ďťż
[Katowice] Parkingi w centrum



Emenefix - Czw Mar 12, 2009 6:42 am

Miasto zamierza sprawdzić, czy da się wybudować parking podziemny pod placem Bolesława Chrobrego
Katowice zrobią parking pod pomnikiem Piłsudskiego?



Mapa i zdjęcia: http://www.mmsilesia.pl/4619/2009/3/11/zrobia-parking-pod-pomnikiem-pilsudskiego?districtChanged=true

Zakorkowane Katowice? Centrum, w którym znalezienie miejsca w godzinach pracy graniczy z cudem? UM chce sprawdzić czy da się zrobić parking podziemny pod pl. Chrobrego.

Urząd Miasta Katowice właśnie ogłosił przetarg nieograniczony na wykonanie studium wykonalności dla zaprojektowania, budowy i eksploatacji podziemnego parkingu na placu Bolesława Chrobrego. Odbywa się to w ramach wielkiego projektu przebudowy śródmieścia Katowic.

Czytaj również: Wiemy jakiego centrum chcą mieszkańcy Katowic

O tym, jak ciężko znaleźć miejsce parkingowe w tamtej okolicy wie chyba każdy, kto choć raz próbował załatwić sprawę w Urzędzie Wojewódzkim, Urzędzie Marszałkowskim, dojechać do jednego z wydziałów Uniwersytetu Śląskiego (w pobliżu znajdują się wydziały Biologii i Ochrony Środowiska i Filologiczny) czy Górnośląskiego Centrum Kultury. Obecnie na placu Bolesława Chrobrego parkować można tylko w niewielkiej wydzielonej części, przestrzeń służy głównie pieszym. Auta zalegają więc na sąsiednich uliczkach oraz na pobliskim placu Sejmu Śląskiego, który jednak często jest wypełniony samochodami aż po brzegi. Mieszkańcy, klienci urzędów, studenci. Do tego dochodzą jeszcze wszelkiego rodzaju uroczystości państwowe, które często właśnie tam mają miejsce. Czy możliwa w przyszłości budowa parkingu jest dobrym pomysłem?

- Szukanie takich rozwiązań to konieczność. Powoli w Polsce zaczyna być tak jak na zachodzie, problemem przestaje kupno samochodu, a zaczyna być jego pozostawienie. Każde miasto powinno mieć swoją politykę parkingową, także Katowice – mówi w rozmowie z MM Silesią prof. Kazimierz Kłosek, kierownik Katedry Dróg i Mostów na Politechnice Śląskiej w Gliwicach.

Konieczność budowy parkingu dostrzega miasto Katowice: - Parkingi są obecnie bardzo potrzebne miastu. Im jest ich więcej, tym lepiej. Myślę, że ten ma duże szanse na powstanie, skoro powstanie studium wykonalności - mówi MM Silesii Adam Kochański, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Katowice.

Droga do jego powstania jest jednak długa. Zanim budowa w ogóle stanie się możliwa,
konieczne jest przeprowadzenie wspomnianego studium. W jego ramach przeprowadzona zostanie ankieta, na próbie minimum 600 mieszkańców, którzy mogą być potencjalnie zainteresowani z korzystania z przyszłego parkingu. Miasto zastanawia się również, jak rozwiązać sprawę podziemnego parkingu przy ulicy Dworcowej, który również jest w planach. Być może udzielona zostanie jedna koncesja na wykonanie obu robót budowlanych.

Czytaj również: Nowe centrum Katowic w 2010 roku

Zyska się przestrzeń dla mieszkańców

Paweł Niewiadomski z Stowarzyszenia Moje Miasto uważa, że budowa parkingu właśnie tam jest dobrym pomysłem - W końcu obok mamy ważne urzędy i uczelnie. To reprezentacyjna część Katowic. Miejsc parkingowych jest za mało, wystarczy spojrzeć jak wygląda pobliski plac Sejmu Śląskiego w godzinach funkcjonowania szkół i urzędów. Ciężko tam znaleźć wolne miejsce. Pobliskie uliczki również są zapchane autami - mówi Niewiadomski.

- Chciałbym, żeby ten parking był minimum trzypoziomowy. Generalnie, parkingi podziemne mogłyby funkcjonować pod wszystkimi placami w centrum, które znajdują się w pobliżu często uczęszczanych miejsc. To mogłoby funkcjonować również pod placem Sejmu Śląskiego - dodaje Niewiadomski.

Czy doczekamy się w parkingu pod placem Chrobrego?

Czy możliwa w przyszłości budowa parkingu jest inwestycją opłacalną? - Na pewno parkingi nie są tak dochodowe jak chociażby hipermarkety, generujące kolosalne zyski, ale to inwestycja, dla której zwrot nakładów jest nieprzeliczalny. Jeśli powstanie, znacząco polepszą się standardy komunikacyjne w okolicy, jest szansa na wygospodarowanie przestrzeni na powierzchni mieszkańcom, pieszym. Oddanie im tych miejsc, które dziś zajmują auta. Długoterminowo, inwestycja może przynieść wiele korzyści pobocznych. Sama w sobie kokosów nie będzie przynosić, bo choć nakłady na utrzymanie nie są wysokie, jedyne zyski płyną z opłat parkingowych - kwituje Niewiadomski.

O budowie parkingów podziemnych w Katowicach mówi się od dawna, wreszcie pojawia się skonkretyzowany pomysł. Ale, jak podkreśla prof. Kłosek jeden parking nie wystarczy i aby poprawić komunikację w mieście potrzebne jest systemowe podejście do zagadnienia: - Inwestycje w parkingi są potrzebne jak najbardziej, ale Katowice toną w samochodach. Miasto powinno rozważyć możliwość budowy systemu Park&Ride, ograniczającego liczbę pojazdów w centrum. Aby to funkcjonowało należycie konieczna jest budowa parkingów również na obrzeżach i komunikowanie tamtych miejsc z centrum poprzez komunikację zbiorową. Dzięki temu odda się miasto mieszkańcom, pieszym. Ta przestrzeń powinna należeć do nich – kwituje prof. Kłosek




depress_wist2 - Czw Mar 12, 2009 4:16 pm


Katowice powinny zainwestować w system Park&Ride

Katowice przymierzają się do budowy podziemnego parkingu w centrum. Lek na bolączki komunikacyjne miasta czy tylko jeden z elementów komunikacyjnej układanki?



Witold Stech: W Katowicach pojawił się pomysł, aby w reprezentacyjnej części centrum, w pobliżu Urzędu Wojewódzkiego, Marszałkowskiego oraz wydziałów Uniwersytetu Śląskiego wybudować podziemny parking pod placem Bolesława Chrobrego. Czy jest to pomysł warty uwagi?

prof. Kazimierz Kłosek, kierownik Katedry Dróg i Mostów na Politechnice Śląskiej w
Gliwicach: Szukanie takich rozwiązań to konieczność. Powoli w Polsce zaczyna być tak jak na zachodzie, problemem przestaje być kupno samochodu, a zaczyna być jego pozostawienie. Każde miasto powinno mieć swoją politykę parkingową, także Katowice.

Jak powinna wyglądać taka polityka?

Zasada jest prosta, im bliżej centrum parkujesz, tym więcej powinieneś zapłacić. W
wielu miastach parkingi są pokaźnym źródłem wpływów do kasy miejskiej. Na powierzchni powoli zaczyna brakować miejsca, to jest trend, który obserwujemy. Tak jest wszędzie, w Berlinie, Brukseli czy Paryżu. O ile piękniej wyglądałaby przestrzeń na powierzchni gdyby zamiast zapychania jej autami oddać ją mieszkańcom, pieszym, spacerowiczom. Zwłaszcza w eksponowanych miejscach. Okolica, dla której rozpatrywany jest projekt dużo by na tym zyskała.

Instytucje publiczne, urzędy, wydziały uczelni. Setki osób dziennie przewijają się
tamtędy. Co zrobić, jeśli już nawet podziemny parking nie wystarczy?

Skutecznym rozwiązaniem jest system Park&Ride. To rozwiązanie, które z powodzeniem mogłoby funkcjonować w Katowicach. Wystarczy przejść się po mieście by zauważyć jak wiele z pozostawionych na parkingach samochodów pochodzi spoza miasta. I tu wychodzi fatalna polityka parkingowa miasta. Te samochody powinno się zostawiać na obrzeżach. Miasto powinno budować tam parkingi, łączyć tamte miejsca z liniami tramwajowymi i w ten sposób organizować przejazd ludzi do centrum miasta. To najlepsze połączenie. Wykorzystanie parkingów i komunikacji zbiorowej, której jednak musiałoby być zdecydowanie więcej.

Co zyskujemy dzięki takiemu rozwiązaniu?

Zyskujemy centrum przyjazne mieszkańcom. Tak wygląda polityka zrównoważonego rozwoju przestrzeni komunikacyjnej w mieście. Sprawdza się powoli w polskich miastach, np. w Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu, więc dlaczego nie miałaby się sprawdzić w Katowicach?

Jak należałoby zacząć, gdybyśmy chcieli w Katowicach zbudować taki system?

