ďťż
[Ruda Śląska] Plany, inwestycje, etc...



GoldBoy - Śro Lip 06, 2005 11:04 am
Z serwisu BiznesPolska

Dla rudzkich biznesmenów
Data: 2005-07-04
Kosztem 2 mln zł w Rudzie Śląskiej powstanie centrum kongresowo-biznesowe. Będzie się mieścić w XIX-wiecznej kamienicy, która do niedawna pełniła rolę domu kultury dla górników



Nieco zapomniana przez przedsiębiorców Ruda Śląska być może wreszcie zaistnieje w biznesowym światku. Wkrótce powstanie tu nowoczesne centrum kongresowo-biznesowe. Inwestorzy zapowiadają budowę sali widowiskowej ze sceną i balkonami, auli konferencyjnej, restauracji i ogrodu.

Na razie realizację inwestycji właściciele rozpoczęli od otwarcia restauracji włoskiej. Przy okazji zafundowali okolicznym mieszkańcom prawdziwie... śląską biesiadę.

Jeszcze przed jesienią zostanie oddany do użytku ogród zimowy z miejscami dla 100 gości. W ogrodzie - restauracji przygotowano między innymi plac zabaw dla najmłodszych, kominek i profesjonalny system nagłośnieniowy, który został opracowany tak, by imprezy nie przeszkadzały mieszkańcom pobliskich kamienic.

- Chcemy, by inwestycja nie była tylko maszynką do robienia pieniędzy. Pragniemy kultywować śląską kulturę i wzbogacać zaplecze biznesowe miasta - mówi Marek Wesoły, pełnomocnik inwestora.

W ciągu roku w budynku ma powstać także centrum biznesowe z salą konferencyjną, biurami i zapleczem hotelowym. Odremontowana sala widowiskowa na 450 osób pozwoli na organizację koncertów i innych imprez kulturalnych.




MarcoPolo - Pon Lip 25, 2005 10:02 pm
Powstaje szkoła dla konserwatorów zabytków

ast 24-07-2005 , ostatnia aktualizacja 24-07-2005 19:44

Władze Rudy Śląskiej chcą połączyć walkę z bezrobociem z renowacją miejskich zabytków. Stąd pomysł otwarcia szkoły, w której specjaliści katowickiej ASP uczyliby tego fachu

Ciągle trwają rozmowy w tej sprawie, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem nabór do nowej szkoły rozpocznie się w 2006 roku. Przyszli konserwatorzy zabytków mieliby się uczyć pod okiem wykładowców katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Dowiedzą się wszystkiego o materiałoznawstwie, malarstwie czy architekturze. Poznają tradycyjne i nowoczesne techniki renowacji. W ramach praktyk będą mogli odnawiać zabytki w mieście.

- Konserwator zabytków to zawód z przyszłością. Absolwenci szkoły nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy. Na tej inicjatywie skorzysta też samo miasto. Mamy tu wspaniałe, ale podniszczone zabytki - mówi Katarzyna Jajszczok z rudzkiego magistratu.

Miasto znalazło już budynek, który nadaje się na siedzibę szkoły. Wiadomo też, że nie będzie ona bezpłatna. - Uczniowie muszą mieć materiały do pracy. Ale to nie będzie kwota uniemożliwiająca naukę - dodaje Jajszczok.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2837275.html



Tequila - Wto Wrz 06, 2005 7:31 pm
W Rudzie Śląskiej powstanie nowoczesny ośrodek sportowo-rekreacyjny

Maciej Szmigel 06-09-2005, ostatnia aktualizacja 06-09-2005 21:15

Baseny z różnymi atrakcjami, sauny, siłownie, kluby fitness, kręgielnia i punkty gastronomiczne - tak ma za dwa i pół roku wyglądać nowoczesny kompleks do uprawiania sportów wodnych, który powstanie przy ul. Kłodnickiej.

Władze miasta postanowiły wybudować centrum sportów pływackich z prawdziwego zdarzenia. Trudno się dziwić, przecież właśnie z Rudy Śląskiej pochodzi "złota" Otylia Jędrzejczak.

- Jesteśmy z niej dumni. Chcemy, aby młodzi ludzie mogli iść w jej ślady - mówi Tadeusz Kostoń, naczelnik wydziału architektury w rudzkim magistracie.

Ośrodek ma powstać na działce wielkości 3 ha w dolinie Kłodnicy. Teraz są tutaj nieczynne boisko asfaltowe i amfiteatr. Wewnątrz budynku w kształcie wachlarza będzie basen rekreacyjny ze sztuczną falą, rwącą rzeką. Będą też bicze i masaże wodne. Powstaną: basen sportowy i brodziki dla dzieci, pięć zjeżdżalni, sauny, fitness i kręgielnia. Pojawią się także punkty gastronomiczne, które zostaną podzielone na dwie części. Jedna będzie dostępna dla ludzi niekorzystających z usług centrum, w drugiej posiłek będą mogli zjeść klienci w strojach kąpielowych. Ciekawostką będzie całoroczny basen zewnętrzny, kąpać się w nim będzie można nawet w zimie. Woda będzie miała tu temperaturę 24-26 st. C.

Dach zostanie w całości wykonany z folii przepuszczających promienie UV. Dzięki temu opalać się będą mogli również klienci korzystający z basenów krytych.

Rada Miejska przyjęła już projekt i zobowiązała prezydenta miasta do podpisania umowy z prywatnym inwestorem.

- Powinno to nastąpić w ciągu najbliższych dwóch tygodni - zapewnia Kostoń. Centrum będzie budować niemiecka firma KĂśnig Consult. Prace nad inwestycją mają się rozpocząć najpóźniej w maju 2006 r. i potrwać maksymalnie dwa lata. Całość będzie kosztować nie więcej niż 20 mln euro. Po 25 latach za symboliczną złotówkę obiekt zostanie przekazany gminie.



absinth - Śro Wrz 07, 2005 9:33 am
render:





Wit - Śro Wrz 07, 2005 10:20 am
dolina Kłodnicy, stary amfiteatr, układ budynków na renderze wskazują, ze obiekt powstanie za halą sportową w Halembie....czyli bedę miał po siłowni basenik



absinth - Śro Lis 02, 2005 9:57 am
Aquapark nad Kłodnicą
Data: 2005-10-17
Wodny kompleks sportowo-rekreacyjny powstanie za dwa lata w Rudzie Śląskiej

Projekt nowego Aquaparku z pewnością jest okazały. Czy starczy pieniędzy na jego realizacj´?
Początek mającej pochłonąć 20 mln zł inwestycji planowany jest na maj 2006 roku. Już teraz jednak wiadomo, że plany mogą się zmienić. Okrojeniu uległ bowiem budżet przedsięwzięcia. Jak informuje Tadeusz Kostoń z wydziału architektury rudzkiego magistratu, możliwe, że na inwestycje wydanych zostanie nawet 30 procent mniej, niż początkowo planowano. Mimo to w kompleksie wodnym przy ul. Kłodnickiej ma powstać m.in. pełnowymiarowy basen sportowy, zjeżdżalnie, sauny i klub fitness. W okazałym budynku w kształcie wachlarza ma się także zmieścić rekreacyjny basen ze sztuczną falą oraz rwąca rzeka. Podobnie jak to ma miejsce w Aquaparku w Dąbrowie Górniczej, na zewnątrz obiektu wybudowany zostanie całoroczny basen. Temperatura wody ma być w nim stała bez względu na porę roku.





d-8 - Śro Lis 02, 2005 2:53 pm
fajnie ze w w Rudzie cos sie rusza. ja obstawiam, ze w niedalekim czasie w tym miescie przy A4 co wieksze i ciekawsze inwestycje powstana



absinth - Wto Lis 08, 2005 10:14 am
Czy w przedwojennym schronie bojowym powstanie filia Muzeum?

Poniedziałek, 7 listopada 2005r.

Nie ma już drzew obrastajĹĄcych Âściany przedwojennego schronu bojowego przy ulicy Karola Goduli. W sobotę wycięli je członkowie stowarzyszenia „Pro Fortalicium”. To pierwszy krok do utworzenia tu filii Muzeum Miejskiego.
REKLAMA

Zbudowany w 1937 roku schron stanowił częÂść tzw. Punktu Oporu „Godula”, broniĹĄcego dostępu do Rudy ÂŚlĹĄskiej od strony niemieckiego wówczas Bytomia. Podobno ostrzeliwano z niego niemieckich dywersantów atakujĹĄcych pobliskĹĄ kopalnię „Karol”.

Piotr Skupień ze stowarzyszenia „Pro Fortalicium” przed bunkrem w Goduli. Michał Wroński

Po wojnie obiekt stopniowo niszczał. Korzenie samosiejek spowodowały zawilgocenie fundamentów. Pojawiły się spękania w żelbetonowych Âścianach. Złomiarze wyszabrowali ze Âśrodka wszystkie metalowe elementy.

O przywróceniu schronu do dawnego stanu mówiło się od lat. Dopiero jednak gdy właÂściciel gruntu – Rudzka Spółdzielnia Mieszkaniowa – przekazała go miastu, można było rozpoczĹĄć pierwsze prace. Na poczĹĄtek usunięto naruszajĹĄce fundamenty obiektu drzewa.

– PóÂźniej trzeba będzie wybrać warstwę gruntu od strony wejÂścia, odnowić elewację, wykonać kamuflaż maskujĹĄcy i wstawić wyposażenie, a następnie umieÂścić we wnętrzu muzealne ekspozycje. Wedle przedstawionego przez nas kosztorysu koszt podstawowych robót powinien zamknĹĄć się w 20 tysiĹĄcach złotych. My ze swej strony dajemy robociznę, doÂświadczenie i wyposażenie. JeÂśli uda się zdopingować miasto do bardziej aktywnych działań, to obiekt może być otwarty nawet już we wrzeÂśniu – powiedział Piotr Skupień z „Pro Fortalicium”.

Z pomocĹĄ Stowarzyszenia odnowiono już podobne schrony w Dobieszowicach Wesołej, Chorzowie i Wyrach Gostyni.

(miw) - Dziennik Zachodni



d-8 - Wto Lis 08, 2005 11:43 am
fajnie ze takie miejsca powstaja :-) cieszy bardzo ze nie wszystkie takie miejsca pojda w zapomnienie...



maciek - Śro Gru 28, 2005 8:43 am

artykuł
Szkoła dla konserwatorów powstaje w Rudzie Śląskiej

maku 27-12-2005 , ostatnia aktualizacja 27-12-2005 22:03

Prawdopodobnie już od września 2006 roku w Rudzie Śląskiej, pod okiem profesorów z Akademii Sztuk Pięknych będzie można odbyć kursy konserwatora dzieł sztuki. Rekrutacja rozpocznie się na wiosnę. Miasto liczy, że będą w nich uczestniczyć chętni z całej Polski

Szkoła prowadzona przez Akademię Sztuk Pięknych będzie się mieściła przy ulicy Głównej. - Od półtora roku myśleliśmy o takiej placówce, bo w Polsce brakuje np. specjalistów od rzeźb kamiennych czy sztukatorów - mówi Marian Oslislo, rektor ASP.

Władze Rudy Śląskiej liczą z kolei, że utworzenie tak rzadko spotykanego nie tylko w Polsce kierunku wypromuje miasto. - Mamy nadzieję, że będą się u nas uczyć ludzie z całego kraju - mówi Katarzyna Jajszczok, rzeczniczka prezydenta. Zapewnia, że absolwenci kursów konserwatorskich nie będą mieli problemów ze znalezieniem pracy.

