ďťż
[Ogólne] O wieżowcach i sprawach z nimi związanymi...



Maar - Czw Gru 29, 2005 12:02 am
Tak sobie przeglądam stronę skyscraperpage.com i w diagramie Katowic zauważyłem, że nie ma w nim przy najmniej 2 wieżowców(np. Wojewódzkiego i RMF-u). Irytuje mnie też wysokość "Gwiazd" - tylko 71 m, zamiast 81 m. Zalogowanie na stronie nie daje uprawnień do zmieniania danych wieżowca albo dodawanie kolejnego. Z tym trzeba się chyba odnieść do moderatora strony (strona jest anglojęzyczna). Hmm...




miglanc - Czw Gru 29, 2005 12:12 am
Ta strona jest bardzo kiepska.



d-8 - Czw Gru 29, 2005 4:25 pm
mam pytanie :

kto i dlaczego nazwal tak ( dla mnie ) idiotycznie budynek na Wita Stwosza i na Francuskiej - 'wojewodzki' i 'rmf' ??
wojwodzki to jest urzad na Jagiellonskiej a to ze radio rmf ma ( mialo?) dwa-trzy pokoje w biurowcu to jeszcze nie powod zeby biurowiec tak nazywac ! halo !

to sa budynki Wita Stwosza 31 i Francuska 70



bobtrebor - Czw Gru 29, 2005 4:47 pm
na Stwosza zawsze mówiło się wupeka od WPK czyli komunikacji miejskiej, zauważyłem też że na Staleexport już nie mówi się 'szwedy' a ja znam od zawsze taką wersję




Wit - Czw Gru 29, 2005 8:45 pm

mam pytanie :

kto i dlaczego nazwal tak ( dla mnie ) idiotycznie budynek na Wita Stwosza i na Francuskiej - 'wojewodzki' i 'rmf' ??

Hehe...na 99% Szef
Pamiętam, ze była już jakaś sprzeczka o nazwy katowickich wysokościowców czy próbowaliśmy inaczej je ponazywać, ale było o jeszcze chyba na pierwszym forum o katowickich wiezowcach (jeszcze przed bajo)
Generalnie przyjeły się na forum nazwy zaproponowanie przez Ilu na stronie i dla mnie są oki.



Maar - Czw Gru 29, 2005 10:20 pm

mam pytanie :

kto i dlaczego nazwal tak ( dla mnie ) idiotycznie budynek na Wita Stwosza i na Francuskiej - 'wojewodzki' i 'rmf' ??
wojwodzki to jest urzad na Jagiellonskiej a to ze radio rmf ma ( mialo?) dwa-trzy pokoje w biurowcu to jeszcze nie powod zeby biurowiec tak nazywac ! halo !

to sa budynki Wita Stwosza 31 i Francuska 70


Wszystkie nazwy wieżowców zaczerpnąłem ze strony Katowickie wieżowce jakby co.



salutuj - Czw Gru 29, 2005 10:31 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Czw Gru 29, 2005 10:35 pm
tak z wyjasnienia,
nie chce zeby sie tu ktos poczul urazony, ale dla mnie nie istnieje cos takiego jak 'biurowiec rmf' i nie istnial. jest biurowiec przy francuskiej 70 , a to jak ktos go sobie nazwal to nie moja sprawa. ma do tego pelne prawo.
no, tyle chcialem wyjasnic



miglanc - Czw Gru 29, 2005 10:37 pm
Tam kiedys byla reklama RMF wiec jakos ta nazwa sie przyjela.



d-8 - Czw Gru 29, 2005 10:39 pm
reklama siemens jest znacznie wieksza...
i swieci w nocy



Iluminator - Pią Gru 30, 2005 8:40 am
Odnośnie skyscraperpage.com to z Maarem pogadam sobie na gg.

Jeśli chodzi o nazwy to o ile sobie przypominam wymyśliłem je na początku istnienia strony o katowickich wieżowcach (2002 rok). Chciałem żeby każdy budynek miał swoją rozpoznawalną nazwę. Tak samo przecież funkcjonuje biurowiec GIGu.
GIG ma swoją reklamę na dachu i kilka biur. Myślę że jak ktoś będzie jechał koło GIGu to będzie wiedział co to jest za biurowiec. Tak samo zrobiłem z "Biurowcem Wojewódzkim" i "Biurowcem RMFu". Myślę że gdyby np. TVN miał swoje biura w którymś z biurowców i umieścił na dachu swoją reklamę, to nikt nie będzie się zastanawiać czy TVN ma tak 2 czy 10 biur.

Nazwy te przyjęły się w mediach i myślę że funkcjonują lepiej niż: "Biurowiec przy ul. Wita Stwosza 31" i "Biurowiec przy ul. Francuskiej 70"

Stalexport ma biura tylko w jednej wieży, a oba się nazywa Wieżowcami Stalexportu.



jacek_t83 - Czw Mar 09, 2006 7:07 pm
Mecze ostatnio taka ksiazke: Bolesław Szmidt, Ład przestrzeni, Warszawa 1981. A konkretnie to przeskoczylem sobie do rozdzialu "Budowle werykalne" bo sie nie umialem doczekac Ale do rzeczy.
Znalazlem tam informacje, ze dawno temu zostala powolana miedzynarodowa organizacja Rada Budynkow Wysokich (Council on Tall Buildings and Urban Habiitat). Celem tej organizacji, skupiajacej jednostki i ugrupowania o charakterze naukowym i profesjonalnym z wielu dziedzin z calego swiata - przede wszystkim inzynierskich - jest opracowanie kompleksowej, interdyscyplinarnej analizy czynnikow, ktore decyduja o optymalnych rozwiazaniach budynkow wysokich. W tym przedsiewziecu uczestniczy takze Polski Komitet Budynków Wysokich.
Podobno wszystko, co tam wymyslono zostalo usystematyzowane i zebrane w pieciotomowej monografii pt: Tall Buildings and Urban Habitat Czy ktos ma dostep do tego? W Slaskiej nie ma, sprawdzalem Ciekaw jestem co tam napisali.
Strone maja jakas taka nieciekawa:
Council on Tall Buildings and Urban Habitat
Strony Polskiego Komitetu Budynków Wysokich nie umie znalezc.



jacek_t83 - Nie Mar 26, 2006 1:30 pm
http://www.youtube.com/watch?v=_jIlOIOE ... %20roberts

uwielbiam tego goscia ma facet jaja



Wit - Śro Maj 24, 2006 11:59 am
Bardzo ciekawe zestawienia:

najlepszy skyline świata
http://homepages.ipact.nl/~egram/skylines.html

Katowice pod koniec 4-tej setki

A tu arkusz z rankingami wieżowców w Europie
http://mapage.noos.fr/marla2/euroscrapers/euroscrapers.xls



salutuj - Śro Maj 24, 2006 7:36 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Śro Maj 24, 2006 7:40 pm

Bardzo ciekawe zestawienia:

najlepszy skyline świata
http://homepages.ipact.nl/~egram/skylines.html

Katowice pod koniec 4-tej setki

A tu arkusz z rankingami wieżowców w Europie
http://mapage.noos.fr/marla2/euroscrapers/euroscrapers.xls


http://www.emporis.com/en/wm/co/?id=100132 <- nie można tego tak zostawić :|



salutuj - Śro Maj 24, 2006 7:45 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Nazzy - Pon Lis 20, 2006 7:19 pm
Nie widzę osobnego wątku, więc wrzucę tutaj;) Zauważyliście, że Chorzowska 50 zmieniłą swój front? Ostatnio wymienili drzwi na obrotowe, zrobili w środku nowy hol główny, a teraz jeszcze stawiają zadaszenie nad podjazdem. Całkiem ładnie się to prezentuje.

A propos 50-tki. Codziennie widzę tam przed wejściem busa z GTL z Katowic... tak masowo się lata do Katowic, żeby do 50-tki wpaść na herbatkę?



d-8 - Wto Lis 21, 2006 9:47 am


A propos 50-tki. Codziennie widzę tam przed wejściem busa z GTL z Katowic... tak masowo się lata do Katowic, żeby do 50-tki wpaść na herbatkę?


tam sie chyba targow dobija i klienci biznesowi od razu tam podjezdzaja... tak mi sie wydaje

i chyba to nawet dobrze, zeby ich tam od razu podwozono a nie wysadzano np na dworcu glownym



maciek - Wto Sty 09, 2007 9:42 am
Nie ma wątku o biurowcu na Modelarskiej (Wełonowiec-Józefowiec) dlatego piszę tutaj. Od jakiegoś czasu trwa tam remont elewacji na taką ala TPSA na Francuskiej.



Mies - Śro Sty 10, 2007 6:12 pm

Bardzo ciekawe zestawienia:

najlepszy skyline świata
http://homepages.ipact.nl/~egram/skylines.html

Katowice pod koniec 4-tej setki


Moskwa miejsce 16
Frankfurt miejsce 53

Nie twierdzę, że Moskwa nie zasługuje, ale bez przesady - wyżej na liście niż Frankfurt? Przy zastosowaniu zasad przyjętych przez autora tej strony, może i tak jest, ale jakby je trochę zmodyfikować to Katowice mogłyby być pewnie wyżej



salutuj - Czw Sty 11, 2007 3:50 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MarcoPolo - Śro Sty 24, 2007 1:51 pm
Blog o wiezowcach.
http://wiezowce.blox.pl/html



ucholife - Śro Sty 24, 2007 7:30 pm

Blog o wiezowcach.
http://wiezowce.blox.pl/html


Dzięki za wspomnienie o blogu. W ramach przyjaznej współpracy postaram się dodać link do waszego forum jak tylko uzyskam dostęp do komputera. Pozdrowienia od betonowego maniaka.



MarcoPolo - Śro Sty 24, 2007 7:59 pm
Wielkie dzieki. Zapraszamy do korzystania z forum!
Zachecamy tez do pisania o katowickich inwestycjach w Twojej branzy.
Pozdrowienia.



salutuj - Śro Sty 24, 2007 9:39 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Iluminator - Czw Sty 25, 2007 7:11 am
Jesteśmy znani w branży



ucholife - Pią Sty 26, 2007 10:33 pm
Pisałem to już na FPW w dziale Katowickim ale przypomne jeszcze raz bo to bardzo sympatyczna historia. Dwa tygodnie temu wracałem z wycieczki po Krakowie, Oświecimiu do Wrocławia z moją japońską koleżanką Keiko. Kiedy wjechaliśmy na A4 w Katowicach od strony Tych bodajże i w blasku zachodzącego słońca zobaczyliśmy na horyzoncie dwa wieżowce i wijącą się w ich kierunku autostradę pełną samochodów Keiko powiedziała: "Poczułam się przed chwilą jak w Tokio". Ja też tak się poczułem chociaż jeszcze w Tokio nie byłem:) Ale jak tylko się wybiorę wrzucę zdjęcia na bloga:)



Kris - Wto Kwi 10, 2007 7:28 pm


Pół kilometra do nieba: półkilometrowy drapacz chmur na Tajwanie
Piotr Cieśliński
2007-04-10, ostatnia aktualizacja 2007-04-10 15:01


Fot. Wikipedia
Drapacz chmur, który stanął w stolicy Tajwanu, jako pierwszy przekroczył wysokość 500 metrów. Konstruktorzy nie wystraszyli się trzęsień ziemi, ani terrorystów. Już wkrótce wieżowce będą się piąć ponad kilometr w górę