Przede wszystkim należałoby zacząć od wytyczenia miejsc, skąd do miasta przyjeżdża najwięcej samochodów, policzenia więźby ruchu. Widzę takie miejsce np. w rejonie Pętli Brynowskiej lub Pętli Słonecznej. Te miejsca już są skomunikowane z centrum liniami tramwajowymi, parkingi by się tam sprawdziły. Dużo samochodów przyjeżdża również ze wschodu, z Zagłębia Dąbrowskiego. Wystarczyłoby pociągnąć linie tramwajowe jadące ze strony Chorzowa do Ronda w kierunku Sosnowca przez osiedla Roździeńskiego (popularne "Gwiazdy") i Kukuczki. Ale do tego trzeba by kulturalnych i szybkich tramwajów. Powinno być ich więcej, bo w obecnych warunkach są zbyt często przepełnione. Obecnie jednak więcej pieniędzy łoży się na autobusy, a to błąd, bo to tramwaje są proekologiczne.

To rozwiązałoby bolączki komunikacyjne miasta?

Budowa parkingów i inwestycje w komunikację zbiorową to tylko niektóre z aspektów funkcjonowania transportu jako systemu. Jednak kwintesencją jest konieczność ograniczenia liczby samochodów w centrach miast. To się sprawdza w innych miastach, więc dlaczego Katowice mają się wlec w ogonie?



salutuj - Czw Mar 12, 2009 10:05 pm
na Ligocie jest miejsce od strony kłodnickiej na parking P&R Przy stacji kolejowej. ale bez wspólnego biletu można zapomnieć o tym.



Prince - Czw Mar 12, 2009 11:19 pm
Coprawda koncepcja P&R jest świetna to nam jeszcze do niej baaaaaardzo daleko. Najpierw potrzeba odpowiedniej komunikacji wewnętrznej, a dopiero później można o tym pomyśleć. Napewno troche odkorkuje to centrum, wtedy możnaby nawet wzorem Londynu wprowadzać opłaty za wjazd do centrum.
Takie coś powinno obejmować strefę pomiędzy murckowską, a4 i dtś czyli śródmieście. Ale najpierw potrzebne są komunikacja miejska i owe parkingi i połączenie jakąś trasą północ południe. Wtedy też deptaki w centrum miałby by racje bytu i możnaby ich zrobić znacznie więcej.




Darkat - Pią Mar 13, 2009 7:26 am
co do P&R zgadzam się z Prince w pierwszej kolejności wykorzystac fakt że śródmieście jest okrążone drogami szybkiego ruchu i w okolicach pobudowac parkingi. Na pewno taki też mógłby powstac np. w pobliżu zajezdni tramwajowej na Zawodziu.
A jeśli idzie o dalsze okolice to dla mnie murowanym kandydatem jest pętla tramwajowa w Brynowie. Chocby z tego faktu że kiedyś jak moja ciotka jeszcze pracowała była podwożona i odwożona wujka samochodem właśnie do pętli a dalej już tramwajem



kiwele - Pią Mar 13, 2009 5:41 pm

co do P&R zgadzam się z Prince w pierwszej kolejności wykorzystac fakt że śródmieście jest okrążone drogami szybkiego ruchu i w okolicach pobudowac parkingi. Na pewno taki też mógłby powstac np. w pobliżu zajezdni tramwajowej na Zawodziu.
A jeśli idzie o dalsze okolice to dla mnie murowanym kandydatem jest pętla tramwajowa w Brynowie. Chocby z tego faktu że kiedyś jak moja ciotka jeszcze pracowała była podwożona i odwożona wujka samochodem właśnie do pętli a dalej już tramwajem

Spoko!
Mam wlasny P&R i bliziutko wymarzony tramwaj, a jednak czesto zabieram sie do Centrum samochodem, choc musze manewrowac starymi bramami garazu i parceli.
Gdy trzeba kogos podrzucic na Dworzec z bagazem, gdy trzeba zrobic jakies zakupy, gdy sie ma do odwiedzenia rozne punkty w miescie, gdy sie tam jest tranzytem, gdy powrot ma byc pozno, gdy "tramwaje nie chodza"...

Nie widze, by mieszkancy Brynowa, Ligoty czy Ochojca ochoczo pozostawiali swoje wozy na petli, by wsiadac do 6-tki albo 16-tki. Mogliby przeciez robic to juz dzis i to na dodatek za darmo.



salutuj - Pią Mar 13, 2009 7:23 pm
Przy P&R sensowne są zniżki na bilety, jednorazowe na podstawie kwitu parkingowego, a miesięczne na dowód rejestracyjny.



Prince - Pią Mar 13, 2009 10:55 pm
[quote="kiweleNie widze, by mieszkancy Brynowa, Ligoty czy Ochojca ochoczo pozostawiali swoje wozy na petli, by wsiadac do 6-tki albo 16-tki. Mogliby przeciez robic to juz dzis i to na dodatek za darmo.[/quote]

Trzebaby się zastanowić dlaczego.
Popierwsze problem generalny to fakt, że połączenia autobusowe zajmują w miare dużo czasu. Tranwajowe też. Przecież odległości z Brynowa Ligoty czy nawet Giszowca nie są wielkie. Mimo tego czasami autobus jedzie pół godziny. Po drugie problemem jest fakt, że zazwyczaj późnym wieczorem autobusy nie kursują.

nie wiem co więcej może mieć na to wpływ.



bidzis004 - Sob Mar 14, 2009 3:27 am

[quote="kiweleNie widze, by mieszkancy Brynowa, Ligoty czy Ochojca ochoczo pozostawiali swoje wozy na petli, by wsiadac do 6-tki albo 16-tki. Mogliby przeciez robic to juz dzis i to na dodatek za darmo.

Trzebaby się zastanowić dlaczego.
Popierwsze problem generalny to fakt, że połączenia autobusowe zajmują w miare dużo czasu. Tranwajowe też. Przecież odległości z Brynowa Ligoty czy nawet Giszowca nie są wielkie. Mimo tego czasami autobus jedzie pół godziny. Po drugie problemem jest fakt, że zazwyczaj późnym wieczorem autobusy nie kursują.

nie wiem co więcej może mieć na to wpływ.[/quote]

A ja myśle ze Katowice są na tyle zacofane i to przez dupowatośc Polskich ignorantów i decydentów na wyzszych szczeblach , ludzie w Polsce przeciętni Kowalscy patrzą na oszczędnośc nie ma za duzo mozliwości a społeczenstwo nie jest dostatecznie dobrze przygotowane do takich nowości w Polsce poprostu wszytko jest robione od złej strony.

Powinni najpierw zmienic wygląda miasta aby miasto nie wyglądało jak rozpadająca sie ruina i przystwarzało o mdłosci , w przypadku Katowic jako głównego centrum osrodka GOPu nie mianuje sie na zaden z wyzszych szczebli , wychodzac z dworca ida przez kładke gdzie kładka sie zapada , trzeba zaczynac od rzeczy naprawde podstawowych jak bedziemy tak skakac to nic z tego niewyjdzie.

Raz kładka nad rozdwojonym centrum Katowic , "nie moze tunel" , "remontujemy dworzec" , "moze mariacką i bedzie mini centrum moze wystarczy dla krzykaczy"
dla reszty miejsca niewystarczy to niech jada do Krakowa czy innej preznie rozwijającej sie metropolii juz duzo sie nasłuchalismy tych obietnic i wydaje mi sie ze niema sie do czego przyczepic aby cos cokolwiek skomentowac to czepiamy sie marginalnych rzeczy które w Katowicach na dzien dzisiejszy nie są sprawą pierwszo planową zaczac trzeba od zmiany wizerunku a nie korzystania ludzi z miasta , kto bedzie przechodził mariacką swiezo oficjalnie na papierze wyremontowaną kiedy wówczas 3/4 kamienic walą sie i niesą zagospodarowane? elewacje odpadają ? kto ma zamiar patrzec na taki wizerunek ?
Myśle ze trzeba zacząc od tego , próbujemy brac przykłądy z innych Polskich miast które juz stosowały innowacje europejskie ze tak to nazwe te inne miasta nie są zaniedbane na tak niskim szczeblu .

(sory za gramatyke wypowiedzi , piątek jest przebaczcie) w sumie juz sobota



daroslav - Nie Mar 15, 2009 8:52 am

[quote="kiweleNie widze, by mieszkancy Brynowa, Ligoty czy Ochojca ochoczo pozostawiali swoje wozy na petli, by wsiadac do 6-tki albo 16-tki. Mogliby przeciez robic to juz dzis i to na dodatek za darmo.