Szkoła ruszy w październiku 2006 roku i przyjmie około 40 osób. Zajęcia potrwają osiem miesięcy i poprowadzą je m.in. wykładowcy ASP. Oprócz praktycznej nauki rzeźby czy rysunku, uczestnicy będą mieli też lekcje języków obcych. - Żeby mogli pracować w całej Unii Europejskiej - tłumaczy Marian Słowicki, dziekan ASP. Absolwenci dostaną certyfikat ASP, potwierdzający rzemieślnicze umiejętności. Dokument pozwala zatrudnić się w roli pomocnika konserwatora zabytków.

Wysokość czesnego nie jest jeszcze znana, zapewne będzie to kilkaset złotych miesięcznie. Rekrutacja rozpocznie się w marcu 2006 roku.
[hr]

Ruda powinna się rozwijać. Ruda potrzebue inwestycji, ale Ruda nie jest miastem akademickim. Umiejscowienie szkoły w Rudzie wcale nie pomoże regionowi. Ot, taka moja drobna uwaga. Jestem pewien, że jeśli podobny pomysł pojawi się np. w Krakowie, albo we Wrocławiu potencjalni uczniowie zapomną o Rudzie!



m20 - Sob Lut 25, 2006 5:33 pm
Rewitalizacja Kaufhausu
20 luty 2006 ÂŹródło: rudaslaska.pl
PPUH Inwestprojekt Sp. z o. o. zostanie Inwestorem Powierniczym Miasta w sprawie realizacji zadań zwiĹĄzanych z modernizacjĹĄ zabytkowego osiedla kolonii robotniczej Kaufhaus w dzielnicy Nowy Bytom. 26 stycznia oferta tego właÂśnie przedsiębiorstwa wygrała w przetargu.

Zabytkowe osiedle Kaufhaus to jeden z punktów programu rewitalizacji miasta. W lipcu 2005 roku została opracowana koncepcja zagospodarowania terenu uwzględniajĹĄca przebudowę kanalizacji, dróg i oÂświetlenia.

Po dokładnym przeanalizowaniu stanu własnoÂści okazało się, że w dużej mierze teren osiedla nie jest własnoÂściĹĄ Miasta, np. spora częÂść terenu jest w posiadaniu spółki Stalmag, drogi należĹĄ do Huty Pokój, a częÂść chodników stanowi własnoÂść PKP. W zwiĹĄzku z tym zaszła koniecznoÂść wyłonienia Inwestora Powierniczego dla poprowadzenia spraw terenowo – prawnych, w efekcie których Miasto uzyska tytuł prawny do nieruchomoÂści.

To oznacza, że Inwestor Powierniczy przeprowadzi negocjacje z właÂścicielami terenów w sprawie ich nabycia, przygotuje niezbędne materiały do przetargu na wykonawcę inwestycji oraz będzie pełnił nadzór inwestorski nad realizacjĹĄ zagospodarowania osiedla.

W tym roku planowane jest rozpoczęcie rewitalizacji osiedla. Pierwszym krokiem będzie zagospodarowanie parteru budynku przy ul. Gwardii Ludowej 21, 23 na potrzeby ÂŚwietlicy Socjoterapeutycznej OÂśrodka Pomocy Dzieciom i Rodzinie.



Tequila - Czw Mar 02, 2006 10:37 am
Ruda Śląska inwestuje w zabytki

Tomasz Malkowski, Przemysław Jedlecki 01-03-2006 , ostatnia aktualizacja 02-03-2006 09:15

- Chcemy, aby Kaufhaus był wizytówką miasta - zapowiada Werner Wesoły, wiceprezydent Rudy Śląskiej. W Nowym Bytomiu, centralnej dzielnicy Rudy, można zobaczyć niecodzienne zjawisko - czyste familoki, odnowione kamienice, kościoły. A wśród nich perełkę architektoniczną w skali kraju: dom towarowy sprzed stu lat, w którym były nawet panoramiczne windy!

Osiedle Kaufhaus, nazywane z niemieckiego od domu handlowego, który stoi przy ul. Niedurnego, powstało w połowie XIX w. Mieszkali tu pracownicy pobliskiej Huty Pokój. Dwa lata temu rozpoczęto mycie familoków, tak aby szarobura cegła wyglądała jak nowa. To jednak dopiero początek. - Chcemy, aby Kaufhaus był wizytówką miasta. Nic nam nie da, że będziemy mówić, że dbamy o zabytki, jak już zdążą się obrócić w ruinę - mówi Wesoły.

- Renowacja tego typu budynków jest na Górnym Śląsku działaniem pionierskim - podkreśla Henryk Mercik, konserwator miejski, który sprawuje pieczę nad tym przedsięwzięciem. - Budynki odzyskują swój pierwotny wygląd, przy czym miasto zrezygnowało z drastycznych działań wewnątrz obiektów. Zamiast wysiedlać mieszkańców, patroszyć familoki i na siłę ulepszać mieszkania, skupimy się na działaniach wokół budynków.

Miasto chce wyremontować wszystkie domy, a nawet postawić nowe w miejsce kiedyś wyburzonych. Trzeba będzie też odnowić kanalizację, chodniki i uliczki, tak by wszystko wyglądało porządnie.

I tu pojawił się problem. Okazało się, że część terenów osiedla należy do prywatnej firmy, niektóre chodniki do PKP, a drogi do huty. - Zgodnie z prawem nie możemy wydawać pieniędzy na coś, co nie należy do nas - martwi się Wesoły.

Ruda Śląska zamierza więc kupić te grunty. Na razie nie wiadomo, ile to będzie kosztowało, bo najpierw trzeba je wycenić, a potem miasto czekają jeszcze negocjacje z właścicielami. Wiceprezydent dodaje jednak, że rewitalizacja całego osiedla potrwa parę lat i będzie kosztowała ok. 20 mln zł. Część potrzebnych pieniędzy miasto chce zdobyć z Unii Europejskiej.

Od prawie siedmiu lat trwa też remont potężnego gmachu domu towarowego. Ten modernistyczno-secesyjny obiekt jeszcze pod koniec lat 90. był kompletną ruiną. Zmiana nadeszła dopiero w 1999 r., gdy rodzina Truszczyńskich kupiła budynek od spółki Społem. Jak mówi Zdzisław Truszczyński: - Jest to studnia bez dna. Ale nie żałuję żadnej wydanej złotówki.

To jedyny tego typu obiekt, tak dobrze zachowany, w Polsce. Ma konstrukcję halową, wykonaną z żelbetu, dzięki temu są tu duże powierzchnie wolne od ścian nośnych, nawet na dzisiejsze standardy jest nowoczesny. Potwierdza to Mercik: - To pierwszy na Górnym Śląsku obiekt handlowy tak zaawansowany technicznie, następnym po nim budynkiem, który miał równie dużo nowinek technicznych, był dopiero gliwicki Ikar, młodszy od Kaufhausu o dobre 20 lat.

Pan Zdzisław pochodzi z Gdańska, jednak wychował się w Nowym Bytomiu. Przez lata naprzeciwko budynku Kaufhausu prowadził w dawnej hali hutniczej salon samochodowy. Z sentymentu i uwielbienia dla tej okolicy kupił gmach domu towarowego. - O tutaj, na rysunku z 1929 r., widać, że na dziedzińcu była panoramiczna winda - mówi Truszczyński. - Zresztą Kaufhaus skrywa wiele nowinek technicznych. W piwnicy jest nowoczesny system grzewczo-wentylacyjny. Była tu też druga winda - towarowa. Sam budynek datuje się na 1904 rok, choć dotarłem do zdjęć z 1898 r., na których już stał.

Obecnie budynek ma wielu najemców, działa tu mnóstwo małych i średnich firm.

Truszczyńscy mają ambitne plany dotyczące Kaufhausu, chcieliby przywrócić mu świetność, tak by znów stał się domem towarowym. - Takim rudzkim Harrod'sem - żartuje pan Zdzisław. Na dziedzińcu przykrytym szklanym dachem marzą mu się panoramiczne windy, schody ruchome. Jest więc szansa, że ta perła śląskiej architektury nie skończy tak źle, jak but w piosence kabaretu Rak:

"Tu w Kaufhausie na Fryncicie

szczewik topi sie w ciaplycie

sadza sie maże na łoku

tak się kurzy z Huty Pokój".

Zobacz powiększenie
Rudzki Kaufhaus na pocztówce z początku XX wieku



Wit - Pią Mar 10, 2006 7:42 pm
Ruda Śląska będzie miała najnowocześniejszy park wodny w Polsce

Tomasz Głogowski 10-03-2006 , ostatnia aktualizacja 10-03-2006 20:09

"Oti - tak będzie nazywał się najnowocześniejszy w Polsce kompleks basenów wybudowany na cześć Otylii Jędrzejczak. Powstanie w Rudzie Śląskiej Halembie, rodzinnym mieście pływaczki. Budowa ruszy już w maju.

Po sukcesach Otylii na olimpiadzie w Atenach do rudzkiego magistratu zgłosiła się grupa niemieckich architektów. Zaproponowali, żeby wybudować w Rudzie Śląskiej największy w Polsce kompleks wodno-rekreacyjny usytuowany tuż przy autostradzie A4. Miasto nie chciało zapeszyć, więc całą sprawę trzymano w tajemnicy. Udało się jednak znaleźć niemiecką firmę KĂśnig, która sfinansuje całe przedsięwzięcie. Budowa ma ruszyć na początku maja. Będzie kosztować ponad 20 miliardów euro.

Oprócz 25-metrowego basenu, który można powiększyć do 50 metrów (a więc do wymiarów olimpijskich), znajdą się tutaj zjeżdżalnie, brodziki i przyrządy do masaży wodnych. Dla dzieci powstanie sztuczna plaża z prawdziwym kutrem rybackim. Obok kompleks saun: od tureckiej, poprzez fińską do parowej.

Atrakcją ma być dach zrobiony ze specjalnej membrany przepuszczającej promienie słoneczne. Dzięki temu temperatura w budynku nie spadnie poniżej 28 stopni Celsjusza. Wszystko po to, by tropikalne rośliny, które znajdą się w kompleksie czuły się jak najlepiej.

Władze miasta chcą nazwać baseny Oti. Jednak Otylia Jędrzejczak nie wyraziła jeszcze na to zgody. Negocjacje przerwał wypadek, w którym zginął brat Otylii, a ona sama została ranna. Ale urzędnicy są pewni, że pływaczka nie będzie miała żadnych zastrzeżeń. - Otylia zaakceptowała już projekt architektoniczny. Złożyła nawet na nim swój autograf - mówią.

- Zdecydowaliśmy się na budowę nowoczesnych basenów, bo pływanie to teraz najpopularniejsza dyscyplina w mieście. Wszystkie dzieci chcą iść w ślady naszej mistrzyni - mówi Katarzyna Jajszczok, rzeczniczka prasowa rudzkiego magistratu.

Miasto nie będzie dokładać do utrzymania kompleksu ani złotówki. Poręczyło natomiast kredyt, który niemiecka firma zaciągnie, by sfinansować całe przedsięwzięcie. W zamian rudzkie szkoły będą mogły za darmo korzystać z basenów." Gazeta



Osek - Pią Mar 10, 2006 8:38 pm

Ruda Śląska będzie miała najnowocześniejszy park wodny w Polsce

Tomasz Głogowski 10-03-2006 , ostatnia aktualizacja 10-03-2006 20:09

"Oti - tak będzie nazywał się najnowocześniejszy w Polsce kompleks basenów wybudowany na cześć Otylii Jędrzejczak. Powstanie w Rudzie Śląskiej Halembie, rodzinnym mieście pływaczki. Budowa ruszy już w maju.

