pozbawione kanalizacji wreszcie z niej mogły korzystać - mówi Krystyna Jastal.

A że nie jest to zadanie proste, cały projekt zakończy się do 2009 roku. To z jednej strony długi okres, ale zważywszy na zakres prac - stosunkowo krótki.

- Projekt będzie realizowało konsorcjum firm, gdzie partnerem jest Hydrobudowa Śląska, czyli lokalna firma zapewniająca fachową realizację kontraktu i fachową jego obsługę - mówi Andrzej Zwierzchowski, wiceprezes zarządu Hydrobudowy Włocławek S. A., lidera konsorcjum.

Hydrobudowa wygrała przetarg na wykonanie projektu. Oprócz niej do przetargu przystąpiło jeszcze sześć innych firm. Zwycięzca zaoferował konkurencyjne cenę i terminy. Co to oznacza dla zwykłych mieszkańców?

- Jestem przekonany, że bytomianie zauważą nas na ulicach, bo nie da się położyć kanalizacji bez przekopania ulic i bez wprowadzenia pewnych utrudnień w ruchu drogowym. Ale zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, by te utrudnienia były zminimalizowane - dodaje Zwierzchowski.

Nad przebiegiem inwestycji będzie czuwało Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne. - Cały projekt będzie kosztował 62 mln euro. 49 mln euro pozyskaliśmy z Unii Europejskiej - tłumaczy Jastal.

Podczas uroczystości prezes Krystyna Jastal ogłosiła, że w zabytkowym budynku przepompowni Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego przy ulicy Zabrzańskiej 1 powstanie muzeum historii i sztuki bytomskich wodociągów i kanalizacji.
Agnieszka Klich - Dziennik Zachodni


Cóż , szkoda Bytomia. Taki remont kanalizacji to może zablokować rozwój miasta na kilka lat



Kris - Czw Wrz 28, 2006 7:13 pm


Czy nad Bytomiem nadal ciąży klątwa?

Agnieszka Wróbel2006-09-28, ostatnia aktualizacja 2006-09-28 19:55

Artysta Hubert Czerepok zbiera podpisy pod listem do arcybiskupa z prośbą o wstawiennictwo u papieża w odwołaniu klątwy ciążącej nad Bytomiem. Być może dzięki temu odmieni się los miasta pełnego zrujnowanych kamienic, zapuszczonych podwórek i smutnych ludzi


Fot. Marcin Tomalka / AG
Agata Kotowicz podpisuje się pod petycją w Kronice


Rozsypujące się kamienice w centrum Bytomia

W centrum miasta straszą rozwalające się kamienice, kopalnie są zamykane, przybywa bezrobotnych. Depresje trapią mieszkańców. Niewiele zostało z dawnej świetności Bytomia, którego początki sięgają średniowiecza.

Wielu bytomian jest przekonanych, że to wina klątwy rzuconej na miasto w XIV w. Zrobił to biskup krakowski po tym, jak w 1367 r. miejscy rajcy kazali stracić dwóch duchownych.

- Coś wisi w powietrzu. Nie jestem przesądna, ale jak wytłumaczyć, że u nas nic nie wychodzi, że Bytom się nie rozwija. Wystarczy rozejrzeć się dookoła: same rudery, ludzie nie mają pracy, wszystkiego się odechciewa - wzdycha pani Małgorzata.

Sprawę wzięli w swoje ręce artyści. Hubert Czerepok w bytomskiej galerii Kronika stworzył inscenizację pt. "Anatema". Jest ona częścią wystawy "Architektura Intymna/Architektura Porzucona". Autor zbiera podpisy pod listem do arcybiskupa Damiana Zimonia, a w nim pisze o bolączkach, jakie trapią miasto. Prosi o wstawiennictwo u papieża Benedykta XVI o pomoc w unieważnieniu klątwy. Obok stolika, na którym wyłożono list, jest wąski, ciemny korytarz. W jego wnętrzu można usłyszeć głos wypowiadający klątwę po łacinie. To potęguje strach, poczucie osamotnienia. Jej tekst przetłumaczony na polski wisi na ścianie przy korytarzu. Czerepok, który mieszka w Zakopanem, o Bytomiu mówi: - Widać, że to miasto nie ma szczęścia. Gdy zaproszono go do udziału w wystawie, długo wertował różne materiały, związane z historią miasta. Trafił na artykuł o klątwie. - Historycy się spierają, czy rzucono ją na Bytom, czy została odwołana, a tymczasem wielu ludzi wierzy, że nadal działa - mówi.

Jak było naprawdę? Otóż to wcale nie była klątwa, ale interdykt, czyli zakaz odprawiania nabożeństw. Zniesiono go w 1711 r. - Papież Klemens XI nakazał bytomianom pokutę - musieli pościć, wyspowiadać się i złożyć jałmużnę. Nad wszystkim czuwał proboszcz - mówi prof. dr hab. Jan Drabina, badacz dziejów Bytomia.

Mieszkańcy miasta nigdy nie uwierzyli w zdjęcie klątwy. - Nawet ks. Józef Szafranek w jednym z pism nazwał Bytom "przeklętą krainą" - dodaje prof. Drabina. Zdaniem profesora ludzie wracają do klątwy za każdym razem, gdy miasto przeżywa kłopoty. O liście do arcybiskupa nie słyszał jeszcze.

- Co będzie, jeśli okaże się, że znowu trzeba będzie pokutować, by mieszkańcom Bytomia się powodziło? Na przykład nie jeść przez trzy dni w tygodniu - żartuje. Wierzy, że bytomianie sami mogą odwrócić los swojego miasta. - Wystarczy w to uwierzyć i zabrać się do roboty - mówi.

Wystawa "Architektura Intymna/Architektura Porzucona" trwa do 6 października.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3651051.html



maciek - Czw Wrz 28, 2006 7:29 pm
Ta klątwa się nazywa Krzyszztof Wójcik



d-8 - Pią Wrz 29, 2006 2:45 am

Ta klątwa się nazywa Krzyszztof Wójcik

dokladnie ! i wstawiennictwo u papieza raczej niewiele pomoze



Kris - Pią Wrz 29, 2006 7:36 am
Ani Papież, ani wybory.
Przydałby się jakiś wstrząs gospodarczy dla tego miasta. Bytom nie zasłużył sobie na taki los



bty - Pią Wrz 29, 2006 9:06 pm
w końcu się odbiją od dna, powstanie A1, obwodnica pólnocna to moze być jakiś impuls dla miasta.

