ďťż
[Śląskie] Inwestycje drogowe w regionie



mark40 - Pon Paź 06, 2008 10:06 am


Śląskie miasta pobiją się o drogi

Kto pierwszy, ten lepszy - niebawem rozpocznie się wyścig o wielkie rządowe pieniądze na drogi lokalne. Górny Śląsk nie zamierza ich niestety pozyskiwać wspólnie, choć takie projekty są lepiej oceniane. Każda z gmin właśnie rozpoczyna batalię o pieniądze na własną rękę.

Pierwszy po konkretne rządowe pieniądze zgłasza się już Chorzów. Eksperci twierdzą, że taki samodzielny wniosek odbiera szanse Górnemu Śląskowi, jako metropolii. Ponieważ jednak pula środków jest ograniczona, a kryteria ich przyznawania niejasne, czeka nas bitwa między gminami.

- Jeśli już tylko można będzie składać wnioski, złożymy je na dokończenie modernizacji drogi od ul. Gałeczki do Ryszki wartości 8,4 mln zł lub na ulicę Leśną. Mamy już gotowe projekty techniczne - mówi Gabriela Kardas, rzeczniczka prezydenta Chorzowa.

Jak z kolei wyjaśnia Aleksandra Cieślik, rzeczniczka Urzędu Miasta w Tychach, do remontu jest mnóstwo dróg na obrzeżach miasta, przy których budowano kanalizację w ramach olbrzymiego projektu unijnego. Dlatego Tychy też chcą skorzystać z projektu rządowego wsparcia. Pozyskaniem pieniędzy zainteresowane jest również Jaworzno.

Tymczasem preferowane mają być projekty zbiorowe gmin czy powiatów. W tej sytuacji większe szanse miałby Górnośląski Związek Metropolitalny, zrzeszający 14 górnośląskich gmin. Ale nic z tego. - Gminy będą się raczej starały o pieniądze indywidualnie. Nasz związek tym się nie zajmuje %07- mówi nam Krzysztof Krzemiński, rzecznik Górnośląskiego Związku Metropolitalnego.

Szkoda, bo byłby to prawdopodobnie pierwszy przykład uzasadniający powstanie związku.

Budowę dróg lokalnych obiecał sfinansować wicepremier i minister MSWiA Grzegorz Schetyna. Stąd drogi, których jeszcze nikt nie widział, już nazwano "schetynówkami". Pieniądze są łakomym kąskiem. Śląskie gminy doskonale wiedzą, o co się będą bić. W ciągu trzech lat rząd przeznaczy na nie 3 mld zł, pod warunkiem, że drugie tyle wyłożą samorządy lokalne. Według rządowych planów, rocznie w ten sposób ma powstawać około 80 kilometrów dróg w każdym województwie. Wnioski można składać od stycznia przyszłego roku. Maksymalna kwota wsparcia to 3 mln złotych.

W ciągu trzech lat rząd przeznaczy 3 miliardy złotych na budowę lub remonty dróg lokalnych, na które samorządy dołożą połowę kosztów. Tymczasem Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich przypomina, że w Polsce istnieje około 2,5 tys. gmin i ponad 380 powiatów. Samorządy będą musiały ze sobą konkurować o rządowe pieniądze, co może rodzić napięcia.

- Wnioski samorządów będą wstępnie rozpatrywane przez wojewodów. Trzeba jednak zaznaczyć, że ostatecznie o podziale pieniędzy będzie decydować komisja funkcjonująca przy MSWiA. Jednak nie wiadomo, jakimi kryteriami będzie się kierować w swoich decyzjach - mówi Ambrozik. - Rodzi to ryzyko zachowań niezgodnych z prawem.

Przypomina, że komisja będzie wspierać te projekty, dzięki którym powstaną całe lokalne systemy komunikacyjne. Punktowe, wybiórcze inwestycje to bowiem dla kraju gorsze rozwiązanie. Zatem składanie wniosków przez pojedyncze gminy z Górnego Śląska, a nie przez GZM, już dziś odbiera lokalnym projektom punkty. Sceptycy twierdzą jednak, że wspólne składanie wniosku przez GZM byłoby gorsze: zakończyłoby się wojną o przydzielone pieniądze, w ruch poszłyby argumenty, algorytmy, a rzecz zakończyłaby się klapą. Czy to oznacza, że śląskie gminy walczące w Warszawie o pieniądze będą między sobą konkurowały i czeka nas bitwa na "schetynówki"? Rzecznik GZM, Krzysztof Krzemiński mówi, że to niewykluczone.

Poseł Janusz Piechociński z PSL ma własną propozycję rozwiązania tego problemu. Co roku budżet dokłada 2 mld złotych do Krajowego Funduszu Drogowego, byłaby gminom udzielana nieoprocentowana pożyczka zwracana w równych 5 ratach co roku. Zasada: złotówka samorządowa (wyłożona) ciągnie złotówkę budżetową. Sposób naboru: samorządy zgłaszają projekty bezpośrednio do KFD, gdzie powstaje wspólny z reprezentantami samorządu i GDDKiA zespół do oceny projektów. O przyznawaniu pożyczek decyduje kolejność zgłaszanych, spełniających wymogi formalne wniosków. Maksymalna kwota wsparcia w pierwszych 2 latach - do 2 mln zł, w latach kolejnych do 5 mln zł. Czas trwania projektu: od 2009 do 2019 r. Koordynator programu: Krajowy Fundusz Drogowy. - W modelu rządowym łączne dodatkowe nakłady na drogi samorządowe wyniosą 3 mld złotych, wystąpią poważne napięcia na etapie oceniania i przydzielania środków wskutek tego, że gmin we Polsce jest ponad 2,5 tysiąca, a powiatów ponad 380 - argumentuje poseł Piechociński. - W moim modelu samorządy mają perspektywę otrzymywania na preferencyjnych warunkach dodatkowych środków. To dla nich możliwość wieloletnich inwestycji, uruchomienia planowania i projektowania modernizacji i odnów, uzupełnienia brakujących środków do wkładu krajowego przy aplikacji środków unijnych. Inflacja co roku zmniejszać będzie ciężar spłaty kolejnych rat. Jednocześnie w KFD będzie z roku na rok więcej środków do podziału między samorządy.

W ciągu 10 lat na inwestycje i modernizacje dróg samorządowych w systemie znajdzie się 10 mld złotych. W jaki sposób?

Rok 2009: z budżetu pójdzie 2mld złotych na drogi, do budżetu wraca z tego 22 proc. VAT, czyli ponad 400 mln zł.

Rok 2010: z budżetu 2 mld zł, a ze zwrotu pierwszej transzy pożyczki mamy 400 mln zł (do podziału 2,4 mld zł), do budżetu wraca 22 proc. VAT z 2,4 mld zł.

Rok 2011: z budżetu 2 mld zł plus 400 mln z pożyczek roku 2009 plus pierwsza transza (jedna piąta z kwoty 2,4 mld z roku 2010), itd.

Beata Sypuła - POLSKA Dziennik Zachodni
http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/906074.html




rasgar - Pon Paź 06, 2008 3:47 pm
przy samodzielnych wnioskach złuda GZMu pryska...

Nie da się ukryć że każde miasto ma własny budżet i własne potrzeby, ale póki nie będzie woli załatwiać takich rzeczy razem, to mit aglomeracji....

I tu dowód że bez uwspólnienia przepływu pieniędzy NIE będzie wspólnego załatwiania spraw. Ustawa metropolitalna bez uwspólnienia (części) pieniędzy to po prostu bezczelne zamknięcie sprawy i paniczny strach przed oddaniem części pieniędzy (=władzy) potencjalnie b. silnej jednosce lokalnej. Widać populizmy z cyklu "landyzacja kraju" trafiły na podatny grunt. A kompromis to naprawdę opcja która nikomu nie pasuje.



driver - Czw Paź 09, 2008 7:51 am
13 mld zł na drogi krajowe w woj. śląskim do 2012 r.
PAP - 08-10-2008 21:48

Około 13 mld zł pochłonie w woj. śląskim rządowy program budowy dróg krajowych do 2012 r. Kluczowe inwestycje w tym regionie nie są zagrożone opóźnieniami - zapewniali w środę w Sosnowcu przedstawiciele GDDKiA.

Jak mówił podczas konferencji "Śląski Węzeł Transportowy" wicedyrektor katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad Marian Sobula, największą część planowanych wydatków - ok. 9,5-10 mld zł - pochłonie budowa 166,8 km autostrady A-1 od granicy z Czechami w Gorzyczkach po granicę woj. łódzkiego.

Inne inwestycje w woj. śląskim obejmą: fragmenty drogi ekspresowej S-69 na odcinku Bielsko-Biała-Zwardoń (ok. 2,5 mld zł), obwodnice Lublińca, Krzepic i Siewierza (ok. 500 mln zł) oraz budowę drugiej jezdni S-1 od węzła w Podwarpiu i przedłużenie tej trasy do węzła na powstającej autostradzie A-1 (450 mln zł).
W sierpniu tego roku ruszyły prace na ostatnim z trzech etapów liczącego 48 km odcinka autostrady A-1, od granicy z Czechami do węzła z A-4 w Sośnicy. Łączna wartość tych kontraktów to 3,6 mld zł. 855 mln zł będzie kosztował największy w Polsce węzeł autostradowy w Sośnicy - ok. 33 km dróg dojazdowych i łącznic - który ma powstać do końca 2009 r.

W najbliższych tygodniach GDDKiA podpisze umowę z wykonawcą 74,5-kilometrowego koncesyjnego odcinka A-1 od Pyrzowic do granicy z woj. łódzkim. Roboty mają tam ruszyć wiosną 2009 r. i potrwać do 2011 r. Trwa przetarg na wykonawcę środkowego, 44-kilometrowego odcinka A-1 przez centralne miasta aglomeracji katowickiej, m.in. Piekary Śląskie i Bytom.

Według Sobuli, nie ma zagrożeń opóźnień dla budowy odcinka A-1 od granicy z Czechami do węzła A-4 w Sośnicy. Drogowcy obawiają się tylko trudności przy budowie odcinka A-1 z Sośnicy do Pyrzowic. - Przechodzimy tam przez ok. 12 km pustek po płytkiej eksploatacji górniczej, co skutkować będzie m.in. znacznymi kosztami, nieporównywalnymi np. z budową autostrady w Warszawie - wskazał.

Jak wyjaśnił, prawdopodobnie zastosowana zostanie tam technologia sprawdzona już na istniejącym odcinku A-4 między węzłami Batory w Chorzowie i Mikołowska w Katowicach. To tzw. materace kamienne owinięte geosiatkami, które izolują nasyp i podbudowę autostrady od ruchów górotworu spowodowanych szkodami górniczymi.

Sobula zapewnił, że budowa A-1 od Gorzyczek do Sośnicy, łącznie z węzłem, jest zabezpieczona finansowo m.in. środkami unijnymi. Dla odcinka od Sośnicy do Pyrzowic przygotowywane są wnioski do Komisji Europejskiej - wykonawcy powinni wejść na tę budowę w drugim kwartale 2009 r. i ukończyć ją w trzecim kwartale 2011 r.

Z pozostałych inwestycji w regionie, do 2011 r. w Bielsku-Białej budowana będzie droga S-69, stanowiąca północno-wschodnią obwodnicę tego miasta. Przetarg na wart blisko 1,2 mld zł 13- kilometrowy miejski odcinek został już rozstrzygnięty. Budowa kolejnego odcinka do Żywca - 15 km za ok. 980 mln zł - ma ruszyć w drugiej połowie przyszłego roku.

Fragmenty jednopasmowej S-69 między Żywcem i Zwardoniem są już gotowe. Według planów GDDKiA, pozostałe prace - wzmacnianie istniejącej drogi na odcinku z Węgierskiej Górki do Milówki oraz drążenie 670-metrowego tunelu drogowego w Lalikach - potrwają do końca 2009 r.