Budynek ma oprzeć się trzęsieniom przez 2,5 tys. lat. podczas ostatniego trzęsienia ziemi Tajpej 101 drżał, przewracały się meble, ale oprócz bałaganu nie było większych szkód.
Wawrzek Święcicki


Wieżowiec chronią przed wywróceniem z każdego boku dwie potężne kolumny o przekroju 3 na 2,4 m wykonane ze wzmocnionej stali o grubości do 8 cm, wypełnione betonem do 62. pietra. Wspomaga je 28 cieńszych słupów, 16 z nich (zaznaczone na żółto) tworzy rdzeń budynku. Słupy co kilka pięter spajają kratownice. Zdaniem projektantów, Tajpej 101 nie zawaliłby się tak jak nowojorskie WTC.
Wawrzek Święcicki

Z 92. piętra zwiesza się na stalowych linach przez cztery kondygnacje pozłacana kula ze stali o średnicy 5,6 m i wadze 660 t. Tłumi kołysanie budynku wywołane przez wiatr lub drżenie ziemi, a przy okazji jest elementem dekoracyjnym


PKiN - 230 m, 42 piętra jest najwyższym budynkiem w Polsce. Tajpej 101 - 509 m, 101 pięter, 57 m więcej niż poprzedni rekordzista Petronas Towers w Kuala Lumpur w Malezji



Wieżowiec nazywa się Tajpej 101, bo ma 101 pięter nad ziemią (a pięć poziomów ukrytych pod gruntem). Po czubek iglicy mierzy 509 metrów. Na platformę widokową znajdującą się na 89. piętrze wjeżdża się z samego dołu w ledwie 39 sekund. Kursują tam najszybsze na świecie windy mknące w górę z prędkością ponad 60 kilometrów na godzinę Trzeba było je zaprojektować niemal jak samoloty - z opływowym kształtem i hermetycznym wnętrzem ze stałym ciśnieniem.

W dolnej części budynek zwęża się do 26. piętra, ściany pochylają się pod kątem pięciu stopni. Z tego cokołu wyrasta osiem segmentów (w kształcie odwróconej piramidy), każdy po osiem pięter, bo ta liczba w języku chińskim jest symbolem fortuny. Wieżowiec ma przypominać pęd bambusa, ale niektórzy widzą w nim raczej pudełka z chińskim jedzeniem na wynos położone jedno na drugim albo stos ze sztabek złota (co by współgrało z pierwotną nazwą budynku - Centrum Finansowe "Tajpej").

W konkursie piękności z pewnością przegrywa z innymi konstrukcjami, ale Discovery Channel dwa lata temu zaliczył go do siedmiu inżynieryjnych cudów świata. Uchodzi za najnowocześniejszy z drapaczy chmur. Konstruktorzy musieli liczyć się z tym, że Tajwan często nawiedzają trzęsienia ziemi, a także tajfuny.

Budynek, który waży blisko 700 tys. ton, postawili na żelbetowej płycie, której grubość miejscami sięga aż pięciu metrów. Opiera się ona na 380 betonowych słupach zakotwiczonych w litej skale 40-60 metrów pod poziomem gliniastego gruntu. Z tego solidnego fundamentu w niebo strzelają potężne kolumny, na których rozpięte są kolejne piętra. Nie jest w stanie ich powalić nawet tajfun o prędkości ponad 200 km/godz. Majstersztykiem jest nie tylko plątanina stali i betonu, na której wznosi się konstrukcja, lecz także wewnętrzna sieć połączeń telekomunikacyjnych umożliwiająca przesyłanie danych z przepustowością gigabitu na sekundę.

Tajpej 101 zostanie przyćmiony dopiero za dwa lata, kiedy w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zakończy się budowa ponad 800-metrowego wieżowca. A w planach są już wieżowce mierzące ponad 1000 m (m.in. w Kuwejcie i Japonii).

Tajwan leży na skraju płyt tektonicznych

Tajwan leży na skraju płyt tektonicznych. Przez wyspę przebiega kilka dużych uskoków, jeden z nich - zaledwie 200 metrów od wieżowca (ale nie jest aktywny od 45 tys. lat). Ziemia drży tam prawie codziennie. Budynek zaprojektowano tak, by nie załamał się nawet pod wielkim wstrząsem, który przychodzi raz na 2,5 tys. lat. Pierwszą próbę ogniową przeszedł w czasie budowy. W marcu 2002 r. wyspę nawiedziło trzęsienie o sile ponad siedmiu stopni w skali Richtera. Konstrukcja wytrzymała, wstrząs zrzucił jedynie dwa z czterech dźwigów, które spadły z 49. piętra. Nie dalej niż rok temu jeden z naukowców zasugerował w "Geophysical Research Letters", że Tajpej 101 swym ogromnym ciężarem "rozbujał" wyspę, tj. uaktywnił stareuskoki tektoniczne i teraz ziemia trzęsie się tu bardziej niż kiedyś.

Rekordowy drapacz chmur w liczbach

Czas budowy 1999-2003
Wys. do szpicy wieży 509 m do szpicy wieży,
Wys. do dachu 449 m
Wys. ostatniego użytkowego piętra 439 m
Najniższy poziom 31,5 m pod ziemią
Koszt budowy 1,6 mld dol.
Całkowita powierzchnia 412,5 tys. m.kw.
Liczba wind 61
Prędkość windy 16,83 m/s (1010 m/min, 60,4 km/h)
Liczba pracujących w budynku 12 tys



Jastrząb - Nie Kwi 15, 2007 6:32 am
Może i jest najwyższy ale na pewno nie najładniejszy. To mnie się już bardziej podoba Chorzowska 50. Tak jak jest napisane - 101 wygląda ja poustawiane jeden na drugim pudełka po chińskim żarciu. Gdzie mu tam wyglądem do Petronas Towers czy choćby Empire State Building. Po prostu chcieli zaszpanować swoim bogactwem, techniką i symboliką a gdzieś w tym wszystkim zgubili formę.



salutuj - Nie Kwi 15, 2007 10:20 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Nie Kwi 15, 2007 10:42 am
eee tam blichtr to mialy wiezowce z czasow art deco np taka GE Tower

i jest to pelne przepychu i zarazem piekne








jak dla mnie rzadzi



MarcoPolo - Nie Kwi 15, 2007 1:05 pm
Swietnie sie komponuja te sczegoly z kolosalnoscia tego budynku. Basniowo.



rasgar - Nie Kwi 15, 2007 8:56 pm
Oj taaaak....

Gotham City jak nic

(a że to NY to jest to prawdopodobna inspiracja tego klimatu)



Jastrząb - Pon Kwi 16, 2007 10:57 am
@ salutuj 101 mi się nie podoba, ale rozmiar jej mi się oczywiście podoba, więc też w Katowicach bym ją powitał z otwartymi ramionami

@ absinth Cokolwiek to jest, co wkleiłeś, ale to jest cudowne. W ogóle powalają mnie tego typu wieżowce (klasycyzujące?) a nie to co te szklane pudła (przeciwko którym nic oczywiście nie mam). Nie miałbym nic przeciwko, żeby w Katowicach budować głównie takie monumentalne, zdobione piękności <buja w oblokach>

I tak sobie myślę: gdzie. Raczej nie w sąsiedztwie "nowoczesnych" biurowców. Ja bym widział coś takiego wśród zabudowy przedmodernistycznej. W miejscu skarbka fajna lokalizacja i w ścisłym centrum, ale powiedzmy nierealna i w dodatku otoczona PRLowską myślą architektoniczną. Natomiast w miejscu parkingu koło urzędu miasta to by było coś. Widoczne dobrze dla wjeżdżających do miasta pociągiem, dobrze widoczne z placu szewczyka (przy założeniu, że z sąsiedniego trawnika zrobimy placyk a nie budynek). Nie mówię tu o czymś szczególnie wielkim (20 pięter by wystarczyło ). Sam szczyt byłby widoczny np. z Dworcowej. Może jak na zamknięcie osi optycznej tej ulicy to trochę za daleko, ale byłby powiedzmy przeciwwagą dla wieży kościoła mariackiego.



absinth - Pon Kwi 16, 2007 1:59 pm

@ absinth Cokolwiek to jest, co wkleiłeś, ale to jest cudowne. W ogóle powalają mnie tego typu wieżowce (klasycyzujące?) a nie to co te szklane pudła (przeciwko którym nic oczywiście nie mam). Nie miałbym nic przeciwko, żeby w Katowicach budować głównie takie monumentalne, zdobione piękności <buja w oblokach>

ten wiezowiec to po prostu styl art deco ( ktory w sumie jest ciezko definowalny )

tu wrzuce jeszcze pare budynkow z tamtej epoki
uwage zrwaca nie tylko ogolna sylwetka budynkow ale przedewszystkim detale, plaskorzezby i metaloplastyka




















plaskorzezba "news" na wiezowcu bedacym niegdys siedziba Associated Press


a to detal z tej wiezy GE ktora wrzucilem wczesniej




Jastrząb - Pon Kwi 16, 2007 7:00 pm
Trochę poszperałem za tym całym art deco i się tak zastanawiam na ile realne obecnie byłoby zbudowanie czegoś (wieżowca) w tym stylu. Pewnie w ogóle nie realne Nie orientujesz się czy może w ostatnich czasach były gdzieś realizowane tego typu projekty



absinth - Pon Kwi 16, 2007 9:08 pm
obecnie jest to raczej nierealne a jezeli juz by ktos wybudowal to powstaly by raczej postmodernistyczne popluczyny po art deco wiec coz byla to piekna epoka ale sie juz skonczyla...



Safin - Pon Kwi 16, 2007 9:12 pm
A nie byłbym taki pewny, moze jeszce kiedys wróci moda na dekoracje Choć epwnie bedzie to Dubaj czy Delphi



Jastrząb - Wto Kwi 17, 2007 9:51 am
Ze sztuką jak z modą, jak brakuje pomysłów wracamy do tego co już było. Pewno kiedyś obmierznie ludziom to szkło z metalem i wrócą do GOTHAM CITY



Jaimar - Wto Kwi 17, 2007 12:53 pm
W "dziedzinie dekoracji" Katowice tez mają swój udział. Może to nie art deco i nie ta skala - ale czasy podobne (lata 20-40 XX wieku). Urząd Wojewódzki nie jest pozbawiony ozdób, był kiedyś fajny orzeł na gmachu urzędów niezespolonych, płaskorzeźby tego samego autora miały zdobić Muzeum Śląskie, ceglane dekoracje na domach B. Tauta powyżej Poniatowskiego - i pewnie możnaby jeszcze coś dorzucić (z innych miast też - np. Zabrza - IMHO mocno niedocenianego)



Jastrząb - Wto Kwi 17, 2007 5:20 pm
Urząd Wojewódzki, a właściwie jak słusznie poprawił chyba salutuj, Sejmik Śląski jest rzeczywiście śliczny (choć nie tak śliczny i bogaty jak GE Tower). Ale odpowiedni klimat tworzy spore zgrupowanie takich budynków o monumentalnych rozmiarach, no przyjmijmy, że przynajmniej 20-stu piętrach. Wspomniane przez Ciebie przykłady są oczywiście śliczne, ale to nie ta skala, nie ten rozmach, nie ten ogrom, nie ta monumentalność i nie ta atmosfera.



Jaimar - Śro Kwi 18, 2007 8:49 am
Byłoby bardziej monumentalnie gdybym nie musiał pisać "był" i "miał być" ...