Po sukcesach Otylii na olimpiadzie w Atenach do rudzkiego magistratu zgłosiła się grupa niemieckich architektów. Zaproponowali, żeby wybudować w Rudzie Śląskiej największy w Polsce kompleks wodno-rekreacyjny usytuowany tuż przy autostradzie A4. Miasto nie chciało zapeszyć, więc całą sprawę trzymano w tajemnicy. Udało się jednak znaleźć niemiecką firmę KĂśnig, która sfinansuje całe przedsięwzięcie. Budowa ma ruszyć na początku maja. Będzie kosztować ponad 20 miliardów euro.

Oprócz 25-metrowego basenu, który można powiększyć do 50 metrów (a więc do wymiarów olimpijskich), znajdą się tutaj zjeżdżalnie, brodziki i przyrządy do masaży wodnych. Dla dzieci powstanie sztuczna plaża z prawdziwym kutrem rybackim. Obok kompleks saun: od tureckiej, poprzez fińską do parowej.

Atrakcją ma być dach zrobiony ze specjalnej membrany przepuszczającej promienie słoneczne. Dzięki temu temperatura w budynku nie spadnie poniżej 28 stopni Celsjusza. Wszystko po to, by tropikalne rośliny, które znajdą się w kompleksie czuły się jak najlepiej.

Władze miasta chcą nazwać baseny Oti. Jednak Otylia Jędrzejczak nie wyraziła jeszcze na to zgody. Negocjacje przerwał wypadek, w którym zginął brat Otylii, a ona sama została ranna. Ale urzędnicy są pewni, że pływaczka nie będzie miała żadnych zastrzeżeń. - Otylia zaakceptowała już projekt architektoniczny. Złożyła nawet na nim swój autograf - mówią.

- Zdecydowaliśmy się na budowę nowoczesnych basenów, bo pływanie to teraz najpopularniejsza dyscyplina w mieście. Wszystkie dzieci chcą iść w ślady naszej mistrzyni - mówi Katarzyna Jajszczok, rzeczniczka prasowa rudzkiego magistratu.

Miasto nie będzie dokładać do utrzymania kompleksu ani złotówki. Poręczyło natomiast kredyt, który niemiecka firma zaciągnie, by sfinansować całe przedsięwzięcie. W zamian rudzkie szkoły będą mogły za darmo korzystać z basenów." Gazeta


nie wiem jak Wy, ale ja mam jakąś awersję do poręczeń takich inwestycji. Defacto w przypadku problemów miasto ponosi całość kosztów, a parki takie chyba są mało rentowne. Zresztą jestem zwolennikiem budowania mniejszych basenów, tańszych w budowie i eksploatacji, a co za tym idzie ze względu na niższe ceny za wstęp bardziej dostępnych dla wszystkich mieszkańców, ale w większej ilości. A jeśli jakaś firma chce stawiać mega parki wodne, to niech to robi we własnym zkresie nie uzależniając miasta w bezpośrednie koszty. Dąbrowa poszła na takie "współfinansowanie", natomiast Bielsko kilka lat temu odmówiło współpracy tej firmie, która zainwestowała potem w Dąbrowie i buduje mniejsze baseny na własną ręke, ale kilka. Pierwszy ostatnio oddano do użytku, basen Troclik.
http://www.infomaza.bielsko.pl/baseny.php



marcinp - Sob Mar 11, 2006 12:29 pm
to jest zalążek atrykułu z 13 września 2005 Z "Wiadomości Rudzkich" na temat finansowania obiektu.

"Na czym będzie polegało publiczno- prywatne finansowanie? Miasto odda w dzierżawę grunt inwestorowi, a on zaciągając kredyt postawi obiekt. Będzie nim administrował osobny podmiot, specjalnie w tym celu powołany do życia. Jeśli kompleks będzie przynosił zyski będą one dzielone stosownie do udziałów między gminę a inwestora. W przypadku braku środków na spłatę kredytu, miasto będzie musiało dołożyć brakująca kwotę. Po 25 latach kompleks "Oti", bo taką nazwę będzie nosił, za przysłowiową złotówkę stanie się własnością miasta."

całosć pod adresem: http://www.rudaslaska.com.pl/276017_inf ... laska.html



Osek - Sob Mar 11, 2006 1:15 pm

to jest zalążek atrykułu z 13 września 2005 Z "Wiadomości Rudzkich" na temat finansowania obiektu.

"Na czym będzie polegało publiczno- prywatne finansowanie? Miasto odda w dzierżawę grunt inwestorowi, a on zaciągając kredyt postawi obiekt. Będzie nim administrował osobny podmiot, specjalnie w tym celu powołany do życia. Jeśli kompleks będzie przynosił zyski będą one dzielone stosownie do udziałów między gminę a inwestora. W przypadku braku środków na spłatę kredytu, miasto będzie musiało dołożyć brakująca kwotę. Po 25 latach kompleks "Oti", bo taką nazwę będzie nosił, za przysłowiową złotówkę stanie się własnością miasta."

całosć pod adresem: http://www.rudaslaska.com.pl/276017_inf ... laska.html


może się mylę, ale wynika z tego, że prywatny inwestor wnosi do tego przedsięwziecia jedynie "pomysł" i nie ryzykuje niczym, bo ewentualne straty i brak środków na spłatę kredytu pokrywać będzie w całości miasto. Zaś z drugiej strony ewentualne zyski idą do podziału. W takim układzie nawet nawet ja mógłbym być tym inwestorem i bez wachania bym na to poszedł, bo ryzyko żadne, kredyt poręczony przez miasto dostanę wszędzie, a czy to wypali to niech się już miasto martwi.



absinth - Sob Mar 11, 2006 3:59 pm
@ Osek

polecam przeczytac ustawe o partnerstwie publiczno-prywatnym



Osek - Sob Mar 11, 2006 5:50 pm

@ Osek

polecam przeczytac ustawe o partnerstwie publiczno-prywatnym


postaram się kiedyś...

natomiast, czy w tym przypadku te założenia są prawdziwe:
1. cały kredyt poręcza miasto
2. inwestor nie wykłada praktycznie żadnych własnych pieniędzy=>kredyt, przy poręczeniu miasta zapewne na to pozwala
3. w razie nie rentowności obiektu wszelkie zadłużenie z tego tytułu pokrywa miasto
4. w razie zysków, są one dzielone pomiędzy miasto i inwestora

i czym tak naprawdę, różni się ta wspólpraca od wzięcia kredytu przez miasto i zajęciu się tą inwestycją i jej obsługą bezpośrednio?

Szcerze mówiąc nie tak sobie wyobrażam partnerstwo publiczno-prywatne, bo w tym przypadku całe ryzyko przedsiewzięcia ponosi miasto, a partycypacje w zyskach mają obie strony.



m20 - Pon Mar 20, 2006 5:50 pm
Szyb Mikołaj dla turystów
20 marca 2006 ÂŹródło: rudaslaska.pl
UrzĹĄd Marszałkowski wytypował 62 spoÂśród 171 zgłoszonych projektów w zakresie rewitalizacji, turystyki i społeczeństwa informacyjnego.

Ostatecznego wyboru dokonało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, wybierajĹĄc 7 projektów z województwa ÂślĹĄskiego. Na liÂście znalazł się również projekt „Rewitalizacja Szybu Mikołaj w Rudzie ÂŚlĹĄskiej’. Opracowanie dokumentacji zostanie sfinansowane w ramach programu PHARE 2003/004 - 379.01.08 - Pomoc Techniczna.

Obiekt Szyb Mikołaj znajduje się na terenie dawnej koksowni Walenty przy ulicy Szyb Walenty w dzielnicy Ruda. RealizujĹĄc plan zagospodarowania przestrzennego terenów poprzemysłowych Miasto od 5 lat prowadzi remont obiektu celem przekształcenia go w kompleks turystyczno-kulturalny.

W przyszłoÂści w jednym z budynków ma powstać muzeum, gdzie zwiedzajĹĄcy będĹĄ mogli zapoznać się z działaniem maszyn wyciĹĄgowych. Obecnie częÂść wyremontowanych pomieszczeń może być udostępniona po uprzednim umówieniu z Miejskim Konserwatorem Zabytków. Podczas zeszłorocznych Dni Dziedzictwa Kulturowego obiekt był czynny przez cały dzień.

W perspektywie planowana jest modernizacja kolejnego budynku wraz z remontem szybu wyciĹĄgowego.



Pieczar - Nie Mar 26, 2006 8:07 pm
Unia Europejska pomoże odnowić zabytkowy szyb Mikołaj w Rudzie Śląskiej. - Chcemy urządzić tu muzeum przemysłu - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków

Szyb Mikołaj to perełka architektury przemysłowej. Powstał w 1912 roku, zaprojektował go architekt. - Dzięki temu nie ma mowy o przypadkowości. Wszystko jest zrobione fachowo. Szyb Mikołaj był kiedyś osobną kopalnią. Razem z nim wybudowano elektrownię, która działa do dziś. Po wojnie zniszczono cechownię i markownię, ale szyb ocalał. Potem był częścią kopalni Wawel - mówi Mercik. Przypomina, że to właśnie tutaj swego czasu działała największa kopalnia węgla w Europie. - Odwiedził ją nawet Johann Wolfgang Goethe - mówi. Wiadomo już, że UE pomoże w jego remoncie. Na początek przygotowany zostanie projekt rewitalizacji szybu.

Miasto od kilku lat stara się dbać o zabytek. Naprawiono dach, doprowadzono prąd i odnowiono maszynę wyciągową. Ciągle działa, chociaż sam szyb jest już zasypany.

Mercik już wie, co będzie tu po remoncie. - Chcemy stworzyć muzeum przemysłu. Mamy sporo eksponatów, w nadszybiu będzie można urządzać wystawy. Odnowimy też wieżę wyciągową. Będzie z niej świetny punkt widokowy - snuje plany

Mercik.http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3237474.html



absinth - Wto Kwi 11, 2006 11:51 am


Oddano plac budowy pod osiedle budynków socjalnych

Wśród uczestników wczorajszego wydarzenia była naczelnik Rozalia Mańka oraz Jan Pudło (z prawej u góry) – główny projektant osiedla.

Wczoraj oddano plac budowy pod osiedle budynków socjalnych przy ulicy Szczęść Boże w Rudzie Śląskiej. Na razie jest tu jeszcze "szczere pole" - za osiem miesięcy ma jednak stać osiem parterowych budynków.

W każdym z nich znajdować się będzie sześć 1- 2- i 3-pokojowych mieszkań o powierzchni między 23 a 44 metrów kwadratowych. Wszystkie lokale będą miały hol, łazienkę wyposażoną w pełny węzeł sanitarny, aneks kuchenny oraz sypialnię. Budynki będą przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

- Każde mieszkanie będzie miało osobne wejście bezpośrednio z zewnątrz. Wszystkie lokale będą w pełni opomiarowane w zakresie wszystkich mediów. Ogrzewanie zapewni niewielka węglowa kotłownia, która powstanie równolegle do samego osiedla - tłumaczy Rozalia Mańka, naczelnik wydziału inwestycji rudzkiego magistratu.

W ramach inwestycji powstanie też parking oraz droga dojazdowa na osiedle. Całość kosztować będzie gminę 3,2 miliona złotych.

To pierwsze osiedle socjalne w Rudzie Śląskiej. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy pojawiły się jednak krytyczne głosy wobec tej inwestycji - oponenci twierdzili, iż w ten sposób powstanie swoiste "getto" na obrzeżach miasta.

- Niech przyjdą i zobaczą, gdy osiedle będzie już gotowe. Może wtedy zmienią zdanie. Pod względem metrażu są to wprawdzie socjalne, ale przy tym w pełni wartościowe lokale - odpowiada na takie sugestie Rozalia Mańka.