Ostatnio kolega mi opowiadał, że jechał autobusem z Niemiec przez Bytom i młodzi Niemcy którzy jechali tym autobusem byli mocno poruszeni widokiem



salutuj - Sob Wrz 30, 2006 12:10 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Sob Wrz 30, 2006 1:10 am

Ani Papież, ani wybory.
Przydałby się jakiś wstrząs gospodarczy dla tego miasta. Bytom nie zasłużył sobie na taki los


to miasto przezywa juz jakis czas niezly wstrzas w skutek czego caly czas sie zapada i leci w dol na leb na szyje.
i jak u Szymusia Majewskiego mozna zanucic : konca nie widac...



jacek_t83 - Sob Wrz 30, 2006 9:16 am

Ta klątwa się nazywa Krzyszztof Wójcik
Ta klatwa byla wczoraj obecna na koncercie organizowanym przez Fundacje dla Slaska i rozpoczynajacym Górnośląskie Dni Dziedzictwa.
Juz nie chce nawet myslec, jaki teraz los spotka EC Szombierki



d-8 - Sob Wrz 30, 2006 4:31 pm

Juz nie chce nawet myslec, jaki teraz los spotka EC Szombierki

poki co EC Szombierki sie trzyma calkiem dobrze i nic nie wskazuje na to zeby cos w tym temacie mialo sie zmienic na gorsze.

w sumie opcja 'przeczekania' zyjacej klatwy nie jest taka zla bo nic nie robiac wiele sie nie zmasci i pozniej bedzie sie mozna bez przeszkod zabrac za to w kontekscie jakiegos ciekawego projektu.



GoldBoy - Śro Paź 11, 2006 5:44 pm
Znajdujący się obok Bolko Loft-u budynek (była szatnia zakładowa?) ma zostać zamieniony na apartamentowiec. Strona projektu niestety w budowie.



jacek_t83 - Śro Paź 11, 2006 5:54 pm
Ale na tych migajacych obrazkach co tam lotaja (chyba sie to flash nazywa:P) widac ze bedzie to fajne



Wit - Śro Paź 11, 2006 6:04 pm
Przemo działa dalej



d-8 - Śro Paź 11, 2006 8:25 pm
Bolko jest fajowy

ten projekt nowy tez ok

ale okolica tam do mieszkania jest na maxa do d...
nie chcialbym tam mieszkac tak szczerze powiedziawszy



SPUTNIK - Śro Paź 11, 2006 8:37 pm

Znajdujący się obok Bolko Loft-u budynek (była szatnia zakładowa?) ma zostać zamieniony na apartamentowiec. Strona projektu niestety w budowie.

ale zawsze da się coś wyssać











jacek_t83 - Śro Paź 11, 2006 9:06 pm
Sputnik jak ty to robisz??



SPUTNIK - Śro Paź 11, 2006 9:09 pm
to nie ja to mój linuks , zmień OS to tez tak będziesz mógł



MarcoPolo - Śro Paź 11, 2006 9:24 pm
A jupi! Sie zaczyna dziac.



Tequila - Wto Paź 17, 2006 8:22 pm


W Bytomiu powstało nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią

mab
2006-10-17, ostatnia aktualizacja 2006-10-17 18:55

W Bytomiu zostało oficjalnie oddane do użytku nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią. Boisko jest usytuowane przy stadionie Polonii Bytom i będzie służyło przede wszystkim piłkarzom tego klubu. Koszt inwestycji wyniósł 1,5 mln zł, a budowa boiska trwała 70 dni. Władze bytomskiego OSiR-u chciałyby, aby następnym etapem prac na obiektach Polonii była budowa trybuny centralnej oraz nowego budynku klubowego. Na ten cel potrzeba ponad 4 mln zł.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3689366.html



absinth - Wto Lis 28, 2006 9:47 am


Nowa hala Selgrosa

Hala handlu hurtowego Selgros Cash and Carry w Bytomiu to 11 hurtownia tej sieci w Polsce, a druga po Katowicach Szopienicach w województwie śląskim. Mieści się przy ulicy Chorzowskiej 88. - Będzie tu pracować 340 osób, dokładnie tyle ma podpisane umowy o pracę - mówi Michał Malicki, dyrektor hali w Bytomiu. - Rekrutację pracowników prowadziliśmy poprzez powiatowe urzędy pracy.

- I muszę powiedzieć, że jestem tymi ludźmi zachwycony. Są solidni, otwarci na zdobywanie wiedzy - podkreśla Hans Peter Lorenz, prezes Selgrosa w Polsce.

Klientami Selgrosa są głównie firmy z takich branż jak gastronomia, hotelarstwo, handel detaliczny. - Nasz Dział Obsługi Klienta ma w bazie danych zarejestrowanych do wczoraj około 45 tysięcy klientów z Bytomia i okolicznych miast. Z pewnością są to ci klienci, którym bliżej będzie do Bytomia niż do Katowic, ale te dwie hale nie będą ze sobą konkurować - zapewnia prezes Lorenz.

Żeby zostać klientem Selgrosa, trzeba prowadzić działalność gospodarczą i mieć kartę klienta. Zarejestrować można się przez Internet.

Dziś, podczas oficjalnego otwarcia hali Selgrosa w Bytomiu dla klientów odbędzie się festyn, zagrają śląskie kapele. Ogłoszony też zostanie konkurs na hasło reklamowe. Wygrać można atrakcyjne nagrody.
(mk) - Dziennik Zachodni



debuger - Czw Gru 14, 2006 9:57 am
Będzie taneczna filia krakowskiej PWST
Międzynarodowa ekipa wykładowców, ambitny pogram i wykładowy angielski - z inicjatywy Śląskiego Teatru Tańca powstaje w Bytomiu zamiejscowy wydział krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej kształcący tancerzy na poziomie wyższym.

Ma zostać otwarty w październiku 2007.

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/29640.html



absinth - Czw Gru 14, 2006 10:04 am
w ktorym miejscu bedzie? bo z tego co pamietanm starali sie o jeden z pokopalnianych budynkow KWK Rozbark co byloby po prostu fantastycznym rozwiazaniem



Safin - Czw Gru 14, 2006 10:11 am
Genialna sprawa! A wszytko pod skrzydła Uniwesytetu sztuku! Bytom się nie podda

i jeśli mnie tez pamiec nie myli to właśnie Rozbark był ich celem.



Wit - Czw Gru 14, 2006 10:15 am
wszystko super, tylko nie trzeba było zostawić choć jednej wieży wyciągowej po Rozbarku ...eh...szlag mnie trafia jak o tym pomyślę...głupota, głupota i jeszcze raz głupota....takie fajne wieże



debuger - Czw Gru 14, 2006 9:18 pm
Z tego, co mi wiadomo to może nią być willa przy ulicy Niedźwiadka - Okulickiego lub cechownia kopalni "Rozbark". Obecnie willa się sypie a złomiarze kradną, co popadnie Tyle, że wydaje mi się ona mała jak na takie przedsięwzięcie.



tien - Wto Sty 16, 2007 9:09 am
Na 90% będzie to cechownia kopalni Rozbark - w zasadzie tylko ona tam już została i jakieś resztki budynku od strony drogi. Jakiś rok temu byłem tam na pewnej imprezie więc udało mi sie kilka marnych fotek zrobić.









absinth - Wto Sty 16, 2007 7:24 pm
to doskonala wiadomosc ze to bedzie na 90% w tej cechowni Rozbarku



MephiR - Sob Lut 10, 2007 7:20 pm
Bardzo prawdopodobne, że siedziba wydziału nie znajdzie się w cechowni. Z ostatnich informacji jakie do mnie dotarły, nie ma ustalonej kwestii własności tego obiektu, poza tym koszty przystosowania tego budynku do potrzeb uczelni są bardzo wysokie. Nie wiadomo też jeszcze ilu ostatecznie studentów szkolić będzie bytomski wydział PWST, przez co nie wiadomo czy nie wiadomo, czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby przygotowanie innego obiektu. Gdzie więc znajdzie się uczelnia? Nie mam pojęcia. Na pewno przez jakiś czas mieścić się będzie w budynku zastępczym.