W przyszłym roku ma ruszyć budowa 9,5-kilometrowego odcinka drugiej jezdni przy istniejącym fragmencie S-1 od węzła w Podwarpiu do Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach, a także - w rejonie lotniska - węzła podłączającego S-1 do przyszłej autostrady A-1. Całość będzie kosztować ok. 450 mln zł.

Na 2011 r. planowany jest początek prac na nowym, 40-kilometrowym odcinku dwupasmowej S-1 między Kosztowami a Bielskiem-Białą. Niedawno władze UNESCO zaleciły zmianę planowanego przebiegu trasy przy obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu-Brzezince. Choć inne warianty naruszają obszary chronione Natura 2000, GDDKiA deklaruje pokonanie trudności i rozpoczęcie dwuletnich prac w terminie.

Jeszcze przed końcem tego roku, obok powstającego już obejścia Krzepic, powinny ruszyć budowy obwodnic Lublińca i Siewierza za łącznie ok. 500 mln zł. W 2011 r. na drodze krajowej nr 78 z Siewierza w stronę granicy z woj. świętokrzyskim rozpocznie się budowa kolejnych obwodnic, m.in. Poręby, Zawiercia, Kroczyc i Szczekocin.

Średnie dobowe natężenie ruchu na drogach międzynarodowych w woj. śląskim wynosi - według ostatnich pomiarów - 23,6 tys. samochodów w ciągu doby, przy średniej krajowej 13,4 tys. samochodów. Śródmiejski odcinek A-4 w Katowicach to najruchliwsza trasa w całej Polsce, z natężeniem 105 tys. samochodów w ciągu doby.



Wit - Śro Paź 15, 2008 9:13 pm
Kierowcy! Od czwartku omijajcie Pszczynę
Marcin Pietraszewski2008-10-15, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 21:37



Jeżdżący przez Pszczynę kierowcy z Bielska, Rybnika, Raciborza, Żor i Brzeszcz muszą uzbroić się w cierpliwość. Przez półtora roku zamknięty będzie wiadukt na głównej trasie łączącej DK-1 z DK-81.

Ulica Bielska w Pszczynie (wjeżdża się na nią na ostatnich światłach, jadąc od strony Katowic) to główna trasa między drogami krajowymi nr 1 i 81. Łączy ona Brzeszcze, Oświęcim i Chrzanów z miastami Rybnickiego Okręgu Węglowego. Bielska podlega Zarządowi Dróg Wojewódzkich. Nad przecinającymi ją torami auta przejeżdżały wiaduktem. Postawiono go 15 lat temu. Miał być trzyletnią prowizorką, zdezelowany stoi do dziś. Cztery lata temu zamknięto go dla tirów, a w czwartek w samo południe drogowcy zamkną go dla wszystkich pojazdów.

Robotnicy zaczną rozbiórkę wiaduktu, a potem wykopią tunel pod torami. Roboty potrwają co najmniej 18 miesięcy. Zarząd Dróg Wojewódzkich przygotował objazd ulicami: Bieruńską, Szymanowskiego i Chopina.

- Apelujemy jednak do kierowców, aby nie wjeżdżali do centrum Pszczyny, bo miasto się kompletnie zakorkuje - mówi młodszy aspirant Marek Cader, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie.

Policjanci sugerują, żeby miasto omijać, korzystając z DK-1, a następnie z DK-81. I tak kierowcy jadący z Małopolski w stronę ROW powinni DK-1 dojechać do Tychów, potem do Mikołowa, a następnie DK-81 kierować się na Żory i Jastrzębie. Ewentualnie DK-1 można dojechać do Bielska, a następnie kierować się na Cieszyn i zjechać na DK-81.






Oskar - Czw Paź 16, 2008 5:51 pm


Wiadukt jeszcze stoi, ale już jest nieprzejezdny. W czwartek w południe został zamknięty dla ruchu. Ostatnim wozem, który przejechał przez wiadukt był samochód... Straży Miejskiej.

Jedna z wizytówek Pszczyny, choć ta niezbyt chwalebna, przeszła do historii. Po kilkunastu latach z panoramy miasta zniknie stały punkt odwiedzin większości kierowców - wiadukt... tymczasowy. Rozbiórka potrwa ponad miesiąc.

Choć nie jest to obiekt sportowy, to przyzwyczailiśmy się, że bramki padają równie często jak na stadionach. W tym miejscu chodzi o barierki, które miały ograniczyć wjazd na wiadukt zbyt dużym samochodom. Mimo to, niektórzy próbowali sobie z nimi poradzić, omijając lub... taranując.

Wiadukt nie był jednak nigdy przygotowany na tak długoletnią eksploatację. Wraz z upływem czasu jego stan techniczny był coraz gorszy, co chwila go naprawiano i doglądano. Okres użyteczności był co trzy miesiące wydłużany. Aż do dnia dzisiejszego.

Za 18 miesięcy nie będziemy przejeżdżać już nad torami, a pod nimi. W miejscu kładki pojawi się podziemny przejazd. Ma być gotowy w 2010 roku.

Przez ten czas kierowcy muszą przygotować się na objazdy. Co więcej, prowadzącym samochody ciężarowe zaleca się omijanie miasta. Nieco łatwiej będzie pieszym. Na czas przebudowy w tym miejscu w przyszłym roku pojawi się specjalne przejście. Do tego czasu będzie otwarta obecna kładka.

new / pless.pl

http://www.biznes.pless.pl/wiecej.php?action=pokaz&id=14577

Chyba ostatni film z wiaduktu http://www.youtube.com/watch?v=cMb4aivKct4

I fotki: http://www.foto.pless.pl/wiecej.php?action=pokaz&id=14577&akt=1



Wit - Śro Paź 22, 2008 10:47 am


Trzy obwodnice mają być gotowe do roku 2011
dziś
Każdy wybierający się w Beskidy ma dosyć przebijania się przez korki, stania na światłach i wdychania spalin w Bielsku-Białej.

Dzisiaj podpisana zostanie umowa na budowę obwodnicy, która wyprowadzi ruch tranzytowy ze stolicy Podbeskidzia. Łatwiej będzie też przejechać przez Siewierz i Lubliniec. W czwartek przedstawiciele wykonawcy oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpiszą stosowne dokumenty w tej sprawie. Na realizację tych projektów trzeba będzie jednak poczekać co najmniej dwa lata.

Największą, najdroższą i najbardziej skomplikowaną spośród trzech mających się niebawem rozpocząć inwestycji będzie budowa wschodniej obwodnicy Bielska- Białej. Blisko 12-kilometrowa arteria rozpoczynać będzie się w Komorowicach, a następnie z wykorzystaniem obecnej ul. Niepodległości omijać od wschodu śródmieście i kończyć się w Mikuszowicach. W ramach prowadzonej przez polsko-niemieckie konsorcjum firm inwestycji przebudowana i poszerzona zostanie ul. Niepodległości, zaś pozostałe odcinki trasy zbudowane zostaną od podstaw. Drogowcy zamierzają postawić trzy węzły, ponad 50 obiektów inżynieryjnych, a także przeszło 15 kilometrów ekranów akustycznych. Prace ruszą za kilka tygodni, potrwają 30 miesięcy i będą kosztować 1 miliard 253 miliony złotych (całą kwota pochodzi z funduszy rządowych). Pierwszym etapem robót będzie modernizacja ul. Niepodległości, tak by spełniała standardy drogi ekspresowej. Później równolegle prowadzone będą prace na pozostałych odcinkach (szczegółowy harmonogram przedstawi wykonawca na przełomie października i listopada).

- W połączeniu z wybudowaną dwa lata temu za miejskie pieniądze zachodnią obwodnicą pozwoli znacząco rozładować ruch w śródmieściu. By dokończyć dzieło potrzebna będzie jeszcze obwodnica śródmiejska. Na razie jest ona w fazie projektowania - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Przyznaje, iż z powodu już prowadzonych i mających się dopiero rozpocząć robót drogowych najbliższe kilkanaście miesięcy może być ciężkie dla kierowców, ale...

- Realizowane obecnie inwestycje, takie chociażby jak wiadukt nad ul. Wyzwolenia bardziej utrudnią im życie aniżeli budowa wschodniej obwodnicy - przekonuje.

Dokładnej trasy objazdów jeszcze nie ma - jak tłumaczy Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zostaną one przygotowane przez wykonawcę inwestycji dopiero po podpisaniu umowy.

Zmiany szykują się też na krajowej "jedynce" w Siewierzu. Po wybudowaniu obwodnicy miasta znikną światła na skrzyżowaniu DK 1 z trasą Tarnowskie Góry - Kielce (DK 78). Znikną, gdyż za sprawą miejskiej obwodnicy całkowicie zmieni się organizacja ruchu w tym miejscu.

- Droga krajowa 78 puszczona zostanie mostem, tak by bezkolizyjnie przechodziła nad "jedynką". Funkcję skrzyżowania przejmie obwodnica. W obecnym kształcie to skrzyżowanie jest całkowicie nieprzystosowane do takiej liczby samochodów jaka z niego obecnie korzysta - tłumaczy Wojciech Gierasimiuk. Jak zapowiada roboty ruszą jeszcze w listopadzie, kosztować będą przeszło 283 miliony złotych i planowo mają zakończyć się w ciągu 26 miesięcy.

Dwa miesiące krócej potrwają prace przy północnym odcinku obwodnicy Lublińca, która pozwoli na odciążenie zakorkowanego skrzyżowania trzech dróg krajowych i docelowo usprawnić ruch na trasie Opole - Częstochowa. Koszty tej obwodnicy mają zamknąć się w kwocie 290 milionów złotych.

--------------------------------------------------------------------------------

Największe remonty w województwie śląskim

Autostrada A-4: Rejon Gliwic i planowanego węzła "Sośnica".

Między 311 a 314 km. kilometrem autostrady obowiązuje zwężenie jezdni, zamknięte są też zjazdy do Gliwic i Tychów od strony Wrocławia. Prace mają potrwać do końca października. Do końca przyszłego roku z utrudnieniami liczyć muszą się też kierowcy w rejonie przebudowywanego wezła "Murckowska" w Katowicach.

Droga ekspresowa S-1.

Prace trwają w Dąbrowie Górniczej (do końca maja 2009), Mysłowicach (utrudnienia mają skończyć się w styczniu 2009 roku), Mysłowicach-Brzezince i Lędzinach (do maja 2009 roku) oraz Tychach (prace trwać mają do końca listopada).

Droga ekspresowa S-86.

Do połowy listopada trwać ma remont 2,5-kilometrowego odcinka między Katowicami, a Sosnowcem.

Droga krajowa nr 1.

Koziegłowy (przebudowa skrzyżowania - prace mają zakończyć się w ciągu półtora tygodnia), Kobiór (przebudowa skrzyżowania potrwa do początku grudnia), Piasek (planowo w tym tygodniu powinno być "po robocie") i Czechowice-Dziedzice (przebudowa skrzyżowania trwać ma do końca listopada).

Droga krajowa nr 43.

Do połowy grudnia mają trwać prace przy budowie mostu w Libidzy. Ruch odbywa się objazdem przez most tymczasowy.

Droga krajowa nr 46.

Na odcinku 1,9 km. trwa przebudowa drogi, Prace mają zakończyć się w połowie grudnia).





Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/912678.html



Wit - Śro Lis 05, 2008 1:46 pm


Rusza program przebudowy dróg lokalnych
dziś
Połowa pochodzi z budżetu państwa, drugą muszą dołożyć samorządy. W sumie każdego roku w naszym województwie dodatkowe 125 mln zł trafi na remonty gminnych i powiatowych dróg.