Pierwsi lokatorzy mają wprowadzić się do budynków przy ul. Szczęść Boże w listopadzie. Jeszcze w tym roku ma zakończyć się również adaptacja na cele socjalne budynku przy ulicy Lompy w Nowym Bytomiu - swoje lokum znajdzie tam dziesięć rodzin. Potrzeby nadal jednak są olbrzymie - na liście oczekujących na lokale socjalne jest w Rudzie Śląskiej około tysiąc trzysta nazwisk.
(miw) - Dziennik Zachodni



m20 - Czw Kwi 27, 2006 9:37 pm
..



marcinp - Nie Kwi 30, 2006 11:31 am
Artukuł z "Dziennika Zachodniego".

Handlowcy nie chcą dużych sklepów

Michał Kołodziej, zastępca kierownika nowobytomskich „Delikatesów” jest jednym z około 340 pracowników RSS „Społem”. Prezes spółdzielni Maciej Malejka uważa, że byt tych osób będzie zagrożony jeśli lokalne władze pozwolą na dalszą ekspansję supermarketów. Jak szacuje między rokiem 2002 do 2005 zatrudnienie w RSS „Społem” spadło o 30 procent – winą za to obarcza właśnie powstałe dwa markety. Tłumaczy, iż lokalni handlowcy nie są w stanie skutecznie konkurować z zachodnim kapitałem, więc jedynym sposobem na ochronę ich interesów byłoby uzależnienie zgody na kolejne wielkosklepowe inwestycje od aprobaty radnych.

Kupcy z Rudzkiej Spółdzielni Spożywców "Społem"boją się o pracę. Dlatego chcą by budowa hiper i supermarketów uzależniona była od zgody radnych. W praktyce miałby to być szlaban przeciwko dalszej ekspansji takich obiektów.

Handlowcy twierdzą, iż powstanie "Tesco" i "Kauflandu" pozbawiło zatrudnienia nawet tysiąc osób, pracujących wcześniej w mniejszych sklepach, a budowa kolejnych marketów "położy" do reszty lokalny biznes.

Robimy bokami - mówią kupcy

Wedle proponowanego pomysłu wydanie przez urzędników pozwolenia na budowę dla chcących stawiać duże sklepy inwestorów miałaby poprzedzić analiza skutków takiej inwestycji dla lokalnego rynku pracy - trafiałaby ona na forum Rady Miasta i dopiero po aprobacie rajców można by dopuścić do jej realizacji. Za wprowadzeniem takiego rozwiązania argumentował podczas ostatniej sesji Rady Miasta Maciej Malejka, prezes zarządu RSS "Społem". Jak zapowiada około połowy maja zarząd wraz z Radą Nadzorczą spółdzielni wystosuje w tej sprawie oficjalne pismo do prezydenta miasta.

- Wedle naszych szacunków w handlu i naprawach pracuje około 10 tysięcy osób, jeśli dodać do tego ich rodziny, to okaże się, iż sprawa dotyczy około 20-30 tysięcy mieszkańców. A temat jest poważny, bo my już naprawdę "robimy bokami" - podkreśla.

Postawią trzy markety

Do wyruszenia na krucjatę przeciwko supermarketom pobudziła rudzkich kupców informacja o kolejnych tego typu obiektach, które niebawem mają stanąć na terenie miasta. Wiadomo, iż w rejonie ulicy Pośpiecha i Górnośląskiej w Bykowinie pojawi się "Tesco", na terenie po dawnych zakładach "Madej&Wróbel" w Wirku budowany będzie "Plus", inny market - choć jeszcze nie wiadomo jakieś sieci - stanie też przy ulicy Radoszowskiej w Kochłowicach. Lokalni handlowcy o takich inwestycjach mówią wyłącznie w czarnych barwach.

- To nieuczciwa konkurencja. Nieuczciwa, bo wsparta zachodnim kapitałem z którym nie jesteśmy w stanie konkurować. Od roku 2002 do 2005 zatrudnienie w naszej spółdzielni spadło o 30 procent. W gronie handlowców szacujemy, że po otwarciu "Tesco" i "Kauflandu" pracę straciło od 800 do tysiąca osób. Ubiegły rok zakończyliśmy jeszcze z zyskiem, choć niedużym. Jeśli pojawią się nowe supermarkety to wnet nie będzie nas stać na utrzymanie tego, co mamy - prognozuje Maciej Malejka.

Pomysł na krótką metę

W swej argumentacji kupcy powołują się na zapisy znowelizowanej ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym z 2000 roku. Sęk tylko w tym, iż ów dokument już nie obowiązuje - został zastąpiony przez ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Sam pomysł, by na forum Rady Miasta dzielić inwestycje na bardziej i mniej "mile widziane" dość sceptycznie ocenia Tadeusz Kostoń, naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury rudzkiego magistratu.

- To było tworzenie prawa lokalnego bez jakiegokolwiek nawiązania do prawa budowlanego. W razie odwołania się potencjalnego inwestora do instancji wyższego szczebla takie postanowienie zostanie natychmiast uchylone - komentuje. Jak dodaje zarówno radni, jak i kupcy mieli okazję, by w mniej kontrowersyjny sposób postawić szlaban dla niechcianych inwestycji "lobbując" na rzecz wprowadzenia odpowiednich zapisów do planu miejscowego - teraz czasu jest już niewiele, gdyż termin wnoszenia uwag upływa 15 maja. Potem wszystko będzie już zależeć wyłącznie od Rady Miasta, która pod koniec maja będzie głosować nad przyjęciem planu.

- W tym planie nie ma jednak miejsca na hipermarkety. Jeśli idzie zaś o proponowane przez kupców analizy, to one już istnieją - stanowią bowiem część planu miejscowego - i wynika z nich jednoznacznie, że Ruda Śląska zyska na wprowadzeniu go w życie - zapewnia naczelnik Kostoń.

-----------------
Głosy o budowie plusa i Tesco już jakiś czas chodziły, ale sadziłem że jest to głupi żart! A jednak sie okazuje co przerażajace że nie. Trzeba wystosować odpowidni protest mieszkańców miasta przeciwko budowie tych sklepów!
Budowa Plusa na wirku jest chyba najgłupszym pomysłem, poniewaz w takim wypadku w promieniu pół kilometra będa Plus, Kaufland, Albert i wielkie targowisko miejskie! Plus ten będzie leżał za płotem targowiska!

p.s. rzeby nikt mi nie zarzucał że jestem kolejnym furiatem który przeciwstawia się ot tak dla asady! W rudzie jest wystarczajaca ilość sklepów wielkopowierzchniowych a w ciągu ok 45 minut za pomocą kominukacji miejskiej dostaniesz sie w każde miejsce w miescie.



m20 - Sob Cze 03, 2006 10:22 am
6 czerwca o godz. 13:00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. Niedurnego 69 rozpocznie się konferencja pt. "Nowe oblicze terenów poprzemysłowych pozostałych po KWK Wawel". Uczestnicy spotkania poruszĹĄ najbardziej nurtujĹĄce tematy dotyczĹĄce Parku Przemysłowego.
WÂśród prelegentów będĹĄ m.in. dr hab. inż. arch Krzysztof Gasidło, dr Szymon Opania, dr Katarzyna Mazur - wykładowcy Politechniki ÂŚlĹĄskiej w Gliwicach, uczelni, która w tym dniu podpisze umowę o współpracy ze ÂŚlĹĄskim Parkiem Przemysłowym.

Ponadto zostanĹĄ omówione prace i rozdane nagrody laureatom konkursu pn. „Opracowania koncepcji architektoniczno - urbanistycznej terenów po byłej KWK Wawel w Rudzie ÂŚlĹĄskiej zorganizowanego na poczĹĄtku marca przez ÂŚlĹĄski Park Przemysłowy wraz z KatedrĹĄ Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Politechniki ÂŚlĹĄskiej w Gliwicach.

Uczestnictwo w konferencji należy potwierdzić do 31 maja w siedzibie ÂŚPP lub pod nr tel. 501 252 852.

ÂŹródło: rudaslaska.pl



Kris - Wto Cze 13, 2006 9:10 pm


Ruda Śląska przywraca świetność robotniczym koloniom


Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej, na tle odrestaurowanej kamienicy
Fot. Maciej Jarzębiński / AG

Tomasz Malkowski 13-06-2006 , ostatnia aktualizacja 13-06-2006 22:32

Na rogu ulic 1 Maja i Wolności stoi jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Rudy Śląskiej - podwójna kamienica wzniesiona dla górników kopalni Brandenburg. Właśnie kończy się jej renowacja. Wzorcowa na Śląsku!

Budynek tworzą dwie kamienice, ustawione do siebie prostopadle, tworząc w narożniku mały placyk. Obie są ceglane, przykrywa je wysoki dach. Na styku - klatka schodowa w kształcie półokrągłej wieży. Obiekt wygląda trochę jak rozwarte drzwi, wieża przypomina zawiasy. Bogate w detal szczyty kamienic są w duchu gdańskich domów mieszczańskich. - Architekt, który zaprojektował to oryginalne dzieło, lubował się w stylu niderlandzkim - wyjaśnia Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej. - Był to Niemiec Hans von PoĂŤllnitz, który bardzo dużo wybudował dla Ballestremów. Budynek datuje się na lata 20. XX w.

To Mercik pilnował, by renowacja przebiegała prawidłowo. Zajęła się nią "Perspektywa" Międzyzakładowa Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa, do której należy budynek.

- Prace renowacyjne kosztowały nas 340 tys. zł, miasto dało dotację w wysokości 40 tys. - mówi Jan Barczok, prezes Perspektywy. - W całym mieście nasza spółdzielnia ma ponad 500 budynków sprzed 1945 r., duża część to zabytkowe domy robotnicze. W kolonii między Wolności a Raciborską planujemy rocznie odnowić jeden budynek, a w kilku wymieniać dachy. Mamy specjalny program rewitalizacyjny. Stale walczymy o większe dotacje z funduszy unijnych czy kasy miejskiej. Jednak w tym roku uda nam się wyremontować jeszcze jeden charakterystyczny obiekt dla dzielnicy Rudy, kamienicę przy Wolności 33. Ma ona w narożniku wielką wnękę z krzyżem. To już inna kolonia, która nam również podlega.

Lokatorzy mogą być spokojni: nikt nie każe im się wyprowadzać, w wyremontowanych, estetycznych budynkach nie pojawią się ani banki, ani biura, ani restauracje. - Działamy małymi krokami. Nie wyrzucamy ludzi z budynków, nie szukamy na siłę nowych funkcji dla obiektów. O tożsamości osiedli stanowią jego mieszkańcy. Nie psujmy tego, co jest. Kolonie mają wspaniały klimat, który potrafił oddać w swoich filmach Kazimierz Kutz. Notabene wiele scen do jego śląskiej trylogii powstało na terenie naszego miasta. Ruda Śląska była miastem górniczym i nie wstydzimy się tego. Nasze osiedla robotnicze to wspaniały znak minionych czasów - mówi z entuzjazmem Mercik.

Z renowacji cieszą się mieszkańcy. Na parterze od strony małego placyku mieści się zakład fryzjerski, od 28 lat prowadzi go Lidia Maszota. - Ciszę się, że coś się tu zmienia - mówi fryzjerka. - Ten zakład ma długą historię, jest tu od zawsze. Nigdzie bym się stąd nie wyprowadziła. Dom ma grube mury, w lato mam tu przyjemnie chłodno. Może dzięki odnowionej elewacji zajrzy tu do mnie więcej ludzi?