Trzebaby się zastanowić dlaczego.
Popierwsze problem generalny to fakt, że połączenia autobusowe zajmują w miare dużo czasu. Tranwajowe też. Przecież odległości z Brynowa Ligoty czy nawet Giszowca nie są wielkie. Mimo tego czasami autobus jedzie pół godziny. Po drugie problemem jest fakt, że zazwyczaj późnym wieczorem autobusy nie kursują.

nie wiem co więcej może mieć na to wpływ.[/quote]

Przede wszystkim przyspieszyć Tramwaj, żeby miał pierwszeństwo na swiatłach jadąc wzdłuż Kościuszki. Teraz Tramwaj jedzie tyle samo co autobus Mikołowska bez korków, a nawet dłużej.



salutuj - Nie Mar 15, 2009 9:36 am
No własnie o to chodzi - tramwaje powinny mieć priorytet asynchoniczny - czyli nawet jeśli auta na skrzyżowaniu Kościuszki i szeligiwiecza miałyby 2s na przejazd to trudno czekają na następną kolej (ewentualnie jeśli wypadłoby że krótkim czasie można dać im czerwone na czas przejazdu a potem przywrócić zielone)



mark40 - Nie Mar 15, 2009 9:56 am
Krótki filmik z Paryża na którym tramwaj majac po drodze kilkanście sygnalizacji zatrzymał sie tylko przed jedną
[youtube]y6ucG-9fGU4[/youtube]
U nas nawet przed przejsciami dla pieszych się zatrzymuje Dodatkowo pętle indukcyjne (urządzenie wykrywajace nadjeżdżajacy tramwaj) są dosłownie zainstalowene kilka metrów przed swiatłami, wiec taki tramwaj jadąc musi sie zatrzymać, by po 2 sekundach ruszyć (oczywiscie jesli zdąży zmieścić w cyklu, bo jesli podjedzie za późno to czeka do nastepnej zmiany świateł). Brak słów. Jak widać na filmiku za granicą przejazd obywa sie płynnie i tramwaj przed wszystkim dookoła ma pierwszeństwo. Od siebie dodam że najbardziej takie debilne sygnalizacje w całym GOPie są w Katowicach.



kiwele - Nie Mar 15, 2009 1:20 pm

No własnie o to chodzi - tramwaje powinny mieć priorytet asynchoniczny - czyli nawet jeśli auta na skrzyżowaniu Kościuszki i szeligiwiecza miałyby 2s na przejazd to trudno czekają na następną kolej (ewentualnie jeśli wypadłoby że krótkim czasie można dać im czerwone na czas przejazdu a potem przywrócić zielone)

Nawet nie probuje sie wglebic w istote tego "priorytetu asynchronicznego" jak dalece masz racje i czy to bedzie panaceum na sytuacje.
Jako pasazera tramwaju (zwlaszcza), w te czy w tamta strone, nawet jako kierowce skrecajacego na Szeligiewicza ogarnia mnie tam niemoc i fatalizm - rzadko widzi sie swiatla z tak niezdarnie ustawionymi sekwencjami.
Nikt nie umie sobie zgrabnie poradzic z tym, ze tam tramwaje przejezdzaja ze srodka ulicy na jej bok.
Moze jakis konkurs miedzynarodowy na poprawe sytuacji?

NB. Wedlug moich pobieznych obserwacji, odcinek Petla Brynowska-Rynek jest pokonywany przez tramwaje w czasie 15-25 minut, najczesciej okolo 20 minut.



Tequila - Nie Mar 15, 2009 5:14 pm

NB. Wedlug moich pobieznych obserwacji, odcinek Petla Brynowska-Rynek jest pokonywany przez tramwaje w czasie 15-25 minut, najczesciej okolo 20 minut.

Dlatego też nie będę się przesiadał jadąc z Manhattanu 804 na tramwaj -bo czas przejazdu spod domu do Dworca wynosi około 20 minut- gdybym miał jechać w systemie bus +tramwaj - co najmniej 30. Nawet 297 jadąc wydłużoną trasą przez Brynowską - Mikołowską jest szybciej.



mark40 - Nie Mar 15, 2009 5:55 pm

NB. Wedlug moich pobieznych obserwacji, odcinek Petla Brynowska-Rynek jest pokonywany przez tramwaje w czasie 15-25 minut, najczesciej okolo 20 minut.Rozkładowy czas przejazdu tego odcinka wynosi 17 minut, z czego 3-4 minuity tramwaj traci na samych światłach przy Poniatowskiego



kiwele - Nie Mar 15, 2009 6:23 pm

Rozkładowy czas przejazdu tego odcinka wynosi 17 minut, z czego 3-4 minuity tramwaj traci na samych światłach przy Poniatowskiego

Jesli jestem w Katowicach, to jezdze ze Slowikow czy tez do Slowikow.
Rekordowy czas przejazdu mialem okolo 12,5 minuty poznawym wieczorem.
Zwykle przejazd trwa 16-18 minut, ale nierzadko przekracza 20 minut bez okolicznosci nadzwyczajnych, jak wielokrotne w miesiacu zablokowanie trasy przez zle zaparkowany woz na Kosciuszki.
Dla tramwajow swiatla na Poniatowskiego sa wiecej niz irytujace.



maciek - Nie Mar 15, 2009 7:54 pm
Dla mnie rzeczą wręcz oczywistą jest pomyślenie o parkingu pod placem Wolności. Ciekawi mnie, czy ktokolwiek o tym myśli w związku z przebudową 3 Maja.



salutuj - Pon Mar 16, 2009 4:07 pm
Ja pomyślałem.



kiwele - Pon Mar 16, 2009 5:36 pm

Ja pomyślałem.

A ja nie. I to bynajmniej nie dlatego, ze jestem przeciw.
Bynajmniej, jestem za ta budowa, ale we wlasciwej dla Katowic kolejnosci.

Dobrze sie stalo z ogloszeniem intencji budowy parkingu podziemnego pod Pl. B. Chrobrego. Co do kolejnosci to ta lokalizacja jest slusznie na pierwszym miejscu. Z nastepnymi moze byc troche dyskusji. Pod otwartymi placami, niezaleznie od oczywistego budowania parkingow pod licznymi planowanymi nowymi gmachami, wyroznilbym Pl. Szewczyka, Pl. Dworcowy i Pl. Sejmu Slaskiego, a potem dopiero Pl. Wolnosci.
Mozliwe, ze Pl. Wolnosci moglby miec wiekszy priorytet, by byl pretekst do znikniecia tam obecnego pomnika.



salutuj - Pon Mar 16, 2009 10:02 pm
pl Szewczyka należy chyba do PKP.

pl Chrobrego i Sejmu Śl są obok więc wystarczy tam jeden na początek - i to faktycznie jest najbardziej paląca sprawa.

Dworcowa jest druga w kolejności. Niemniej jeśli pl Wolności bedzie remontowany przy okazji tramwajów to lepiej zrobić to teraz niż potem coś uszkodzić etc.



Iluminator - Wto Mar 17, 2009 8:22 am

Dla mnie rzeczą wręcz oczywistą jest pomyślenie o parkingu pod placem Wolności. Ciekawi mnie, czy ktokolwiek o tym myśli w związku z przebudową 3 Maja.

Jeszcze pozostaje kwestia tego jak duży parking będzie pod pl. Szewczyka. Jeśli w tym miejscu będzie wystarczająco dużo miejsc postojowych, to pl. Wolności można sobie odpuścić.



salutuj - Wto Mar 17, 2009 8:57 am
Hm, ja bym widział to raczej tak, ze po zbudowaniu parkingu pod pl Wolności nie byłoby żadnych miejsc parkingowych na powierzchni (tj po obwodzie) placu na rzecz estetyki.



absinth - Wto Mar 17, 2009 3:35 pm

pl Szewczyka należy chyba do PKP.

celna uwaga

tam jeszcze wyjda sprawy zwiazane z kwestia wlasnosciowa.



Emenefix - Wto Mar 17, 2009 7:35 pm
Park&Ride sprawdza się w Warszawie, Katowice wciąż toną w korkach
Park&Ride: Warszawa buduje, Katowice planują



http://www.mmsilesia.pl/4702/2009/3/17/ ... ce-planuja

Stolica Polski planuje utworzyć system Park&Ride, który docelowo będzie skupiał około 30 parkingów. Plany stolicy województwa śląskiego i serca dwumilionowej aglomeracji są póki co mgliste. Dlaczego?

O systemie Park&Ride, jako jednym z leków na bolączki komunikacyjne dzisiejszych miast, notorycznie tonących w korkach, pisaliśmy przed tygodniem. Konieczność zmian w tej materii w miastach Górnego Śląska widzą zarówno naukowcy, jak i mieszkańcy, dla których przedzieranie się przez zatłoczone centra jest wielką uciążliwością.

System zwany w Polsce "Parkuj i jedź" funkcjonuje od lat w metropoliach Europy Zachodniej. Działa na zasadach, które można określić jako centrum przesiadkowe. Polega to na tym, iż dojeżdżający samochodami (zwykle do miejsc pracy) do miast zostawiają swoje pojazdy na obrzeżach, na specjalnie do tego przystosowanych parkingach, a następnie przesiadają się na komunikację zbiorczą, czyli autobusy i tramwaje (w przypadku Warszawy wykorzystywane jest również metro), dzięki czemu do centrów miast wjeżdża mniej samochodów.

Czytaj również: Katowice powinny zainwestować w system Park&Ride

- To rozwiązanie, które z powodzeniem mogłoby funkcjonować w Katowicach. Wystarczy przejść się po mieście by zauważyć jak wiele z pozostawionych na parkingach samochodów pochodzi spoza miasta. I tu wychodzi fatalna polityka parkingowa miasta. Te samochody powinno się zostawiać na obrzeżach - mówił w wywiadzie dla MM Silesii prof. Kazimierz Kłosek, kierownik Katedry Dróg i Mostów na Politechnice Śląskiej w Gliwicach.

Korki to codzienność Śląska i Zagłębia. System Park&Ride to zmieni? fot. Jędrzej Bogus

Katowice planują

Katowice, będące stolicą województwa śląskiego i jednocześnie sercem dwumilionowej aglomeracji oraz miejscem, do którego dojeżdżają codziennie tysiące pracowników na razie systemu nie mają. Złośliwi mogliby jednak powołać się na sytuację sprzed kilku lat, kiedy system funkcjonował pomimo... braku parkingu. W czasach przebudowy katowickiego Ronda i Drogowej Trasy Średnicowej na odcinku centrum, kierowcy zmierzający do miasta od strony Chorzowa zmuszeni byli zostawiać swoje samochody na osiedlu Tysiąclecia i dojeżdżać do centrum tramwajami. Urząd Miasta zapowiada jednak, że Katowice planują budowę systemu.