__________________________________________

Warto zwrócić uwagę na inne, nowe inwestycje w Bytomiu:
- sławny "Kwartał" (niedokończona inwestycja pomiędzy pl. Kościuszki oraz ulicami Webera i Kwietniewskiego) w końcu zostanie ukończony. W zeszłym roku wykupiła go ta sama firma, która buduje Forum w Gliwicach i ma budować galerię handlowo-rozrywkową na pl. Kościuszki. W poniedziałek w Urzędzie Miejskim zostanie udostępniony projekt zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w/w Kwartału. Wg. pierwotnego planu miały powstać tam lokale biurowe, handlowe, usługowe, piętrowy parking i hotel. Podobno z hotelu zrezygnowano i inaczej zaprojektowano teren, na którym miał stanąć wraz z parkingiem. Zamierzam wybrać się w poniedziałek do UM i jak tylko wrócę, to przekażę informacje o szczegółach tej inwestycji.

- na ul. Gliwickiej (uliczka pomiędzy Rynkiem, a pl. Kościuszki) właśnie gruntownie remontowana i przebudowywana jest jedna z kamienic. Specjalnie w tym celu inwestor wykupił też teren za nią na ul. Józefczaka, by wybudować tam jej przedłużenie. Kamienica dzięki temu zwiększy się dwukrotnie. Niestety nie wiem jakie będzie jej przeznaczenie, ale postaram się w najbliższym czasie dowiedzieć.

__________________________________________

Wiecie może, co w końcu będzie z łaźnią Orła Białego obok Bolko Loftu? Były huczne zapowiedzi w prasie, a teraz cisza...



MarcoPolo - Sob Lut 10, 2007 8:24 pm
Splendid! Dobry ruch! Witamy Bytomian na forum i zachecamy do aktywnego uczestnictwa.



Safin - Sob Lut 10, 2007 8:47 pm
Witamy serdecznie MephiR!
Jakiekolwiek inwestycje w Bytomiu bardzo mnie cieszą, nie tylko dlatego że jest to moje drugie ulubione nasze lokalne miasto

Wielka prośba-cierpimy na brak przedstawicieli twojego miasta. I mimo ze wielu z nasa czesto w Bytomiu bywa, to jednak nie to samo co lokalni. Dlatego gorąco zachęcamy do aktywności na forum.

A co do łaźni, to niestety ja nic nie wiem....



MephiR - Sob Lut 10, 2007 8:50 pm
Skoro rozmawia się tu o moim mieście, to musi tu pisać jakiś Bytomianin =P. A tak na serio, to podoba mi się Wasze forum. Moje informacje nie pochodzą jedynie z publikacji prasowych, lecz z własnych obserwacji, dlatego zamierzam Was od czasu do czasu informować o planowanych inwestycjach w Bytomiu.

Mógłbym jeszcze napisać "pawilonie handlowo-usługowym" na ul. Krakowskiej (jedna z popularniejszych ulic prowadzących do Rynku), ale nie wiem, czy będzie to coś godnego uwagi. Niestety nazwa inwestora zmazała się z tablicy informacyjnej i nie za bardzo mam jak się czegoś dowiedzieć na ten temat...



absinth - Sob Lut 10, 2007 10:23 pm
witam na forum

nie wiesz moze czy sa jakies plany co do szybku Krystyna zlikwidowanej kopalni Szombierki?
obiekt zdaje sie wpisano do rejestru zabytkow ale na tym "pomys;" wladz na ten fantastyczny obiekt chyba niestety sie skonczyl...



MephiR - Nie Lut 11, 2007 12:28 am
Niestety "Krystyna" stoi samotnie (kop. w Szombierkach to już tylko pustynia) i nic się z nią nie robi. Ale atmosfera panująca ostatnio w Bytomiu nastraja pozytywnie. Centrum powoli zaczyna się zmieniać. Już tylu inwestycji od dawna nie było, a w perspektywie rysuje się autostrada A1, Bytomski Park Przemysłowy, oryginalne zagospodarowanie zabytkowej parowozowni z XIX wieku... Może być ciekawie - trzeba jeszcze kilka lat poczekać =).

Tak na marginesie - nie słyszeliście czegoś na temat budowy Heliosa, ośrodka golfowego i jeszczcze kilku innych inwestycji przy CH Plejada? Kiedyś było o tym głośno, a teraz wygląda na to, że inwestor zrezygnował...



winn - Nie Lut 11, 2007 1:10 am
przypomnialo mi sie, ze ulice w bytomiu sa dosyc kiepsko oswietlone (stare lampy swiecace na niebiesko, "dziury" swietlne itp)
tak sie sklada, ze prezydentem miasta zostal czlowiek z mojej rodziny
bede sie wiec staral, w miare mozliwosci, przekazywac nowe informacje.
a co do oswietlenia - sprawa jest zauwazona i zaczyna sie cos dziac w kierunku zmian na lepsze.



MephiR - Nie Lut 11, 2007 1:27 am

przypomnialo mi sie, ze ulice w bytomiu sa dosyc kiepsko oswietlone (stare lampy swiecace na niebiesko, "dziury" swietlne itp)
Racja, bardzo często się zdarza, że całe ulice pozbawione są światła. Duże odcinki niektórych są np. nieoświetlone już od kilku lat. Dobrze, że wreszcie ktoś ważny zainteresował się tą sprawą.


tak sie sklada, ze prezydentem miasta zostal czlowiek z mojej rodziny
bede sie wiec staral, w miare mozliwosci, przekazywac nowe informacje.

Będziesz informować tylko o oświetleniu, czy może zdradzisz nam kilka łakomych informacji na temat zmian w mieście? =) Bardzo zależy mi, by Bytom wreszcie strzelił z kopyta, a dobre wiadomości na ten temat pozytywnie nastrajają mnie do życia =).



Safin - Nie Lut 11, 2007 8:46 am
hehe Winn robimy profesjonalny rodzinny lobbing Ze strony GKW/SMM Bytom otrzyma zapewne pełne wsparcie

Przejeżdzalem ost pod "Krystyną" Robi ogromne wrażenie. Ona stoi nad jakimś korytem/rzeczką...coś wiekszego to było, czy mi sie tylko zdawało?