W Rudzie Śląskiej znajduje się prawie 30 kolonii robotniczych. Odnowiony narożny budynek wchodzi w skład dawnej kolonii Carl-Emanuel. Zbudowane przez Ballestremów osiedle było przewidziane dla robotników pobliskiej kopalni Brandenburg (później Wawel), wówczas największej kopalni węgla kamiennego w Europie. Kolonia powstawała od końca XIX w. aż po lata 20. XX w. Każdy narożnik skrzyżowania wypełniała zabudowa. Niestety, przez lata wyburzono znaczną część osiedla. Kilka lat temu pod Drogową Trasę Średnicową wyburzono kolejne budynki. Dziś ostała się jedynie zwarta zabudowa w narożniku północno-wschodnim, co stanowi jedną czwartą pierwotnej wielkości osiedla.

Obecnie w Rudzie Śląskiej trwają renowacje jeszcze trzech innych kolonii robotniczych. Największy prace remontowe objęły osiedle Kaufhaus, wyczyszczono tu elewacje starych familoków, stojących wzdłuż ul. Niedurnego, wymienia się nawierzchnię dróg, również nowe obiekty mieszkalne. W dawnej piekarni ma w najbliższym czasie zostać utworzona świetlica środowiskowa. Projekt już pochłonął 2 mln zł.

Ruda Śląska powinna być wzorem dla innych śląskich miast. Jako jedyna przeprowadza kompleksowe renowacje robotniczych osiedli, patrzy inwestorom na ręce, pilnuje, by nie popełniano kompromitujących błędów. Dowodem na to, jak łatwo je zrobić, są buble renowacyjne w Katowicach: dewastacja kamienicy na rogu św. Jana i Dworcowej, przebudowane kino Kosmos czy wybrukowanie zabytkowych uliczek Nikiszowca kostką betonową.

Dobrze, że w końcu powstał Górnośląski Oddział Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Są w nim architekci, konserwatorzy, historycy sztuki. Skoro nie da się inaczej, to oni powinni piętnować konserwatorskie gnioty.



Kris - Wto Lip 11, 2006 8:52 pm


W dawnej plebani w Rudzie Śląskiej powstały mieszkania socjalne

Tomasz Malkowski
10-07-2006, ostatnia aktualizacja 10-07-2006 21:05

Jeszcze w tym miesiącu w wyremontowanym budynku przy ulicy Lompy w Nowym Bytomiu zamieszka 10 rodzin. Miasto ratuje zabytek, a zarazem poprawia warunki życia kilkudziesięciu osób.


Fot. Grzegorz Celejewski / AG
Większość mieszkań w wyremontowanym budynku starej plebanii ma po 20-30 m kw.

Budynek przy ulicy Lompy 2 góruje nad całą okolicą. Z jednej strony graniczy z cmentarzem, z drugiej z nieużytkami. Stoi jakby na uboczu. Przez ostatnie lata niszczał. Złodzieje rozkradli zabudowania gospodarcze, część z nich stanowiły dawne stajnie. Były już w tak złym stanie, że trzeba było je wyburzyć. Pod koniec zeszłego roku zapadła decyzja o uratowaniu zabudowań.

- Postanowiliśmy przeznaczyć budynek na mieszkania socjalne. W zeszłym roku udało nam się wyremontować kamienicę przy ulicy Hallera. Powstało tam wtedy 12 mieszkań socjalnych, dostępnych także dla niepełnosprawnych. Teraz dom przy Lompy przyjmie 10 rudzkich rodzin - wyjaśnia Rozalia Mańka, naczelniczka wydziału inwestycji rudzkiego magistratu.

Większość mieszkań będzie jednopokojowych o powierzchni od 20 do 30 m kw. Będą też dwa większe, dwupokojowe, około 50-metrowe. Wszystkie z maleńkimi łazienkami.

- Problem mieszkań socjalnych narasta z roku na rok. Społeczeństwo ubożeje. Ustawodawca nakazuje gminie rozwiązywać ten problem samodzielnie. Jednak nie mówi, jak to zrobić. Co roku przybywa nam średnio 300 rodzin, którym przysługują mieszkania socjalne. Zarazem w tym samym czasie udaje się nam wybudować bądź zaadaptować w starych budynkach około 50 mieszkań. Szczęśliwców, którzy zasiedlą dom przy Lompy, musimy wybrać z kolejki liczącej 1300 rodzin - mówi Ewa Jędryka, naczelniczka wydziału spraw lokalowych.

Dlatego miasto przy ulicy Szczęść Boże buduje nowe osiedle socjalne na 48 mieszkań. - Pewnym ratunkiem jest też przekwalifikowanie zwykłego mieszkania na socjalne. Wystarczy spełniać określone warunki. Mieszkanie musi być poniżej standardu. W Rudzie Śląskiej mamy 96 budynków z mieszkaniami socjalnymi, ich liczba stale wzrasta. Wykorzystywanie zabytków na budynki socjalne to celowa polityka. Łatwiej dostać pieniądze na remont budynku, gdy będą w nim mieszkania socjalne. Na budynek przy Hallera dostaliśmy dofinansowanie z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego - wyjaśnia Jędryka.

Dawna plebania została wyremontowana ze środków własnych miasta. Modernizacja pochłonęła 520 tys. zł. - Budynek był w miarę w dobrym stanie, stąd niewielkie koszty remontu. Ciekawostką jest zachowana z tyłu budynku drewniana weranda. Była przez lata obita deskami, płytami, dopiero po ich zdjęciu odkryliśmy nienaruszone, zdobione balustrady - wyjaśnia Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej.

Budynek plebanii wraz z nieistniejącymi stajniami składał się na dawny zabytkowy kompleks kościelny. - W tym miejscu powstał pierwszy kościół parafialny pw. św. Józefa, nazywany popularnie "kościołem na Otylii" - ze względu na bliskie sąsiedztwo osiedla kopalni Otylia, będącego centrum trzech pól górniczych. Było to dokładnie między Nowym Bytomiem a Zgodą. Uważano wtedy, że w tym kierunku pójdzie rozbudowa osady. Stało się jednak inaczej. Dziś budynek stoi praktycznie samotnie - wyjaśnia Mercik.

Historia budynku przy Lompy jest więc nierozerwalnie związana z kościołem św. Józefa. Kamień węgielny pod budowę nowej świątyni wmurowano w 1884 roku, w tym samym roku powstała nowa parafia, wyłączona z parafii NMP w Bytomiu. Kościół stanowił niewielki murowany budynek bez wieży. Pod koniec XIX wieku wybudowano plebanię i zabudowania gospodarcze. Sam kościół nie przetrwał do naszych czasów. Jego znaczenie zmalało już w 1912 roku, gdy w samym sercu Nowego Bytomia wybudowano monumentalną neobizantyjską świątynię pw. św. Pawła. Utrzymywanie dwóch kościołów było nieopłacalne. Dodatkowo szkody górnicze pogorszyły stan techniczny starego kościoła, który w latach 30. postanowiono wyburzyć. Do naszych czasów przetrwały fundamenty, które można podziwiać tuż przy plebanii.



Safin - Śro Lip 12, 2006 8:28 am
Ogólnie informacje z Rudy są bardzo pozytywne. Ruda konsekwentnie idze do przodu.


Ruda powinna się rozwijać. Ruda potrzebue inwestycji, ale Ruda nie jest miastem akademickim. Umiejscowienie szkoły w Rudzie wcale nie pomoże regionowi. Ot, taka moja drobna uwaga. Jestem pewien, że jeśli podobny pomysł pojawi się np. w Krakowie, albo we Wrocławiu potencjalni uczniowie zapomną o Rudzie!

W KRK jest renowacja, gdzieś tam jeszce w Polsce tez jest kilka. Ogólnie z ASP jest taka śmieszna sprawa, że oni tam przyjmują od kilku do kilkunastu osób na rok! Walka jest straszna, bo chętnych multum. Zapotrzebowanie rynku jest też dosc spore, pomimo tego że konserwatorzy raczej nie zarabiają kokosów[ ciagle nie ma u nas za bardzo mody]. Mam sporo znajomych, którzy po "plastyku" zdają/zdawali do takich własnie uczelnii. Nie tylko nic nie wiedzieli o tym ze w RŚ ma coś takiego powstać, ale też słusznie nie chcieli uwierzyć że można rozważać studiowanie w tym mieście. I mają sporo racji. Ta decyzja [ o lokazlizacji] jest bardzo marna, bo ani nie wzmocni ona zbytnio oferty edukacyjnej RŚ, ani GOPu.
Nasówają mi się dwa pytani:
1) Kto podjął taką decyzję o lokazlizacji? Szefostwo ASP?
2) CZy dało by się tą decyzję jakoś zmienić --> przenieść[ do Katowic ]



absinth - Śro Lip 12, 2006 8:34 am
Racja
lokalizacja w Rudzie to nie jest najlepszy pomysl
bo niestety to nie bedzie traktowane jako powazna oferta dla ludzi z innych regionow ktorzy by chcieli na tym kierunku studiowac
z reszta ja sam gdybym mial astudiowac dajmy na to w Rudzie albo Swionach to raczej wolalbym juz wyjechac na te pare lat do Krakowa i tam studiowac
Co innego gdyby ten kierunek byl w Kato no ewentualnie w Gliwicach
Ech po co to ciagle rozdrabnianie uczelni na Slasku



MarcoPolo - Pią Lip 14, 2006 1:06 pm


Nowy Bytom: Rynek poczeka na unijną kasę

Nie będzie zaplanowanej na ten rok przebudowy placu im. Jana Pawła II. Samorządowcy uznali, iż lepiej będzie z realizacją inwestycji poczekać do przyszłej wiosny.
Lokalne władze liczą na to, iż w międzyczasie uda się im sięgnąć po unijne pieniądze w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.



Angelika Kurzeja i Grzegorz Jaksik są zdania, iż budowa miejskiego rynku to dobry pomysł. Zdecydowanie nie podoba im się jednak, iż rynek miałby być praktycznie pozbawiony zieleni.

Koszty wzrosły o sto procent

Urzędnicy mają już pełną dokumentację inwestycji oraz pozwolenie na budowę. W tegorocznym budżecie miasta zagwarantowano na przebudowę placu - który docelowo ma spełniać funkcję miejskiego rynku - 4.250 tysięcy złotych. Samorządowcy wolą jednak poczekać. W ramach RPOWŚ na tzw. rewitalizację można bowiem uzyskać dofinansowanie sięgające nawet 85 procent kosztów inwestycji. Gra zaś jest "warta świeczki", gdyż w stosunku do pierwotnych szacunków koszty przebudowy rynku dwukrotnie wzrosły i teraz mowa jest o kwocie prawie dziewięciu milionów złotych - najwięcej pieniędzy pochłonie wyrównanie i pokrycie placu kostką (około 3,3 milionów złotych) i budowa fontanny (około 1,1 miliona złotych).

- Wstępne szacunki były robione na etapie koncepcji, kiedy jeszcze nie było pełnej dokumentacji. Margines błędu w takich przypadkach może sięgać stu procent - przekonuje Rozalia Mańka, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego. Jak dodaje miasto będzie ubiegać się o maksymalną kwotę dofinansowania w ramach RPOWŚ. Aby jednak sięgnąć po unijne pieniądze inwestycja nie może ruszyć przed 1 stycznia 2007 roku, gdyż wtedy dopiero rozpoczyna się okres finansowania Programu. Przed złożeniem wniosku do władz wojewódzkich trzeba też ponownie przekonać radnych, by w przyszłorocznym budżecie uwzględnili wkład własny miasta do planowanej przebudowy placu.