Wczoraj wojewoda śląski ogłosił start Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. - Państwo nie będzie zastępować samorządów w ich zadaniach, chce jedynie wesprzeć ich działania dotyczące poprawy infrastruktury drogowej - podkreśla wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

Według założeń NPPDL z rezerwy budżetowej państwa każdego roku na "schetynówki" ma trafiać miliard złotych. Kwota będzie równo dzielona na wszystkie 16 województw. Nasz region będzie miał więc do dyspozycji 62,5 mln zł rocznie. Program zaplanowano na trzy lata. Łącznie więc na lokalne drogi w województwie śląskim zostanie przeznaczone 187,5 mln zł. Drugie tyle, jak w przypadku realizowanego już programu budowy boisk Orlik, mają dołożyć zainteresowane gminy. Wojewódzki budżet "schetynówek" wyniesie więc ok. 562 mln zł w ciągu trzech lat.

A jest co remontować. W naszym województwie jest 6,3 tys. km dróg powiatowych oraz drugie tyle zarządzanych przez gminy. Czas świetności większości z nich minął wiele lat temu. Jaki będzie efekt? - Szacuje się, że koszt budowy gminnej drogi to ok. 1 mln zł za kilometr. Łatwo więc wyliczyć - mówi wojewoda.

Uczestnictwo w programie nie oznacza konieczności budowy drogi od podstaw. Gminy mogą przeznaczyć pieniądze również na remonty (np. przebudowę drogi gruntowej na asfaltową) czy też poprawę bezpieczeństwa, choćby poprzez budowę chodników czy sygnalizacji świetlnej.

Z naszej sondy przeprowadzonej przez samorządowców wynika, że zainteresowanie będzie spore. Zarówno w mniejszych gminach, jak i dużych miastach. - Pewno weźmiemy udział w tym programie - mówi Stanisław Jagoda, wójt leżącego w powiecie bieruńsko-lędzińskim Chełmu Śląskiego . - Chcemy zgłosić ul. Śląską, której modernizację, wspólnie z powiatem zaplanowaliśmy na przyszły rok - dodaje.

Swoje "schetynówki" chcą mieć również Katowice. Jeszcze nie zapadła decyzja, czy pieniądze zostaną przeznaczone na budowę nowej, czy modernizację już istniejącej drogi. - Realizujemy wiele inwestycji drogowych, więc i tę damy radę zrobić - zapewnia Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.

Żeby otrzymać dofinansowanie do 21 listopada trzeba złożyć wniosek. Będzie go oceniała komisja złożona z pracowników Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz policjantów. Największe szanse na dofinansowanie będą miały dojazdy do dróg wojewódzkich i krajowych, a także szosy łączące miejscowości i powiaty.

Samorządy będą miały 11 miesięcy na wykonanie inwestycji. W ciągu miesiąca będzie trzeba się z niej rozliczyć.

Krzysztof P. Bąk - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/918306.html



Wit - Śro Lis 19, 2008 1:20 am


Nie będzie środków?
Katarzyna Tomczyk, 2008-11-16 20:47

Dziury, światła, przejścia, barierki, latarnie - a raczej ich brak. Zagrożenia na śląskich drogach kierowcy wymieniają jednym tchem. Remedium na ich problemy ma być Narodowy Program Rozbudowy Dróg Lokalnych, który realizowany będzie do 2012 roku. Jednak termin składania wniosków mija za pięć dni, a póki co do Urzędu Wojewódzkiego nie trafił ani jeden.

Najpierw były interwencje i na nich się skończyło. Jak mówią mieszkańcy domów w Kochłowicach - po każdym deszczu - toną w błocie - i tak od 20 lat. - Staramy się, żeby nie utonąć całkowicie. Sami sobie staramy radzić, gromadzimy żwir, robimy to własnymi środkami, pisaliśmy petycję do urzędu miasta, chcieliśmy udostępnić te nasze grunty, żeby urząd miasta zrobił nam kawałek tej drogi - mówi Henryka Skowrońska-Wawok, mieszkanka Rudy Śląskiej.

Takie problemy wszystkich samorządów ma rozwiązać Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych. W ciągu 3 lat na Śląsk ma trafić blisko dwieście milionów złotych. Problem w tym, że nikt jeszcze wniosku o dotację nie złożył. - Gminy i powiaty pracują zwłaszcza nad dokumentami potwierdzającymi przynajmniej 50% wkład własny - wyjaśnia Dorota Wójtowicz, wydział zarządzania funduszami europejskimi Urzędu Wojewódzkiego.

A o ten - bywa trudno. Podobnie, jak o zadowolonych kierowców. - Jak się jedną dziurę ominie, to do czterech się wpadnie, zwłaszcza jak deszcz poleci. Nic się nie robi, absolutnie - stwierdza Henryk Wójciak, taksówkarz z Rudy Śląskiej.

Termin składania dokumentacji mija w piątek. Droga do drogowych konkretów w większości, tak jak w Będzinie, do łatwych jednak nie należy, bo brakuje nie tylko pieniędzy - ale i planów. - Mamy tutaj już pewne rozpoznanie w tym względzie. Do 21 listopada na pewno zdążymy przygotować projekt i złożyć go aplikując o środki - uważa Marzena Karolczyk, rzecznik prasowy UM w Będzinie.

Środki, które zapewnić mają nie tylko komfort jazdy, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. - Kierowca bardziej zwracał uwagę na to, w jaki sposób ma przejechać obok dziury, nierówności, a mniejszą uwagę zwracał na innych uczestników ruchu drogowego - uważa kom. Janusz Jończyk, KWP w Katowicach.

A o tym że na uczestników ruchu drogowego zwracać trzeba dużą uwagę doskonale wiedzą ci, którym na ich poparciu zależy. - Mieszkańcy od prezydenta wymagają, żeby coraz to nowe drogi remontować, ze względu na przykład na szkody górnicze, ze względu na to, że dawno nie były remontowane, potrzeb jest sporo. Projekty budowlane mamy gotowe, nie zapadła tylko decyzja, które z tych dróg będą remontowane - mówi Adam Nowak, rzecznik prasowy UM w Rudzie Śląskiej.

Takich wątpliwości - nie ma Chorzów. - Nasz wniosek będzie dotyczył dwóch ulic w Chorzowie, to jest ulicy Kluczborskiej i Opolskiej. Jeśli chodzi o ulicę Kluczborską, to dotyczy to dokończenia remontu, jeśli chodzi o ulicę Opolską to właściwie przeprowadzenia tego remontu, jak również budowy odcinka drogi aż do granicy z Świętochłowicami - wyjaśnia Gabriela Kardas, rzecznik prasowy UM w Chorzowie.

Ale gdy jeździ się po śląskiej aglomeracji granice między miastami to tylko znaki przy drodze.

http://www.tvs.pl/informacje/6397/



Wit - Wto Lis 25, 2008 8:20 am
Zbyt wielu chętnych po kasę na "schetynówki"
pj2008-11-24, ostatnia aktualizacja 2008-11-25 09:01

Śląskie samorządy wnioskują do rządu o ponad 180 mln zł na drogi. Niestety, wiele się rozczaruje, bo na remont "schetynówek" jest tylko 62,5 mln zł.
Termin składania wniosków o dotacje na drogi lokalne minął w piątek. Teraz urzędnicy wojewody zweryfikują i ocenią złożone wnioski. Kto ostatecznie otrzyma pieniądze na remont lokalnych dróg, okaże się na początku grudnia.

Drogi, o których mowa, zostały okrzyknięto mianem "schetynówek" po tym, jak wicepremier Grzegorz Schetyna przedstawił założenia Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Zgodnie z nim samorządy, które dotąd budowały i remontowały drogi tylko za własne pieniądze, będą się mogły starać o dotację w wysokości nawet połowy potrzebnych pieniędzy, ale nie więcej niż 3 mln zł. Za te pieniądze można będzie m.in. łatać dziury, budować chodniki czy progi zwalniające. Każde województwo otrzyma na ten cel w przyszłym roku 62,5 mln zł.

Ponieważ do wojewody śląskiego spłynęły 183 wnioski, w których gminy i powiaty liczą na ponad 182 mln zł, wiadomo, że dla wszystkich pieniędzy nie wystarczy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Wit - Pią Lis 28, 2008 12:44 pm


Nie będzie przebudowy żadnego ze skrzyżowań wzdłuż Drogi Krajowej 78
21.11.2008
Nie będzie przebudowy żadnego ze skrzyżowań wzdłuż Drogi Krajowej 78, bo dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad priorytetem jest teraz budowanie tras na EURO 2012. Taką informację przekazał powiatowym radnym Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA.

Radni zaprosili przedstawiciela instytucji administrującej newralgicznym odcinkiem DK 78, by bezpośrednio od niego usłyszeć, czy jest jakakolwiek szansa na spełnienie postulatów mieszkańców sołectw położonych wzdłuż tej drogi. Gierasimiuk roztaczał wizje budowy autostrad, rozwiewając jednocześnie nadzieje na poprawę komunikacji na drogach innej kategorii.

Przypomnijmy, ostatnio 600 podpisów pod prośbą o przebudowę skrzyżowania na bezpieczniejsze zebrali mieszkańcy Wilczy. I choć do wypadków dochodzi tu często, głos mieszkańców został usłyszany po tym, jak w drogowym karambolu uczestniczył tu wicestarosta cieszyński.

- Jedyne, co możemy zrobić, to wnioskować do dzielącej pieniądze na inwestycje naszej centrali w Warszawie o przyznanie funduszy na przebudowę skrzyżowania. Ponieważ najważniejsze są teraz autostrady, pieniędzy na pewno na wszystko nie starczy - nie ukrywał przedstawiciel GDDKiA.

- Chcemy zaproponować współfinansowanie tej inwestycji w 20 proc. Z takimi propozycjami wychodziliśmy od zawsze, przy każdym newralgicznym punkcie drogowym - podkreśla Waldemar Dombek, członek zarządu powiatu gliwickiego.

- Jak to jest, że na tej samej trasie, na odcinku od Ochojca do Rybnika, Generalna Dyrekcja mogła w miejscach, gdzie dochodziła do wypadków zamontować sygnalizację świetlną lub przerobić je na ronda? Natomiast na wysokości gmin powiatu gliwickiego jak ręką uciął - zastanawia się radny Marian Sadecki.

Jedyne skrzyżowanie w ciągu DK 78, jakie czeka modernizacja, znajduje się na wysokości Żernicy, Knurowa i Gliwic. Nie będzie to jednak zasługa GDDKiA. Choć od lat upominali się o to mieszkańcy, chętny do wykładania pieniędzy z budżetu nie był prezydent Gliwic. Czekanie opłaciło się. Tereny przy skrzyżowaniu kupiła bowiem spółka planująca wybudować hipermarket Auchan. Prezydentowi Gliwic udało się tym samym upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - sprzedać grunty i podpisać porozumienie w sprawie drogowej inwestycji. Ma ona poprawić funkcjonalność przejazdów mieszkańców sołectw, ale przede wszystkim ułatwić dojazd do centrum handlowego.

JH - POLSKA Dziennik Zachodni

http://gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/924913.html
........................
Wszystkie gminy, które obejmuje budowa obwodnicy zgadzają się na jeden z południowych wariantów jej przebiegu
21.11.2008
Z czterech wariantów przebiegu planowanej do budowy obwodnicy miasta Zawiercie, wybrano dwa. To dopiero pierwszy krok w kierunku budowy tej najbardziej oczekiwanej w powiecie drogi, dzięki której tysiące tirów ominą centra miast i gmin powiatu, przez które obecnie przebiega bardzo ruchliwa DK nr 78. Termin wykonania obwodnicy jest realny około roku 2012-14.

Wybrane przez gminy trasy to tzw. warianty południowe.