Kiedys zadawałem pytanie, ale sie nie doczekałem odpowiedzi. Chodzi o Bytomski system ulic jednokierunkowych. Gdy się z nim oswajałem, wywało mi się ze to bzdura. Teraz jednak po czasie, stwierdzam ze ja nigdy o zadnej porze nie stałem w Bytomiu w korku...dla wieeelu forumowiczów to głupota ale mnie to interesuje.
Czy wasza okrężnica naprawde jest taka wydajna, jeździ tam tak mało aut, czy moze ja po prostu miewam ciągłego farta?



absinth - Nie Lut 11, 2007 9:24 am


Przejeżdzalem ost pod "Krystyną" Robi ogromne wrażenie. Ona stoi nad jakimś korytem/rzeczką...coś wiekszego to było, czy mi sie tylko zdawało?


Krystyna stoi blisko zlikwidowane kopalnianej bocznicy kolejowej "odzielonej" do szybu takimi dosc wysokimi murami oporowymi stad moze wrazenie "koryta"

jednoczesnie wielkim idiotyzmem bylo wyburzenie tego pieinego modernistycznego budynku z zegarem jaki stal zaraz obok



MephiR - Nie Lut 11, 2007 9:38 am

Czy wasza okrężnica naprawde jest taka wydajna, jeździ tam tak mało aut, czy moze ja po prostu miewam ciągłego farta?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale rzeczywiście, jeszcze nie widziałem w Bytomiu korka. Niektóre ulice jak Piłsudskiego, Kwietniewskiego, Witczaka, Wrocławska, czy Chorzowska są bardzo ruchliwe - głównie ze względu, że przejeżdżają przez nie samochody zmierzające do innych miast - a nigdy nie byłem na nich świadkiem korka.

Inna sprawa, że bytomskie jednokierunkowe strasznie utrudniają poruszanie się po centrum. Czasami, by dojechać do miejsca oddalonego o 200 metrów, samochodem trzeba przejechać 700. No ale może po wybudowaniu kolejnego etapu obwodnicy, zniknie kilka jednokierunkowych...



Safin - Nie Lut 11, 2007 10:04 am
Tak, zgoda. Trzeba krążyć. Ale chyba kazdy woli krążyć niż stać Też mi sie wydawało ze ruch bywa czasmi dosc spory, a jednak miasto sie nei zatyka, i mozna w miare dokładnie przwidziec ile zajmie przejazd-co osobiesie bardzo cenie. A z obowdnica, kazdemu miastu sie przyda. Tranzit poza centrum, szcegolnie w Bytomiu! Katowice....w tej kategorii poległy.

Ja bym jednokierunkowych nie ruszał. Wolę jechac 700m autem ale jechać, niż stac na śiwatłach, w korku, znowu śiwatła jadac 200m. Ekonomicznje zreszta jest jechac, niz stawac-jechac-stawac-znowu....



winn - Nie Lut 11, 2007 2:36 pm

tak sie sklada, ze prezydentem miasta zostal czlowiek z mojej rodziny
bede sie wiec staral, w miare mozliwosci, przekazywac nowe informacje.

Będziesz informować tylko o oświetleniu, czy może zdradzisz nam kilka łakomych informacji na temat zmian w mieście? =) Bardzo zależy mi, by Bytom wreszcie strzelił z kopyta, a dobre wiadomości na ten temat pozytywnie nastrajają mnie do życia =).



winn - Nie Lut 11, 2007 2:39 pm

hehe Winn robimy profesjonalny rodzinny lobbing Ze strony GKW/SMM Bytom otrzyma zapewne pełne wsparcie



no wlasciwie to az sie boje, w koncu stowarzyszenie jest apolityczne
ale ja tam zawsze -staram- sie byc obiektywny


Tak, zgoda. Trzeba krążyć. Ale chyba kazdy woli krążyć niż stać Smile Też mi sie wydawało ze ruch bywa czasmi dosc spory, a jednak miasto sie nei zatyka, i mozna w miare dokładnie przwidziec ile zajmie przejazd-co osobiesie bardzo cenie. A z obowdnica, kazdemu miastu sie przyda. Tranzit poza centrum, szcegolnie w Bytomiu! Katowice....w tej kategorii poległy.

Ja bym jednokierunkowych nie ruszał. Wolę jechac 700m autem ale jechać, niż stac na śiwatłach, w korku, znowu śiwatła jadac 200m. Ekonomicznje zreszta jest jechac, niz stawac-jechac-stawac-znowu....


ja bardzo lubie bytomskie ulice, wlasnie dlatego ze mozna sobie fajnie pokrazyc
a i faktycznie z tymi korkami to nie zauwazylem ze sa, wiec nie nadmienilem ze nie ma



Adasmos - Nie Lut 11, 2007 8:16 pm

(...)oryginalne zagospodarowanie zabytkowej parowozowni z XIX wieku...(...)

Proszę o więcej informacji



martin13 - Pon Lut 19, 2007 6:26 pm


Prezydent Bytomia: W mieście powstaną nowe obiekty sportowe

Maciej Blaut` 2007-02-19, ostatnia aktualizacja 2007-02-19 18:42

Piotr Koj złożył taką deklarację na swoim... blogu internetowym.

Czy to przełom w podejściu władz Bytomia do problemów z infrastrukturą sportową? Stan stadionu piłkarskiego Polonii jest opłakany. II-ligowy klub ma notoryczne problemy z otrzymaniem licencji.

Stan bytomskiego lodowiska też nie jest lepszy. Działacze I-ligowego klubu hokejowego podkreślają, że ich obiekt odstrasza sponsorów. Dotąd władze Bytomia nie składały jednoznacznych deklaracji o budowie nowych obiektów w mieście. Sytuacja zmieniła się po przeprowadzonej ostatnio na obiektach lustracji. - Stan bazy sportowej jest zatrważający - przyznaje Damian Gaweł, nowy szef bytomskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Wpis na stronie internetowej prezydenta Koja zelektryzował kibiców. "O stanie naszej bazy sportowej pisałem wielokrotnie - jest bardzo zła i jest to określenie bardzo powściągliwe. Dalsza kontynuacja remontu stadionu przy ulicy Olimpijskiej, poza bieżącymi zaleceniami policji oraz PZPN-u, nie jest zasadna. Niestety, koszty remontu przekroczyłyby budowę nowego obiektu. Podobna jest sytuacja lodowiska przy ulicy Pułaskiego. Dlatego też rozpoczynamy prace przygotowawcze dotyczące zwłaszcza lokalizacji nowych obiektów, ale i planu finansowego." - napisał prezydent w swoim blogu.

Działacze klubów sportowych w słowach prezydenta dostrzegają zapowiedź radykalnych zmian. - Przeprowadzaliśmy analizy, z których jasno wynika, że budowa nowego lodowiska jest korzystniejsza niż remont obecnego. Plan takiej budowy już kiedyś zresztą istniał i zakładał, że nowy obiekt powstanie obok starego. Dotychczasowa płyta mogłaby spokojnie dalej funkcjonować. Na razie w Bytomiu jest jedna wielka tragedia, a stan obiektów sanitarnych na lodowisku wymaga natychmiastowej interwencji! - alarmuje Mariusz Wołosz, kierownik Miejskiego Ośrodka Sportu Młodzieżowego, a do niedawna prezes hokejowej Polonii.