Granit zamiast zieleni

Sam projekt przebudowy placu zbytnio się nie zmienił w stosunku do pierwowzoru. Plac będzie wyrównany do jednego poziomu, zniknie obecne zagłębienie terenu wraz ze znajdującą się tam zielenią. Całość pokryje granitowa i bazaltowa kostka, na której pojawi się oświetlenie ułożone na planie krzyża maltańskiego. Na środku placu stanie fontanna (obecnie istniejąca pozostanie w dotychczasowym miejscu). Rynek "pochłonie" placyk przed kościołem - kierowcy, którzy do tej pory wykorzystywali go jako parking teraz będą musieli szukać innego miejsca (jest szansa, iż nowe miejsca parkingowe pojawią się w rejonie ulicy Smolenia). W dalszym ciągu aktualny jest też pomysł zasłonięcia placu od strony ul. Niedurnego. Czym? Tego na razie nie wiadomo, lecz pierwszy krok w tą stronę będzie na pewno zrobiony.

- Będą fundamenty i podłączenie tego terenu do sieci, a zatem wszystko będzie gotowe pod przyszłą rozbudowę - mówi Rozalia Mańka. Jej zdaniem przebudowa placu nie powinna pochłonąć zbyt dużo czasu.

- Przekładek infrastruktury nie będzie zbyt wiele. Spodziewaliśmy się, że będzie więcej. W takiej sytuacji w ciągu roku powinniśmy przeprowadzić tę inwestycję - ocenia.

Hildegarda Szymczyk,
sprzedawczyni

Uważam, że to jest bez sensu. Dbajmy o to, żeby na Śląsku było jak najwięcej zieleni, zamiast wycinać stare drzewa. Teraz można sobie posiedzieć na jednej ze stojących tu ławeczek. Widać, że ludzie często się tu zatrzymują. Jeśli zieleń zostanie zlikwidowana, zrobi się tu pusto. Nie popieram tego planu.

Tomasz Kozłowski
operator

Urząd Miasta nie powinien się zajmować wyrębem drzew, tylko tworzeniem nowych miejsc pracy. Pewnie zaczną się tu zbierać alkoholicy. Chociaż tu nie mieszkam, muszę powiedzieć, że w tej chwili panuje tu bardzo miła atmosfera. Nie wiem, po co chcą to przebudowywać i robić rynek. Ten plan mi się nie podoba.

Michał wroński - Dziennik Zachodni



jacek_t83 - Pią Lip 14, 2006 1:32 pm
Co ci ludzie maja z ta zielenia??
Jak chca zielen to niech do lasu ida albo na lake.
Zreszta na tej wizualce



jest miejsce na zielen, wiec jak nie rozumie o co chodzi.



MarcoPolo - Pią Lip 14, 2006 5:42 pm
Mogliby wyznaczyc teren gestozalesiony za kosciolem i z boku moze?
Wilk bylby syty i owca cala?



jacek_t83 - Pią Lip 14, 2006 6:23 pm

Mogliby wyznaczyc teren gestozalesiony za kosciolem i z boku moze?
Wilk bylby syty i owca cala?


Nie! Chcesz gesty las to idz do lasu albo do parku
A tak w ogole, ma ktos wiecej wizualek??



m20 - Pią Lip 14, 2006 7:44 pm
Mniej więcej tak wygląda to teraz:



Tyle znalazłem (chyba ten pierwotny projekt, nie wiem czy są jakies roznice):













m20 - Pią Lip 14, 2006 7:58 pm
Jacek - znowu nie przesadzaj, nikt tam nie chce stawiać lasu ale żyjemy w takim regionie że powietrze nie jest najczystsze - delikatnie mówiąc , wieć troche roslinnosci na pewno by sie przydalo

mnie ten projekt nie przekonuje, zdecydowanie za pusto, moze wladze chca tam potem organizowac jakies festyny, koncerty, etc.

ja bym tam widzial cos bardziej w stylu piccadilly gardens a manchesterze







jacek_t83 - Pią Lip 14, 2006 8:14 pm

Jacek - znowu nie przesadzaj, nikt tam nie chce stawiać lasu ale żyjemy w takim regionie że powietrze nie jest najczystsze - delikatnie mówiąc



no to wystraczy jakas fontanne tam usmiecic, wywalic drzewa, posadzic trawe i bedzie prawie jak na Piccadilly, problem chyba w tym, ze u nas nikt by o ta trawke tak nie dbal i szybko by zostala zdeptana



m20 - Sob Lip 15, 2006 8:04 am


Ruda Śląska ma plan zagospodarowania przestrzennego

Tomasz Malkowski
14-07-2006, ostatnia aktualizacja 14-07-2006 21:33
Jako jedno z pierwszych dużych miast w Polsce Ruda Śląska uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. To dokument o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju gminy. Niestety, większość miast w regionie wciąż nie przystąpiła do sporządzenia planów.

Po kilku latach pracy zespołu specjalistów powstał najważniejszy dla miasta dokument - miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

- Ruda Śląska jest świetnie położona, leży w centrum aglomeracji, jest też bardzo dobrze skomunikowana. Jednak zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy aż tak atrakcyjni jak Katowice czy Gliwice. Dlatego musimy konkurować poprzez wytwarzanie przyjaznej atmosfery dla nowych inwestorów. Utworzenie miejscowego planu jest takim właśnie działaniem - mówi Tadeusz Kostoń, naczelnik wydziału urbanistyki i architektury w rudzkim magistracie.

Brak miejscowego planu to spore utrudnienia zarówno dla mieszkańców, władz, jak i inwestorów. Każdy projekt budowlany musi przechodzić długotrwałe procedury. Każda nowa budowa czy to dużego sklepu, czy małego garażu wymaga tworzenia "małych planów miejscowych", jakimi są decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla obszaru objętego inwestycją. Dokumenty wędrują do Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Wojewódzkiego, które są wręcz nimi zasypane.

- Mając plan, możemy przyspieszyć wszystkie procedury związane z nowymi inwestycjami nawet o trzy miesiące. Gmina z planem jest znacznie przyjaźniejsza dla inwestora, gdyż będzie on dokładnie wiedział, gdzie może inwestować i w jakim kierunku zmierza miasto. Gmina z planem jest także przejrzystsza, urzędnik nie wydaje już pozwolenia na budowę według własnego widzimisię - wyjaśnia Kostoń.

Plan jest już dostępny w internecie. Na stronie www.ruda-sl.polskiemiasta.pl można oglądać jego postać graficzną.

Miejscowy plan to także wytyczenie kierunków rozwoju miasta. Jaka będzie Ruda Śląska za kilkanaście lat? - Przede wszystkim będziemy starać się wykreować centrum miasta. Każdy, kto zna Rudę Śląską, wie, że to twór sztuczny, który powstał na mocy decyzji administracyjnej, łączącej różne miejscowości. Mamy bardzo silne dzielnice, ale ogólnie słabo ukształtowane miasto. Trudno zarządzać takim organizmem. W planie jest zapis o utworzeniu centrum administracyjno-kulturalnego w Nowym Bytomiu. Ulica Niedurnego będzie deptakiem miejskim, powstanie centralny plac. Musimy się uporać z ruchem samochodowym i miejscami parkingowymi. Plan zakłada także nowe obszary zabudowy mieszkaniowej. Stawiamy na domy jednorodzinne i zabudowę szeregową, bo takie cieszą się największym zainteresowaniem - mówi Kostoń.

- Ważne są też tereny pod inwestycje przemysłowe. Tuż przy budowanej DTŚ mamy obszar kilkuset hektarów czekający na inwestorów - dodaje Kostoń.

Andrzej Stania, prezydent miasta: - Ruda Śląska może być czymś na kształt przyjaznego habitatu. Tutaj ludzie znajdą dobre miejsce do mieszkania, wypoczynku, rozrywki czy zakupów. Nie będzie to sypialnia. Dzięki dobremu skomunikowaniu będą tu mogli zamieszkać ludzie z całego regionu.

Tomasz Malkowski
14-07-2006, ostatnia aktualizacja 14-07-2006 21:33

Wszechobecny chaos i architektoniczny nieład to bolączka wszystkich miast w kraju. Nowe budynki powstają zwykle w przypadkowych miejscach. Trudno mówić o jakiejkolwiek harmonii. Wieżowce wyrastają na osiedlach domów jednorodzinnych, w centrach miast straszą blaszane hipermarkety czy hurtownie artykułów budowlanych. Jedynym ratunkiem może być utworzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, do utworzenia którego są zobowiązane wszystkie gminy. Obecnie tylko 30 proc. kraju pokryte jest planami miejscowymi. Co to oznacza w praktyce? Spore utrudnienia przy wszelkich nowych inwestycjach i pogłębianie obecnego bałaganu. Stworzenie planu nie wymaga gigantycznych pieniędzy. Nie ma więc żadnego wytłumaczenia dla urzędników, poza ich opieszałością czy lenistwem. Skromna Ruda Śląska przegoniła takich gigantów jak Katowice, Gliwice, nie wspominając o Warszawie czy Krakowie



jacek_t83 - Sob Lip 15, 2006 8:36 am


Katowice uczcie sie od malej Rudy



MarcoPolo - Sob Lip 15, 2006 8:57 am
Ruda jest ogromna i jest ich w ci...



maciek - Sob Lip 15, 2006 9:08 am

Ruda jest ogromna i jest ich w ci...

Ruda to 77km^2 przy 162km^2 Katowic. Ruda to zlepek innych dzielnic, które nie czują przywiązania do miasta jako takiego, przykład Kochłowice.

Kiedyś byłem na 3 tyg. pielgrzymce z wujkiem w Rudy-Kochłowic we Włoszech. Przejechaliśmy Włochy wzdłuż i wszerz. Żadne biuro nie oferuje tego typu zwiedzania, jak to z którym jechaliśmy. Ale nie w tym rzecz.
Pamiętam sytuację z Katakumb pod Rzymem. Oprowadzał nas Włoch, który mówił po polsku. Na pytanie skąd jesteśmy, wszyscy odpowiedzieli jednym głosem "Z Kochłowic":) Facet myślał, że z Katowic. Wszyscy mu powtarzają "Z Kochłowic", a on znowu "A z Katowic, ok":) No i na tym zostało. Nikt nie próbował wytłumaczyć, że to część Rudy. Woleli żeby zostało Katowic, niż mieliby się przyznać, że są z Rudy Śląskiej



MarcoPolo - Sob Lip 15, 2006 9:09 am
Macku jak wiesz wiekszosc Katowic to lasy.



maciek - Sob Lip 15, 2006 9:11 am

Macku jak wiesz wiekszosc Katowic to lasy.

Chętnie bym chciał mieć dom w takim lesie, ale plany zagospodarowania u nas to mżonka. W Katosach nic się nie buduje. No chyba, że na Kostuchnie-okropnie brzydkiej dzielnicy, a ja chce na Murckach



jacek_t83 - Sob Lip 15, 2006 9:12 am

Ruda jest ogromna i jest ich w ci...

Ruda to 77km^2 przy 162km^2 Katowic. Ruda to zlepek innych dzielnic, które nie czują przywiązania do miasta jako takiego, przykład Kochłowice.

Kiedyś byłem na 3 tyg. pielgrzymce z wujkiem w Rudy-Kochłowic we Włoszech. Przejechaliśmy Włochy wzdłuż i wszerz. Żadne biuro nie oferuje tego typu zwiedzania, jak to z którym jechaliśmy. Ale nie w tym rzecz.
Pamiętam sytuację z Katakumb pod Rzymem. Oprowadzał nas Włoch, który mówił po polsku. Na pytanie skąd jesteśmy, wszyscy odpowiedzieli jednym głosem "Z Kochłowic":) Facet myślał, że z Katowic. Wszyscy mu powtarzają "Z Kochłowic", a on znowu "A z Katowic, ok":) No i na tym zostało. Nikt nie próbował wytłumaczyć, że to część Rudy. Woleli żeby zostało Katowic, niż mieliby się przyznać, że są z Rudy Śląskiej



Tequila - Sob Lip 15, 2006 9:13 am
40 % - to nie większośc - i ogólnie chodzi tutaj o tereny zielone w mieście (mowa o Katowicach)



MarcoPolo - Sob Lip 15, 2006 9:15 am
Dlatego byla mordka usmiechnieta, wiadomo ze nie wiekszosc ale duza powierzchnia.



maciek - Sob Lip 15, 2006 9:18 am

OT.: Maciek co to była za firma?? Maciek Leks i jego czerwone renault Sp. z o. o. ??