Jastrząb - Śro Kwi 18, 2007 8:06 pm
Bardziej, ale jeszcze nie tak bardzo jak w Nowym Jorku



Pieczar - Czw Cze 28, 2007 1:52 pm
Case Foundation wybuduje Chicago Spire

www.wnp.pl

Shelbourne Development Group, Inc. ogłosiła przyznanie kontraktu na budowę Chicago Spire firmie Case Foundation. Chicago Spire to wysoki 609-metrowy budynek mieszkalny o spiralnej konstrukcji mający mieścić się przy 400 North Lake Shore Drive. Rada miasta Chicago udzieliła Case wymaganego zezwolenia; prace budowlane mają rozpocząć się w przeciągu kilku tygodni.

Firma Case zajmie się budową 34 betonowych i stalowych kesonów, które będą stanowiły podstawę budynku Chicago Spire. Kesony zostaną wwiercone na głębokość 37 metrów w skalne podłoże, dzięki czemu będą mogły utrzymać 150-piętrową konstrukcję. Ponadto Case wykopie na głębokości 24 metrów grodzę o średnicy 32 metrów w celu utworzenia suchego środowiska pracy. Grodza będzie stanowiła fundament rdzenia budynku.

Prace konstrukcyjne w ramach podziemnej fazy projektu mają zostać ukończone w pierwszym kwartale 2008 roku. Prace rekultywacyjne na terenie, na którym powstanie Chicago Spire, zostały już ukończone; konsultanci STS Shelbourne zakończyli zbiór próbek gruntów z terenu DuSable Park. Teren, na którym ma powstać Chicago Spire, został uporządkowany, zabezpieczony i jest w pełni gotowy na rozpoczęcie budowy kesonów. Budowa Spire ma zostać ukończona pod koniec roku 2010.



salutuj - Czw Cze 28, 2007 3:32 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



kropek - Czw Cze 28, 2007 3:56 pm
Chicago ostatnio w ogóle przeżywa wielki boom. W najblizszym czasie powstanie tam naprawde sporo wieżowców.

A Chicago Spire robi wrażenie.



salutuj - Czw Cze 28, 2007 5:33 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Iluminator - Pią Cze 29, 2007 7:57 am
Nie jest tak źle jak to opisujesz.



salutuj - Pią Cze 29, 2007 8:02 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Iluminator - Pią Cze 29, 2007 1:30 pm
U nas kredyty hipoteczne (te najtańsze w CHF) zostały ograniczone jakiś czas temu i w dalszym ciągu się mówi o boomie



salutuj - Sob Cze 30, 2007 6:35 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Iluminator - Sob Cze 30, 2007 8:45 am
W tym przepisie chodziło o to by zachować proporcję w kredytach w CHF i W PLN. Gdyby coś się zaczeło dziać w Szwajcarii to znacznie odbiłoby się to na naszej gospodarce.

W normalnych warunkach nasze podwyżki stóp procentowych idą śladem tych z Szwajcarii (można było się o tym przekonać w ostatnim miesiącu).

W USA jest problem wartości waluty, tzn tego, że trwa na nim ostatnio głęboka korekta ale nie to, że jest niewiadomo jakie wysokie stopy procentowe...



salutuj - Sob Cze 30, 2007 9:54 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Iluminator - Sob Cze 30, 2007 2:06 pm
Właśnie i dlatego nie rozumiem, o co Ci chodzi z tym przepadaniem domów itd...

Ale nic w końcu jest to temat o wieżowcach a nie o makroekonomicznych skutkach spadku notowań dolara



salutuj - Sob Cze 30, 2007 2:28 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



brysiu - Czw Paź 18, 2007 9:29 pm
hmmm...

szczerze powiedziawszy - czytalem TEN artykul z mieszanymi uczuciami...

pieknie, ze w Stolecznej zauwazyli ze takie cus jak Katowice istnieje, ale na tym plusy sie koncza...
...wiec tak: jakim cudem w czesci jednej z dzielnic Stolycy, i to dzielnicy uwazanej za ekskluzywna i arcydroga, w dodatku stworzonej po to by byc ostoja spokoju, powstanie kompleks biurowy, w ktorym powierzchnia biurowa wyniesie wiecej niz w calym najbardziej perspektywicznym miescie w PL

jedno jest pewne - jesli ten kompleks zaczie byc planowany z konkretnymi liczbami - nalezy jak najszybciej przeslac je wladzom miasta/regionu celem...
...
...
...wlasnie - co by to mialo na celu?

zawstydzic sa zbyt dumni, nie przejma sie tym - po co wiec?

najlepiej od razu sie zamknac i poczekac te kilka lat az lud sie obudzi i przypomni, ze przecie siakies centrum z wiezowcami mialo w Kato byc...

...chyba, ze sie myle i przebudzenie nie zajmie kilka lat, tylko kilka tygodni...

dziennikarze regionalni - do dziela!!



Jaimar - Pią Paź 19, 2007 6:55 am
No cóż - biurowce buduje się nie ot tak sobie, tylko z myślą o wynajmujących. W naszych warunkach spora część wynajmujących to inwestorzy z zagranicy (a spora część reszty chciałaby "mieszkać" w ich pobliżu). Poza tym wiele firm które stać byłoby na biuro biurowcu żyje z firm / urzędów które w większości siedzą w Warszawie. Nasz kraj w ciągu ostatnich paru lat nieźle się zcentralizował - co bardzo dobrze widać np. na przykładzie stale rosnącego obłożenia IC do Wawy.
I druga sprawa - jak Polskę widac z zagranicy. W latach 90 zdarzyło mi się poszwendać po Francji i pogadać z różnymi autochtonami. Dla przeciętnego Francuza Polska to kraj gdzieś daleko na wschodzie, pokryty lasami w których żyją wilki i niedźwiedzie, wśród których znajduje się "Varsovi". Bardziej świadomi wymieniali jeszcze "Krakovi" i marzyli o tym żeby kiedyś do Polski pojechać w celu odbycia kuligu na saniach za koniem po śniegu, odziani w futro (to akurat marzenia pewnej pani z Prowansji).
Wracając do biur - po co budować biura w zaśnieżonych lasach zamieszkałych przez wilki i niedźwiedzie ???



salutuj - Pią Paź 19, 2007 6:59 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Pią Gru 14, 2007 9:28 am
nie tylko w katowicach problemem jest kwestia zwiazana z Urzedem Lotnictwa Cywilnego

oto info z Poznania:

Wieżowiec Libeskinda będzie niższy

Urząd Lotnictwa Cywilnego nie zgodził się, by wieżowiec przy al. Niepodległości/Powstańców Wlkp. miał 148 m

- Mówi się trudno. Szat nie rozdzieramy. Mimo wszystko warto było próbować - wiadomość o odrzuceniu wniosku przez ULC wiceprezydent Jerzy Stępień przyjął z umiarkowanym spokojem. M.in. dlatego, że w pracowni Daniela Libeskinda - jednego z najgłośniejszych współczesnych architektów - powstał też "awaryjny" projekt niższego budynku dla Poznania.

Spokojny jest także architekt miejski Andrzej Nowak: - Moim zdaniem, niższy budynek jest atrakcyjniejszy architektonicznie. Lepiej wpisuje się w otoczenie, kontekst miejsca, sąsiedztwo budynków - mówi. Oba projekty - na życzenie samego architekta - są pilnie strzeżone przez poznańskich włodarzy i inwestora.

Dlaczego ULC nie zgodził się na 148 m? - Bo stanowiłby nową przeszkodę lotniczą - mówi Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy ULC. I tłumaczy: - Planowany budynek znajduje się na podejściu do lotniska Poznań - Ławica i o 37 m przewyższa dopuszczalną wysokość zabudowy, która na rogu al. Niepodległości i ul. Powstańców Wlkp. wynosi 188 m npm. Od tego trzeba odjąć wysokość gruntu, czyli w tym wypadku 77 m.

ULC uzasadnia decyzję rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków, jakie powinny spełniać obiekty budowlane oraz naturalne w otoczeniu lotniska: - Zapisy te zakazują sytuowania tak wysokich budynków w obrębie lotnisk - mówi rzecznik ULC. - Trudno polemizować z argumentem bezpieczeństwa - mówi Stępień.

Z prostych wyliczeń wynika, że przy al. Niepodległości/Powstańców Wlkp. może stanąć budynek najwyżej 111-metrowy. I to pod warunkiem, że nie będzie miał anteny czy innych dodatkowych elementów, które zwiększą jego wysokość.

Inwestor w najbliższym czasie złoży kolejny wniosek do ULC z propozycją nowej wysokości. O jaką stara się tym razem? - O co najmniej 105 m - mówi Jerzy Stępień. Co oznacza, że i tak wieżowiec Libeskinda będzie najwyższym budynkiem w mieście. Sąsiadująca z nim Akademia Ekonomiczna ma "zaledwie" 78,5 m (bez masztu), a najwyższa w tej chwili w Poznaniu Andersia - 85,2 m. - Inwestor jest niepocieszony, ale dla nas, dla miasta, nie wysokość jest największym atutem tego projektu - zaznacza dyrektor Nowak.

Kiedy wreszcie prestiżowy projekt ujrzy światło dzienne? Prezentację planowano na styczniowe targi Budma, ale Libeskind nie przyjedzie na nie. - Ustalamy z architektem, kiedy i gdzie chciałby zaprezentować swój projekt - mówi Jerzy Stępień. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budynek będzie gotowy w 2010 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań



Bartek - Pią Gru 14, 2007 10:27 am
To jest to rozporządzenie http://bap-psp.lex.pl/serwis/du/2003/1192.htm



absinth - Pon Gru 24, 2007 1:19 pm


Uprawnienia sąsiadów do ingerowania w budowę: kto pierwszy, ten lepszy

W „Rz” z 11 grudnia w dziale „Warszawa” ukazał się artykuł „Za długi cień szklanej wieży” na temat apartamentowca projektowanego przez Daniela Libeskinda w centrum stolicy. Jeśli budynek zostanie wybudowany, to zasłoni dostęp światła słonecznego do sąsiednich domów. Stało się to podstawą protestu sąsiadów. Trudno wypowiadać się o sprawie jedynie na podstawie prasowych doniesień, jednak dotyczy ona zagadnienia znacznie szerszego: uprawnień, jakie mają sąsiedzi w wypadku budowy na sąsiedniej działce.

Ile światła

Kluczowe znaczenie ma tu interpretacja rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU nr 75, poz. 690 ze zm.), wydanego na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane.

Rozporządzenie (§ 13) podaje formułę mierzenia wymaganej odległości między budynkami tak, by umożliwić odpowiedni dostęp światła naturalnego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Formuła jest dość skomplikowana i mówi o wyznaczeniu kąta 60 stopni w płaszczyźnie poziomej, którego wierzchołek usytuowany jest w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego. W tym to kącie obiekt przesłaniający o wysokości do 35 m nie może znajdować się bliżej niż w odległości równej wysokości przesłaniania, a w wypadku obiektów wyższych niż 35 m – nie bliżej niż w odległości 35 m. Reguły te doznają zmian w zabudowie śródmiejskiej.

O podobnym zagadnieniu mówią przepisy § 57 i 60 rozporządzenia. Mianowicie w pokojach mieszkalnych czas nasłonecznienia powinien wynosić co najmniej trzy godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach od 7 do 17 (tzw. linijka światła).

Przepisy te, pisane przez inżynierów dla inżynierów, nastręczają masę poważnych problemów praktycznych, najważniejszy jednak dotyczy samego sposobu ich interpretacji.