- Są najlepsze, bo przebiegają przez tereny, gdzie nie będzie konieczne wyburzanie budynków - twierdzi Piotr Wyrwas, zastępca prezydenta miasta. - Są też takie miejsca, gdzie droga będzie biegła przez las, a w okolicy Fugasówki zbliży się do zabudowań - dodaje.

Z planów budowy obwodnicy szczególnie zadowoleni są kierowcy, którzy narzekają na korki.

- Bardzo cieszą mnie te plany. W końcu coś się ruszyło, bo naprawdę cały nasz powiat i drogi są zakorkowane - mówi jeden z kierowców.

Za tymi wariantami opowiadają się również inne gminy przez które będzie biegła obwodnica.

- Zgadzamy się z tymi wariantami, ale dla gminy Poręba ważne jest opracowanie, które pozwoli ominąć ogródki działkowe oraz prywatne posesje - zaznacza Marek Śliwa, burmistrz Poręby.

Ogrodzieniec opowiedział się za wariantem pierwszym. Droga ma tam biec za Markowizną przez Wydrę i Fugasówkę. Gmina ma kilka uwag, bo według planu nie będzie do końca przebiegała przez gminę bezkolizyjnie. Za tym wariantem opowiedziały się również Kroczyce i Łazy.

Przedstawiciele gmin brali pod uwagę, do kogo należy teren, czy droga nie koliduje z istniejącymi kanałami sanitarnymi i zabudową oraz jaka jest odległość od planowanych osiedli mieszkaniowych.

Na razie budowa obwodnicy Zawiercia jest na etapie projektowym.

- Ocena wariantów zostanie przedstawiona wojewodzie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji i prośbą o wybór przebiegu trasy - wyjaśnia Wojciech Gierasimiuk z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach.

Monika Ziółkowska - POLSKA Dziennik Zachodni

http://zawiercie.naszemiasto.pl/wydarzenia/925042.html



Kris - Pon Gru 08, 2008 9:36 am


Do podziału w woj. śląskim jest 62,5 mln zł
dziś

Na 96 drogach gminnych i powiatowych województwa śląskiego od wiosny pełną parą ruszą remonty i modernizacje.

Wszystkie one w połowie sfinansowane zostaną z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, a resztę z własnego budżetu muszą wyłożyć samorządy. Rząd przeznacza na ten cel 62,5 miliona złotych, choć samorządowcy z naszego regionu mieli apetyt na kwotę trzy razy większą. Najwięcej powodów do zadowolenia mają w Raciborzu, który na realizację trzech inwestycji dostanie prawie dziewięć milionów złotych.

Lista inwestycji, które mogą liczyć na dofinansowanie w ramach firmowanego przez wicepremiera Grzegorza Schetynę programu, w piątek po południu trafiła na stronę internetową Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wcześniej powołana przez wojewodę komisja oceniła 185 wniosków, złożonych przez gminy i powiaty (aż 124 z nich dotyczyło dróg gminnych). Gdyby dofinansować wszystkie przedstawione w nich inwestycje, trzeba by wyłożyć ponad 182,6 mln. złotych. Do podziału było jednak tylko 62,5 mln zł.

Przy ocenie projektów brano pod uwagę wpływ inwestycji na poprawę bezpieczeństwa ruchu i spójność przeznaczonej do przebudowy drogi z siecią komunikacyjną regionu. Premiowane miały być również inwestycje realizowane wspólnie przez sąsiadujące ze sobą samorządy. Maksymalną kwotą dotacji były trzy miliony złotych. Tyle właśnie otrzyma Bielsko-Biała na przebudowę ulicy Kolistej, niedaleko osiedla Karpackiego. - Ostatnio powstało w tamtym rejonie sporo nowych osiedli. Ta ulica stanowi też ważny element w sieci dróg, prowadzących w stronę terenów rekreacyjnych miasta: Szyndzielni i Dębowca. Na inwestycji skorzystają więc nie tylko mieszkańcy Bielska, ale i turyści. Prócz niej dostaliśmy też dofinansowanie na dwie, zgłoszone przez nas modernizacje dróg powiatowych. W sumie więc mamy powody do zadowolenia - cieszy się Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Urzędu Miasta.

Niewiele mniejsze kwoty dostaną też Zabrze, Kłobuck i Racibórz. Wśród nadesłanych przez powiaty wniosków najwyżej oceniono te z powiatu raciborskiego. Tam trafi m.in. sześć milionów złotych na modernizację dwóch dróg powiatowych. Po trzy miliony zgarną też Mikołów, Dąbrowa Górnicza i Jaworzno (niewiele mniej powiat tarnogórski na przebudowę drogi w Miasteczku Śląskim). Ogółem na dotacje może liczyć 57 projektów zgłoszonych przez gminy i 39 zgłoszonych przez powiaty projektów.

Samorządy mają czas do piątku na złożenie ewentualnych zastrzeżeń do podziału dotacji, którego dokonała powoła przez wojewodę komisja. Ich rozpatrzenie ma nastąpić do 19 grudnia, po czym lista inwestycji trafi do zatwierdzenia na biurko wicepremiera Grzegorza Schetyny. Do końca marca muszą zostać rozstrzygnięte przetargi na wykonanie zadań, a do 30 listopada przyszłego roku mają zakończyć się prace w terenie.

Projekty, które nie zyskały uznania w tym roku, będą miały jeszcze dwie kolejne szanse, bo program realizowany będzie do roku 2011 włącznie. Do wzięcia nasze województwo ma jeszcze 124, 5 mln złotych.
Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzen ... 35d5e514be



Wit - Wto Gru 09, 2008 2:25 pm


Obligacje na drogę
dziś
Jastrzębie chce wyemitować miejskie obligacje. Pozyskane z ich sprzedaży pieniądze przeznaczy na budowę drogi łączącej miasto z autostradą A1. Chodzi o budowę Drogi Głównej Południowej, która ma mieć 33 kilometry długości, ze zjazdem z autostrady A1 w Mszanie. Docelowo trasa ma połączyć Pawłowice, Jastrzębie, Mszanę, Wodzisław Śląski, Pszów i Rydułtowy. Jastrzębską granicę wyznacza odcinek od DW 933 - ulicy Pszczyńskiej - do węzła autostrady.

- To dla nas priorytetowa inwestycja. Zdecydowanie poprawi jakość połączeń drogowych miasta i jego okolic, a ponadto połączymy tereny inwestycyjne z drogami krajowymi i międzynarodowymi. Zjazd z węzła planowanej autostrady A1 pozwoli włączyć nasze miasto w system połączeń europejskich. Budowa pierwszego etapu drogi rozpocznie się w przyszłym roku - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka prasowa jastrzębskiego magistratu.

Urzędnicy mają nadzieję, że inwestycję uda się spiąć wraz z zakończeniem budowy odcinka autostrady A1, który w Mszanie ma być gotowy do końca 2011 roku. Zgodnie z planem, szerokość jezdni nowej drogi wyniesie 7 metrów. We wrześniu został złożony wniosek na pierwszy etap budowy. W połowie października przeszedł pozytywną ocenę formalną. Obecnie trwa ocena merytoryczna w urzędzie marszałkowskim, ale co do tego, że wniosek przejdzie, nikt nie ma wątpliwości. Chodzi o 69 mln złotych dofinansowania z UE. Na wykonanie drogi miasto potrzebuje łącznie 190 mln zł. Z samych obligacji chciałoby uzyskać 70 mln zł.

Zdaniem urzędników emisja obligacji to lepszy pomysł niż zaciąganie kredytu. Na czym polega? - Najprościej rzecz ujmując to forma zaciągnięcia długu, na potwierdzenie czego wystawia się papiery wartościowe. Wszystkimi czynnościami, związanymi z ich rozprowadzeniem zwykle zajmuje się bank organizujący emisję - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska.

Od banku będzie zależało, czy mieszkańcy będą mogli kupić obligacje. Dariusz Holesz, skarbnik miasta, wyjaśnia, że na korzyść obligacji przemawiają krótsze procedury. Przy zaciąganiu kredytu trwają one prawie trzy miesiące, przy obligacjach około półtora miesiąca.

- Dodatkowym atutem jest czas, na jaki zostaje wstrzymana spłata raty długu. W przypadku kredytu karencja trwa zwykle od roku do 2 lat, potem spłaca się ją wraz z odsetkami. Przy obligacjach okres ten znacznie się wydłuża, a do czasu ich wykupu, który może nastąpić nawet za 15 lat, spłaca się tylko odsetki. To jest największy plus obligacji - tłumaczy skarbnik.

Korzyści z tej formy pozyskiwania gotówki doceniło już wiele polskich miast. Jako pierwszy w kraju obligacje wyemitował Ostrów Wielkopolski. Poznań wypuszcza obligacje od 2003 roku. Natomiast gmina Kobylnica, na swoje inwestycje, dwukrotnie wyemitowała obligacje za 4,5 mln zł. - W przyszłym roku wypuścimy obligacje na kolejne 10 milionów złotych. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę kanalizacji - mówi Izabela Hubert, skarbnik Kobylnicy.

Na Śląsku obligacje wypuszczały m.in. Rybnik i Ruda Śląska.

Barbara Musiałek - POLSKA Dziennik Zachodni

http://slask.naszemiasto.pl/wydarzenia/933022.html



Wit - Sob Gru 20, 2008 12:55 am


Skrzyżowanie w Baranowicach oddadzą dopiero w kwietniu
12.12.2008
Skrzyżowanie ulic Owocowej i Zamkowej z drogą krajową nr 81 miało być gotowe w tym roku. Niestety, przez kolejne miesiące będzie straszyć kierowców jeżdżących "wiślanką" od strony Katowic.

Zdaniem kierowców, to bardzo niebezpieczny odcinek drogi i trzeba go jak najszybciej zabezpieczyć.

- Ten odcinek wygląda, jakby nie dokończono prac remontowych. Jedziemy fajną, równą drogą , a tu nagle jakby grunt zapadł się pod ziemię. Prosto z drogi można wjechać do dość głębokiego rowu - mówi Janusz Jabłonka, kierowca z Żor. - To jest na lekkim łuku. W zimie, kiedy będzie ślisko, można tam wylądować - dodaje kierowca.

Urzędnicy tłumaczą, że to nie ich wina, przetarg na dokończenie prac ogłoszono kilka miesięcy temu, ale trzeba było go unieważnić. - Zgłosił się jeden wykonawca. Niestety, po przemyśleniu, zrezygnował z podpisania umowy - mówi Józef Dziendziel, pełnomocnik prezydenta do spraw infrastruktury. - Wykonawca przestraszył się terminu zakończenia robót. Wszystko miało być gotowe do końca roku. Widocznie uznał, że nie jest w stanie zmieścić się w tym terminie - dodaje Dziendziel.

Ogłoszono kolejny przetarg. Dzisiaj ma nastąpić otwarcie ofert. Urzędnicy mają nadzieję, że tym razem chętnych będzie znacznie więcej, a to za sprawą wydłużenia terminu zakończenia prac do końca kwietnia.

Sprawa skrzyżowania ulic Owocowej i Zamkowej z DK 81 ciągnie się od czasu wielkiej modernizacji tej drogi, która zakończyła się wiosną tego roku. W pierwotnej wersji projektant założył, że skrzyżowanie będzie zlikwidowane. To z kolei nie podobało się mieszkańcom Baranowic, dzielnicy, która jest przedzielona przez "wiślankę".

W przypadku llikwidacji skrzyżowania, ludzie, żeby dojechać do szkoły, czy kościoła, musieliby jechać przez osiedle Sikorskiego. Takie rozwiązanie wydłużyłoby też dojazd na przykład karetki pogotowia, czy wozu straży pożarnej. Dopiero po protestach mieszkańców Baranowic urzędnicy zdali sobie sprawę z błędnych założeń i obiecali, że skrzyżowania nie zamkną. Obietnicy dotrzymali, ale do dziś nie wykonano lewoskrętów.