- W Katowicach takie rozwiązania są konieczne. Mamy na razie jedną wstępną koncepcję, która mówi o lokalizacji parkingu Park&Ride w rejonie pętli tramwajowej na Zawodziu. Jest to dobry i przemyślany pomysł, pozostaje kwestia zaprojektowania i realizacji tego przedsięwzięcia. Idea pozostawiania samochodów na obrzeżach to ten model, który chcielibyśmy wypracować - mówi MM Silesii Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.

Kiedy jednak parking na Zawodziu ma szansę powstać i czy to jaskółka zmian? - Myślę, że powstanie parkingu to kwestia 3-5 lat. Im szybciej, tym lepiej. Zwłaszcza dla tych, którzy przyjeżdżają do Katowic od strony Mysłowic i którzy tam będą mogli pozostawić swoje samochody i dojechać do centrum często kursującym tramwajem - mówi rzecznik.

- Ten system będzie istniał tylko wtedy, gdy mieszkańcy będą chcieli z niego korzystać, więc to oni muszą zaakceptować ten pomysł - dodaje rzecznik. Na pytanie czy miasto rozważa również inne lokalizacje odpowiada: - Myślimy o lokalizacji parkingu w rejonie Pętli Brynowskiej. Można pokusić się o takie rozwiązanie w zachodniej części miasta, przy czym konkretna lokalizacja nie jest jeszcze znana.

W Warszawie system już działa

Katowice planują, nie śpi natomiast Warszawa, gdzie funkcjonuje już pięć parkingiów P&R, a planowana jest budowa łącznie ok. 27-30 obiektów tego typu. Pierwszy otwarto już 10 kwietnia 2007 roku. Miasto stara się obecnie o dofinansowanie projektu z Unii Europejskiej.

- Z naszej strony jest to strzał w "10". System doskonale się sprawdza, parkingi już wybudowane mają spore obłożenie, dzięki nim do centrum wjeżdża kilkaset samochodów dziennie mniej - mówi MM Silesii Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

W przypadku stolicy ważna była lokalizacja, w pobliżu stacji metra i uczęszczanych linii tramwajowych. - System przesiadkowy działa dzięki temu naprawdę sprawnie. Ten system żyje. Zwłaszcza teraz, gdy mamy bardzo duże problemy komunikacyjne w związku z wieloma remontami prowadzonymi w stolicy - wyjaśnia Krajnow.

Czytaj również: Zrobią parking pod pomnikiem Piłsudskiego w Katowicach?

Stołeczne parkingi przy stacjach metra "Marymont" i "Wilanowska" są wypełniane w 100 procentach, natomiast przy stacjach "Młoćwiny" i "Stokłosy" w 60-70. W planach na ten rok są kolejne dwa parkingi, ogłoszono już przetargi na ich budowę (znajdą się przy stacji metra "Ursynów" i przystanku SKM w Aninie).

Schemat dojazdu do parkingu "Metro Stokłosy" w Warszawie. Źr: www.ztm.waw.pl

Czy zatem Katowice popełniają błąd nie stawiając już teraz na system Park&Ride? - Nie chcę krytykować, ale patrząc na nasze doświadczenia jest to bardzo dobre rozwiązanie. Myślę, że inne metropolie powinny zainwestować w system, bo to najzwyczajniej w świecie się sprawdza - reasumuje Krajnow.

Marnym pocieszeniem jest fakt, iż z problemami komunikacyjnymi boryka się nie tylko stolica województwa śląskiego. Oprócz Warszawy w system Park&Ride chcą zainwestować m.in. Kraków (gdzie parkingi tego typu istniały już w latach '90 XX wieku, jednak zostały zlikwidowane ze względu na złe umiejscowienie i dopiero teraz planuje się wdrożenie systemu ponownie), Poznań (który planuje 12 parkingów tego typu, jednak póki co nieznana jest data ich powstania) czy Gdańsk (pierwszy parking ma zostać otwarty za 2 lata, kolejne cztery w pobliżu obwodnicy Trójmiasta, a jeden przy stadionie Baltic Arena).

Zobacz również:

* Jak przedstawia się sieć Park&Ride w Warszawie
* Wszystko o systemie Park&Ride



kiwele - Wto Mar 17, 2009 9:21 pm
Nie umiemy dzialac skutecznie. Mylimy cele i priorytety.
Sklonni jestesmy do dzialan i rozwiazan ekstremalnych albo do wylewania dziecka z kapiela.

Rzecz tyczy sie parkingow, z jednej strony srodmiejskich, a z drugiej tych typu P&R.

Spojrzmy najpierw jak to jest z jedzeniem:
Tylko w kompletnym totalitaryzmie mozna sobie wyobrazic siec stolowek peryferyjnych do ktorych wszyscy zostana obowiazkowo przypisani, a normalnie ludzie chca jesc w domu, w barach, w restauracjach, takze w stolowkach, jak komu pasuje.

Nie mamy jeszcze w Srodmiesciu w ogole parkingow, nie mowiac juz o ich przepelnieniu, ale juz niektorzy widza zbawienne panaceum w postaci P&R, gdzies na obrzezach miasta.

NB. Jak ja jade z Myslowic i mam zostawiac woz w Zawodziu, to po prostu wsiade od razu do pociagu w Myslowicach. Bedzie na pewno i taniej i harmonijniej.

Nie mam nic przeciwko temu, ale jestem ciekaw jakim listkiem figowym pretendujacym do poprawy sytuacji w Srodmiesciu stanie sie wyznaczenie parkingu gdzies kolo Rzepakowej. Jest nawet miejsce przypuscmy gdzies kolo Lidla.

Jesli nie zbudujemy najpierw kilku prawdziwych parkingow w Srodmiesciu nie probujmy liczyc na te z przedmiesc.



jacek_t83 - Wto Mar 24, 2009 3:38 pm


W Gliwicach też powstaną parkingi

...ale niekoniecznie te, budowane w systemie Park&Ride. Jak wygląda polityka parkingowa miasta? MM Silesia rozmawia z Markiem Jarzębowskim, rzecznikiem gliwickiego magistratu.

Witold Stech: Czy Gliwice, podobnie jak inne miasta, przymierzają się do ograniczenia liczby samochodów w centrum? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Marek Jarzębowski, rzecznik Urzędu Miasta Gliwice: Zamierzamy wprowadzić strefy płatnego parkowania. Na pewno jednak będą również powstawać darmowe parkingi, niekoniecznie finansowane z budżetu miasta.

Czy z parkowaniem w centrum miasta jest problem?

W Gliwicach problemem nie jest możliwość zaparkowania auta w centrum miasta, ale kwestia akceptowalnego czasu dojścia od miejsca zaparkowania do miejsca docelowego. Niestety, w społeczeństwie wciąż funkcjonuje przyzwyczajenie do parkowania najbliżej jak się tylko da. Gdyby się dało, ludzie zostawialiby swoje samochody na schodach budynków. Dziś tak nie można parkować, w połowie lat '90 XX wieku w mieście parkowało 50 tysięcy pojazdów, dziś jest ich 120 tysięcy, więc konieczne jest inne spojrzenie.

Jak to jest w takim razie z tym akceptowalnym czasem dojścia?

Wzorem krajów Europy Zachodniej Gliwice stawiają na akceptowalny czas dojścia rzędu 10-15 minut. Musimy zmniejszyć liczbę samochodów parkujących w ścisłym centrum. Płatne strefy będą stymulatorem, spowodują, że ludzie zaczną kalkulować, czy stanąć i na ile. Teraz bywa tak, że niektórzy pozostawiają auta na cały dzień, mimo, iż przyjeżdżają tylko na godzinę. Nie możemy tego tolerować, bo tłok w centrum wynika głównie z braku ruchu na miejscach postojowych, a nie z braku samych miejsc.

Ale nowe parkingi też będą powstawać?

Oczywiście, że tak. Planowane jest utworzenie jednego z nich na terenach po byłej hucie Gliwice (powstaje tam centrum handlowe Focus Mall), ma pomieścić minimum 1600 samochodów. Parking podziemny już teraz funkcjonuje w centrum handlowym Forum, jest bezpłatny, a miejsce do parkowania można tam znaleźć zawsze. To jest ta alternatywa, spokojnie można dojść stamtąd np. do Rynku na piechotę. Kto mi powie, że nie ma gdzie zaparkować?

W Katowicach, w bliżej niesprecyzowanej przyszłości ma powstać parking w systemie "Parkuj i jedź", takie powstają już w Warszawie. Czy to dobry pomysł?

Na pewno mamy mniejszy problem z parkowaniem niż stolica województwa, do której do pracy dojeżdża jednak znacznie więcej ludzi. "Parkuj i jedź" mógłby się sprawdzić w przypadku odleglejszych miejsc, o ile będą dobrze skomunikowane z centrum, mam na myśli transport zbiorowy. Musi być szybki i kursować z dużą częstotliwością.