Przyjęło się błędnie, że przepisy te dotyczą nie tylko obiektu nowo wybudowanego, ale również istniejących na sąsiednich działkach, tzn. dostęp do światła dziennego mierzony jest w jednych i drugich. Innymi słowy, jeżeli zasłaniane jest światło w budynku istniejącym, to nowo wznoszony trzeba odsunąć od granicy działki, aby spełnić wspomnianą formułę. Taki też argument podnoszony jest w sprawie wspomnianego wieżowca. Tymczasem rozporządzenie takiej praktyki nie uzasadnia – to po pierwsze, a po drugie – prowadzi to do niekonstytucyjnych konkluzji.

Błędna interpretacja

Treść rozporządzenia nie jest jednoznaczna. Mówi ono o „odległości budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi” (§ 13) i że „pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi powinno mieć zapewnione (§ 57). Żaden przepis nie wskazuje expressis verbis, czy dotyczy to tylko pomieszczeń w budynku nowo wznoszonym, czy również w dawno zamieszkanym, na który wpływa ten budowany. W praktyce stosuje się je do obu sytuacji. Przepisy te stały się więc orężem sąsiadów w walce z nowymi inwestycjami. Poza elementem niematerialnym, tj. przewlekłością postępowania, efekty takiej interpretacji widać gołym okiem. Przykładem jest kuriozalna „noga” w hotelu Intercontinental w Warszawie, powstała, jak wieść gminna niesie, by sąsiedzi mieli światło słoneczne.

Taka interpretacja jest błędna. Prowadzi do niekonstytucyjnego rozszerzenia zakresu delegacji ustawowej, która upoważniła ministra do wydania przepisów dotyczących warunków technicznych obiektów budowanych, a nie istniejących (NSA z 14 listopada 2006 r., II OSK 1333/05, publ. ONSAiWSA 2007/4/99). W szczególności rozporządzenie nie może regulować stosunków sąsiedzkich.

Rozważmy hipotetyczny (uproszczony) przykład, niedaleko jednak odbiegający od sytuacji rzeczywistej w jednej ze spraw. W granicy działki znajduje się budynek mieszkalny o wysokości 30 m. Po drugiej stronie ulicy inwestor zamierza postawić dom o takiej samej wysokości. Załóżmy, iż ulica ma 8 m szerokości. Jeżeli przyjmiemy prawidłową interpretację rozporządzenia, to przy budowie nowego domu inwestor ma wybór: albo blisko granicy działki (§ 12 rozporządzenia) postawić budynek, w którym nie będzie okien w pomieszczeniach z przeznaczeniem na pobyt ludzi, albo odsunąć go od granicy tak, by spełnić wymagania § 13 i 60 rozporządzenia. Jeżeli jednak przyjmiemy drugą koncepcję, tzn. badamy dostęp do światła również w obiekcie już istniejącym, to – zakładając, iż nie jest to zabudowa śródmiejska – inwestor musi się odsunąć od granicy swojej działki o 22 m (wysokość przesłaniania pomniejszona o szerokość ulicy).

Rozporządzenie nie kreuje praw podmiotowych

Taki sposób liczenia powoduje powstanie niepisanej zasady kto pierwszy, ten lepszy. Kto pierwszy wybuduje budynek z lokalami mieszkalnymi, ten wpłynie na sposób zagospodarowania działki sąsiada. I choć tego rodzaju wykładnia przepisów wydaje się powszechna, nie może być zaakceptowana jako sprzeczna z zasadą równości wobec prawa i zasadą ochrony własności (art. 32 ust. 1 i art. 21 ust. 1 konstytucji). Co więcej, rozporządzenie dotyczące warunków technicznych, jakim mają odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie może kreować praw podmiotowych sąsiadów (prawo do dostępu do światła naturalnego, prawo do niezacieniania), a więc obowiązków inwestora. Prawo takie nie może powstać przy okazji regulacji czysto administracyjnych dotyczących warunków technicznych budynków. A już na pewno nie w drodze rozporządzenia. Podkreślił to Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 25 marca 2001 r. (OTK 2001/2/33, teza 6). Wprawdzie wyrok został wydany na tle poprzedniego rozporządzenia, ale wywody uzasadnienia pozostają aktualne: „Wszelkie ograniczenia prawa własności, w tym wiążące się z budową przy granicy z nieruchomością stanowiącą własność osoby trzeciej (...), stanowią materię ustawową. Wprowadzenie takiego ograniczenia [wymóg uzyskania zgody sąsiada na budowę w granicy – dopisek autora], bez jakiegokolwiek oparcia w materialnoprawnym unormowaniu ustawowym, Trybunał Konstytucyjny uznaje za naruszające nakaz ustawowego unormowania praw i wolności, a w szczególności prawa własności”.

Jeżeli więc rozporządzenie, w tym przepisy dotyczące światła naturalnego i zasłaniania, nie mają zastosowania do istniejącego budynku, to czy sąsiedzi nie mają żadnej ochrony? Owszem, mają. Wynika to z art. 5 ust. 1 prawa budowlanego, który zobowiązuje do budowania obiektu w taki sposób, by zapewnić „poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zabezpieczenie dostępu do drogi publicznej”.

Czym są uzasadnione interesy osób trzecich? Trzeba je definiować w nawiązaniu do art. 140 i 144 kodeksu cywilnego, ale również zasady równości wobec prawa. W zakresie jedynie odrobinę innego stanu faktycznego NSA stwierdził: „Pozwolenie na budowę dla inwestycji położonej przy granicy z nieruchomością sąsiednią pozostającą poza dyspozycją inwestora powinno uwzględniać konstytucyjny obowiązek równego traktowania wszystkich stron (art. 32 ust. 1 konstytucji) i przepisy konstytucyjne o ochronie prawa własności oraz dyspozycje zawarte w przepisie art. 5 ust. 1 prawa budowlanego, jak i w przepisach art. 140 i art. 144 kodeksu cywilnego” (wyrok z 15 marca 2006 r., III OSK 634/05).

Czy powstanie wieża Libeskinda

Jeżeli więc spółdzielnia mieszkaniowa zdecydowała się wybudować budynek w granicach swojej działki, to nie ma najmniejszego powodu, aby odmówić tego samego innemu inwestorowi, który chce budować po przeciwnej stronie drogi. Jeżeli sąsiedzi mają inne zdanie, to właściwym forum jest sąd powszechny, który sprawę będzie rozstrzygał z punktu widzenia „zakłócenia korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych” (art. 140 k.c.). Czy powstanie w Warszawie wieża Libeskinda, zadecydują sądy. Nie ma jednak powodu, aby punkt widzenia tych, którzy chcą żyć w centrum miasta i nie ponosić z tego tytułu konsekwencji, był narzucany wszystkim innym.
Źródło : Rzeczpospolita



Jastrząb - Pon Sty 07, 2008 12:20 pm
Obawiam się, że ta połowa forumowiczów, która nie jest prawnikami bądź studentami prawa, nie jest w stanie zrozumieć tego bełkotu

Natomiast wieżę proponuję przenieść do Katowic skoro w Warszawie jej nie chcą



absinth - Pon Sty 07, 2008 2:17 pm
ale prawnikow/studentow prawa mamy calkiem licznie reprezentowanych na forum



Wit - Pon Sty 07, 2008 10:11 pm
Katowice przegrywają w wyścigu wieżowców
Tomasz Malkowski2008-01-07, ostatnia aktualizacja 2008-01-07 22:38



We Wrocławiu już za dwa lata wyrośnie budynek mierzący ćwierć kilometra. Będzie najwyższym w Polsce. W Gdańsku 200-metrowy wieżowiec stanie nad Bałtykiem. Na tym tle inwestycje w Katowicach wyglądają jak karzełki.
Cała Polska pnie się w górę. W 2010 roku najwyższy wieżowiec będzie miał Wrocław. Firma LC Corp buduje tam apartamentowiec Sky Tower. Jego 56 pięter da mu 220 metrów wysokości, a z iglicą będzie miał aż 258 metrów. Tym samym zdetronizuje obecnego rekordzistę - warszawski Pałac Kultury i Nauki, który do czubka anteny ma 230,7 metra.

Kolosy zaczynają wyrastać także na Pomorzu. W Gdańsku wkrótce ruszy budowa 202-metrowego giganta Big Boy Building. Będzie on najwyższym budynkiem nad Bałtykiem.

200-metrowe wieżowce w Warszawie to już norma. Luksusowy apartamentowiec Złota 44 został zaprojektowany przez słynnego Daniela Libeskinda, a firma Chmielna Development zapowiedziała ostatnio budowę 68-kondygnacyjnego wielofunkcyjnego budynku przy ulicy Chmielnej. Razem z iglicą będzie miał 282,4 metra wysokości i może stać się nie tylko najwyższym wieżowcem w Polsce, ale i w tej części Europy.

Tymczasem planowane inwestycje w Katowicach nie przekraczają wysokości 100 metrów. Nieliczne dorównują Altusowi, który jest teraz najwyższym budynkiem w mieście. Jego 125 metrów do czubka masztu antenowego daje mu wciąż jeszcze najlepszy wynik w południowej Polsce, a poza Warszawą bije go jedynie szczeciński wieżowiec PAZIM (ma 128 metrów). Większość przyszłych katowickich wieżowców jest w fazie projektowania, dlatego w wydziale budownictwa katowickiego magistratu nie wydano jeszcze żadnego pozwolenia na budowę. Najszybciej z projektem ma się uporać TriGranit, węgierski deweloper, który przy centrum handlowym Silesia City Center chce postawić dwie wieże Silesia Towers. Wyższa będzie miała 34 kondygnacje i osiągnie 125 metrów, niższa z 15 kondygnacjami będzie miała 55 metrów. Budowa wyższej wieży ma się zakończyć w 2009 roku. Silesia Towers będą przede wszystkim biurowcami, ale podobnie jak w Altusie znajdzie się tam również hotel.

Zaawansowane prace trwają też nad apartamentowcem, który powstanie przy niedokończonej budowie Katowickiego Centrum Biznesu, tuż za superjednostką. Firma Eurocape P.I.A zapowiada, że projekt jest już na ukończeniu i roboty ruszą w najbliższym czasie. W 26-piętrowej wieży będą mieszkania o powierzchni od 40 do 200 metrów kwadratowych. Pierwsi mieszkańcy wprowadzą się tam w 2009 roku.

Kolejna wieża mieszkalna ma szansę wyrosnąć nieopodal, przy ulicy Sokolskiej, naprzeciw dworca PKS. Firma NFI Jupiter planuje tam budowę 27-piętrowego budynku. Początkowo miał być o 10 kondygnacji niższy, ale inwestorowi udało się przekonać miasto do zmiany warunków zabudowy.

Ciągle nie wiadomo, jakie rozmiary przyjmie budynek, który powstanie w miejscu wieżowca DOKP, stojącego tuż przy Spodku. Wciąż trwają rokowania w sprawie wyłonienia inwestora, więc budowa nie ruszy prędko.

W powijakach jest także budowa apartamentowców przy ul. Olimpijskiej. Projekt wciąż nie jest gotowy. Podobnie z olbrzymią inwestycją krakowskiego dewelopera ZFI Havre. Przy ul. Mickiewicza miały wyrosnąć trzy wieże, każda po 100 metrów. Mimo szumnych zapowiedzi, że powstanie tu katowicki Manhattan, wciąż nie ma gotowego projektu, a inwestor nie zdecydował jeszcze, czy przeważać będą tu biura, czy mieszkania.

Warto przypomnieć, że Katowice były pierwszym miastem w Polsce, gdzie powstawały drapacze chmur. W 1929 roku przy ulicy Wojewódzkiej 23 wybudowano ośmiokondygnacyjny wieżowiec dla profesorów Śląskich Zakładów Technicznych. Po raz pierwszy w Polsce zastosowano tam żelazny szkielet nośny.