Tomasz Siemieniec - POLSKA Dziennik Zachodni



http://zory.naszemiasto.pl/wydarzenia/933868.html



Wit - Pon Gru 22, 2008 10:19 pm


Bój o duże pieniądze
19.12.2008
W przyszłym roku, na remonty śląskich dróg, trafi 62,5 miliona złotych w ramach tak zwanych "schetynówek". Jastrzębie złożyło wnioski na trzy projekty. Żaden nie zyskał pełnej akceptacji komisji złożonej z pracowników Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz policjantów.

Według założeń programu ogłoszonego kilka miesięcy temu przez wicepremiera Grzegorza Schetynę, każdego roku na drogi ma trafiać miliard złotych. Kwota będzie równo dzielona na wszystkie 16 województw. Śląsk co roku będzie miał więc do dyspozycji 62,5 mln zł, i tak przez kolejne trzy lata. Dziś będzie gotowa ostateczna lista projektów. Teraz zostanie przekazana Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, do akceptacji.

Zasada przyznawania pieniędzy w ramach tego programu jest prosta. Samorządy przygotowują projekt budowy nowej drogi gminnej albo powiatowej lub przygotowują plan modernizacji już istniejącej ulicy. Jeśli inwestycja zyska przychylność ministra, to z rządowej puli gmina lub powiat dostanie połowę potrzebnych na ten cel pieniędzy. Drugą połowę miasta, gminy i powiaty. muszą dołożyć z własnej kieszeni. Samorządy będą miały 11 miesięcy na wykonanie inwestycji. Wnioski o dofinansowanie trzeba było złożyć w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach do 21 listopada. - Łącznie wpłynęło do nas 185 wniosków z całego Śląska. 89 z nich zostało odrzuconych już na pierwszym etapie weryfikacji, bo nie spełniały warunków formalnych programu - mówi Renata Kostiw-Rydzek z urzędu wojewódzkiego. Nie powiodło się również naszemu miastu. Jastrzębie wnioskowało o przyznanie pieniędzy na trzy projekty: budowę obwodnicy os. Staszica wraz z parkingiem, remont drogi z budową pętli autobusowej w ciągu ul. Świerczewskiego oraz na remont dróg wraz z przebudową wiaduktu w ciągu ul. Świerklańskiej.

Pierwszy wniosek został odrzucony z przyczyn formalnych. - Nasz błąd polegał na tym, że w rubryce, w której należało wpisać kwotę słownie, pominięto wyraz "tysiąc". I to była przyczyna odrzucenia naszego wniosku, z czym oczywiście się nie zgadzamy - informuje Maria Pilarska. Dwa pozostałe projekty zostały zaakceptowane pod względem formalnym, ale zyskały zbyt małą liczbę punktów za współpracę między gminami.

- Na złożenie wniosków mieliśmy niecały miesiąc. Nie było więc czasu na stworzenie takiej umowy. Uważam jednak, że skoro ona nie istnieje, to wcale nie oznacza braku współpracy między nami, a sąsiadami, czyli Żorami czy Świerklanami. Na przykład podczas remontu drogi w Świerklanach objazd odbywał się przez nasz wiadukt, który obecnie jest w fatalnym stanie i niedługo trzeba go będzie zamknąć. Wnioski, które wygrały, miały przyznane po 40 punktów za współpracę między gminami. My nie otrzymaliśmy ani jednego punktu - tłumaczy pani naczelnik. - Wszystkie projekty są bardzo ważne dla miasta. A zbudowanie pętli wokół ulicy Świerczewskiego jest istotne z uwagi na konieczność poprawy bezpieczeństwa dzieci, które w drodze do szkoły często przebiegają tam przez jezdnię - dodaje. Jastrzębscy urzędnicy nie składają broni i odwołali się od decyzji komisji. Do końca miesiąca będzie wiadomo, z jakim skutkiem.

Zadowoleni mogą być urzędnicy z Wodzisławia Śląskiego, którzy zgłosili projekt przebudowy ulicy Michalskiego wraz z budową kanalizacji oraz oświetlenia ulicznego.

- Wnioskowaliśmy o 880 tysięcy złotych. To jest inwestycja, której całkowity koszt wyniesie ponad 13 milionów i potrwa kilka lat - mówi Barbara Chrobok, rzeczniczka wodzisławskiego magistratu. O ponad 9 milionów złotych starają się też urzędnicy z Raciborza, którzy do "schetynówek" zgłosili trzy wnioski. Starostwo powiatowe w Rybniku złożyło cztery wnioski. Opiewają one na łączną kwotę ponad pół miliona złotych.

Barbara Kubica, Barbara Musiałek - POLSKA Dziennik Zachodni

http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/w ... 36893.html



Wit - Nie Gru 28, 2008 1:13 am


Sośnicowice.Co z tą obwodnicą?
20.12.2008
Pięciu kilometrów drogi trzeba, by wyprowadzić z sośnicowickiego Rynku ciężarówki, jadące tędy m.in. ze Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Teraz okazuje się, że formalności z istniejącą na razie tylko na papierze inwestycją trzeba rozpocząć praktycznie od początku. Na drodze stanęły m.in. wykazane w raporcie oddziaływania na środowisko cenne okazy roślinności.

Mieszkańcy Sośnicowic obawiają się, że dłużej takich obciążeń nie wytrzymają wiekowe kamienice w centrum. Na Rynku krzyżują się drogi wojewódzkie oraz powiatowa. Tędy zmierza ciężki transport z kopalni w Kotlarni oraz przemieszcza się ciężki transport na Racibórz i Kędzierzyn-Koźle. Zabytkowy układ nigdy nie był przystosowany do takiego ruchu, a ciężarówki z trudem mieszczą się w łuku drogi.

- O obwodnicy myślano już pod koniec lat siedemdziesiątych i znalazła się ona w ówczesnych planach zagospodarowania przestrzennego. Miała się znaleźć w ciągu drogi nr 408. Gdy poprzedni plan zagospodarowania wygasł, w tym z 2005 roku uwzględniliśmy przebieg trasy w tym samym śladzie, co poprzednio. Takie samo rozwiązanie było przyjęte w koncepcji wcześniej opracowanej przez Zarząd Dróg Wojewódzkich. Rezerwując tereny pod infrastrukturę drogową, nie przypuszczaliśmy, że pojawią się problemy, które mogą wykluczyć północny przebieg obwodnicy. Mocno zdziwił mnie więc raport oddziaływania na środowisko, tym bardziej, że wszystkie instytucje wnoszące uwagi do tego dokumentu wcześniej, czyli na poziomie opracowania planu miejscowego, pozytywnie opiniowały przebieg - twierdzi burmistrz.

Firma projektowa, która na zlecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach opracowała raport oddziaływania na środowisko, uwzględniła sugestie leśników. Ci natomiast dopatrzyli się w planowanym przebiegu skupisk cennej przyrodniczo roślinności, takich jak bluszcz pospolity czy barwinek, a także wskazali, że nowa droga może wpłynąć niekorzystnie na leśne środowisko przyrodnicze. Z kolei Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach wskazał na konieczność właściwego kształtowania gospodarki wodno-ściekowej w przebiegu obwodnicy, jako że Sośnicowice położone są na wodach podziemnych %07niecki kędzierzyńsko- głubczyckiej.

- Błędne są sugestie drogowców, że planowana inwestycja położona jest w otulinie parku Cysterskch Kompozycji Krajobrazowych Rud Wielkich. Otulina obejmuje tereny Sośnicowic położone na południe od drogi wojewódzkiej 408, natomiast projektowana obwodnica ma mieć swój przebieg na północ od tej drogi, w odległości około 400 metrów od granicy otuliny i jest to zgodne z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - twierdzi burmistrz.

Czy w grę wchodzi alternatywny przebieg? Tak twierdzi Daniel Tresenberg z Urzędu Marszałkowskiego, który miałby finansować drogę.

- Zarząd Dróg Wojewódzkich jest na to gotów, choć oczywiście jakieś pieniądze na pierwotną koncepcję zostały już wydane - uzupełnia Tresenberg.

Burmistrz Sośnicowic nie jest do końca przekonany, że alternatywny przebieg będzie korzystniejszy. Na pytanie czy opóźni to realizację inwestycji nie chce udzielić odpowiedzi twierdzącej, bo jak twierdzi do tej pory nikt nie podał konkretnej daty rozpoczęcia budowy.

Jak podkreśla Czesław Jakubek, należy zrobić to w jak najszybszym czasie, bo od momentu otwarcia węzła Ostropa na autostradzie A-4 ruch pojazdów jest coraz większy i ciągle rośnie.

Joanna Heler - POLSKA Dziennik Zachodni

http://slask.naszemiasto.pl/wydarzenia/937663.html



kaspric - Nie Gru 28, 2008 11:50 am
No przyda się ta obwodnica, tym bardziej, że za rok Gliwice mają ruszyć z obwodnicą Ostropy.



Wit - Pon Sty 12, 2009 1:39 pm


Kasa z budżetu na modernizację dróg w regionie
dziś
Samorządowcy z naszego regionu mogą już rozpisywać przetargi na budowę "schetynówek". Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Grzegorz Schetyna w całości zatwierdził przedstawioną przez wojewodę śląskiego listę inwestycji, zasługujących na rządowe dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych.

Prace na zaproponowanych 96 odcinkach dróg naszego regionu ruszą na wiosnę i zakończyć muszą się do 30 listopada tego roku. Na ich przeprowadzenie samorządy województwa śląskiego dostaną ze Skarbu Państwa 62,5 miliona złotych dotacji.

W tym roku rząd wspomoże w naszym regionie remonty i modernizacje 57 dróg gminnych i 39 powiatowych. Gdy jesienią ubiegłego roku MSWiA ogłosiło założenia programu, samorządy z naszego regionu złożyły do Urzędu Wojewódzkiego 185 wniosków, których spełnienie wymagałoby dotacji na łączną kwotę ponad 182,6 mln złotych. Przyznana każdemu województwu pula była jednak taka sama, bez względu na jego wielkość (rząd przeznaczył rocznie do równego podziału między województwa miliard złotych), więc powołana przez wojewodę komisja wybrała 96 projektów.

Przy ocenie wniosków brano pod uwagę wpływ realizacji projektu na poprawę bezpieczeństwa ruchu i spójność przeznaczonej do przebudowy drogi z siecią komunikacyjną regionu.

Premiowano też inwestycje realizowane wspólnie przez sąsiadujące ze sobą samorządy. Maksymalną kwotą dotacji były trzy miliony złotych - takie właśnie otrzymało Bielsko-Biała, Mikołów, Dąbrowa Górnicza i Jaworzno. Prawdziwym rekordzistą jest jednak powiat raciborski, który na realizację dwóch inwestycji otrzyma w sumie sześć milionów złotych.

To nie koniec budżetowych pieniędzy na poprawę dróg lokalnych. Ci, którym się nie udało zdobyć uznania w pierwszym "rozdaniu" mają jeszcze dwie szanse - Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych realizowany będzie do roku 2011, a każde z województw ma jeszcze do wykorzystania 124,5 milionów złotych.

Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/945926.html
.................

lista zaakceptowanych projektów

http://bip.mswia.gov.pl/portal/bip/175/ ... _Drog.html



heniek - Pon Sty 12, 2009 3:09 pm
Czy to jest w porządku żeby dzielić pieniądze po równo?



salutuj - Pon Sty 12, 2009 4:36 pm
oczywiście że nie - wpływy budżetowe z wielkopolski, mazowsza i śląska sa nieporównywalne z innymi województwami, a dzielenie jak zwykle po równo, z przyklaskiem lokalnej prasy.



salutuj - Pon Sty 12, 2009 4:57 pm
Dla tych co nie rozumieją wjaśnienie:

"5.5. Stosowany będzie równy podział środków dotacji pomiędzy województwa;
rozdysponowania środków pomiędzy województwa dokonuje minister właściwy do
spraw administracji publicznej."