Wit - Pią Kwi 24, 2009 1:00 pm


Parkingowy horror
dziś
Po wyprowadzce dziennikarzy z budynku przy ul. Młyńskiej 1 zamknięty został parking pod Domem Prasy. Wielu mieszkańców miało nadzieję, że teraz będą mogli swobodnie parkować w miejscu do tej pory zarezerwowanym dla pracowników Prasy Śląskiej. Tymczasem od kilku tygodniu wjazdu na plac bronią czerwone słupki. - Przecież zaparkowanie samochodu w Śródmieściu graniczy z cudem! Tutaj jest świetny i duży plac, który mógłby posłużyć mieszkańcom za parking jeszcze przez jakiś czas - denerwuje się Dariusz Nowakowski, który w środę bezskutecznie poszukiwał wolnego miejsca postoju w centrum.

Jakub Jarząbek z biura promocji i informacji katowickiego Urzędu Miasta tłumaczy, że parking przed Domem Prasy był tymczasowy. - Teraz wrócił do swojej pierwotnej funkcji. Będzie to miejsce na ogródki letnie, na happeningi. Nie chcielibyśmy, aby na Rynku parkowały samochody. Poza tym, gdy rozpocznie się remont Domu Prasy, będzie to miejsce, gdzie podjeżdżać będą samochody z materiałami - mówi Jarząbek. Tymaczasem katowicki Rynek, bez parkingu czy z parkingiem i tak nie przypomina Rynku i nie spełnia swoich funkcji.

- Parkowanie to dziś potężny problem w Katowicach- przyznaje prezydent Piotr Uszok. - Po części został on rozwiązany poprzez postawienie odpowiednich wymogów inwestorom, którzy mają wybudować obiekty od Ronda do Rynku. Niezależnie od tego bardzo zaawansowane są prace zwiazane z budową parkingu podziemngeo w rejonie ulicy Dworcowej - dodaje.

To zaawansowanie oznacza, że prace budowlane mogą ruszyć najwcześniej w 2010 roku. - Mamy gotowe studium wykonalności. Niewykluczone, że jeszcze przed okres letnim uruchomimy procedury wyboru inwestora - informuje prezydent.

Miasto planuje także budowę parkingu podziemnego na placu Chrobrego przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. W tym roku ma być wybrany inwestor.

- Plany budowy parkingów są wkomponowane w przebudowę Śródmieścia. Niestety koordynacja nie będzie łatwa, będą uciążliwości, ale nie mamy innego wyjścia - mówi prezydent.

Katarzyna Wolnik - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/990152.html



macu - Pią Kwi 24, 2009 2:04 pm
Ocho, pismaki zauważyły problem, bo ktoś im zabrał miejsce. A przecież mogli sobie tam dalej parkować. Ojej, bo się popłaczę. My tak mamy zawsze, jakoś do tej pory krzyku w prasie nie było.



Wit - Śro Kwi 29, 2009 9:13 pm
Katowicki rynek tylko dla samochodu radnego
Przemysław Jedlecki 2009-04-29, ostatnia aktualizacja 2009-04-29 20:41:18.0



Katowiccy radni będą mogli za darmo parkować na katowickim rynku. Nikt poza nimi tu swojego auta nie będzie mógł zostawić, nawet gdyby zapłacił

Placyk przed Domem Prasy w Katowicach to od marca, czyli wyprowadzki dotychczasowych lokatorów biurowca, jedyny pusty przez całą dobę kawałek asfaltu w centrum miasta. Wjechać się tu nie da, bo z dwóch stron dostępu strzegą słupki, a z trzeciej są tory tramwajowe. Kierowcy, którzy codziennie walczą o miejsce do parkowania, klną na czym świat stoi, bo mogłoby się tu zmieścić ponad dwadzieścia aut.

Ale okazuje się, że raz w miesiącu, w porze sesji, swoje samochody będą tutaj zostawiali katowiccy radni. Rzecz jasna, za darmo. Z naszych informacji wynika, że sami się o to upomnieli. Niedawno pisaliśmy o tym, że magistrat wykupił dla nich miejsca w podziemnym garażu niedalekiego Altusa, ale radnym było to nie w smak. Bo za daleko.

Jerzy Forajter, przewodniczący katowickiej rady, w udostępnieniu placyku radnym nie widzi niczego złego. - Pod urzędem w dniu sesji dzieją się dantejskie sceny. Nam chodzi o to, żeby mieć gdzie zostawić samochody - podkreśla Forajter, ale nie potrafi wyjaśnić, dlaczego radni mają być lepiej traktowani niż pozostali mieszkańcy. - A czy to jest przywilej, który wymaga przedstawienia opinii publicznej? - odpowiada pytaniem szef katowickiej rady.

Także radny Andrzej Zydorowicz cieszy się z nowego przywileju. - Teraz zdarza się, że trzy lub cztery razy krążę wokół urzędu, zanim znajdę miejsce - mówi i zapewnia, że nie czuje się niezręcznie, bo... z tego parkingu jeszcze nie skorzystał!

- To prywata. Gdzie jest zapisane, że radny ma mieć darmowy parking? Albo płacą wszyscy, albo nikt - mówi Artur Guguła, który codziennie dojeżdża do pracy w centrum.

Doktor Tomasz Słupik, politolog z UŚ też jest zdegustowany zachowaniem radnych. - Jako reprezentanci mieszkańców powinni dawać przykład odpowiedniego zachowania. Tymczasem, mając odrobinę władzy, starają się o przywileje dla siebie. To świadczy o ich kulturze politycznej i dowodzi, że czasami bliżej nam do Wschodu niż Zachodu. Stąd ta skłonność do bizantyjskiego traktowania władzy, traktowania jej jak czegoś, co może dać osobiste korzyści - mówi Słupik. Jego zdaniem nasi radni powinni raczej wziąć przykład ze Skandynawów, gdzie pani minister, która zatrudniła na czarno opiekunkę dla dziecka, natychmiast straciła stanowisko.

Jednak Leszek Piechota, wiceprezydent Katowic, broni decyzji o parkingu dla radnych: - Sesje są tylko raz w miesiącu i niezbyt długie. A skoro udostępniamy radnym przestrzeń, z której i tak nikt nie korzysta, to chyba jest to dopuszczalne? - mówi. Na koniec dodaje, że zaparkować tu będą mogli też zwyczajni katowiczanie, którzy zechcą przysłuchiwać się obradom radnych.





Siny Knur - Śro Kwi 29, 2009 9:46 pm
Taaa... a ile wcześniej marudzenia było, że parking psuje rynek...... więc tyle ad journalistam.

Nie robi mi różnicy czy ten raz w miesiącu radni będą parkować w tym miejscu. Jeśli im to tak poprawi myślenie, to niech już będzie. Są większe problemy - np. ten dlaczego w urzędzie nie ma kompetentnych ludzi zajmujących się współpracą z inwestorami, dlaczego nie ma architekta miejskiego itd.

Decyzja o zamknięciu rynku dla aut jest wielce chwalebna. Natomiast zawsze wydawało mi się, że bycie radnym to służba, nie łaska. Heh.



salutuj - Czw Kwi 30, 2009 5:58 am
ten pomysł mam nadzieję że będzie gwoździem do politycznej trumny niektórych radnych. Oni spacerem i komunikacją miejską powinni dojeżdżać by lepiej rozumieć problemy miasta.



marinea - Wto Cze 30, 2009 8:57 pm
Urząd Miejski w Katowicach prowadzi badania na temat zainteresowania nowym parkingiem podziemnym w centrum Katowic. Parking ma być usytuowany pod Placem Bolesława Chrobrego, czyli w pobliżu Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego, Górnośląskiego Centrum Kultury. Każdego kto chce się wypowiedzieć w tej kwestii uprzejmie proszę o maila na adres mmarineaa@gmail.com, w treści wpisując parking, a prześlę ankietę dotyczącą owej inwestycji. Ankieta jest anonimowa, a jej wypełnienie zajmuje ok. 10 minut.
Z góry dziękuję za pomoc



Bartek - Śro Lip 01, 2009 8:00 am

Urząd Miejski w Katowicach prowadzi badania na temat zainteresowania nowym parkingiem podziemnym w centrum Katowic. Parking ma być usytuowany pod Placem Bolesława Chrobrego, czyli w pobliżu Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego, Górnośląskiego Centrum Kultury. Każdego kto chce się wypowiedzieć w tej kwestii uprzejmie proszę o maila na adres mmarineaa@gmail.com, w treści wpisując parking, a prześlę ankietę dotyczącą owej inwestycji. Ankieta jest anonimowa, a jej wypełnienie zajmuje ok. 10 minut.
Z góry dziękuję za pomoc


Ankieta UM na prywatnym adresie e-mail? Po co takie ściemnianie że to UM prowadzi ankietę?



maciek - Śro Lip 01, 2009 8:11 am
Czy ściema, czy nie ściema ja zadam proste pytanie: Znów ankieta, kiedy wejdą do tego miasta wreszcie budowlańcy?



macu - Śro Lip 01, 2009 8:33 am
Mail jest pewnie do ankietera, ktory sciaga za to kase. Tak czy inaczej anietę można wypełnić też pod tym adresem



rasgar - Śro Lip 01, 2009 8:39 am

Mail jest pewnie do ankietera, ktory sciaga za to kase.