Dodajmy, że prezydent Koj wypowiedział się także przeciwko budowie hali widowiskowo-sportowej w projektowanym dotąd kształcie (jej koszt miał sięgnąć nawet 45 mln zł!). - Budowa dużej hali sportowej w Bytomiu nie dojdzie do skutku, ponieważ byłby to obiekt niefunkcjonalny, niezwykle kosztowny, a na dodatek miałby stanąć na chwiejnym gruncie - tłumaczy. Prezydent miasta opowiedział się co prawda za wybudowaniem nowej hali, ale w dużo mniejszych rozmiarach.

Koj zapowiedział także zajęcie się problemem stadionu Szombierek (niedawno rozważano pomysł, by część trybun stadionu byłego mistrza Polski... zasypać), ale dopiero po przekazaniu go miastu przez Bytomską Spółkę Restrukturyzacji Kopalń.

Projekty nowych obiektów to na razie dość odległa wizja. - Miasto nie ma funduszy. Trzeba się więc będzie postarać o środki zewnętrzne czy prywatnych inwestorów - przyznaje Koj.



MephiR - Pon Lut 19, 2007 10:31 pm
Jeśli chodzi o halę sportową, to zgadzam się z prezydentem. Obiekt według pierwotnego projektu nie byłby w stanie ani przyciągnąć ludzi do miasta, ani zaspokoić potrzeby mieszkańców (hala miała być postawiona daleko od centrum). Nawet rozgrywki ligowe były pod znakiem zapytania, bo w mieście nie działa żadna drużyna halowa (przynajmniej mi o takiej nie wiadomo). Mniejszy obiekt dużo lepiej sprawdzi się w Bytomiu.

Ps. Link do bloga Piotra Koja - http://piotrkoj.blog.onet.pl



MephiR - Śro Lut 21, 2007 10:02 am
Sorry, że tak jeden post po drugim, ale mam ciekawą informację:

Gdzie nowy stadion?
W przyszłym roku w Bytomiu ma rozpocząć się budowa nowego stadionu piłkarskiego. W czerwcu poznamy miejsce, w którym stanie obiekt. Być może będą to okolice obecnego stadionu Polonii przy ul. Olimpijskiej. Gmina szuka również innych lokalizacji, między innymi w Stolarzowicach.

- Miasto potrzebuje nowoczesnego, funkcjonalnego obiektu piłkarskiego. Nie opłaca się dalej remontować stadionu przy ulicy Olimpijskiej. Na dostosowanie go do wymogów drugoligowych potrzeba kilkuset tysięcy złotych. Nie mniejsze pieniądze byłyby potrzebne na modernizację budynku klubowego. A nawet po tych inwestycjach obiekt ten nie będzie na miarę XXI wieku - podkreśla wiceprezydent Bytomia Halina Bieda.

Według wstępnych planów, nowy stadion ma pomieścić około 10-15 tysięcy widzów. Miasto zamierza pozyskać pieniądze ze środków unijnych, totalizatora sportowego, a także od prywatnych inwestorów.

- Na pewno skorzystamy ze sprawdzonych wzorców, takich jak choćby Kielce. Liczymy, że dwa, trzy lata po rozpoczęciu budowy, stadion będzie gotowy do użytku - dodaje Bieda.

(mz) - Dziennik Zachodni

Pomysł mi się bardzo podoba, bo aktualny stadion to prawdziwa ruina. Znajomy, który gra w Polonii sam mi mówił wiele razy, że tamtejsza murawa, to jedna wielka dziura. Podobno kiedy postawi się piłkę na jednym krańcu boiska sturla się na drugi. Nowy stadion jest koniecznością, bo bytomska drużyna ma ambicje na pierwszą ligę (w tym sezonie bardzo dobrze radziła sobie w II lidze, a bardzo możliwe, że w następnym będzie lepiej). Ciekaw tylko jestem, czy planują wybudować ten obiekt według projektu, który Polonia zleciła przed kilkoma laty wykonać, czy zostanie zrobiony nowy...



Safin - Śro Lut 21, 2007 10:59 am
Chciałbym by takie blogi jak Prezydenta Koja stały się codziennością. Jak narazie, 100% mojego popracia.

A co do stadionu: moze w Katowicach też nie opłaca się remontowac wiecznie Estadio del Bukowa i szarpac sie o przejęcie, może lepiej wybudowac nowy obiekt[kielce...]

O takim rozwiązaniu jak wspólny stadion ruchu i Gieksy nawet nie marzę. Pozbawiony emocji rozsądek podpowiada jednak ze oba kluby i ich kibice mogliby na tym skorzystać. Jednak piłka nożna to w ogromnym stopniu własnie emocje.



MephiR - Pią Lut 23, 2007 12:33 pm

W Bytomiu ma powstać nowy stadion piłkarski
Stadion Polonii nawet po dziesiątkach remontów nie będzie nigdy nowoczesnym obiektem. Za to ciągłe dostosowywanie go do standardów drugoligowych, które i tak spełnia warunkowo, kosztuje niemałe pieniądze. Dlatego władze planują budowę nowego stadionu. Według wstępnych planów, które oficjalnie ogłoszono w poniedziałek, inwestycja mogła by ruszyć już w przyszłym roku.

Nie opłaca się remontować stadionu przy ulicy Olimpijskiej. Na dostosowanie go do wymogów drugoligowych potrzeba kilkuset tysięcy złotych. Nie mniejsze pieniądze byłyby potrzebne na modernizację budynku klubowego. Nawet po tych zmianach obiekt będzie daleki od naszych oczekiwań - podkreśla wiceprezydent Bytomia Halina Bieda.

Niedawno podobną deklarację złożył prezydent Piotr Koj na internetowym blogu. "O stanie naszej bazy sportowej pisałem wielokrotnie - jest bardzo zła i jest to określenie bardzo powściągliwe. Kontynuacja remontu stadionu przy ulicy Olimpijskiej, poza bieżącymi zaleceniami policji oraz PZPN-u, nie jest zasadna. Niestety, koszty remontu przekroczyłyby budowę nowego obiektu (...). Dlatego też rozpoczynamy prace przygotowawcze dotyczące zwłaszcza lokalizacji nowych obiektów, ale i planu finansowego", pisał prezydent.

Nie wiadomo jeszcze, gdzie powstanie nowy stadion. Możliwe, że zostanie on wybudowany na boisku treningowym Polonii. Wszystko zależy od czerwcowych wyników badań geologicznych terenu. Gmina szuka też innych lokalizacji, m.in. w Stolarzowicach. Według wstępnych planów, nowy stadion ma pomieścić około 10-15 tysięcy widzów. W jaki sposób zostanie sfinansowana ta inwestycja? - Na pewno skorzystamy ze sprawdzonych wzorców, takich jak Kielce. Chcemy pozyskać pieniądze ze środków unijnych, totalizatora sportowego, a także prywatnych inwestorów - wyjaśnia wiceprezydent Bieda.