Warszawa, Śląsk, Wielkopolska i Małopolska płacą największy wkład do budżetu, z którego później budowane są drogi w innych województwach.
Z takim nakładem na osobę w tych innych województwach niebawem będą mogli budować mosty ze złota.

Żeby jeszcze było tak:

Województwo X płaci 80 jednostek do budżetu przy ludności 20, a województwo Y płaci 20 jednostek do budżetu przy ludności 10. I te 100 jednostek jest dzielone w proporcji 2:1 czyli zachowując proporcje 100 jednostek na 30 osób mamy 3,3j/osobę:
67 dla X (3,3/os)
33 dla Y (3,3/os)
Wtedy wojeództwo X wpłacając 80 otrzymuje 67 i traci 13 na rzecz Y, a Y wpłacając 20 otrzymuje 33 i na janosika kradnie 13.

No ok nie jest to zadowalające ale idzie strzymać.

To w tym programie mamy tak że

100 jednostek jest dzielone po połowie (X i Y otrzymuja po 50)

X ma 50j na 20os czyli 2,5/os
Y ma 50j na 10os czyli 5/os

Nazywajmy rzeczy po imieniu:

To nie jest jakaś pierdzielona solidarność, to po prostu rozbój.



Milka_04 - Czw Sty 15, 2009 7:48 am
MSWiA przeklepało projekty dróg lokalnych na Śląsku
Śl.U.W., wnp.pl (AG) - 14-01-2009 19:36
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zatwierdził listę projektów do realizacji w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych w województwie śląskim. W ramach programu realizowane będą 52 projekty, z czego: 17 projektów dotyczy dróg powiatowych (kwota dofinansowania z budżetu państwa 30 697,8 tys. zł), a 35 projektów dotyczy dróg gminnych (dofinansowanie: 31 802,2 tys. zł).
Na terenie każdego z powiatów ziemskich województwa realizowane są projekty w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Jeżeli w danym powiecie nie został wybrany projekt dotyczący drogi powiatowej, to dofinansowanie otrzymał projekt gminy z tego powiatu.

Z terenu powiatów ziemskich województwa dofinansowanie otrzymały:
1) powiat będziński (2 projekty)- miasto Czeladź (droga powiatowa), miasto Sławków (droga gminna),
2) powiat bielski (3 projekty) - powiat bielski (droga powiatowa), miasto Czechowice-Dziedzice (droga gminna), gmina Jasienica (droga gminna),
3) powiat bieruńsko-lędziński ( 2 projekty) - powiat bieruńsko-lędziński (droga powiatowa), miasto Lędziny (droga gminna),
4) powiat cieszyński (3 projekty) - powiat cieszyński (droga powiatowa), miasto Cieszyn (droga gminna), gmina Goleszów (droga gminna),
5) powiat częstochowski (3 projekty) - powiat częstochowski (2 projekty dot. dróg powiatowych), gmina Kruszyna (droga gminna),
6) powiat gliwicki (3 projekty) - gmina Wielowieś (droga powiatowa), miasto Sośnicowice (droga gminna), gmina Gierałtowice (droga gminna),
7) powiat kłobucki (2 projekty) - miasto Kłobuck (droga gminna), gmina Krzepice (droga gminna),
powiat lubliniecki (2 projekty) - powiat lubliniecki (droga powiatowa), miasto Lubliniec (droga gminna),
9) powiat mikołowski (2 projekty) - powiat mikołowski (droga powiatowa), miasto Mikołów
(droga gminna),
10) powiat myszkowski (2 projekty) - gmina Koziegłowy (droga gminna), miasto Żarki (droga gminna),
11) powiat pszczyński (5 projektów) - powiat pszczyński (2 projekty dot. dróg powiatowych),
miasto Pszczyna (droga gminna), gmina Kobiór (droga gminna), gmina Pawłowice (droga gminna),
12) powiat raciborski (3 projekty) - powiat raciborski (droga powiatowa), miasto Racibórz (droga gminna), gmina Krzyżanowice (droga gminna),
13) powiat rybnicki (1 projekt) - gmina Lyski (droga gminna),
14) powiat tarnogórski (3 projekty) - powiat tarnogórski (droga powiatowa), gmina Ożarowice (droga gminna), miasto Radzionków (droga gminna),
15) powiat wodzisławski (5 projektów) - powiat wodzisławski (droga powiatowa), gmina Lubomia (droga gminna), miasto Radlin (droga gminna), gmina Gorzyce (droga gminna), miasto Wodzisław Śląski (droga gminna),
16) powiat zawierciański (2 projekty) - powiat zawierciański (droga powiatowa), gmina Szczekociny (droga gminna),
17) powiat żywiecki ( 3 projekty) - gmina Milówka (droga gminna), gmina Łodygowice (droga gminna), gmina Czernichów (droga gminna).

Najwyższe łączne dofinansowanie otrzymały projekty z terenu:
1) powiatu raciborskiego - 6 858,5 tys. zł,
2) powiatu wodzisławskiego - 5 063,3 tys. zł,
3) powiatu częstochowskiego - 4 072 tys. zł.

W ramach programu będą realizowane także projekty powiatów grodzkich:
1) projekty dotyczące dróg gminnych ( 4 projekty) - miasto Bielsko-Biała, miasto Jaworzno, miasto Siemianowice Śląskie, miasto Zabrze,
2) projekty dotyczące dróg powiatowych (2 projekty) - miasto Sosnowiec, miasto Ruda Śląska.

Rozmieszczenie projektów w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych w województwie śląskim w podziale na subregiony przedstawia się następująco:

1) subregion północny - 7 projektów na łączną kwotę dofinansowania 9 581,4 tys. zł,
2) subregion centralny - 26 projektów na łączną kwotę dofinansowania 29 393,9 tys. zł,
3) subregion zachodni - 9 projektów na łączną kwotę dofinansowania 12 841,8 tys. zł,
4) subregion południowy - 10 projektów na łączną kwotę dofinansowania 10 682,9 tys. zł

Poza subregionem centralnym, pozostałe subregiony województwa śląskiego realizują w ramach programu podobną liczbę projektów o porównywalnej wartości dofinansowania z budżetu państwa.



Cuma - Czw Sty 15, 2009 9:02 am
Jaka droga będzie w Rudzie Śl. remontowana?



Cuma - Pią Sty 16, 2009 11:58 am

Jaka droga będzie w Rudzie Śl. remontowana?
Sam sobie odpowiem Dowiedziałem się że chodzi o przebudowe skrzyżowania Niedurnego/Czarnoleśna, oraz o tatoki autobusowe na przystanku w stronę Wirku, oraz na przystanku w stronę Chebzia.



Cuma - Pią Sty 16, 2009 2:50 pm
Są pieniądze na przebudowę skrzyżowania!
16-01-09 12:01:01:18, UM Ruda Śląska, gospodarkaslaska.pl
Projekt przebudowy skrzyżowania ulic Niedurnego-Chorzowskiej-Czarnoleśnej, zgłoszony przez Rudę Śląską, został zakwalifikowany do dofinansowania z budżetu państwa w ramach „Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011”. Wartość inwestycji to 3 314 200 zł, dotacja wynosi 50 % jej wartości, czyli 1 657 100 zł.
Projekt zakłada budowę „inteligentnego skrzyżowania”, czyli zastąpienie dotychczasowej sygnalizacji starego typu nową - akomodacyjną, która dzięki specjalnym czujnikom będzie w sposób kontrolowany regulować przepływ pojazdów. To
z kolei wpłynie na przepustowość skrzyżowania i usprawniony zostanie ruch samochodowy na tym odcinku.

Planowane jest także wykonanie nowych zatok autobusowych w ciągu ul. Niedurnego przy budynkach nr 25-29 oraz nr 38, wykonanie nawierzchni asfaltowej na odcinku pomiędzy tymi zatokami, a także budowa parkingów w ciągu ulicy pomiędzy skrzyżowaniem
z ul. Czarnoleśną i nową zatoką przy budynku nr 25-29 oraz wydzielenie torowiska na tym samym odcinku.

Realizacja projektu przewidziana jest w okresie od maja do września br. Do końca stycznia zostanie ogłoszony przetarg.

Z atutami inwestycyjnymi Rudy Śląskiej będzie można się zapoznać podczas Forum Gospodarczego Śląsk 2009 (Wisła, Hotel Gołębiewski, 26-28 lutego) Zapraszamy!

http://www.gospodarkaslaska.pl/index.php?ac=artykulKat&id=14209



Wit - Pon Sty 19, 2009 11:17 pm


Wiadukt do remontu
16.01.2009
Wiadukt na trasie z Jastrzębia Zdroju do Pawłowic Śląskich czeka generalny remont. Tym razem jego niższa część musi zostać podniesiona, bo jak tak dalej pójdzie, zabraknie miejsca na pociągi przewożące pod nim węgiel.

Kierowy wyjeżdżający i wjeżdżający do Jastrzębia Zdroju od strony dzielnicy Bzie będą się musieli uzbroić w cierpliwość. Wiadukt mieści się przy ulicy Pszczyńskiej - jednej z głównych tras przelotowych miasta. Droga prowadzi do Pawłowic Śląskich, skąd następnie można dojechać do Katowic i Cieszyna. Codziennie przejeżdża tędy kilka tysięcy samochodów.

Jastrzębska Spółka Węglowa zdecydowała o sfinansowaniu tego remontu, bo dłużej czekać już nie można. To będzie największa do tej pory inwestycja drogowa, na jaką zdecydowała się Jastrzębska Spółka Węglowa w ramach usuwania szkód górniczych.

- Niestety, nie mamy wyjścia, niższy, północny wiadukt trzeba podnieść, bo szkody powstałe w wyniku pracy kopalni Zofiówka powodują, że cały teren niebezpiecznie się zapada - wyjaśnia nam Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik JSW.

Problem od razu można zauważyć gołym okiem - wyższy wiadukt wybudowany w 2002 roku za grubo ponad 10 mln, zdecydowanie góruje nad drugim i niestety, jak informują drogowcy, z roku na rok różnica wysokości niebezpiecznie się zmienia na niekorzyść tego pierwszego.

- Ten niższy jeszcze się zapada, a to grozi tym, że wkrótce zabraknie miejsca na pociągi, które tamtędy transportują węgiel. Koszt zadania szacowany jest na około 32 miliony złotych. Wiadukt północny zostanie podniesiony o 5,5 metra, zostaną też przebudowane drogi najazdowe i podniesione nasypy. Zdecydowaliśmy się na remont, ponieważ wyczerpaliśmy wszelkie możliwości podnoszenia torów, zarówno w rejonie stacji Pawłowice Górnicze, jak i na liniach kolejowych biegnących do stacji kopalnianych. Bezpieczeństwo ruchu kolejowego wymaga zachowania odpowiedniej wysokości pomiędzy torami, a znajdującym się nad nimi wiaduktem- wyjaśnia fachowo Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Prace przy tej ogromnej inwestycji rozpoczną się jeszcze w tym roku - jak uda się znaleźć wykonawcę, to już wiosną. Oba wiadukty są własnością miasta. Urzędnicy z Jastrzębia zgodzili się na przejęcie obowiązków strony realizującej zadanie, jednak wszystkie związane z tym koszty zgodnie z umową pokryje Jastrzębska Spółka Węglowa.