Taki lajf, nikt nie lubi robić za darmo, co nie?



macu - Śro Lip 01, 2009 8:54 am
No, nic dziwnego.



marinea - Śro Lip 01, 2009 9:12 am
Tak, zostałam zatrudniona przez firmę, która na zlecenie UM w Katowicach ma zbadać popyt na taki parking. Mam do zrobienia dwadzieścia kilka ankiet, za jedną płacą niewiele, więc fortuny na tym nie zbiję! Minimum 50% ankiet muszę przeprowadzic w terenie, w tamtym okolicach, a reszte mogę w ten sposób. Przepraszam, moj bląd, po prostu myslalam ze ludzie na tym forum będą chcieli się wypowiedzieć w tej kwestii. W koncu kazda ankieta się liczy. A jak na ulicy trafie na takie osoby ktorym dodatkowy parking w Katowicach nie jest potrzebny, to go w tym miejscu po prostu nie bedzie.

Szkoda, ze mysl ze na Was zarobię, jezeli w ogole mozna to tak nazwac, tak Was odstrasza, ze nie chcecie sie wypowiadac na tematy dotyczace miasta w ktorym zyjecie.

Na szczescie sa na tym forum rowniez zyczliwe osoby, zainteresowane przyszloscia swojego miasta, ktore zglosily sie po ankiete, i nie przeszkadza im ze student zarobi sobie na nich pare zl. Wlasnie do takich osob skierowana jest moja prosba



d-8 - Śro Lip 01, 2009 9:20 am

Szkoda, ze mysl ze na Was zarobię, jezeli w ogole mozna to tak nazwac, tak Was odstrasza, ze nie chcecie sie wypowiadac na tematy dotyczace miasta w ktorym zyjecie.

myślę że to zbyt daleko uproszczający wniosek w dodatku rozbieżny z prawdą



macu - Śro Lip 01, 2009 9:27 am
W ankiecie, do której dałem link uważajcie na ostatnie pytanie, które zresztą jest bzdurne. W wynikach widać dane osobowe, co za łajza to robiła?



maciek - Śro Lip 01, 2009 9:35 am
Wypełniłem ankietę. Od razu przebija w niej to, że chcą bardzo dobrze skalkulować rentowność inwestycji. Problem w tym, że ankieta nie jest dobrym miejscem na badanie rentowności. Jak deszczu na Saharze potrzeba tam parkingu podziemnego i po prostu dla dobra miasta trzeba go budować. Tyle w tym temacie.



maciek - Śro Lip 01, 2009 9:37 am

W ankiecie, do której dałem link uważajcie na ostatnie pytanie, które zresztą jest bzdurne. W wynikach widać dane osobowe, co za łajza to robiła?

A co wstydzisz się swoich odpowiedzi?



macu - Śro Lip 01, 2009 9:40 am
Nie, ludzie podają tam imiona, telefony, maile i gadu. Bez sensu wpinać to do statystyk. Odpowiedzi udzieliły cztery Anie, jedna hotbasiaxxx@buziaczek.pl i ktoś z telefonem 501 787 989, bez sensu.



marinea - Śro Lip 01, 2009 9:51 am


myślę że to zbyt daleko uproszczający wniosek w dodatku rozbieżny z prawdą


A ja myślę że istnieją tacy ludzie, bo po co więc komentarze typu: "nie wypełniajcie tego, ona sciaga za to kase!"?

macu, co do ostatniego pytania: jesli chodzi ci o ankiete umieszczona na portalu ankietka to rzeczywiscie osoba, ktora ja tam umiescila troche nie pomyslała... Dlatego ja wole taki sposob. Pelna anonimowosc. A podejrzewam, ze ostatnie pytanie jest tylko po to, zeby "postraszyc" ankieterow, taka zacheta zeby swoja prace wykonali porzadnie, bez zadnych przekretow Moze skontaktuja sie z losowo wybranymi osobami? Sama nie wiem.

I macu jeszcze jedno: zapewniam cie, ze osoba ktora tam umiescila ankiete jest zatrudniona przez ta sama firme co ja, tez ma tyle samo ankiet do przeprowadzenia, i tez bierze za to takie same pieniądze.



macu - Śro Lip 01, 2009 10:02 am
Umiejętność czytanie jest jednak w życiu przydatna. Nigdy nie powiedziałem "nie wypełniajcie tego". Wyjaśniłem dlaczego mail jest prywatny, a nie urzędowy. Dodatkowo podałem link do ankiety, żeby więcej osób ją wypełniło i nie bawiło się w jakieś maile.
JAkby nie patrzeć tutaj widoczne są wyniki, łącznie z danymi osobowymi. To że później nie będą brane pod uwagę w statystykach jest oczywiste. Ale póki co jest widoczne.
A na koniec kompletnie mnie nie obchodzi kto ile zgarnia za wypełnienie tej ankiety, ile ma ich do wypełnienia i czy kupi sobie za to dom czy lizaka. Mnie obchodzi, żeby w tym zacofanym mieście coś się w końcu zmieniło. Tyle.



marinea - Śro Lip 01, 2009 10:12 am

Umiejętność czytanie jest jednak w życiu przydatna. Nigdy nie powiedziałem "nie wypełniajcie tego". Wyjaśniłem dlaczego mail jest prywatny, a nie urzędowy. Dodatkowo podałem link do ankiety, żeby więcej osób ją wypełniło i nie bawiło się w jakieś maile.
JAkby nie patrzeć tutaj widoczne są wyniki, łącznie z danymi osobowymi. To że później nie będą brane pod uwagę w statystykach jest oczywiste. Ale póki co jest widoczne.
A na koniec kompletnie mnie nie obchodzi kto ile zgarnia za wypełnienie tej ankiety, ile ma ich do wypełnienia i czy kupi sobie za to dom czy lizaka. Mnie obchodzi, żeby w tym zacofanym mieście coś się w końcu zmieniło. Tyle.


Nie powiedziałeś tego, ale taki był cel tej wypowiedzi, czyż nie? I takie jedno sprostowanie: z tego co widze ankiete do ktorej przeslales linka juz wypelnilo ponad 20 osob. Niestety nie wszystkie beda sie liczyc. Kazdy z nas ma dokladnie 24 ankiety, z czego tylko 50% moze byc przeprowadzonych w taki sposob, wiec wynika z tego ze osoba ktora ja tam umiescila wezmie dane tylko z 12 z nich!!! Wiec moze ja wypelnic nawet tysiace osob, ale tylko dla przyjemnosci, nie beda one brane pod uwage przy tworzeniu koncowego raportu... Szkoda ze osoba ktora umiescila tam ankiete o tym nie poinformowala. Mysle ze teraz rozumiesz dlaczego ja wole sie "bawic w maile". Poza tym nie chce aby nr emaila, telefonu czy gg osoby z ktora przeprowadzam ankiete byl widoczny dla calego swiata.

Ja rowniez koncze ta dyskusje, nie chce sie z nikim klocic, chce tylko sumiennie wykonac swoja prace. I powielam swoja prosbe Przydaloby się jeszcze choć 10 chętnych do wypelnienia ankiety:)

Pozdrawiam



macu - Śro Lip 01, 2009 10:22 am
Spiskowa teoria dziejów. Stwierdzenie "Mail jest pewnie do ankietera, ktory sciaga za to kase. " oznacza ni mniej ni więcej tylko "mail jest do ankietera, który jest zatrudniony do zbierania ankiet". Jak dla mnie wspomnienie słowa "kasa" nie oznacza zawiści, ale może niektórzy już tak mają.
A tak poza tym masz PW.



nrm3 - Śro Lip 01, 2009 11:04 am
ale czmeu te ankiety są takie pół tajne? nie da się tego wystawić na www miasta dla ogółu? Czy może jak zwykle chodzi aby ktoś dostał w ch* kasy za "konsultacje społeczne" ?



marinea - Śro Lip 01, 2009 11:22 am

ale czmeu te ankiety są takie pół tajne? nie da się tego wystawić na www miasta dla ogółu? Czy może jak zwykle chodzi aby ktoś dostał w ch* kasy za "konsultacje społeczne" ?

Zapewne chodzi o zachowanie struktury badawczej. Wiadomo, że z internetu korzysta jedynie określona grupa społeczna. Każdy ankieter ma wyznaczone ile ma przebadac mężczyzn, kobiet, osob w wieku 19-29, 30-39 itd, tak aby nie okazało sie, ze ankiety wypelnili glownie mezczyzni z zakresu wiekowego np 20-39...



nrm3 - Śro Lip 01, 2009 11:51 am
@marinea daj info o tej utajnionej ankiecie na goldenline na grupie katowice to dostaniesz większy feedback.

--

To co piszesz ma ręce i nogi nie mniej nie zauważyłem, żebyś różnicowała kto do Ciebie pisze i w zależności od tego dawała ankietę. A z systemu ankiet można wyciagnąc dowolne dane z dowolnych zakresów wg. jakiś tam różnorakich socjologicznych metod.

Dla mnie to i tak pozory i spalanie kasy



marinea - Śro Lip 01, 2009 7:47 pm

@marinea daj info o tej utajnionej ankiecie na goldenline na grupie katowice to dostaniesz większy feedback.

--

To co piszesz ma ręce i nogi nie mniej nie zauważyłem, żebyś różnicowała kto do Ciebie pisze i w zależności od tego dawała ankietę. A z systemu ankiet można wyciagnąc dowolne dane z dowolnych zakresów wg. jakiś tam różnorakich socjologicznych metod.