Najsłynniejszy drapacz chmur, z 1934 roku, stojący dziś u zbiegu ulic Żwirki i Wigury i Skłodowskiej-Curie, ma 60 metrów i 14 kondygnacji. Do czasu wybudowania warszawskiego Pałacu Kultury był najwyższym budynkiem w Polsce.



Bartek - Pon Sty 07, 2008 10:13 pm
No to znowu zamieszanie z Jupiter Plaza czy będzie miał 17 czy 27 pięter, heh

Szokiem jest to że UM nie wydał jeszcze ani jednego zezwolenia na budowę!!! Oni czekają na to studium aeronautyczne czy jak?



mark40 - Pon Sty 07, 2008 10:52 pm
Dla mnie w tym akapiciue jest potwierdzenie, że budynek będzie miał 27 pięter. Co do działania katowickieg UM...

Ciekawa jest sprawa Havre, bo niby jednak cosik tam planują. GW zapomniała o apartamentowcu w miejscu Michalika, przecież już o nim pisała że ma problemy a teraz zapomniała...



Wit - Pon Sty 07, 2008 11:08 pm
Ten artykuł miał raczej pokazać kolejną "dyscyplinę", w której Katowice odstają od innych miast w kraju, a nie przegląd po planowanych "kurduplach"
Tym bardziej, że wyraźnie zaczynamy odstawać w wyścigu wysokościowców.
Warszawa, Wrocław i Trójmiasto pokonają 200m. Walczymy z Poznaniem i Łodzią o 150m



MephiR - Wto Sty 08, 2008 6:53 am
Trzeba się tylko zastanowić, czy we Wrocławiu i Trójmieście będzie coś jeszcze poza tymi kilkoma cypelkami. Jedna wieża Manhattanu nie czyni.



absinth - Wto Sty 08, 2008 8:07 am

No to znowu zamieszanie z Jupiter Plaza czy będzie miał 17 czy 27 pięter, heh

czemu zamieszanie?
pierwotnie zakladano wlasnie 17 pieter a teraz juz 27 wiec chyba juz wrecz wszystko jasne



Bartek - Wto Sty 08, 2008 8:57 am


czemu zamieszanie?
pierwotnie zakladano wlasnie 17 pieter a teraz juz 27 wiec chyba juz wrecz wszystko jasne


Oby to była prawda Problemem zwiększenia wysokości może być opóźnienie rozpoczęcia budowy ze względu na opracowanie nowego projektu. No chyba że inwestor już dawno zlecił zmianę projektu.



salutuj - Wto Sty 08, 2008 9:01 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Bartek - Wto Sty 08, 2008 9:10 am
Zauważyliście że w Wrocławiu czy Trójmieście wysokie budynki to tylko apartamentowce i nie są planowane budynki biurowe które przekroczą 100m ?

Nie to co u nas ;-) Silesia Towers i DOKP...



mark40 - Wto Sty 08, 2008 1:40 pm
Przy czym wszystkie nasze wieżowce oscylują wokół 100 m. Najwyższy póki co będzie miał 135 m. Przydało by się jakieś większe zróżnicowanie i gdy już będzie 10 stumetrowców to przydała by się jakaś dmonanta/ty np jedna 200 m, druga 250-300 m przykłądowo przy rondzie w mijscu DOKP i planowanej Silesii Tower, czyli w samym środku wsród mniejszych. chyba jedynie w tym miejscu moze powstac coś wyskokiego. Jęsli nie to będzie szkoda tego miejsca na nizsze. Pozostanie czekać na przyszłość, kiedy zwolnia się tereny po zaj autobusowej.

Co do pozostałych maist, to w ilości oficjalnych projektów wypadamy OK. Jestesmy za Wawą, ale nie wiem czy już nie przed Wrockiem (bo co tam się planuje oprocz Sky T, Odry, i tych kilku wież kolo ST -zapomnałem nazwy- chyba już nic, reszta to domysły, wymysły) a już z pewnoscią przed Gdańskiem. Pozostałych miast na razie nie ma w "wyścigu". Kato maja się jeszcze lepiej bo już tu jest kilka wieżowców a w takim Wrocławiu?

Kto wie czy ten las dzwigów w zyczeniach Koniora rzeczywiscie nie będzie rósł od tego roku. Wszystkie projekty w Kato się kumulują i jak wystartują w podobnym czasie to się nie pozbieramy



Jastrząb - Wto Sty 22, 2008 3:01 pm

ale prawnikow/studentow prawa mamy calkiem licznie reprezentowanych na forum

Właśnie dla tego napisałem "ta połowa forumowiczów, która nie jest prawnikami bądź studentami prawa"



Wit - Wto Sty 22, 2008 9:17 pm
Katowice: lotnisko albo drapacze chmur
Przemysław Jedlecki2008-01-22, ostatnia aktualizacja 2008-01-22 22:01



Dlaczego we Wrocławiu powstaje biurowiec o wysokości 258 m, a w Katowicach nie można postawić niczego powyżej 100 m? Bo przeszkadza to awionetkom z malutkiego lotniska na Muchowcu. - Nie może być tak, że lotnisko, z którego korzystają głównie pasjonaci, blokuje inwestycje w mieście - uważa naczelnik wydziału budownictwa w katowickim magistracie.

Ulice Roździeńskiego, Korfantego, Opolska, Olimpijska mogłyby stać się śląskim Manhattanem. Wiele firm zgłosiło w ostatnich miesiącach chęć wybudowania tam wieżowców, bo z kilkuletnim opóźnieniem i do nas dotarła fala inwestycyjnego boomu. Za teren przy Roździeńskiego deweloper zapłacił 80 mln zł za hektar, czyli 8 tys. zł za metr! Najlepszym sposobem na to, aby tak wielkie nakłady się zwróciły, jest zbudowanie wielopiętrowego biurowca lub apartamentowca. Tymczasem, przynajmniej na razie, działka przy Roździeńskiego będzie prawdopodobnie pusta, bo Urząd Lotnictwa Cywilnego nie zgadza się, żeby w centrum budynek miał powyżej 100 m. Chodzi o to, żeby podczas startowania czy lądowania pilot nie zahaczył o jakiś budynek. Te przepisy obowiązują od 2003 roku. Smaczku sprawie dodaje fakt, że nad centrum Katowic nie wolno latać!

Lotnisko na Muchowcu wybudowano w 1928 roku. Wtedy było na uboczu miasta, ale dziś, dzięki rozbudowie Katowic, to właściwie ich środek. Przez lata obok powstały osiedla mieszkaniowe, sklepy, autostrada, ogrody działkowe i Katowicki Park Leśny. 90 hektarów ziemi stało się w ten sposób jednym z najatrakcyjniejszych miejsc dla inwestorów. Roman Olszewski, naczelnik wydziału budownictwa w katowickim magistracie, denerwuje się: - Nie może być tak, że lotnisko, z którego korzystają głównie pasjonaci, blokuje inwestycje w mieście.

Podobnie uważa Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu: - Mam nieodparte wrażenie, że część tych ograniczeń jest przesadzona i trąci minioną epoką. Sprawa się ciągnie już od kilku miesięcy, ale wierzę, że wkrótce dojdziemy do porozumienia z ULC - mówi Bojarun.

Tymczasem Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC, odpowiada krótko: - Takie przepisy obowiązują na całym świecie. Dodaje, że nowe studium aeronautyczne dla Katowic miało powstać do 15 czerwca zeszłego roku. Rzeczniczka twierdzi, że ULC do dziś tego dokumentu nie dostał. Jak się dowiedzieliśmy, linią graniczną dla wysokościowców miałyby być tory kolejowe, przecinające Katowice na pół. Drapacze chmur będą mogły powstawać tylko od Rynku w kierunku Spodka.

- To wszystko trwa zbyt długo. Inwestorzy teraz interesują się Katowicami, ale nie wiemy, co będzie za pięć lat. A o problemach związanych z lotniskiem słyszałem już rok temu. Czas to pieniądz - mówi Marek Wollnik z firmy Metropolis Nieruchomości Komercyjne.



Bartek - Wto Sty 22, 2008 9:20 pm
Pani rzecznik ULC pewnie jest z PRL bo mimo że blisko miast są lotniska i to o wiele większe niż Muchowiec to wysokie budynki i tak są budowane.

No i co najciekawsze jest to:

"nowe studium aeronautyczne dla Katowic miało powstać do 15 czerwca zeszłego roku. Rzeczniczka twierdzi, że ULC do dziś tego dokumentu nie dostał"

No to jak widać wina nie leży po stronie ULC, ale po stronie UM Katowice które to rok czasu pracuje nad głupią mapką i kilkoma stron przepisów.

Oni chcą przebudować Korfantego, a z studium nie potrafią sobie poradzić.



BEZETWU - Wto Sty 22, 2008 9:46 pm
k***A Trzymajcie mnie bo naprawdę kiedyś nie wytrzymam i coś tym debilom zrobię, przecież Biurowiec Wojewódzki ma 105 m i stoi po drugiej stornie torów, a Altus ma 125 i jakoś powstał...Gówniane lotnisko blokuje rozwój całego Miasta i zarazem regionu, kto to widział , trzeba coś z tym zrobić, bo się w końcu inwestorzy rozmyślą, kurde jak nie UM to ULC, jak nie ULC to jakieś opóznienia.... <wrrrrr>



Bartek - Wto Sty 22, 2008 9:52 pm
Jest jeszcze inne ciekawe zdanie

"Jak się dowiedzieliśmy, linią graniczną dla wysokościowców miałyby być tory kolejowe, przecinające Katowice na pół. Drapacze chmur będą mogły powstawać tylko od Rynku w kierunku Spodka."

Przecież 100% wszystkich planowanych budynków powyżej 100m ma być zlokalizowanych po tej stronie. Niech ULC się na to zgodzi że na północ od torów kolejowych można budować tak wysoko jak się chce i każdy będzie zadowolony.



absinth - Wto Sty 22, 2008 10:33 pm
powstrzymam sie z kultura na moment...

o co tu ... chodzi??

jak wysokosc budynkow w centrum moze wplywac na bezpieczenstwo samolotow skoro te w tej strefie nie moga i tak przebywac?
Jak to jest ze w Katowicach z powodu lotniska sportowego nie moga powstawac wysokie budynki skoro w Warszawie czy Wroclawiu w granicach miasta znajduja sie lotniska miedzynarodowe...

inna rzecz, kto dal ... i tego studium niezrealizowano w terminie???



Wit - Wto Sty 22, 2008 10:44 pm
Ciekawe czy uda się te sprawy rozwiązać tak, by można było na pólnoc od linii kolejowej budować bardzo wysoko, natomiast na Muchowcu mogło bez problemów funkcjonować lotnisko miejskie



Bartek - Wto Sty 22, 2008 11:19 pm
Co gorsze w Warszawie na osi podejścia na lotnisko aeroklubowe Babice można zaliczyć nawet okolice dworca centralnego wg przytaczanego wg. mnie rozporządzenia z 3 lipca 2002 (można o tym tutaj poczytać http://www.budnet.pl/Budowa_obiektow_w_ ... =1822.html)



Od czerwonej linii należy zrobić łuk po 30 stopni od osi centralnej. Jak widać w Warszawie to nie przeszkadza mimo że oś podejścia na upartego można jak pisałem wpisać pod zakaz.