Stadion Miejski w Kielcach to obecnie najnowocześniejszy obiekt piłkarski w Polsce. Powstał w ciągu zaledwie 16 miesięcy i kosztował 48 milionów złotych, z czego 26 milionow pochodziło z kasy gminy. 20 procent kwoty miasto dostało z Unii Europejskiej. W latach 2007-2013 Polska otrzyma z UE 16 mld euro do podziału między województwa. Z tych funduszy możliwe jest sfinansowanie nawet 85 proc. inwestycji, którą może być na przykład budowa nowego stadionu.

Wcale nie podoba mi się ulokowanie tego stadionu w Stolarzowicach. To najbardziej oddalona od centrum dzielnica Bytomia. Co prawda ma tam przebiegać autostrada, ale to ma być stadion dla mieszkańców. Mistrzostw Świata raczej tam nie zorganizują... Co najlepsze, Stolarzowice to istna wieś; bez chodników (no przy kościele są) i do tego źle skomunikowana z centrum (autobusy kursujące tam z dworca przejeżdżają przez Zabrze!). Nie wiem co za geniusz na to wpadł...

Nie wiem dlaczego nie jest brany pod uwagę teren byłej kopalni Rozbark. Jest to praktycznie centrum miasta. Do dworca autobusowego i PKP jest 10 minut drogi piechotą, z placu Sikorskiego idzie się 5 minut, a kopalnia jest niemal otoczona przez obwodnice; z jednej strony Chorzowska, z drugiej Łagiewnicka, a z trzeciej także ruchliwa Karola Miarki. Poza tym obok kopalni są przystanki autobusowe i tramwajowe do Katowic. Nawet lokalizacja obok aktualnego stadionu nie jest tak dobra jak kopalnia Rozbark...



Kris - Nie Lut 25, 2007 9:54 am
Dotacja dla Bytomia
2007-02-23
Po dokonaniu analizy wszystkich zgłoszonych propozycji projektów, które mogą skorzystać z dodatkowego mechanizmu finansowego skierowanego do regionów o najmniejszej szacowanej alokacji per capita, Zarząd Województwa Śląskiego wybrał 7 spośród 43 projektów, w tym projekt przedstawiony przez władze Bytomia – na budowę III etapu bytomskiego odcinka Obwodnicy Północnej Aglomeracji Górnośląskiej. Całkowita wartość inwestycji wynosi 23,2 mln euro, zaś przyznane Bytomiowi dofinansowanie to kwota prawie 20 mln euro.

http://www.radiopiekary.pl/



martin13 - Wto Lut 27, 2007 6:39 pm


Taniec w ruinach
dziś

Dziury, rozpadające się budynki i wszędobylscy złomiarze. Teren byłej kopalni Rozbark w Bytomiu jest całkowicie zdewastowany. - Czy to tu ma przyjechać Jerzy Stuhr? Czy to tu już w październiku ma powstać wydział tańca krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej? - pyta Piotr Smętek, mieszkaniec bytomskiej dzielnicy Rozbark.

- Stara cechownia, gdzie uczyć się mają przyszli tancerze, jeszcze stoi, ale to kwestia czasu. Kilkudziesięciu złomiarzy "pracuje" już tylko 40 metrów od budowli. W biały dzień! Dwie osoby tego nie upilnują - dodaje Smętek.

Bytomianie o interwencję poprosili radnych. Andrzej Kostek i Damian Doniec byli tam jeszcze pod koniec stycznia.

- Przygnębiająca wizyta, mieszkańcy są przerażeni. Jakby ktoś wrzucił tam bombę. W takim otoczeniu trudno wyobrazić sobie uczelnię - przyznaje Andrzej Kostek.

Porozumienie o uruchomieniu w Bytomiu wydziału krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, z rektorem Jerzym Stuhrem podpisał 7 grudnia ub. r. poprzedni prezydent miasta Krzysztof Wójcik. Na specjalnej konferencji mówiono wtedy, że uczelnia będzie mieć siedzibę w cechowni kopalni "Rozbark".

Mówiono też o tym, że władze postarają się, by jej właściciel, czyli Spółka Restrukturyzacji Kopalń, przekazała obiekt nieodpłatnie gminie. - Jednak w dokumencie nie wskazano lokalizacji obiektu, przeznaczonego na siedzibę szkoły. Na adaptację cechowni potrzeba co najmniej dwóch lat. Szukamy sal zastępczych - wyjaśnia wiceprezydent Bytomia Halina Bieda.

Wiadomo też, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń nie zamierza za darmo oddać cechowni miastu. - Spółka chce ją sprzedać, my chcemy kupić, ale nie ma jeszcze kalkulacji - informuje wiceprezydent Bytomia Marian Maciejczyk.

Na razie mówi się o trzech miejscach, w których gmina mogłaby wynająć sale dla Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. To Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, Wydział Zdrowia Społecznego Śląskiej Akademii Medycznej oraz Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna.
(mk) - Dziennik Zachodni



MephiR - Wto Lut 27, 2007 7:10 pm
Sprawa tej uczelni jest dziwna. Pomysłodawcą takiego wydziału jest Jacek Łumiński, dyrektor Śląskiego Teatru Tańca. Ma on straszne upodobanie do obiektach poprzemysłowych. Wpierw upodobał sobie parowozownie, z którą wtedy było wiele problemów (przede wszystkim należała do PKP, a nie do miasta), a kilka miesięcy temu Wójcik obiecał Sthurowi cechownię. Moim zdaniem były prezydent zrobił to pod wpływem Łumińskiego, który za wszelką cenę chce mieć swoją placówkę w modnej, pokopalnianej hali. Teraz jest problem, bo wrzesień się zbliża, a budynku wydziału nie ma.



tien - Czw Mar 01, 2007 11:07 am


„Zielone Wzgórza” - Osiedle dla ludzi sukcesu !!

W bezpośrednim sąsiedztwie Sportowej Doliny i rezerwatu przyrody „Segiet” powstaje ekskluzywne osiedle „Zielone Wzgórza”.
Na tym bogatym przyrodniczo i rekreacyjnie terenie już w 2007 roku zostaną oddane do użytku pierwsze domy jednorodzinne.
Osiedle składać się będzie z 18 jednorodzinnych domów położonych na działkach od 800 do 3 000 m2 oraz z kilkunastu apartamentów w zabudwie etrialnej.Projekty domów nawiązują
architektonicznie do wioski alpejskiej i wyśmienicie komponują się z wyjątkowym otoczeniem.
Wszystkie działki uzbrojone są w wodę kanalizację, prąd, gaz, telefon i Internet, a do każdej posesji prowadzi wybrukowana i oświetlona droga.
Wjazd na osiedle będzie kontrolowany poprzez bramę sterowaną indywidualnie z każdego domu w celu weryfikacji
osób zamierzających wjechać na teren osiedla.