Katarzyna Wołczańska, rzecznik jastrzębskiego magistratu informuje, że jest już przygotowywana ostateczny projekt ugody z JSW w tej sprawie. Jedno jest pewne, do tej pory kierowcy jadący do Pawłowic nie natrafiali na korki - a teraz może się to zmienić. - Łącznie prace będą prowadzone na odcinku jednego kilometra i potrwają dwa lata. Termin zakończenia przebudowy przewidziano na sierpień 2011 roku. Do tego czasu ruch samochodowy ruch będzie się odbywał w obu kierunkach sąsiednim wiaduktem południowym - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska. Marian Urbański, kierowca czerwonej skody, codziennie jeździ tą trasą do pracy. Pamięta poprzedni remont wyższego wiaduktu. - Tutaj roboty chyba nigdy się nie skończą. Już kilka miesięcy po poprzednim remoncie na drodze pojawiały się nagłe uskoki, albo wybrzuszenia. Teraz zaraz za wiaduktem jest ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę z powodu tych dziur - mówi kierowca.

Nic dziwnego, oba wiadukty znajdują się na terenie kopalni Zofiówka, która w tym rejonie prowadzi nieprzerwanie eksploatację od 1976 roku.

- Szlakiem tym transportowany jest węgiel wyjeżdżający z czterech kopalni: Boryni, Jas-Mosu, Zofiówki i Pniówka - wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Jacek Bombor - POLSKA Dziennik Zachodni



http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/w ... 47051.html



Wit - Sob Sty 31, 2009 3:57 am


Sześć gmin i powiatów w regionie dostanie rządową kasę na drogi
23.01.2009
Ponad 11 kilometrów dróg gminnych zostanie wyremontowanych w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, który kilka miesięcy temu ogłosił minister Grzegorz Schetyna.

W ramach tego programu na Śląsk trafi ponad 62,5 miliona złotych na przebudowę lokalnych dróg lub budowę nowych odcinków. Z tej puli do kas miast naszego regionu wpadnie blisko 12,5 miliona złotych. Pieniądze od ministra Schetyny zasilą budżety Wodzisławia, Gorzyc, Krzyżanowic, Lysek i Lubomi. Najwięcej, bo prawie 6 milionów, dostaną raciborscy urzędnicy.

Bez rządowego dofinansowania z remontem dróg muszą poradzić sobie samorządowcy miedzy innymi z Jastrzębia Zdroju, Czerwionki-Leszczyn i Rybnika, który od lat słynął z tego, że ściąga najwięcej pieniędzy z unijnej i rządowej puli na przeróżne inwestycje. Dlaczego tym razem rybnicki projekt przebudowy ciągu ulic, który miałby zapewnić dojazd rybniczanom do budowanego w Świerklanach węzła autostrady A1, odpadł już na pierwszym etapie weryfikacji? - Niestety, to efekt zaniedbań w wydziale dróg, bo zatrudnieni tam urzędnicy zapomnieli o realizacji ustawy o nadaniu numeru ewidencji drodze, którą chcieliśmy remontować - tłumaczy Adam Fudali, prezydent Rybnika. - Tak czy inaczej prace będziemy realizować według planu, tym bardziej, że na ten cel 3,5 miliony złotych dołoży nam kopalnia Jankowice. O pieniądze ze "schetynówek" będziemy się starali w kolejnych latach - zapewnia Fudali.

Na takie samo rozwiązanie zdecydowali się urzędnicy z Jastrzębia Zdroju. Tam także, mimo składanych zażaleń i protestów, urzędnicy muszą obejść się smakiem, bo rządowe dofinansowanie przeszło im koło nosa. - Nie dostaniemy pieniędzy na żaden ze składanych projektów. Ale i tak już rozpoczęły się roboty przy budowie obwodnicy osiedla Staszica, a remont ulicy Świerklańskiej ruszy jeszcze w tym roku. Mamy zabezpieczone na ten cel pieniądze w tegorocznym budżecie. Poczekać będzie musiał jedynie remont ulicy Świerczewskiego - mówi Katarzyna Wołczańska, rzecznik jastrzębskiego urzędu miasta.

Jakie więc drogi doczekają się remontu dzięki dofinansowaniu? 3 miliony złotych rządowej dotacji dostaną na remont ulicy 1-go Maja władze Raciborza. Drugie tyle muszą dołożyć z własnej kieszeni.

- Jest to fragment drogi gminnej, która stanowi część przejazdu tranzytowego przez Racibórz w kierunku Opola, Rybnika, Ostrawy i Opawy. W wyniku remontu wymieniona zostanie cała konstrukcja drogowa, wyznaczymy w obrębie prawego chodnika dwukierunkową ścieżkę rowerową i uzupełnimy oznakowanie - wyjaśnia Anita Tyszkiewicz-Zimałka, rzeczniczka raciborskiego magistratu.

Kolejne 3 miliony dostał powiat raciborski na remont drogi z Pietrowic do Pawłowa. Z kolei starostwu powiatowemu w Wodzisławiu przyznano blisko 2 miliony zł na remont drogi z Rogowa do Czyżowic.

W ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg wybudowane zostaną także dwie całkiem nowe ulice. W Lyskach powstanie 1,5 kilometrowy odcinek ulicy Kamionki, a w Gorzycach mierzący 800 metrów dojazd do specjalnej strefy przemysłowej.

Najkrótszy odcinek dzięki rządowej kasie zostanie wyremontowany natomiast w Wodzisławiu, gdzie na 150-metrowym odcinku ulicy Michalskiego drogowcy wyremontują nawierzchnię jezdni, wymienią kanalizację i oświetlenie. Prace w ramach "schetynówek" muszą się zakończyć do końca grudnia.

Barbara Kubica - POLSKA Dziennik Zachodni

http://rybnik.naszemiasto.pl/wydarzenia/950160.html



Wit - Pon Lut 02, 2009 10:03 pm


Nie dostali na drogi, bo zrobili błędy
dziś
Będzie więcej czasu na złożenie wniosku o dofinansowanie w ramach "Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych" (tzw. "Schetynówki").

Rok temu były dwa tygodnie. W tym roku będą dwa miesiące. Być może pozwoli to uniknąć błędów, które się pojawiły w poprzedniej edycji akcji.

Program ruszył w zeszłym roku. Do Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wpłynęło 185 wniosków. 52 przeszły pozytywną weryfikację a ich autorzy dotacje dostaną, ale 133 odrzucono.

Główna przyczyna to błędy formalne. Najczęściej występujący błąd to zła numeracja dróg. Półtora roku temu weszło w życie rozporządzenie ministra infrastruktury nakazujące ujednolicenie numeracji dróg. - Zgodnie z nowymi zasadami numer drogi gminnej jest sześciocyfrowy. Nie wszystkie gminy i powiaty dostosowały się do nowego prawa i wciąż wpisywały stare numery - siedmio-, ośmiocyfrowe, a czas na ujednolicenie numeracji był. Okres przejściowy trwał półtora roku - mówi Siembap.

Jednym z miast, któremu odrzucono wniosek o dofinansowanie z tak zwanych względów formalnych, jest Chorzów. Gmina ubiegała się o dofinansowanie do drugiego etapu remontu ul. Kluczborskiej (1 mln 650 tys. zł) i przebudowę ul. Opolskiej (1 mln 489 tys. zł). Śląski Urząd Wojewódzki zarzucił wnioskowi nieprawidłowe wypełnienie jednej części - 3.1, w której należało podać środki własne na inwestycję.

Z negatywną weryfikacją wniosku spotkał się też Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach. Gmina ubiegała się o dofinansowanie na przebudowę skrzyżowania ulic Granicznej i Sikorskiego. Tym razem poszło o nieprawidłowy zapis kwoty. - Trzeba było podać kwotę dofinansowania w tysiącach. A my napisaliśmy 1 mln 250 tys. zł - tłumaczy Marek Adamczyk z MZUiM w Katowicach.

Pierwsze koty za płoty. Paweł Siembap jest optymistą. Jego zdaniem w tym roku z wypełnianiem wniosków będzie lepiej. - Nie spodziewam się tych samych błędów - podsumowuje.

Co roku, począwszy od 2009, a skończywszy na 2011, z budżetu państwa na realizację programu będzie przeznaczany 1 mld zł. Niestety, upadł pomysł, by pieniądze dzielić według gęstości sieci dróg. Nadal będą dzielono po równo, po 62,5 mln zł na województwo rocznie.

Agnieszka Klich - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/955187.html

Wiadukt wyremontują jeszcze w tym roku
30.01.2009
Obecnie ruch na wiadukcie odbywa się wahadłowo

Jeszcze w tym roku ma być przebudowany wiadukt nad torami w ciągu ulicy Świerklańskiej na granicy Jastrzębia Zdroju i Świerklan. To powinno cieszyć kierowców, bo obecnie ze względu na pogarszający się stan techniczny obiektu, ruch na wiadukcie odbywa się wahadłowo.

- Najwyższy czas, by coś z tym zrobić. Jeżdżę tamtędy do pracy codziennie, wiadukt nie wygląda najlepiej, cały się rozsypuje, a tonaż ograniczono do 15 ton, ale i tak często widzę tam ciężarówki, które nie zważają na znaki. Ktoś się tym powinien zająć - wyjaśnia Marian, kierowca czerwonego forda.

urzędnicy właśnie ogłosili przetarg na remont obiektu i czekają na oferty firm zainteresowanych realizacją tego przedsięwzięcia. Nie zdradzają też, ile przygotowali pieniędzy na ten cel, by nie odsłaniać kart przed potencjalnymi wykonawcami. Termin składania ofert upływa 10 lutego. - Ulica Świerklańska jest ważną drogą powiatową łączącą miasto Jastrzębie Zdrój z gminą Świerklany. Jego przebudowa, a co za tym idzie nadanie mu odpowiednich parametrów technicznych, przyczyni się do znacznego zwiększenia przepustowości drogi - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska, rzecznik urzędu miasta. Zakres robót obejmie m.in. rozbiórkę istniejącego wiaduktu nad czynną linią kolejową oraz budowę nowego wiaduktu o konstrukcji żelbetowej z obustronnymi wspornikami ze specjalnych, wzmocnionych płyt. Przypomnijmy, że drogowcy w tym rokupojawią się także na wiadukcie przy ulicy Pszczyńskiej na granicy Bzia z Pawłowicami Śląskimi. To będzie największa do tej pory inwestycja drogowa, na jaką zdecydowała się Jastrzębska Spółka Węglowa.

- Nie mamy wyjścia, niższy, północny wiadukt trzeba podnieść, bo szkody górnicze, powstałe w wyniku pracy kopalni Zofiówka powodują, że cały teren się niebezpiecznie zapada. Ten niższy jeszcze się zapada, a to grozi tym, że wkrótce zabraknie miejsca na pociągi, które tamtędy transportują węgiel. Koszt zadania szacowany jest na około 32 miliony złotych. Wiadukt północny zostanie podniesiony o 5,5 metra, zostaną też przebudowane drogi najazdowe i podniesione nasypy - wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik JSW.

Prace będą prowadzone na odcinku jednego kilometra i potrwają dwa lata - do sierpnia 2011 roku. Do tego czasu ruch będzie się tam odbywał w obu kierunkach wiaduktem południowym.

JACK - POLSKA Dziennik Zachodni

http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/w ... 54031.html



mark40 - Nie Mar 08, 2009 5:22 pm


Ile na śląskie drogi?

Z puli 1,5 mld zł na budowę i modernizację dróg samorządowych, Śląsk zgarnie ponad 258,5 mln zł. Najwięcej środków zostanie rozdysponowanych w woj. śląskim, następnie w dolnośląskim. Najmniejsze inwestycje będą realizowane w woj. opolskim.

W woj. śląskim do dyspozycji będzie ogółem ponad 100 mln zł. Z tego ponad 41 mln z przeznaczeniem na drogi gminne, 40 mln na powiatowe i 18 mln na drogi wojewódzkie.

Remonty dróg dolnośląskim będą kosztować ponad 84,5 mln zł. Prawie 22 mln, przeznaczy się na drogi powiatowe, tyle samo na gminne. Infrastruktura wojewódzka będzie kosztowała 40 mln .