Tutaj widać jak zaznaczone są przeszkody terenowe i budynki


Jutro przygotuje rysunki, przepisy itp i przygotuje taki małe porównanie sytuacji u nas z Muchowcem i z innymi lotniskami w Polsce, bo tak naprawdę nie ma co patrzeć na Europę Zachodnią bo w ULC to PRL pracuje i kropka.

No i jak dla mnie największy paradoks to taki że Uszok daje 10mln na rozwój Muchowca, który blokuje rozwój wysokich budynków w Katowicach. Ten człowiek chyba nie wie co się w mieście dzieje.



Piotreq - Śro Sty 23, 2008 8:26 am
Piękny ten wieżowiec

http://www.bryla.pl/bryla/1,85302,4857846.html



absinth - Śro Sty 23, 2008 8:59 am
z tej samej strony, cos rownie ciekawego

http://www.bryla.pl/bryla/1,85302,4815599.html



W Japonii wybudowano najwyższą na świecie wieżę... do testowania wind. Należy do firmy Mitsubishi Electric i sięga w niebo na 173 m. Podobno przytłacza pejzaż niewielkiego miasta Inazawa w środkowej Japonii.



miglanc - Śro Sty 23, 2008 3:40 pm
Kurcze to jak to mozliwe ze windy do tej pory dzialaly bez katastrof skoro nie bylo takich wiez do testowania. :
A gdzie testowac windy koralikowe(jak w urzedzie wojewodzkim) - na diabelskim mlynie?



Bartek - Pią Lut 01, 2008 4:05 pm
250 metrów na terenie Nowego Centrum Łodzi

Prawdopodobnie do 250 metrów będą mierzyć budynki powstające na terenie Nowego Centrum Łodzi, czyli w kwadracie ulic Kopcińskiego, Tuwima, Sienkiewicza i Narutowicza. Po przygotowaniu analizy aeronautycznej, która da odpowiedź, czy nie będzie to przeszkadzało samolotom, urząd miasta wystąpi z wnioskiem o pozwolenie na taką zabudowę do Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Analiza obejmie także rejon wzdłuż al. Mickiewicza i al. Piłsudskiego (od al. Włókniarzy do pl. Zwycięstwa), gdzie najwyższe budynki miałyby mieć maksymalnie wysokość 200 metrów.

Budowę wysokościowców w Śródmieściu blokują póki co przepisy bezpieczeństwa dotyczące lotnictwa. Tymczasem do magistratu wpłynęło już kilkanaście wniosków od inwestorów, którzy chcieliby budować biurowce i apartamentowce wysokie na co najmniej sto metrów.

Najwięcej z nich miałoby stanąć wzdłuż al. Mickiewicza i al. Piłsudskiego.

Dwa najwyższe obiekty (po 120 metrów) miałyby powstać w sąsiedztwie dawnego Łódzkiego Centrum Filmowego naprzeciwko parku im. Poniatowskiego oraz w rejonie dworca Łódź Fabryczna. Sto metrów miałby np. budynek w okolicy pl. Zwycięstwa, a także hotel Hilton vi-a-vis Centralu.

Źródło Express Ilustrowany



mark40 - Śro Lut 06, 2008 7:13 pm


Katowice: już można stawiać wieżowce

W centrum Katowic można już bez przeszkód stawiać drapacze chmur. Najwyższe będą mogły mieć nawet 200 metrów, a lotnisko na Muchowcu nie będzie w niczym przeszkadzać.

W centrum Katowic nie można było budować drapaczy chmur, bo mogły być niebezpieczne dla samolotów startujących i lądujących na lotnisku Muchowiec. Roman Olszewski, naczelnik wydziału budownictwa w katowickim magistracie mówił nam, że zablokowana została np. budowa biurowców przy Roździeńskiego, Olimpijskiej, Opolskiej. - Nie może być tak, że lotnisko, z którego korzystają głównie pasjonaci, blokuje inwestycje w mieście - mówił.

Problem polegał na tym, że miasto nie miało tzw. studium aeronautycznego, na podstawie którego Urząd Lotnictwa Cywilnego mógł wydawać pozwolenia na budowę wysokościowców. Teraz wszystko się zmieni, bo dokument jest już gotowy. Centrum Katowic zostało podzielone na dwie strefy. W pierwszej, która rozciąga się od autostrady A-4 do torów kolejowych w śródmieściu, będzie można stawiać nawet 100-metrowe budynki.

Dla inwestorów i urzędników ważniejsze jest jednak ścisłe centrum, między torami na południu i Koszutką na północy. Deweloperzy chcą stawiać wieżowce m.in. przy alei Korfantego i DTŚ. Teraz będzie można tu budować nawet 200-metrowe budynki. Całe centrum zostało oznaczone jako tzw. obszar przeszkody rozległej, czyli teren, gdzie można stawiać wysokie gmachy.

Nowe studium musi jeszcze zaakceptować Urząd Lotnictwa Cywilnego, który już od dawna czeka na ten dokument. Jednocześnie katowiccy urzędnicy potwierdzają plany rozwoju lotniska na Muchowcu. Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent miasta mówi, że na rozbudowę portu gmina chce przeznaczyć w tym roku 10 mln zł. - Całość inwestycji w Muchowiec powinna wynieść ok. 25 mln zł - dodaje Godlewski. Za te pieniądze ma powstać m.in. nowy pas startowy wzdłuż ulicy Lotnisko. - Jeżeli na serio myślimy o rozwoju Katowic, to potrzebujemy lotniska biznesowego na mniejszych samolotów - mówi wiceprezydent.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

No! Przynajmniej jedna sprawa jest załatwiona.



Wit - Śro Lut 06, 2008 7:16 pm
hehe...uwierzę, jak inwestorzy zaczną pokazywać zaakceptowane projekty na ponad 150 m



Bartek - Śro Lut 06, 2008 7:23 pm
Najpierw to ULC musi to podpisać i zaakceptować.

Szkoda że tylko max 200m, ale cóż, lepszych 10 np. 130-200m budynków niż jeden 250m

Czy jak w Krakowie, wysoko niet!



MephiR - Śro Lut 06, 2008 7:45 pm
Powyżej 100 metrów to już wysoko. Chciałbym zauważyć, że to Polska, a nie Emiraty Arabskie. Czasami mam wrażenie, że każdy chce tylko jak najwyżej, a o prawdziwej pozycji miasta będzie decydować liczba wysokościowców. Jeden wieżowiec wśród niskiej zabudowy wygląda jak palec wyciągnięty do "faka".



salutuj - Śro Lut 06, 2008 7:48 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MephiR - Śro Lut 06, 2008 7:59 pm
A wyobraź sobie jaką potęgę widać, gdy z ładnego skyline wyłania się jeden wyższy budynek. Już nie wspomnę o tym, jaki respekt wzbudza okazałe "downtown" widziane już kilka kilometrów przed wjazdem do niego... Za to efekt jednego cypelka możecie zobaczyć kilka postów wyżej, w wypowiedzi absintha - mi to wygląda śmiesznie. Jeśli we Wrocławiu nie wybudują jeszcze jakiś wysokościowców, to SkyTower też będzie śmiesznie wyglądać.



Bartek - Śro Lut 06, 2008 8:06 pm
Swoją drogą to nikt nie mówi że będzie można budować tylko do 200m Przecież gdy znajdzie się taki inwestor, chętny na budowę np. 300m budynku to będzie walczył

Pewnie prędko to się nie stanie, dlatego lepiej skupić się na max 200m i budować, budować, budować...

Ciekawe ile czasu zajmie ULC analiza tego studium :| Szkoda że autor o to nie spytał się ludzi z ULC.

No i ciekawe jest to że obszar od A4 na północ został podzielony na dwa obszary:
- od A4 do torów PKP - można budować do 100m
- od torów PKP na północ - max 200m



BEZETWU - Śro Lut 06, 2008 8:33 pm
JEST !!!!!! na razie powiem tylko tyle żeby nie zapeszać ) Ale jak nigdy, teraz będę opytmistą



Bartek - Śro Lut 06, 2008 8:53 pm


Tam jest błąd? Będą mogły powstawać budynki powyżej 200m czy do 200m?



macu - Śro Lut 06, 2008 9:07 pm
Trudno, musimy zrezygnować z budynków w przedziale 100-200. Jakoś przełkniemy tylko te powyżej 200 :-)



SPUTNIK - Śro Lut 06, 2008 9:11 pm



Tam jest błąd? Będą mogły powstawać budynki powyżej 200m czy do 200m?


od teraz, w obrębie zaznaczonego teranu nawet kioski będą musiały mieć powyżej 200



BEZETWU - Śro Lut 06, 2008 9:33 pm
Zastanawiam się tylko czemu ta mapa jest tak dziwnie obrócona? Muchowiec znajduje się na południe od Centrum a tu toak to wygląda jak by był na pn-zach od Centrum. Po co tak "przestawić mapę" i znikształcać rzeczywistość?....Ok, ale to w końcu szczegół. Najwazniejsze ze za niedługo bedzie mozna budowac wysoko



salutuj - Śro Lut 06, 2008 10:56 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Lut 19, 2008 11:21 am
Spanish the highest in Poznań
POLAND A secret Spanish investor is planning a 225m tower in Poznań. The building would contain apartments, offices (30,000 sqm), a shopping centre, a 200-room hotel and a restaurant on the upper storeys. The design of the building is to be drawn up by architect Jesus Marco Llombart of the AMA Studio of Zaragosa. The tower would have a total area of 80,000 sqm and cost EUR 350 mln. Currently the developer is searching for land for this development.

eurobuild.pl



salutuj - Wto Lut 19, 2008 12:10 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Bartek - Wto Lut 19, 2008 12:42 pm
Ta wieża 225m ma powstać podobno poza centrum, jakieś 8km od pasa startowego. Na forum ssc tłumaczą sobie że ULC się zgodzi że daleko od pasa itd, ale na moje oko to naprawdę nikłe szanse na to że ULC da zgodę...



d-8 - Wto Lut 19, 2008 12:44 pm
niech przeniosą w takim razie tą inwestycję do centrum katowic.

juz dzisiaj serdecznie zapraszamy



salutuj - Wto Lut 19, 2008 3:28 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Wto Lut 26, 2008 10:25 am
Wieżowce tchną w nas życie

Rozmawiał Michał Tusk2008-02-25, ostatnia aktualizacja 2008-02-25 21:03

- Jeśli Trójmiasto ma zamiar być metropolią, pomogą mu wieżowce. To w nich mieszkają ludzie, którzy dużo zarabiają i szybko wydają pieniądze - mówi pracujący na co dzień w Paryżu architekt prof. Stanisław Fiszer

Michał Tusk: W Gdańsku trwa dyskusja dotycząca wysokich budynków. Z jednej strony są miłośnicy historii, którzy widzą przyszłość miasta w pielęgnowaniu jego zabytków. Z drugiej ci, dla których wieżowce są symbolem rozwoju i metropolizacji.

Stanisław Fiszer: Sukces polega na połączeniu obu tych elementów. Jeśli Gdańsk ma być europejską metropolią, to musi przestać być jedynie repliką miasta sprzed wojny, wydeptywaną przez wycieczki przedszkolaków i niemieckich emerytów. Na Zachodzie już dawno zrozumiano, że wieżowiec jest nie tylko budowlą, jest także czymś, co wprowadza w przestrzeń "nowy typ człowieka". W nowoczesnych wieżowcach mieszkają ludzie o specyficznym stylu życia, z pieniędzmi, ale także ze zdolnością szybkiego ich wydawania. To właśnie oni o godz. 19, po pracy, ruszają w miasto, szukając restauracji, odwiedzając teatr czy kino. Właśnie takie osoby tworzą istotę metropolii. Jeśli Gdańsk ma ambicję pójścia w tę stronę, wieżowce są jedną z lepszych i skuteczniejszych metod.