Dla mnie to i tak pozory i spalanie kasy


nrm3, stokrotne dzięki za podanie tego forum! Chętnie skorzystam
Co do roznicowania to, jezeli cie to interesuje, mam taka strategie, ze najpierw dzialam w internecie, a potem bede odpowiednio dobierac ludzi na ulicy, tak aby struktura badawcza sie zgadzala Jesli ankiet od jakiejs grupy juz nie bede potrzebowala to powiadomie o tym, spokojna glowa, zaden wysilek nie pojdzie na marne! Na razie jednak jeszcze potrzebuje osob z kazdej grupy wiekowej. Wiec proszę się zglaszac



salutuj - Śro Lip 01, 2009 9:01 pm
Ja mam tylko takie życzenie pobożne.

Jak wiemy Uszok robi to po to by decyzję o takim wydatku jak miejski parking podziemny usprawiedliwić ankietą i głosem mieszkańców, bo sam nie ma jaj, a jak czasem ma to wydmuszki - gdyż jego autorskie pomysły budzą nieraz me zaniepojenie.

Mam nadzieję, że niezależnie od wyników ankiety zdecyduje się na budowę parkingu i co ważniejsze parking na swej warstwie naziemnej nie będzie służył samochodom tylko pieszym.



kropek - Śro Lip 01, 2009 9:13 pm
Tak jak mówi Salutuj - budowa parkingu podziemnego w tym miejscu powinna wiązać się z całkowitą likwidacją miejsc postojowych na placu Chrobrego!
Na okolicznych uliczkach postawić więcej słupków, żeby nikt "nie wślizgnął się" między np. ostatni słupek, a przejście dla pieszych, czy kwietnik, a bramę wjazdową do kamienicy itp.
Wyjątek - można na górze zostawić kilka miejsc dla osób niepełnosprawnych.



koniaq - Śro Lip 01, 2009 10:22 pm
miejsca parkingowe powinny zniknąć z calej jagielllońskiej (ta powinna byc zwiężona dwa pasy w rożnych kierunkach, a chodniki poszerzone) , placu chrobrego i placu sejmu śląskiego.



kropek - Śro Lip 01, 2009 10:27 pm
Dokładnie, a właściwie prawie dokładnie
Po obu stronach Jagiellońskiej powinna biec droga rowerowa.
I jak mówi Koniaq - zero "normalnych" miejsc parkingowych... ani na Jagiellońskiej, ani koło gamchu CZH, czy Uniwersytetu.

Tylko, że do tego jest jeszcze potrzebny parking podziemny pod Placem Sejmu Śląskiego i najlepiej pod placem Miarki również.



koniaq - Śro Lip 01, 2009 11:16 pm
bez przesady, parking pod placem chrobrego wystarczy, wątpie by bylo wiecej miejsc parkingowych w okolicy niz powstanie w parkingu podziemnym. Poza tym im wiecej miejsc parkingowych w srodmiesciu, tym wiecej aut i większe korki, a co za tym idzie spalin i smrodu. Budowanie gdzie sie da parkingów podziemnych to tez nie rozwiazanie. Miasto powinno pomyslec o rozsadnym zweżaniu dróg w sródmiesciu, poszerzaniu chodników , budowie sciezek rowerowych. Równoczesnie rozwijac komunikacje publiczną w postaci uprzywilejowanych w ruchu tramwajow w dalszej kolejnosci autobusów i powiązaniu ich z rozbudowana siecia parkingów P&R na obrzezach (np okolice brackiej, pętli na alfredzie, słonecznej, okolice gwiazd, zawodzie 1 maja, kościuszki, mikołowska). bez kampanii edukacyjnej w miescie i niskiej ceny biletów do parkingów P&R, które by uprawniały do jazdy po miescie srodkami kom publ sie nie obejdzie. Najdroższe powinno byc parkowanie w mieście na powietrzu, później troszke taniej w parkingach podziemnych, a najtansze na parkingach P&R...



salutuj - Czw Lip 02, 2009 7:06 am

miejsca parkingowe powinny zniknąć z calej jagielllońskiej (ta powinna byc zwiężona dwa pasy w rożnych kierunkach, a chodniki poszerzone) , placu chrobrego i placu sejmu śląskiego.
Lepiej zwezic na rzecz sciezek rowerowych, waskich ale po obu stronach.

to jedyna ulica w tej czesci centrum ktora moze laczyc Francuska z pl Miarki rowerowa osia Zachod-wschod



salutuj - Czw Lip 02, 2009 7:09 am

bez przesady, parking pod placem chrobrego wystarczy, wątpie by bylo wiecej miejsc parkingowych w okolicy niz powstanie w parkingu podziemnym. Poza tym im wiecej miejsc parkingowych w srodmiesciu, tym wiecej aut i większe korki, a co za tym idzie spalin i smrodu. Budowanie gdzie sie da parkingów podziemnych to tez nie rozwiazanie. Miasto powinno pomyslec o rozsadnym zweżaniu dróg w sródmiesciu, poszerzaniu chodników , budowie sciezek rowerowych. Równoczesnie rozwijac komunikacje publiczną w postaci uprzywilejowanych w ruchu tramwajow w dalszej kolejnosci autobusów i powiązaniu ich z rozbudowana siecia parkingów P&R na obrzezach (np okolice brackiej, pętli na alfredzie, słonecznej, okolice gwiazd, zawodzie 1 maja, kościuszki, mikołowska). bez kampanii edukacyjnej w miescie i niskiej ceny biletów do parkingów P&R, które by uprawniały do jazdy po miescie srodkami kom publ sie nie obejdzie. Najdroższe powinno byc parkowanie w mieście na powietrzu, później troszke taniej w parkingach podziemnych, a najtansze na parkingach P&R...
co do P&R to dodalbym jeszcze stacje kolejowe.
i ogolnie albo P&R prawie darmowy, albo darmowy przejazd w czaie postoju auta (np gdy auto sie zostawia dostaje sie kwit potwierdzajacy, ktory zastepuje bilet dobowy a jak sie wraca po auto to sie oddaje kwit.



salutuj - Czw Lip 02, 2009 7:15 am

bez przesady, parking pod placem chrobrego wystarczy, wątpie by bylo wiecej miejsc parkingowych w okolicy niz powstanie w parkingu podziemnym. Poza tym im wiecej miejsc parkingowych w srodmiesciu, tym wiecej aut i większe korki, a co za tym idzie spalin i smrodu. Budowanie gdzie sie da parkingów podziemnych to tez nie rozwiazanie. Miasto powinno pomyslec o rozsadnym zweżaniu dróg w sródmiesciu, poszerzaniu chodników , budowie sciezek rowerowych. Równoczesnie rozwijac komunikacje publiczną w postaci uprzywilejowanych w ruchu tramwajow w dalszej kolejnosci autobusów i powiązaniu ich z rozbudowana siecia parkingów P&R na obrzezach (np okolice brackiej, pętli na alfredzie, słonecznej, okolice gwiazd, zawodzie 1 maja, kościuszki, mikołowska). bez kampanii edukacyjnej w miescie i niskiej ceny biletów do parkingów P&R, które by uprawniały do jazdy po miescie srodkami kom publ sie nie obejdzie. Najdroższe powinno byc parkowanie w mieście na powietrzu, później troszke taniej w parkingach podziemnych, a najtansze na parkingach P&R...

Takie trzy parkingi to nie tak duzo jeszcze. Plac Miarki nie ma w okolicy zadnego parkingu. a tamte dwa obok siebie z powodzeniem dopasuja sie do duzego zapotrzebowania ze strony Sejmu, DZZ, Filologii, GCK, Wydz Biologii, CZH, KW.
Poza tym mimo wszystko mozliwosc zostawienia tam aut stwarza pole do rozwoju tych miejsc. No i mieszkancy tych rejonow odetchna.



macu - Czw Lip 02, 2009 7:46 am
Do tych instytucji należy doliczyć jeszcze szpital i sąd, więc zapotrzebowanie jest ogromne.



maciek - Czw Lip 02, 2009 8:53 am


Takie trzy parkingi to nie tak duzo jeszcze. Plac Miarki nie ma w okolicy zadnego parkingu. a tamte dwa obok siebie z powodzeniem dopasuja sie do duzego zapotrzebowania ze strony Sejmu, DZZ, Filologii, GCK, Wydz Biologii, CZH, KW.
Poza tym mimo wszystko mozliwosc zostawienia tam aut stwarza pole do rozwoju tych miejsc. No i mieszkancy tych rejonow odetchna.


Otóż to pole do rozwoju. Bez parkingów nikt tam nie będzie chciał otworzyć biura czy czegokolwiek. To niezbędny element rozwoju. Po wypełnieniu ankiety mam jednak wrażenie, że układający pytania ten element pominęli.



rasgar - Czw Lip 02, 2009 9:13 am

bez przesady, parking pod placem chrobrego wystarczy, wątpie by bylo wiecej miejsc parkingowych w okolicy niz powstanie w parkingu podziemnym. Poza tym im wiecej miejsc parkingowych w srodmiesciu, tym wiecej aut i większe korki, a co za tym idzie spalin i smrodu. Budowanie gdzie sie da parkingów podziemnych to tez nie rozwiazanie. Miasto powinno pomyslec o rozsadnym zweżaniu dróg w sródmiesciu, poszerzaniu chodników , budowie sciezek rowerowych. Równoczesnie rozwijac komunikacje publiczną w postaci uprzywilejowanych w ruchu tramwajow w dalszej kolejnosci autobusów i powiązaniu ich z rozbudowana siecia parkingów P&R na obrzezach (np okolice brackiej, pętli na alfredzie, słonecznej, okolice gwiazd, zawodzie 1 maja, kościuszki, mikołowska). bez kampanii edukacyjnej w miescie i niskiej ceny biletów do parkingów P&R, które by uprawniały do jazdy po miescie srodkami kom publ sie nie obejdzie. Najdroższe powinno byc parkowanie w mieście na powietrzu, później troszke taniej w parkingach podziemnych, a najtansze na parkingach P&R...