AVE Jacek



jacek_t83 - Sob Lip 15, 2006 11:25 am
Wracajac do tematu:

- Mając plan, możemy przyspieszyć wszystkie procedury związane z nowymi inwestycjami nawet o trzy miesiące. Gmina z planem jest znacznie przyjaźniejsza dla inwestora, gdyż będzie on dokładnie wiedział, gdzie może inwestować i w jakim kierunku zmierza miasto. Gmina z planem jest także przejrzystsza, urzędnik nie wydaje już pozwolenia na budowę według własnego widzimisię - wyjaśnia Kostoń.



maciek - Sob Lip 15, 2006 11:34 am
Tak Jacku, już od dłuższego czasu widać, że Ruda zaskauje in plus.



Osek - Sob Lip 15, 2006 1:44 pm

Tak Jacku, już od dłuższego czasu widać, że Ruda zaskauje in plus.

nawet bezrobocie w jest mniejsze niż w np. w prężnych Gliwicach. Dla mnie to było kiedyś duże zaskoczenie. A co do włodarzy miejskich, to faktycznie potrafią ostatnio zaskoczyć "in plus". Odnoszę wrażenie, ze tamtejsze pomysły wynikaja z inicjatywy samorządu i dobrych koncepcji, w przeciwieństwie np. do Katowic gdzie pomysły wynikają raczej z oczywistej rangi miasta i co gorsza często są jedynie pomysłami i nie wnoszą nic nowego i namacalnego.
Za dużo przypadkowości i za mało inicjatywy w poczynaniach P.Uszoka, zeby mógł liczyć na mój głos w najbliższych wyborach.



MarcoPolo - Sob Lip 15, 2006 1:46 pm
Dodatkowym plusem jest naplyw bogatszych mieszkancow np z Katowic z racji tego ze mieszkania i ich ekploatacja jest tam duzo tansza niz w Katowicach.



absinth - Pon Lip 17, 2006 10:52 am
rawo dla Rudy Slaskiej
raz za to:
Ruda Śląska powinna być wzorem dla innych śląskich miast. Jako jedyna przeprowadza kompleksowe renowacje robotniczych osiedli, patrzy inwestorom na ręce, pilnuje, by nie popełniano kompromitujących błędów. Dowodem na to, jak łatwo je zrobić, są buble renowacyjne w Katowicach: dewastacja kamienicy na rogu św. Jana i Dworcowej, przebudowane kino Kosmos czy wybrukowanie zabytkowych uliczek Nikiszowca kostką betonową.

Dobrze, że w końcu powstał Górnośląski Oddział Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Są w nim architekci, konserwatorzy, historycy sztuki. Skoro nie da się inaczej, to oni powinni piętnować konserwatorskie gnioty.




Wit - Pon Lip 17, 2006 7:15 pm
Ruda jest niedoceniana i strącana na margines, ale to miasto naprawdę stara się być miastem atrakcyjnym i im to wychodzi...dla mnie mają plusy za ochronę zabytków przemysłowych....poza tym raczej pozytywne wieści z Rudy tutaj zamieszczamy i oby tak dalej....Ruda rules



maciek - Pon Lip 17, 2006 7:20 pm
A ja słyszałem wiele sprzecznych informacji o prezydencie miasta Ruda Śląska. Te mniej pochlebne pochodzą od dużego inwestora, który od paru lat prowadzi tam duży interes.



marcinp - Pon Lip 17, 2006 9:42 pm
A ja jestem z Rudy i piekne to to wyglada ale tylko tak na pokaz!
Plan zagospodarowania przestrezennego na plus niepodważalnie, ale...

Śliczna dzielnica Wirek, 15 lat temu piękne stare budynki, dużo familoków specyficzny klimat - 70% wyburzone. Teraz w promieniu 2 km Kaufland, Tesco, Plus, Albert i targowisko które włodarze miasta chcą chyba zabic obudowywujac supermarketami.
Dzielnica Orzegów - w mojej ocenie perełka, duże stare osiedle które kiedys było miasteczkiem z własnym urzedem miesta, hotelami, restauracjami popada w ruine, aż się płakać chciało jak się patrzyło na wyburzanie domu kultury.

W ciagu mojego zycia a żyje krótko bo troche ponad 20 lat zniknęło z połowe starej Rudy Śląskiej! Smutne.



Wit - Pon Lip 17, 2006 10:01 pm
Cóż...ja będę jak na razie chwalił Rudę, bo podoba mi sie to co dzieje sie w tym mieście....przede wszystkim miasto nie umiera jak inne w naszym regionie i to trzeba podkreślać



Safin - Wto Lip 18, 2006 9:59 am
nieoficjalnie dowiedziałęm sie ze ten wydział ASP -renowacja- który miał powstać w RŚ, powstanie jednak w KAto, obok obecnej siedziby ASP. Obadamy...



MarcoPolo - Wto Lip 18, 2006 12:53 pm
Jesli chodzi o wydzialy uczelni tematycznej to wygodniej jest jak sa w kupie.



absinth - Wto Lip 18, 2006 3:50 pm

nieoficjalnie dowiedziałęm sie ze ten wydział ASP -renowacja- który miał powstać w RŚ, powstanie jednak w KAto, obok obecnej siedziby ASP. Obadamy...

no to by byla dobra wiadomosc



Kris - Wto Lip 18, 2006 7:54 pm


Moda na kaufhaus w Rudzie Śląskiej

Tomasz Malkowski18-07-2006, ostatnia aktualizacja 18-07-2006 21:38

Oczyszczone familoki, wyremontowane kamienice. Osiedle robotnicze przy Hucie Pokój w Rudzie Śląskiej pięknieje. W kolejnym remontowanym budynku powstanie świetlica terapeutyczna.

W rok odnowiono elewacje ośmiu familoków. - To czerwona cegła i czerwone okna decydują o uroku kaufhausu. Osiedle uważano za brzydkie, a ono po prostu było brudne. Teraz, po oczyszczeniu budynków, widać, że jest tu dużo pięknej i wartościowej architektury - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej.

Oczyszczono cegłę familoków, uzupełniono ubytki. Nagle niewidoczne dotąd detale wyeksponowały swoje proste piękno. Z elewacji usunięto wszystkie kable, anteny satelitarne, by nie szpeciły wyglądu zabytkowej pierzei.

Gmina liczy na dodatkowe pieniądze z funduszy europejskich, dzięki którym ukończy swój ambitny, kompleksowy projekt rewitalizacji całej kolonii robotniczej. Mają jeszcze powstać nowe ulice, chodniki, place zabaw, zieleńce oraz kilka nowych budynków. - Powstaną w miejscu wyburzonych w latach 80. Nowe budynki będą nawiązywać skalą i materiałami do starych familoków - wyjaśnia Mercik.

W poniedziałek zakończył się remont trzech elewacji dawnego budynku piekarni. W monumentalnej kamienicy mieszkali urzędnicy, a na parterze działała piekarnia. To największy dom na całym osiedlu, górujący nad niższą zabudową. Zbudowano go na planie litery L. Podobno miał być częścią zamkniętego kwartału, ale kryzys lat 30. udaremnił dokończenie budowy.

- Budynek obok domu torowego, czyli kaufhausu, tworzył centrum usługowe osiedla. Odnowiliśmy na razie trzy elewacje, tylną zrobimy w przyszłym roku. Na parterze powstaje świetlica terapeutyczna - mówi Mercik.

Remont docenia Eugeniusz Kokoczka, mieszkający na osiedlu od dziecka. - W końcu familoki wyglądają czysto. Przez całe moje życie nie wyglądały tak dobrze jak teraz - mówi ze śmiechem. Jednak mieszkańców bardziej niż nowe elewacje interesuje remont klatek schodowych. - Mieszkam tu już 15 lat. W sieni jest strasznie. Nic tam nie robili od lat - mówi Elżbieta Duczkowska.

Urzędnicy zapewniają, że remont klatek rozpocznie się w przyszłym roku. - Dotychczas prace prowadziliśmy na zewnątrz budynków, by już teraz móc zmienić myślenie mieszkańców Rudy Śląskiej o tym fragmencie miasta. Oczyszczone budynki prezentują się efektownie i będzie łatwiej nam zdobyć pieniądze z Unii na dalsze remonty - zdradza Mercik.

Odczarowywanie kaufhausu już teraz przynosi widoczne efekty. Dotychczas familoki, jak na wszystkich starych osiedlach, stały wśród ubitej ziemi. Gdy budynki wyładniały, pojawiły się pierwsze przydomowe ogródki. Mieszkańcy sadzą kwiaty, sieją trawę. Coraz więcej młodych ludzi szuka tu mieszkań. Kaufhaus staje cię coraz modniejszy.



absinth - Śro Lip 19, 2006 8:31 am


W rok odnowiono elewacje ośmiu familoków. - To czerwona cegła i czerwone okna decydują o uroku kaufhausu. Osiedle uważano za brzydkie, a ono po prostu było brudne. Teraz, po oczyszczeniu budynków, widać, że jest tu dużo pięknej i wartościowej architektury - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej.

Oczyszczono cegłę familoków, uzupełniono ubytki. Nagle niewidoczne dotąd detale wyeksponowały swoje proste piękno. Z elewacji usunięto wszystkie kable, anteny satelitarne, by nie szpeciły wyglądu zabytkowej pierzei.

Gmina liczy na dodatkowe pieniądze z funduszy europejskich, dzięki którym ukończy swój ambitny, kompleksowy projekt rewitalizacji całej kolonii robotniczej.


Ja bym tego konserwatora sprowadzil do Katowic bo widac ze ma pojecie o swoim fachu co niestety nie wszedzie jest powszechne...



Osek - Śro Lip 19, 2006 8:53 am

Ja bym tego konserwatora sprowadzil do Katowic bo widac ze ma pojecie o swoim fachu co niestety nie wszedzie jest powszechne...

najgorsze jest to, że taką tezę to można postawić w wielu dziedzinach jeśli chodzi o funkcjonowanie katowickiego magistratu np. promocja i kształtowanie wizerunku miasta, zabieganie o inwestorów, itp. Sprawy finansowe i infrastruktura drogowa są na niezłym poziomie, choc to drugie niekoniecznie z inicjatywy miasta.



absinth - Śro Lip 19, 2006 9:16 am
jesli idzie o zabieganie o inwestorow to cos sie akurat zaczyna zmieniac
utworzono jakis czas temu osobne stanowisko w UM ktore ma sie zajmowac tylko i wylacznie zabieganiem io inwestorow a nastepnie prowadzeniem ich za reke po meandrach urzedow

troche pozno ale zawsze cos

pisalo o tym jakis czas temu Echo Miasta



bty - Śro Lip 19, 2006 11:23 am
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3492860.html

Moda na kaufhaus w Rudzie Śląskiej
Tomasz Malkowski 18-07-2006, ostatnia aktualizacja 18-07-2006 22:43

Oczyszczone familoki, wyremontowane kamienice. Osiedle robotnicze przy Hucie Pokój w Rudzie Śląskiej pięknieje. W kolejnym remontowanym budynku powstanie świetlica terapeutyczna.