Pojawiają się głosy, że prawdziwą metropolię tworzą wysokie biurowce, a wieże mieszkalne to tylko proteza rozwoju i wynik chciwości deweloperów.

- To nieprawda. Moda na wysokie apartamentowce pojawiła się na całym świecie, a nie tylko w Polsce czy Trójmieście.

Przeciwnicy wysokiej zabudowy wymieniają jej wady - znaczny wzrost ruchu samochodowego, zaburzenie panoramy, itd.

- To chyba nie o takich wieżowcach mówimy. Nowoczesne budowle tego typu zniechęcają swoich lokatorów do korzystania z auta. Wieżowce buduje się w centrum - dzięki każdemu z nich kilkaset osób ma blisko do pracy czy do kina, więc problem motoryzacji odpada. Powiem więcej - wieżowce należą do najbardziej ekologicznych budynków. Wyposaża się je w różne systemy, np. wykorzystania wody deszczowej, siły wiatru czy promieni słonecznych. Do tego dochodzi np. przetwarzanie odpadów wewnątrz budynku, np. kompostu z mieszkań do jego ogrzewania.

Równie często w stosunku do wieżowców pada pytanie: "Jeśli tak, to gdzie?".

Pierwsza odpowiedź - w centrum. Tu muszę powiedzieć o moich obawach dotyczących sztandarowego gdańskiego projektu, jakim jest Młode Miasto na terenach postoczniowych. Problemem Gdańska jest brak typowo miejskiego życia w zabytkowym Śródmieściu. Budowa Młodego Miasta może to zjawisko pogłębić. Jeśli zbudujemy blisko siebie, na małej przestrzeni wiele apartamentowców, centra handlowe i usługowe, to mieszkańcom nowej dzielnicy nie będzie się po prostu chciało odwiedzać Śródmieścia - wszystko, czego potrzebują, będzie na miejscu. Obie dzielnice są bowiem sztucznie podzielone przez teren pomiędzy ul. Wałową a Podwalem Staromiejskim - gdzie zabudowa historyczna się nie zachowała, ale rygory konserwatorskie zakazują w praktyce zbudowania czegoś, co ożywiłoby okolicę i scaliło Młode Miasto z Głównym. Nie będę ukrywał, że taki projekt przygotowaliśmy. Chodzi dokładnie o wybudowanie na miejscu wieżowca Organiki - dawniej Proremu - nowego, wyższego, mieszczącego rozmaite funkcje. To jest według mnie sposób na to, by centrum Gdańska stało się spójną, tętniącą życiem przestrzenią. Obecnie ta część Śródmieścia to skutek myśli urbanistycznej z czasów PRL, z zachowanymi paroma budynkami z czasów historycznych.

A tereny nadmorskie?

- Tu zalecałbym ostrożność. Źle by się stało, gdyby w Gdańsku powstały szpalery wysokich budynków przy plaży niczym w hiszpańskim Benidormie.

Kim jest profesor Stanisław Fiszer

To architekt prowadzący pracownie w Warszawie i Paryżu. Ukończył Politechnikę Gdańską w 1959 r. Jego najbardziej znane projekty to gmach Archiwów Narodowych w Paryżu, ambasada Japonii we Francji, warszawski budynek Giełdy Papierów Wartościowych, czy prefektura we francuskim Besancon. Fiszer jest także autorem zwycięskiego projektu gdyńskiego Centrum Kultury.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto



Wit - Śro Maj 28, 2008 4:44 pm
Katowice w końcu wystrzelą w górę!
Tomasz Malkowski2008-05-28, ostatnia aktualizacja 2008-05-28 17:03



Studium aeronautyczne, którego brak blokował inwestycje w Katowicach, wreszcie jest gotowe. Widać już tego pierwsze efekty - do magistratu wpłynęły cztery wnioski o wydanie decyzji zabudowy pod budowę drapaczy chmur.

Ostatnim wysokim budynkiem w Katowicach był wieżowiec Altus ukończony w 2003 roku. Ma 125 m wysokości. Obecny boom inwestycyjny w regionie nie przełożył się na żaden kolejny drapacz chmur. A w całej Polsce jest ich wysyp: ponad 200-metrowe budynki powstają w Warszawie, Wrocławiu, Trójmieście. W Katowicach nie, bo miasto nie miało tzw. studium aeronautycznego. Takie opracowanie jest konieczne ze względu na leżące prawie w samym centrum lotnisko Muchowiec.

W marcu studium zostało zatwierdzone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego i po kilkutygodniowych procedurach trafiło do magistratu. - W końcu będziemy mogli wydawać decyzję o warunkach zabudowy, na które w ostatnim czasie czekało czterech inwestorów. Nic już nie stoi im na przeszkodzie, by postawili wysokie budynki - mówi Roman Olszewski, naczelnik wydziału budownictwa w urzędzie miasta.

Najbardziej zaawansowana jest inwestycja węgierskiego dewelopera TriGranit, który rozbudowuje wielofunkcyjny kompleks Silesia City Center. Od strony ulicy Chorzowskiej wyrosną tu dwie wieże biurowe Silesia Towers. - Projekt budowlany jest już gotowy. Inwestycja ruszy natychmiast po spełnieniu formalności. Planujemy ukończyć niższy budynek już pod koniec przyszłego roku - mówi Tomasz Sudocz z firmy King Sturge, która zajmuje się wynajmem biurowców przy SCC. Pierwsza wieża będzie miała 20 tys. m kw. i 65 m wysokości, druga będzie dwa razy większa - osiągnie 135 m, zyskując status najwyższego budynku w regionie.

Drugim drapaczem chmur ma być Jupiter Plaza przy Sokolskiej 18. Budynek będzie składał się z niższej części stykającej się z istniejącym blokiem oraz 27-piętrowej wieży. Projekt 110-metrowego budynku opracowuje katowicki architekt Wojciech Wojciechowski. Jupiter Plaza będzie miał wielopoziomowy parking na najniższych kondygnacjach, a nad nimi znajdą się biura i mieszkania.

Kolejne drapacze wyrosną tuż obok Spodka, przy ulicy Olimpijskiej. Firma Silesian Investment Center na dniach otrzyma zgodę na wybudowanie dwóch wież: 96- i 84-metrowej. Obie będą wyrastać ze wspólnej dwukondygnacyjnej podstawy mieszczącej m.in. sklepy.

- Wybudujemy 90 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Myślę, że spokojnie znajdziemy najemców. Przez lata w Katowicach nic się nie budowało i do nadrobienia są spore zaległości - przekonuje Ryszard Brzytwa, prezes SIC.

Czwarty planowany wieżowiec stanie przy Roździeńskiego 10. Firma LC Corp, w miejscu gdzie stał salon Fiata, chce postawić mieszkalno-biurowy budynek o 30 piętrach i ponad 100 m wysokości. Budowa ma ruszyć w połowie 2009 roku.



Iluminator - Czw Maj 29, 2008 7:02 am
"Czwarty planowany wieżowiec stanie przy Roździeńskiego 10. Firma LC Corp, w miejscu gdzie stał salon Fiata, chce postawić mieszkalno-biurowy budynek o 30 piętrach i ponad 100 m wysokości. Budowa ma ruszyć w połowie 2009 roku."

Chyba kierowali się tymi starymi wizualizacjami.



d-8 - Czw Maj 29, 2008 7:03 am
^^^ i nie salon fiata tylko nissana.



skimaniac - Pią Maj 30, 2008 8:01 am
http://bip.um.katowice.pl/_ogloszenia/?s=11&idl=683

Studium Aeronautyczne Lotniska Muchowiec w Katowicach
Publikacja rysunku przeszkody rozległej o wysokości 404 m n.p.m. i 500 m n.p.m. z opracowania "studium aeronautyczne lotniska Muchowiec w Katowicach uwzględniające kierunki rozwoju miasta Katowice" oraz pisma Aeroklubu Ślaskiego w Katowicach

Pobierz rysunek przeszkody

Pobierz pismo przesłane z Aeroklubu Śląskiego strona 1

Pobierz pismo przesłane z Aeroklubu Śląskiego strona 2

Informacje dostarczył: Teresa Homan-Chanek
Podmiot publikujacy: Wydział Planowania Przestrzennego
Data publikacji: 2008-05-29 10:34:57



skimaniac - Pią Maj 30, 2008 8:11 am
swoją drogą to lekka żałość posługiwać się mapą sprzed potopu szwedzkiego...
gdzie A4? gdzie DTŚ ?



absinth - Pią Maj 30, 2008 4:01 pm
kiedy wysylali wniosek do ULC mapa byla jeszcze aktualna, to procedura tyle trwala



Sosnowiczanin - Nie Cze 01, 2008 6:39 pm
Witam,Czy mógłby mi ktoś powiedzieć gdzie powstaje Silesia Tower?Koło jakiego budynku itp. bowiem nie znam większości ulic w Katowicach a chciałbym wiedzieć w którym miejscu powstanie ten wieżowiec/wieżowce.

Pozdrawiam



absinth - Nie Cze 01, 2008 6:59 pm
co masz na myslu piszac Silesia Tower?

planowany jest prpjekt Silesia Towers kolo Silesia City Center, jednoczesnie w swym projekcie przebudowy centrum T. Konior zaproponowal budowe Silesia Tower przy Rondzie w Kato po stronie Superjednostki



Sosnowiczanin - Nie Cze 01, 2008 7:11 pm

co masz na myslu piszac Silesia Tower?

planowany jest prpjekt Silesia Towers kolo Silesia City Center, jednoczesnie w swym projekcie przebudowy centrum T. Konior zaproponowal budowe Silesia Tower przy Rondzie w Kato po stronie Superjednostki


Tak,miałem na myśli Silesia Tower.

PS.Dzięki za odpowiedź.



Jastrząb - Nie Cze 01, 2008 8:37 pm

swoją drogą to lekka żałość posługiwać się mapą sprzed potopu szwedzkiego...
gdzie A4? gdzie DTŚ ?


Spójrz na datę w prawym dolnym rogu. 23.04.98. Nie ma co, studium nówka nie śmigane. Mam chociaż nadzieję, że to 98 to 1998



Bartek - Nie Cze 01, 2008 9:34 pm
Mi się wydaję że na mapę która była robiona na potrzeby otoczenia Muchowca x lat temu, naniesiono warstwę obecnego studium i obszarów gdzie można budować.



absinth - Śro Cze 04, 2008 9:32 am
bedzie jakis art w DZ o wiezowcach w Katowicach z udzialem Iluminatora czyli osoby od ktorej zaczelo sie cale GKW oraz moim



kropek - Śro Cze 04, 2008 2:16 pm
^^^ kiedy ?
tzn. w jakim wydaniu (czwartek, piatek .. ) ?



Wit - Czw Cze 05, 2008 11:10 pm
Oto jest



Budujemy Katowice marzeń: Plomby czy city - czas planistów
dziś
Gdy przed pięciu laty w Katowicach powstało "społeczne lobby" promujące je jako miasto wieżowców, 20-letni wtedy pasjonaci drapaczy chmur z entuzjazmem podchodzili do inwestorskich zapowiedzi. Wtedy wypalił tylko Altus.