Samorząd woj. opolskiego wyda blisko 74 mln zł, z tego 20 mln na drogi powiatowe i drugie tyle na wojewódzkie, a prawie 33 mln na drogi gminne.

http://www.gospodarkaslaska.pl/?ac=artykulKat&id=15417

Fajnie.



heniek - Nie Mar 08, 2009 7:11 pm
ale to w końcu będzie 258,5 czy 100 mln złotych??



mark40 - Nie Mar 08, 2009 7:23 pm
258 mln - Śląsk (śląskie, opolskie, dolnośląskie)

100 mln - śląskie.



Cuma - Nie Mar 08, 2009 7:42 pm
te 100 mln to kropla w morzu potrzeb



salutuj - Nie Mar 08, 2009 11:59 pm
100mln z 1,5mld

1/15 puli na 1/16 województw kraju +
1/15 puli na 1/8 mieszkańców kraju -



heniek - Pon Mar 09, 2009 9:13 am
łosz qrcze odkąd to rozpatruje się Śląsk jako region?



salutuj - Pon Mar 09, 2009 9:14 am
na potrzeby propagandy jak to Śląsk się ma dobrze.



heniek - Pon Mar 09, 2009 9:16 am
hmm, ciekawy pogląd



Wit - Wto Mar 17, 2009 8:12 pm


Poślizg "schetynówek"
wczoraj
Czy program budowy "schetynówek" na samym starcie wpadnie w poślizg? Na 52 gminy i powiaty województwa śląskiego, które otrzymały dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do tej pory tylko osiem rozstrzygnęło przetargi na wyłonienie wykonawcy.

Pozostałe mają na to już tylko dwa tygodnie. - Zrobimy wszystko, by zdążyć, ale pewności dać nie możemy - mówią samorządowcy. Śpieszyć się jednak nie muszą. Ministerstwo nie ma żadnego "bata", którym mogłoby zmusić ich do szybszej pracy.

W pierwszej turze Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych samorządowcy z naszego regionu złożyli 185 wniosków na łączną kwotę 182,6 mln złotych. Do podziału było jednak tylko 62,5 mln złotych, więc ostatecznie dofinansowanie otrzymało tylko 17 powiatów i 35 gmin. Lista wybrańców została przedstawiona na przełomie grudnia i stycznia. Zgodnie z ustalonym przez ministerstwo harmonogramem, do końca marca mają oni rozstrzygnąć przetargi na wyłonienie wykonawców, tak by przed grudniem mogły zakończyć się prace w terenie.

O zbliżającym się terminie przypomniał niedawno samorządowcom urząd wojewódzki. W odpowiedzi otrzymał informację, że jak do tej pory rozstrzygniętych zostało osiem przetargów (w Siemianowicach, Wodzisławiu, Jaworznie, Radlinie, Czeladzi, Milówce i dwa w powiecie częstochowskim). W przypadku 36 postępowanie przetargowe jest w toku, a z ośmiu nie dotarły żadne wieści, co może wskazywać, iż cała procedura jeszcze się nie zaczęła.

- Nie mamy instrumentów prawnych, by w tej kwestii wpływać na samorządy. Mogliśmy im tylko przypomnieć i mieć nadzieję, że wszyscy zdążą na czas - mówi Aleksandra Wilk z Wydziału Zarządzania Funduszami Europejskimi Urzędu Wojewódzkiego.

Wśród samych samorządowców póki co panuje umiarkowany optymizm. Liczą, że "rzutem na taśmę" uda im się zdążyć z rozstrzygnięciem przetargów przed końcem miesiąca.

- Otworzyliśmy już oferty. Obecnie trwa sprawdzanie dokumentacji, ale to już formalność. Zdążymy przed końcem miesiąca i na dodatek sporo zaoszczędzimy. Zamiast planowanych siedmiu milionów złotych inwestycja kosztować będzie niecałe pięć milionów - zapowiada Tadeusz Marszolik, wicestarosta powiatu miko-łowskiego. Na przebudowę drogi i reorganizację ruchu powiat otrzymał trzy miliony złotych - maksimum tego, co można było dostać. Taką samą kwotę wywalczył powiat raciborski - jak do tej pory żadna firma nie wykazała jednak zainteresowania wartym w sumie prawie 6,5 mln złotych zleceniem. Urzędnicy czekać będą na oferty do 24 marca.

- Jeśli dokumentacja będzie kompletna i nie trzeba będzie w niej niczego uzupełniać, to powinniśmy zdążyć. To już jednak nie zależy od nas, a wyznaczony przez ministerstwo termin jest dość karkołomny - ocenia sekretarz powiatu raciborskiego Beata Bańczyk.

W ostatnim momencie przetargi zamierza też rozstrzygać liderujące wśród gmin (3 miliony złotych dotacji) Bielsko-Biała, gdzie za otrzymane z ministerstwa dofinansowanie przebudowana ma być ulica Kolista oraz Zabrze (2,6 mln. złotych na budowę ronda), gdzie otwarcie kopert nastąpi 25 marca.

Jakie konsekwencje czekają tych, którzy nie zdążą rozstrzygnąć przetargów w wyznaczonym przez MSWiA terminie? Pytanie to najwyraźniej wywołało lekką konsternację wśród urzędników resortu, gdyż na odpowiedź czekaliśmy niemal cały dzień. W końcu jednak rzeczniczka MSWiA, Wioletta Paprocka wyjaśniła nam, iż w programie budowy "schetynówek" nie ma słowa o skutkach niedotrzymania przez samorządy wyznaczonych im terminów. Teoretycznie pewne zmiany pod tym względem może wprowadzić nowelizacja ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. W praktyce szczegóły jej zapisów określi dopiero rozporządzenie Rady Ministrów.

Narodowy program przebudowy dróg

Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych zakłada modernizację lub budowę ok. sześciu tysięcy kilometrów dróg gminnych i powiatowych w całym kraju.

Zadanie to ma być realizowane na przestrzeni trzech lat - od roku 2009 do 2011. Z budżetu państwa przez-naczono na ten cel 3 miliardy złotych - mają one zostać po równo (tj. po 187,5 mln zł.) podzielone między 16 województw. Drugie tyle z własnych budżetów wyłożą zgłaszające je samorządy. W każdym województwie składane przez samorządy wnioski ocenia powołana przez wojewodę komisja, po czym lista najlepszych projektów przekazywana jest do zakwalifikowania resortowi.

Michał Wroński - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/974337.html



Andy4s - Śro Mar 18, 2009 3:17 pm
Odp. na artykuł

Wszystko ładnie pięknie, ale czy ktoś nie zapomniał o mieszkańcach którzy mieszkają tę okolicę. Dokładnie chodzi tu o jedną rodzinę która nadal mieszka na północnej stronie od wiaduktu. Inni posiadają działki, mają jakieś parkingi lub warsztaty, ale nie mieszkają na co dzień w tych warunkach.
Budowa nowego wiaduktu wiąże się z tym, że Ci Państwo będą mieli drogę dojazdową do posesji metr od schodów którymi wchodzi się do domu. Nie dość, że droga będzie tak blisko to pod wpływem nasypu pod drogę DW 933 teren masakrycznie się obniży co spowoduje dalsze pochylenie domu. Po pierwszej budowie wiaduktu całość opadła o kilka metrów co spowodowało, że domy te się pochyliły. Maszyny które ubijały nasyp (walce) powodowały takie wstrząsy, że ściany pękały. Przecież tak się nie da żyć. Lepiej było by zająć się najpierw właścicielami działki.

Odp. na artykuł




Wiadukt do remontu
16.01.2009
Wiadukt na trasie z Jastrzębia Zdroju do Pawłowic Śląskich czeka generalny remont. Tym razem jego niższa część musi zostać podniesiona, bo jak tak dalej pójdzie, zabraknie miejsca na pociągi przewożące pod nim węgiel.

Kierowy wyjeżdżający i wjeżdżający do Jastrzębia Zdroju od strony dzielnicy Bzie będą się musieli uzbroić w cierpliwość. Wiadukt mieści się przy ulicy Pszczyńskiej - jednej z głównych tras przelotowych miasta. Droga prowadzi do Pawłowic Śląskich, skąd następnie można dojechać do Katowic i Cieszyna. Codziennie przejeżdża tędy kilka tysięcy samochodów.

Jastrzębska Spółka Węglowa zdecydowała o sfinansowaniu tego remontu, bo dłużej czekać już nie można. To będzie największa do tej pory inwestycja drogowa, na jaką zdecydowała się Jastrzębska Spółka Węglowa w ramach usuwania szkód górniczych.

- Niestety, nie mamy wyjścia, niższy, północny wiadukt trzeba podnieść, bo szkody powstałe w wyniku pracy kopalni Zofiówka powodują, że cały teren niebezpiecznie się zapada - wyjaśnia nam Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik JSW.

Problem od razu można zauważyć gołym okiem - wyższy wiadukt wybudowany w 2002 roku za grubo ponad 10 mln, zdecydowanie góruje nad drugim i niestety, jak informują drogowcy, z roku na rok różnica wysokości niebezpiecznie się zmienia na niekorzyść tego pierwszego.

- Ten niższy jeszcze się zapada, a to grozi tym, że wkrótce zabraknie miejsca na pociągi, które tamtędy transportują węgiel. Koszt zadania szacowany jest na około 32 miliony złotych. Wiadukt północny zostanie podniesiony o 5,5 metra, zostaną też przebudowane drogi najazdowe i podniesione nasypy. Zdecydowaliśmy się na remont, ponieważ wyczerpaliśmy wszelkie możliwości podnoszenia torów, zarówno w rejonie stacji Pawłowice Górnicze, jak i na liniach kolejowych biegnących do stacji kopalnianych. Bezpieczeństwo ruchu kolejowego wymaga zachowania odpowiedniej wysokości pomiędzy torami, a znajdującym się nad nimi wiaduktem- wyjaśnia fachowo Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Prace przy tej ogromnej inwestycji rozpoczną się jeszcze w tym roku - jak uda się znaleźć wykonawcę, to już wiosną. Oba wiadukty są własnością miasta. Urzędnicy z Jastrzębia zgodzili się na przejęcie obowiązków strony realizującej zadanie, jednak wszystkie związane z tym koszty zgodnie z umową pokryje Jastrzębska Spółka Węglowa.

Katarzyna Wołczańska, rzecznik jastrzębskiego magistratu informuje, że jest już przygotowywana ostateczny projekt ugody z JSW w tej sprawie. Jedno jest pewne, do tej pory kierowcy jadący do Pawłowic nie natrafiali na korki - a teraz może się to zmienić. - Łącznie prace będą prowadzone na odcinku jednego kilometra i potrwają dwa lata. Termin zakończenia przebudowy przewidziano na sierpień 2011 roku. Do tego czasu ruch samochodowy ruch będzie się odbywał w obu kierunkach sąsiednim wiaduktem południowym - wyjaśnia Katarzyna Wołczańska. Marian Urbański, kierowca czerwonej skody, codziennie jeździ tą trasą do pracy. Pamięta poprzedni remont wyższego wiaduktu. - Tutaj roboty chyba nigdy się nie skończą. Już kilka miesięcy po poprzednim remoncie na drodze pojawiały się nagłe uskoki, albo wybrzuszenia. Teraz zaraz za wiaduktem jest ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę z powodu tych dziur - mówi kierowca.

Nic dziwnego, oba wiadukty znajdują się na terenie kopalni Zofiówka, która w tym rejonie prowadzi nieprzerwanie eksploatację od 1976 roku.

- Szlakiem tym transportowany jest węgiel wyjeżdżający z czterech kopalni: Boryni, Jas-Mosu, Zofiówki i Pniówka - wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Jacek Bombor - POLSKA Dziennik Zachodni



http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/w ... 47051.html
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • romanbijak.xlx.pl



  • Strona 2 z 4 • Wyszukano 188 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4
    Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.