W rok odnowiono elewacje ośmiu familoków. - To czerwona cegła i czerwone okna decydują o uroku kaufhausu. Osiedle uważano za brzydkie, a ono po prostu było brudne. Teraz, po oczyszczeniu budynków, widać, że jest tu dużo pięknej i wartościowej architektury - mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej.

Oczyszczono cegłę familoków, uzupełniono ubytki. Nagle niewidoczne dotąd detale wyeksponowały swoje proste piękno. Z elewacji usunięto wszystkie kable, anteny satelitarne, by nie szpeciły wyglądu zabytkowej pierzei.

Gmina liczy na dodatkowe pieniądze z funduszy europejskich, dzięki którym ukończy swój ambitny, kompleksowy projekt rewitalizacji całej kolonii robotniczej. Mają jeszcze powstać nowe ulice, chodniki, place zabaw, zieleńce oraz kilka nowych budynków. - Powstaną w miejscu wyburzonych w latach 80. Nowe budynki będą nawiązywać skalą i materiałami do starych familoków - wyjaśnia Mercik.

W poniedziałek zakończył się remont trzech elewacji dawnego budynku piekarni. W monumentalnej kamienicy mieszkali urzędnicy, a na parterze działała piekarnia. To największy dom na całym osiedlu, górujący nad niższą zabudową. Zbudowano go na planie litery L. Podobno miał być częścią zamkniętego kwartału, ale kryzys lat 30. udaremnił dokończenie budowy.

- Budynek obok domu torowego, czyli kaufhausu, tworzył centrum usługowe osiedla. Odnowiliśmy na razie trzy elewacje, tylną zrobimy w przyszłym roku. Na parterze powstaje świetlica terapeutyczna - mówi Mercik.

Remont docenia Eugeniusz Kokoczka, mieszkający na osiedlu od dziecka. - W końcu familoki wyglądają czysto. Przez całe moje życie nie wyglądały tak dobrze jak teraz - mówi ze śmiechem. Jednak mieszkańców bardziej niż nowe elewacje interesuje remont klatek schodowych. - Mieszkam tu już 15 lat. W sieni jest strasznie. Nic tam nie robili od lat - mówi Elżbieta Duczkowska.

Urzędnicy zapewniają, że remont klatek rozpocznie się w przyszłym roku. - Dotychczas prace prowadziliśmy na zewnątrz budynków, by już teraz móc zmienić myślenie mieszkańców Rudy Śląskiej o tym fragmencie miasta. Oczyszczone budynki prezentują się efektownie i będzie łatwiej nam zdobyć pieniądze z Unii na dalsze remonty - zdradza Mercik.

Odczarowywanie kaufhausu już teraz przynosi widoczne efekty. Dotychczas familoki, jak na wszystkich starych osiedlach, stały wśród ubitej ziemi. Gdy budynki wyładniały, pojawiły się pierwsze przydomowe ogródki. Mieszkańcy sadzą kwiaty, sieją trawę. Coraz więcej młodych ludzi szuka tu mieszkań. Kaufhaus staje cię coraz modniejszy.

Tomasz Malkowsk



[web]http://mapa.szukacz.pl/?&nc=50,29378&ec=18,87362&n=50,29575&e=18,8729&z=0&m=Ruda%20%a6l%b1[/web]

Czy ktoś może mi wskazać dokładnie gdzie jeszcze w Rudzie Śląskiej można znaleźć osiedla familoków, wiem, że jest jeszcze gdzieś takie osiedle z kamienia a nie z cegły tylko nie wiem gdzie.

Jak ktoś wie to poproszę o podanie ulicy.

Muszę się kiedyś wybrać do Rudy, bo dotychczas tylko przejżdżałem rowerem



bty - Śro Lip 19, 2006 11:27 am
Już znalazłem

Pasaż Kubiny w Rudzie Śląskiej Wirku



[web]http://mapa.szukacz.pl/?&n=50,27369&e=18,85998&z=1&m=Ruda%20%a6l%b1ska&u=Kubiny%20Paw%b3a[/web]



m20 - Śro Lip 19, 2006 11:35 am
To jest najstarsze tego typu osiedle w Rudzie, tzw. Ficinus. Dobre pare lat temu były ambine plany ożywienia tej ulicy, mialy być jakies restauracje, etc. a niestety nie wiele z tego wyszło . Chociaż wyglada to nieźle.



Bruno_Taut - Śro Lip 19, 2006 12:30 pm
Ciekawe jest także osiedle w Rudzie-Rudzie.



marcinp - Śro Lip 19, 2006 6:05 pm
Ja polecam pojechać na Orzegów i Rude, tam pojeździć na rowerku - najwygodniej! Ale i tak najciekawsze w rudzie są takie małe jakby zapomniane robotnicze osiedla , swietna jest np tzw Kolonija(nie wiem czy poprawnie nazwałem) na Orzegowie.



Kris - Śro Lip 19, 2006 8:39 pm


Ruda Śląska w sieci światłowodów

Jacek Madeja19-07-2006, ostatnia aktualizacja 19-07-2006 22:18

Światłowody mają opleść całe miasto. Projekt budowy miejskiej sieci teleinformatycznej powstaje w magistracie.

Superszybka sieć internetowa biegnąca światłowodami ma połączyć filie Urzędu Miejskiego, ośrodek pomocy społecznej, urząd pracy, pogotowie ratunkowe, policję i straż pożarną. Na inwestycji powinni także zyskać sami mieszkańcy. Według Marcina Warzochy, pełnomocnika prezydenta miasta ds. informatyzacji, miejska sieć teleinformatyczna oznacza tani internet dla indywidualnych odbiorców.

- Do końca lipca czekamy na wszelkie sugestie mieszkańców o zasięgu sieci - mówi Warzocha.

Miejska sieć umożliwi także korzystanie z telefonii internetowej (bezpłatnej w obrębie sieci) oraz utworzenie punktów do bezprzewodowego surfowania po sieci. - Można sobie wyobrazić powszechny dostęp do sieci w wszystkich szkołach i bibliotekach czy specjalne stanowiska do telepracy w urzędach pracy - roztacza śmiałe wizje Warzocha.

Wciąż nie wiadomo, czy tylko na wizjach się skończy. Koszt takiej inwestycji to kilkanaście milionów złotych. Dlatego nie obejdzie się bez pomocy z Unii Europejskiej. Miasto zamierza się ubiegać o dotację w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013.

Miejska sieć teleinformatyczna od dwóch lat powstaje już w Tychach. Miasto wzięło się na sposób i światłowody kładzie przy okazji wymiany sieci ciepłowniczej. Tam gdzie nie jest to możliwe, połączenie biegnie wzdłuż trakcji trolejbusowej. W całym mieście jest już 15 km światłowodów, a dostęp do internetu ma dzięki temu 400 mieszkań. - To o wiele tańsze i wygodniejsze rozwiązanie. W najbliższym czasie uda nam się połączyć Urząd Miejski ze strażą miejską, wydziałem komunikacji czy dworcem kolejowym - mówi Piotr Buchta z firmy Instalmedia Sp. z o.o., która w porozumieniu z tyskim magistratem zajmuje się budową sieci.



Kris - Pią Lip 21, 2006 9:02 pm


Ruda Śląska: ciasnota stawia na nogi

Małgorzata Goślińska21-07-2006, ostatnia aktualizacja 21-07-2006 22:13
Lokatorzy mieszkań socjalnych nie mają gdzie suszyć prania. Magistrat przyznał im lokale w zabytku


Fot. Marcin Tomalka / AG Fot. Marcin Tomalka / AG
Bożena Lubojańska z córką Angeliką wchodzi do swojego nowego mieszkania

Klucze do mieszkań socjalnych wręczał wczoraj dziesięciu rodzinom sam prezydent Rudy Śląskiej. - Najbardziej potrzebującym z potrzebujących - przemawiał Andrzej Stania do zebranych pod nr. 2 na ulicy Lompy. Ksiądz pokropił kamienicę i zaprosił do środka.

Rodziny czekały na ten moment po trzy-cztery lata, mieszkając w podłych warunkach. A tu mają wszystko świeże, po remoncie. - Szanujcie ten budynek, pilnujecie się nawzajem - prosił Stania.

Lokatorzy dziękowali dość powściągliwie. Za plecami urzędników szemrali.

- Gdzie my będziemy suszyć pranie? Strychu nie ma, a w parku nie każą rozwieszać sznurków, bo to zabytek. Ścianek działowych też przez to nie można stawiać. Jak tu mieszkać z dziećmi i babką w jednym pomieszczeniu?

Lompy 2 liczy sobie ponad wiek. Kiedyś była tu plebania dawnego kościoła pw. św. Józefa. Dawno została przerobiona na mieszkania. Małe, po dwadzieścia kilka metrów kwadratowych, pokój z kuchnią i ogrzewaniem piecowym. Miasto przywróciło budynkowi dawny blask, zachowując układ pomieszczeń. Dlatego łazienki w niektórych lokalach znajdują się na środku albo wykrawają z pokoju klitki.

- Zaadaptowaliśmy ten budynek na mieszkania socjalne, bo znajduje się na obrzeżu miasta - mówiła jedna z urzędniczek.

- Nie tworzymy gett - poprawiał ją prezydent. - To dzielnica willowa, wokół są osiedla.

Była plebania stoi w parku, a z okien rozciąga się widok na cmentarz. Urzędniczka podkreślała spokój i piękno, które mają zbawczo wpłynąć na mieszkańców. Wszyscy są po eksmisji. Prezydent: - Ale nie z nizin patologii. Rokują na powrót do normalnego życia, znalezienie pracy.

Lokatorzy: - Zrobisz coś nie tak i lecisz na bruk. Dali nam umowy tylko na cztery lata.

- To mieszkania przejściowe - tłumaczyła urzędniczka. - Tanie, czynsz wynosi 25 gr za m kw., a jeszcze się można starać o dopłaty. I ładne. Ale za to ciasne. Rodziny same będą chciały zamienić na większe, komunalne. To je zmotywuje do tego, żeby stanąć na nogi.

________________________
Wszystkim się nie dogodzi...



absinth - Wto Lip 25, 2006 12:21 pm
no Ruda jest coraz lepiej postrzegana



Fitch docenia Rudę Śląską

Agencja Fitch nadała Rudzie Śląskiej długoterminowy rating na poziomie "A-". Perspektywa ratingu jest stabilna. "Do naszej oceny przyczyniła się dobra sytuacja budżetowa miasta, sposób zarządzania, niski dług oraz poprawiający się stan lokalnej gospodarki" - napisała agencja w poniedziałkowym komunikacie. Podkreśliła jednocześnie, że ryzyko dla finansów lokalnych tkwi w dużej zależności od wyników kopalń węgla. W 2005 r. były one dobre, nadal jednak niezbędna jest ich restrukturyzacja - uważają analitycy z Fitch.
i.mo.



d-8 - Czw Lip 27, 2006 1:00 am

utworzono jakis czas temu osobne stanowisko w UM ktore ma sie zajmowac tylko i wylacznie zabieganiem io inwestorow a nastepnie prowadzeniem ich za reke po meandrach urzedow

troche pozno ale zawsze cos


lepiej pozno niz wcale



Marelover - Czw Lip 27, 2006 11:33 pm
No popatrz, ja jestem z Rudy Śląskiej i nieraz się martwiłem jak sobie te nasze miasto daje radę, czy jest ok czy może ma kłopoty, czy te inwestycje o których czytam to coś poważnego i dobrze świadczącego o mieście czy po prostu nic specjalnego itp., ale jak sobie przeczytałem cały ten wątek to wygląda na to że nie ma aż tak źle
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • romanbijak.xlx.pl



  • Strona 1 z 17 • Wyszukano 1528 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17
    Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.