1. Osiedle „Zielone Wzgórza” to :
ekskluzywne, kameralne osiedle 18 domów jednorodzinnych i kilkunastu apartamentów
gwarancja wyjątkowego przyrodniczo i rekreacyjnie
otoczenia na lata ( Rezerwat buków „Segiet” ,
Sportowa Dolina – całoroczne centrum nart, rowerów, quadów, tenisa) zamknięta dla niepożądanych gości, wybrukowana i oświetlona droga dojazdowa do każdej działki

2. Średni czas dojazdu samochodem do ważniejszych miast oraz punktów aglomeracji śląskiej
do centrum Katowic 30 min.
do centrum Bytomia 10 min
do centrum Tarnowskich Gór 5 min
do centrum Zabrza 25 min
do centrum Gliwic 25 min
do lotniska w Pyrzowicach 25 min
do zjazdu na planowaną autostradę północ - południe 5 min

3. Odległość od najbliższych obiektów komercyjnych, publicznych i religijnych
szkoła podstawowa, przedszkole 1 100m
kościół 1 000 m
przystanek autobusowy 500 m
przystanek tramwajowy 900 m
przystanek zabytkowej, osobowej kolejki wąskotorowej łączącej Bytom z Miasteczkiem Śląskim
( przy zbiornikach wodnych Chechło, Nakło) 500 m centrum handlowe M1 Bytom 2 500 m , Biedronka 800 m
Park Wodny Tarnowskie Góry 7 000 m

4. Domy jednorodzinne i apartamenty
powierzchnia działki 800 – 3 000 m2
powierzchnia zabudowy – według indywidualnych uzgodnień działka uzbrojona w instalacje wódną, kanalizację, gaz, prąd, telefon, Internet
technologia tradycyjna + Porotherm, dach pokryty dachówką tynki przygotowane do malowania, drzwi zewnętrzne antywłamaniowe, instalacje rozprowadzone po mieszkaniu
indywidualne ogrzewanie, media opomiarowane, stolarka drewniana ( prace wykończeniowe na żądanie)

5. Łatwa i przejrzysta obsługa kredytowa
łatwodostępny i niskooprocentowany kredyt hipoteczny na budowę domu pod zastaw działki w wybranej walucie na okres do 25 lat

6. Indywidualne wymagania
w ramach „wytycznych do projektu osiedla” istnieje możliwość dostosowania powierzchni oraz wyglądu budowanego domu do indywidualnych
potrzeb klienta











http://www.dsd.pl/text.php?id=34&PHPSESSID=10c6c5c1702b515700872795737a3a53

-----------

Rozbudowan budynku mieszkalno-usługowego na ul. Gliwickiej (front) i Józefczaka (zdjęcie).





-----------

Na rogu ul. Chrzanowskiego i Wrocławskiej remontują piękną kamienice - na dniach postaram sie o jakieś fotki.



martin13 - Czw Mar 01, 2007 4:31 pm
^^ Dzięki za fotki. Fajnie że wreszcie coś rozbudowują w Bytomiu, a nie tylko burzą. Jakbys kiedyś mógł to zrób też fotkę z drugiej strony tej kamiennicy.



MephiR - Czw Mar 01, 2007 5:13 pm

Jakbys kiedyś mógł to zrób też fotkę z drugiej strony tej kamiennicy.
Będzie trudno, bo front jest zasłonięty rusztowaniem z jakimś zielonym materiałem (nie wiem jak to się fachowo nazywa =P).



martin13 - Czw Mar 01, 2007 5:30 pm
^^ Tego to nie wiedziałem że jest przysłoniety, czyli fotki moga być dopiero po zakończeniu prac. Jeszcze takie pytanko, czy za tą kamiennica z tyłu jeszcze cos bedzie dobudowywane



MephiR - Pią Mar 02, 2007 12:30 am

Jeszcze takie pytanko, czy za tą kamiennica z tyłu jeszcze cos bedzie dobudowywane
Podejrzewam, że tak, bowiem przed rozpoczęciem wszelkich robót wyburzono budynek za tą kamienicą (była to niewielka, zrujnowana kamienica przy ul. Józefczaka). Nie znam się, ale chyba nie ogradzaliby tego terenu za tym budynkiem. Jeśli nic tam nie miałoby stanąć, a na pewno nie zostawialiby dziury po starych fundamentach, tylko od razu by ją zasypali.

----------------------

A teraz z innej paki. Prawdopodobnie w Szombierkach powstanie muzeum techniki użytkowej. Więcej informacji:
Z A W I A D O M I E N I E
o wszczęciu postępowania

Zgodnie z art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - kodeks postępowania administracyjnego (jednolity tekst z 2000 r. Dz.U. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.)w związku z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) zawiadamia się strony, że w dniu 19.02.2007 r. zostało wszczęte
p o s t ę p o w a n i e
w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego pn.:

"Zmiana sposobu użytkowania budynku technicznego (pompowni) na muzeum techniki użytkowej"
(sprawa nr AAP.73310-14/07).

Inwestycja zlokalizowana jest przy ulicy Zabrzańskiej 1 na terenie działek nr 316/39, 1675/39.

W związku z powyższym informuje się, że do dnia 22 marca 2007 r. strony mogą zapoznać się z aktami sprawy, uzyskać wyjaśnienia w sprawie, składać wnioski i zastrzeżenia (U.M. w Bytomiu, Wydział Architektury, p. 304).

z up. Prezydenta
Naczelnik Wydziału Architektury
(-) mgr inż. arch. Ewa Kowalik



Safin - Pią Mar 02, 2007 12:34 pm
Eeeeekstra? Czyli bedzie można tam poogladac miksery z PRLu oraz słynną franię? Czego można się spodziewać po takim obiekcie?

Inicjatywa bardzo cieszy.



MephiR - Wto Mar 20, 2007 9:55 am

Jak poprawić wizerunek Lipin, Chropaczowa, Szombierek, Orzegowa i Chorzowa II?
Unia Europejska pomoże "postawić na nogi" zdegradowane dzielnice Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Bytomia i Chorzowa. Eksperci z Brukseli doradzać będą samorządowcom jak pisać plany rewitalizacji. Gra toczy się o prawie 64 miliony euro na rewitalizację dużych miast w województwie śląskim.

Złożony przez Śląski Związek Gmin i Powiatów wniosek był jedynym "międzymiejskim" projektem, jaki trafił z Polski do Komisji Europejskiej w ramach programu URBACT "Support for Cities". Każde z miast wytypowało dzielnice najbardziej potrzebujące pomocy - to Orzegów, Szombierki, Chropaczów, Lipiny i Chorzów II. - Szukaliśmy dzielnic, które przylegając do siebie mogłyby wirtualnie tworzyć całość, a które jednocześnie są dotknięte procesami degradacji - tłumaczy Filip Helwig ze ŚZGiP.

Wśród unijnych ekspertów są specjaliści od rewitalizacji poprzemysłowej, planowania przestrzennego oraz rozwiązywania problemów społeczno-gospodarczych. Po zakończeniu wizyty opracują dokument, w którym znaleźć się mają sugestie odnośnie możliwości rozwoju poszczególnych dzielnic i współpracy samorządów.

- Jeśli we wniosku uwzględnimy porady unijnych ekspertów, to już nikt nie będzie mógł nam zarzucić, iż jest to "jakiś tam" urzędniczy wymysł - mówi Joanna Sochacka z rudzkiego magistratu.