Na szczęście odblokowała się przestrzeń nad Katowicami. Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał pierwsze dwie zgody na budowę wysokościowców. 110-metrowy Jupiter Plaza ma stanąć przy ul. Sokolskiej, drugi budynek, za Spodkiem przy ul. Olimpijskiej, ma sięgać 98 m w górę, ale inwestor już zapowiada, że chce mierzyć wyżej. - Na razie czekamy na decyzję o warunkach zabudowy. To już 15 miesięcy - mówi Ryszard Brzytwa z Silesian Investment Centre.

Do niedawna, ze względu na lotnisko Muchowiec, trudno było uzyskać zgodę na budowę wysokościowca. Udało się tylko Altusowi. Procedury miało ułatwić studium aeronautyczne, którego zażądał ULC. Jednak prace przy nim trwały ponad rok. Teraz od torów kolejowych na południe budować można budynki wysokie na 100 m, a na północ, w rejonie ścisłego centrum, nawet do 200 m.

Jupiter NFI budowę wielopoziomowego parkingu, biur i mieszkań za ok. 200 mln zł chce rozpocząć w tym roku. Przed inwestorem jednak jeszcze długa procedura uzyskania pozwolenia na budowę. - Dopiero ono weryfikuje, czy wysokościowiec w danym miejscu może stać - zauważa Roman Olszewski z wydziału budownictwa UM. Decyzja o warunkach zabudowy to krok do przodu, ale bywa i tak, że inwestor ją uzyskuje, by... drożej sprzedać grunt.

Najbliżej realizacji są dziś w Katowicach tylko tzw. wieże Kuryłowicza: biurowce Silesia Towers firmy TriGranit, które mają powstać w ramach kompleksu Silesia City Center. W przypadku pozostałych zapowiedzi nie ma nic pewnego, ale... - Pod względem zapowiadanych powierzchni biurowych wyprzedzamy Trójmiasto, Poznań, Łódź. Boom na inwestycje to też efekt zmiany stereotypu o mieście, które staje się nowoczesne - mówi Łukasz Brzenczek ze Stowarzyszenia Moje Miasto (SMM). Jako symbol Katowic zapowiada swoją inwestycję przy al. Roź-dzieńskiego firma LC Corp, która we Wrocławiu buduje Sky Tower (220 m). Decyzję o warunkach zabudowy uzyskać chce spółka Gant Development: na działce tuż za Spodkiem niedawno zapowiadała budowę trzech wysokich apartamentowców. To bardzo atrakcyjny rejon (planowane Muzeum Śląskie, Międzynarodowe Centrum Kongresowe). Niebawem okaże się, czy nie urośnie budynek DOKP (trwają rokowania z inwestorami). Po przeciwległej stronie firma Millenium Rondo chce w miejscu opuszczonego Varietes u Michalika postawić 81-metrowy budynek mieszka-niowo-biurowo-handlowy.

Obok, według planu przebudowy Katowic Tomasza Koniora, mógłby stanąć najwyższy budynek w mieście.

Przy ul. Chorzowskiej wysoko budować chce Eurocape PIA. Eurocape od niedawna posiada też grunt przy ulicy Mi-kołowskiej, naprzeciwko Stalexportu. Przy ul. Opolskiej Opal stara się o warunki zabudowy pod 100-metrowy wieżowiec. Kwartał miasta pomiędzy ulicami Grundmanna a Sokolską cieszy się szczególnym zainteresowaniem inwestorów. Prócz wspomnianego Jupiter Plaza przy ul. Sokolskiej mają też powstać: 7-piętrowy apar-tamentowiec (firma Torca)%07 7-piętrowy hotel Angelo (War-impex), 12-piętrowy budynek (Hollybrook).

Czy powstanie tu katowickie city? Taki pomysł podoba się Witoldowi Naturskiemu, radnemu Sejmiku Województwa Śląskiego. - Zezwalano by inwestorom na budowanie wysokich biurowców tylko w tym miejscu - zauważa Naturski, który krytykuje chaos w polityce przestrzennej miasta.

Na razie wieżowce mogą jak plomby wypełniać puste przestrzenie, bo centrum nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pierwsze uchwały w tej sprawie zapadną w czerwcu.

- Procedura planistyczna po wejściu Polski do Unii Europejskiej nie nadąża za aktywnością rynku inwestycyjnego w Katowicach - przyznaje Teresa Homan-Chanek z UM.

Warto też pamiętać o tym, że do wieżowców trzeba jakoś dojechać, więc potrzebne są nowe rozwiązania komunikacyjne.

Start w 1934

Pierwszy polski drapacz chmur powstał w Katowicach w 1934 roku.

Wysoko mierzył jeszcze w 1931 roku dom profesorów Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych: 35 m (ul. Wojewódzka). Ale pierwszy wysokościowiec to 60-metrowy budynek przy ul. Żwirki i Wigury.

Do dziś wyrosło ich ponad 30. Są to np. wieże Stalexportu, uznawane swego czasu za najbardziej nowoczesne budynki biurowe i oddany do użytku w 2003 roku 125-metrowy Altus, dziś wciąż najwyższy budynek w kraju stojący poza Warszawą.

Więcej na stronie www.wiezowce.katowice.pl

Marta Żabińska - POLSKA Dziennik Zachodni





absinth - Pią Cze 06, 2008 8:07 am
hmm cos przycieli ten tekst :-/ bo z tego co mi wiadomo mialo byc w nim jeszcze pare rzeczy...



chuck%norris - Pią Cze 06, 2008 10:40 am
Na scc jest jeszcze wklejona mapka z planowanymi wiezowcami



maciek - Pią Cze 06, 2008 11:06 am
^ Tekst pochodzi z DZ a nie ssc(scc?) ale faktycznie obrazek jest za duży i pewnie dlatego go nie wklejono tutaj:

http://nm.dz.com.pl/pix/grafikiPOLSKA/katowice2.jpg



Bartek - Pią Cze 06, 2008 11:32 am
Za 5 lat? Raczej 50.... :|



Wit - Pią Cze 06, 2008 3:13 pm
w nocy, jak wrzucałem art, to obrazka jeszcze nie było
nieco zmniejszony...




Sosnowiczanin - Pią Cze 06, 2008 8:26 pm
Oby było tak jak na wizualizacji!Naprawdę za około10 lat Katowice będą Manhattanem.Ale i tak pomimo budowy pięknych wysokich wieżowców moim ulubionym wieżowcem będzie Haperowiec



rasgar - Pią Cze 06, 2008 10:03 pm
e tam - Stalexport rządzi :], ale jak wielu w średnim wieku, przydałby się mały facelifting

Na razie wieżowce mogą jak plomby wypełniać puste przestrzenie, bo centrum nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pierwsze uchwały w tej sprawie zapadną w czerwcu.



Jastrząb - Pon Cze 09, 2008 11:23 pm

hmm cos przycieli ten tekst :-/ bo z tego co mi wiadomo mialo byc w nim jeszcze pare rzeczy...

Jak zwykle, materiału więcej niż miejsca na publikacje zawsze coś trzeba wyciąć



forest6 - Śro Cze 18, 2008 12:12 pm
Witam wszystkich!
Czy ktoś wie i może mi powiedzieć czy jakiś wieżowiec będzie oddany w tym roku (2008)?



kropek - Śro Cze 18, 2008 12:15 pm

Witam wszystkich!
Czy ktoś wie i może mi powiedzieć czy jakiś wieżowiec będzie oddany w tym roku (2008)?


witamy

jest to raczej niemozliwe; w tym roku mozemy liczyc co najwyzej na rozpoczecie budowy kilku wysokich budynkow (np. Silesia Towers, Jupiter)



Jastrząb - Śro Cze 18, 2008 8:54 pm

Witam wszystkich!
Czy ktoś wie i może mi powiedzieć czy jakiś wieżowiec będzie oddany w tym roku (2008)?


Tego to chyba nawet Pan Bóg Wszechmogący nie wie.



Michał Gomoła - Czw Cze 26, 2008 7:11 pm
http://www.onet.tv/28962,4451,1,3654018 ... wideo.html

ruchomy wieżowiec - ot tak jako ciekawostka



MephiR - Śro Sie 13, 2008 2:45 pm
Tak się zastanawiam... Jeśli szyb Krystyna zostanie zaadaptowany do nowej funkcji, to chyba należeć się mu będzie miano jednego z wieżowców GOP-u, co? W końcu jest wysoki na 57 metrów...



absinth - Śro Sie 13, 2008 2:56 pm
zabraknie 3 metrow



MephiR - Śro Sie 13, 2008 3:39 pm
3 metrów? Myślałem, że za wieżowce uznaje się od 50 m... Zasugeruje się inwestorowi jakiś trzymetrowy maszt i warunek zostanie spełniony . Kto wie, czy te maszty, które teraz tam są nie mają takiej wysokości...



taxi - Śro Sie 13, 2008 5:02 pm

zabraknie 3 metrow

z tego co pamietam to wg PN min. wys. to 55m , wiec sie miesci



absinth - Śro Sie 13, 2008 10:52 pm
zalezy jakla klasyfkacja

znam taka z 55, z 60 i ze 150m.




Iluminator - Czw Sie 14, 2008 2:14 pm
Niektóre media podają nawet 100 metrów, inne jedynie 11 pięter....



kiwele - Czw Sie 14, 2008 3:32 pm
Najlepsza klasyfikacja:
Wiezowce to takie budynki, ktore wygladaja na wiezowce!
Te metry, liczone od dolu, lepiej sobie darowac.
W Hong Kongu, Dubaju.... w Kaczej Wolce, w Klaju... to wlasciwie to samo... poziom proznosci admiratorow skutecznie kompensuje znaczenie metrycznych roznic wysokosci. Nie nalezy przygladac sie im z bliska, a najlepiej to mnozyc wlos przez czworo.

Co do naszych milusinskich ulubiencow, to po w miare plodnym PRL-u (w tej dziedzinie nielatwo bylo tam o aborcje), dluga, dluga wstrzemiezliwosc zostala przerwana dopiero jedyna, nieoczekiwana, ale przeciez szczesliwa wpadka: Altusem.
Urosly z nadziei po narodzeniu dorodnego Altusa ruch obroncow zycia wiezowcow katowickich odtad, niestrudzenie i rozpaczliwie, oglada sie za bocianami (tfu: zurawiami!), nailepiej w stadach, latwo dajac sie karmic spekulacyjnymi, mglistymi obietnicami pomnozenia potomstwa.
Kolejne zapowiedzi szczesliwego wydarzenia, jak dotad, koncza sie jednak bezduszna aborcja, gdzies w obskurnych gabinetach. Nie lekarskich! W urzedniczych!
Najwyrazniej powstalo jakies wiezowcowe lobby aborcyjne.
Pojawiaja sie, co prawda, czasem jakies kurduplowate twory, z nizszych gatunkow rzedu naczelnych (urbanistyki?), ale prawdziwy ortodoksyjny ruch wiezowcowy nie moze sie zgodzic na wiecej niz poblazliwe ich tolerowanie.
A Katowice musza zyc! Bez zycia (w wiezowcach, naturalnie) nie ma zycia!
Wiezowce, nasze potomstwo, to nasza naturalna zdrowa chwala i duma, bez zadnego porownania z innymi, ktorzy bez wlasnej zaslugi usiluja sie chelpic jakimis otrzymanymi spadkami, najczesciej mocno przechodzonymi, tymi jakimis piramidami, Luwrami czy Wawelami!

Danie do umiarkowanej konsumcji - podane na surowo, z zartem i bez. Nie ma potrzeby dosalac (kucharzowi) ani beznadziejnie o nim pieprzyc.



Strona 1 z 2 • Wyszukano 303 wypowiedzi • 1, 2
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.