Na konkretne rozwiązania oczekują też mieszkańcy. Ich zdaniem lokalne władze nie mają pomysłu, ani wystarczającej determinacji by rozruszać zdegradowane dzielnice.




tien - Wto Mar 20, 2007 11:13 am
Szkoda że nikt nie pofatygował sie na Karb i Bobrek - tam to dopiero sie dzieje...



MephiR - Wto Mar 20, 2007 11:41 am

Szkoda że nikt nie pofatygował sie na Karb i Bobrek - tam to dopiero sie dzieje...
Karb i Bobrek to inna bajka. Tam wpierw trzeba znaleźć miejsca pracy dla tamtejszych mieszkańców. Co z tego, że wyremontuje się tamtejsze budynki, jeśli siedzieć tam będą same lumpy, ludzie nadal będą kraść złom, a dzieciaki będą ściągały kołpaki z kół? W moim osobistym mniemaniu lepiej zająć się dzielnicą, z której można coś wykrzesać, a później zabierać się za takie Bobrki - jeśli całe miasto będzie dobrze utrzymane, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że te najgorsze dzielnice też się zmienią.



tien - Wto Mar 20, 2007 12:40 pm

Karb i Bobrek to inna bajka. Tam wpierw trzeba znaleźć miejsca pracy dla tamtejszych mieszkańców. Co z tego, że wyremontuje się tamtejsze budynki, jeśli siedzieć tam będą same lumpy, ludzie nadal będą kraść złom, a dzieciaki będą ściągały kołpaki z kół? W moim osobistym mniemaniu lepiej zająć się dzielnicą, z której można coś wykrzesać, a później zabierać się za takie Bobrki - jeśli całe miasto będzie dobrze utrzymane, to istnieje większe prawdopodobieństwo, że te najgorsze dzielnice też się zmienią.

To samo można powiedzieć o Szombierkach, Lipinach itd. Rzeczą oczywistą jest PRACA. Wolałbym aby zajmowano sie zdegradowanymi terenami na Bobrku, Karbiu, Dąbrowie Miejskiej (i tak wymieniać można wszystkie dzielnice) tworząc nowe miejsca pod inwestycje niż "malowano bloki na Szombierkach".



MephiR - Wto Mar 20, 2007 1:11 pm

To samo można powiedzieć o Szombierkach, Lipinach itd. Rzeczą oczywistą jest PRACA. Wolałbym aby zajmowano sie zdegradowanymi terenami na Bobrku, Karbiu, Dąbrowie Miejskiej (i tak wymieniać można wszystkie dzielnice) tworząc nowe miejsca pod inwestycje niż "malowano bloki na Szombierkach".
Tak, tylko owy program obejmuje tylko rewitalizacje budynków. Głupotą byłoby z niego nie skorzystać. A w Szombierki to nie tylko bloki... To jedna z najstarszych dzielnic Bytomia. To tu np. mieścił się pałac Karola Goduli. Wkurza mnie takie myślenie "lepiej tworzyć nowe inwestycje, niż malować bloki na Szombierkach". Unia nie zbuduje w Bytomiu fabryk - miasto musi reprezentować jakiś poziom, by przyciągnąć inwestorów. Walącymi kamienicami raczej tego celu nie osiągnie.



tien - Wto Mar 20, 2007 1:48 pm
Wiem co program obejmuje i w pełni zgadzam sie z Tobą, że głupotą byłoby z niego nie skorzystać. Moja wcześniejsza wypowiedz była odpowiedzą na to co napisałeś wcześniej o Bobrku i Karbiu - sytuacja identyczna.
Pozdrawiam



d-8 - Wto Mar 20, 2007 2:30 pm
to dobrze, ze taki program powstaje. nalezy z niego skorzystac, to fakt.
ale bez rewitalizacji zasobow spolecznych takie programy, szczytne i dobre czy mniej - nie ma znaczenia , na dluzsza mete jednak na niewiele sie zdadza.

duze pole do popisu i do dzialania maja tu glownie wladze tych miast. MUSZĄ sie w koncu zabrac za sciagniecie inwestora, nie powinno byc to az tak karkolomnym zadaniem. na takich terenach ( przy takiej a nie innej strukturze zawodowej ludnosci tamtejszej ) wystarczy jakas fabryka potrzebujaca pracownikow do pracy "push the button" - nie czarujmy sie ale tak jest. ale juz taki rodzaj pracy dla tych ludzi moze byc mocnym i pomocnym argumentem przy zmianie stylu zycia.

+ do tego wszystkiego programy socjalne ( profesjonalne ) prowadzone przez profesjonalistow, stretworkerow, osrodki dla dzieci w stylu 'dom Aniolow Strozow' w Kato i wtedy dopiero bedzie wszystko gralo.



MephiR - Wto Mar 20, 2007 7:03 pm
Mam coś dla fanów EC Szombierki - wizualizacje adaptacji obszaru EC Szombierki na centrum kultury i rekreacji Kto pierwszy chce zobaczyć? =P



Jakość niestety nie za specjalna, ponieważ jest to skan z albumu, w którym były tylko malutkie ilustracje tej koncepcji.



kaspric - Wto Mar 20, 2007 7:17 pm
^^ Świetne! jaka jest szansa, by to powstało?



MephiR - Wto Mar 20, 2007 7:22 pm

^^ Świetne! jaka jest szansa, by to powstało?
Wydaje mi się, że spora, bo owy album został wydany w 2003 roku, a ostatnio usłyszałem na spotkaniu z zarządem Mojego Miasta, że niebawem EC Szombierki mają zostać zamknięte i tym samym rozpocząć działalność kulturalną... Spróbuję się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat. Jak będę miał jakieś konkretniejsze info, to dam znać.



tien - Wto Mar 20, 2007 10:11 pm
Piękna sprawa z tą EC Szombierki. Szanse faktycznie są duże choć jak to w Polsce bywa pożyjemy zobaczymy. Za czasów Wójcika często odbywały się tam różne imprezy więc jakiś wstęp już był. Potrzeba na to niestety wieeeele pieniędzy i pytanie czy miasto samo da rade sobie z tym poradzić? raczej nie...



MephiR - Wto Mar 20, 2007 10:46 pm

Piękna sprawa z tą EC Szombierki. Szanse faktycznie są duże choć jak to w Polsce bywa pożyjemy zobaczymy. Za czasów Wójcika często odbywały się tam różne imprezy więc jakiś wstęp już był. Potrzeba na to niestety wieeeele pieniędzy i pytanie czy miasto samo da rade sobie z tym poradzić? raczej nie...
Miasto na pewno sobie samo z tym nie poradzi, ale Bytom dostał już kilka nagród za pozyskiwanie środków unijnych, więc może urzędnicy załatwią coś z Brukselii. Dobrze by było... Słyszałem, że wynajęcie tamtejszej hali jest darmowe, więc imprez tam pewnie jeszcze będzie co niemiara =).



Strona 1 z 12 • Wyszukano 855 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.