Proponuję przejść się po tej części centrum w godzinach 9-15 (zwłaszcza w czasie roku akademickiego). Samochody, z braku innej możliwości, parkują ciasno od ul.Rybnickiej (i wszystkich okolicznych), poprzez parkowanie na chodnikach (w kilku rzędach!) w okolicach pl.Sejmu Śl., aż do samego centrum.
Znajomy też mieszkający w centrum potrafi krążyć i 20 min szukając miejsca do parkowania (w promieniu 1km od domu).
Te ankiety dot. parkingów są robione jakieś 5-7 lat za póżno.

W pełni zgadzam się z Salutujem co do charakteru ul. Jagiellońskiej - koniecznie szeroki chodnik i ścieżki rowerowe po obu stronach - nawet kosztem tych kilku miejsc parkingowych.

Aha, i przestańcie proszę, jak mantrę, powtarzać mi o P&R, bo to są po prostu brednie (w obecnej sytuacji) - dopóki komunikacja w śródmieściu nie działa idealnie - czysto, schludnie, często.
Szczerze mówiąc olałbym dowolny P&R dojeżdżając do pracy, co mi z tego, że np. z Gliwic do Katowic dojeżdżam w 15 min, skoro później do pracy z P&R (na wysokości Bocheńskiego) musiałbym - łącznie ze średnim czasem oczekiwania / przesiadkami. - dojeżdżać do pracy 30 min? (tak bywa, zwłaszcza że komunikacja zorganizowana jest prawie jedynie promieniście do okolic dworca, więc zwykle trzeba przynajmniej jednej przesiadki.



koniaq - Czw Lip 02, 2009 9:34 am
Sasiedztwo dwoch parkingow podziemnych obok siebie (pod placem sejmu śląskiego i placem chrobrego) to glupi pomysł. Zapominacie o tym, że parkingi podziemne maja zjazdy, które sa malo estetyczne i niszcza przestrzen. A w takim wypadko by ich bylo dwa razy wiecej na podobnej przestrzeni.
Poza tym budowa nowych parkingow to dzialania doraźne, bo tak czy siak w niedlugim czasie sie zapchaja i problem powroci. Juz dzis mamy za duzo samochodów w srodmiesciu, to bardzo źle wplywa na odbior całego miasta przez ludzi.



nrm3 - Czw Lip 02, 2009 10:00 am

Poza tym budowa nowych parkingow to dzialania doraźne, bo tak czy siak w niedlugim czasie sie zapchaja i problem powroci. Juz dzis mamy za duzo samochodów w srodmiesciu, to bardzo źle wplywa na odbior całego miasta przez ludzi.

BTW: centrum przesiadkowe na Zawodziu to w dalszym ciągu SCI-FI? Obecny remont torowiska uwzględnia tamten obszar pętli?



koniaq - Czw Lip 02, 2009 10:08 am
wszystko w tym miescie jest i będzie SCI-FI dopóki nie zmieni sie prezydent



nrm3 - Czw Lip 02, 2009 10:15 am

wszystko w tym miescie jest i będzie SCI-FI dopóki nie zmieni sie prezydent
Na kogo ma się zmienić jak tu opozycji brak?!? Jakie miasto taki prezydent :/ Gdzie te elity?



rasgar - Czw Lip 02, 2009 11:28 am

(...) Poza tym budowa nowych parkingow to dzialania doraźne, bo tak czy siak w niedlugim czasie sie zapchaja i problem powroci.

Aha, więc postulujesz wyrzucenie samochodów zupełnie poza centrum? I to ma spowodować żeby miasto było bardziej przyjazne? Wolne żarty.

Miasto nie ma atrakcyjnej przestrzeni publicznej, ale nie widzę tu związku z możliwością wygodnego dojazdu i zaparkowania w wygodnym dla siebie miejscu.
Dla mnie ważniejsze jest pozbycie się zupełnie parkujących samochodów z obu placów.

SCC wysysa życie z centrum nie dlatego że nie ma tam samochodów, ale dlatego właśnie że można wygodnie samochodem dojechać i zaparkować (hmmm z tym bywa ostatnio gorzej, jednak...) - wszystko kompleksowo można załatwić w jednym miejscu (jak ktoś lubi) - parking, dojazd, zakupy, kawa, burger.
W centrum wciąż nie dorobiliśmy się rozsądnej jakości deptaków (mariackiej trzeba jeszcze kilka lat dać) ani parkingów (nie liczę altusa).



salutuj - Czw Lip 02, 2009 3:32 pm

Sasiedztwo dwoch parkingow podziemnych obok siebie (pod placem sejmu śląskiego i placem chrobrego) to glupi pomysł. Zapominacie o tym, że parkingi podziemne maja zjazdy, które sa malo estetyczne i niszcza przestrzen. A w takim wypadko by ich bylo dwa razy wiecej na podobnej przestrzeni.

Akurat z tym nie ma problemu - na Ligonia od strony 2b3 jest miejsce na jedne zjazdy a z boku sejmu (tez na Ligonia) na drugie jesli potrzeba.

Poza tym mozna zamiast zjazdow zrobic platformy.

A tak swoja droga to zamiast takiej ankiety zorientowanej pod mnoga ilosc osob, lepiej by bylo, gdyby na polowie kartki A4 miasto napisalo swoj pomysl na parking a pod spodem zostawilo miejsce na sugestie i argumenty.

Trudniej bedzie znalezc osoby ktore wypelnia takie cos, ale ci co wypelnia to zazwyczaj beda osobami inteligentnymi i racjonalnymi w swej odpowiedzi, a takze zywo zainteresowanymi, skoro poswiecaja swoj czas na cos bardziej czasochlonnego.

Agata, mozesz zasugerowac to swoim przelozonym a oni UM.



absinth - Czw Lip 02, 2009 5:10 pm
Imo parkingi pod Pl. Chrobrego, Sejmu Slaskiego i Pl. Marki to powinien byc standard, zapotrzebowanie na tyle miejsc parkingowych jest na pewno. Jedyne pytanie to cena za usluge.

Co do lokalizacji dodalbym jeszcze Wojewodzka za kinem Rialto



Iluminator - Czw Lip 02, 2009 6:34 pm
Powinno się zrobić jakiś główną strategię związaną z parkingami w centrum miasta. O tych inwestycjach przecież mówi się już od lat. Pamiętam jeszcze jakieś zapowiedzi gdzieś z okolicy 2002 roku o przetargach na podziemne parkingi w Katowicach.



marinea - Czw Lip 02, 2009 6:44 pm

Imo parkingi pod Pl. Chrobrego, Sejmu Slaskiego i Pl. Marki to powinien byc standard, zapotrzebowanie na tyle miejsc parkingowych jest na pewno. Jedyne pytanie to cena za usluge.

Co do lokalizacji dodalbym jeszcze Wojewodzka za kinem Rialto


Wydaje mi sie, ze wlasnie po to ta slynna ankieta. To ze parkingu w tym miejsu brakuje to fakt. Ankieta nie jest nastawiona na pytanie czy parking powstanie, tylko bardziej na kwestie finansowe np ceny za godzine parkowania, oplata za miesieczny abonament, prawdobodobienstwo korzystania z parkingu w 3 przypadkach: gdy ceny korzystania z niego sa wyzsze niz w miescie, takie same i nizsze. To najbardziej interesuje osoby, ktore ja wymyslily. Takze zachecam do wypelnienia



salutuj - Czw Lip 02, 2009 6:55 pm

Powinno się zrobić jakiś główną strategię związaną z parkingami w centrum miasta. O tych inwestycjach przecież mówi się już od lat. Pamiętam jeszcze jakieś zapowiedzi gdzieś z okolicy 2002 roku o przetargach na podziemne parkingi w Katowicach.
Strategia strategią, ale jak to ma trwać tyle ile przebudowa centrum, ile wcielanie w życie kolejnych planów i robienie kolejnych konkursów to ja dziękuję.

Oczywistością jest że w ww. miejscach parkingi są potrzebne. A strategia może być nt. rozwoju linii tramwajowych i parkingów P&R, bo co do tego nie ma wątpliwości, że wymaga to większego przemyślenia. Tym bardziej jak Oszuk wypowiedział się kiedyś o P&R przy dworcu głównym.



Wit - Czw Lip 23, 2009 9:04 pm


W mieście brakuje miejsc parkingowych, a będą likwidowane kolejne 17.07.2009
W mieście brakuje miejsc parkingowych, a będą likwidowane kolejne, tym razem przy al. Korfantego 8. Wcześniej parkowanie skończyło się na rynku

Zła wiadomość dla posiadaczy czterech kółek. Pasaż handlowy przy al. Korfantego będzie bez samochodów. To kolejne miejsce, które zniknie z parkingowej mapy Katowic.

W mieście jest tylko około 2,1 tys. miejsc parkingowych pozostających w zarządzie Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. To zdecydowanie za mało dla przyjeżdżających tu między innymi do pracy osób. Generalnie znalezienie bezpłatnego miejsca do parkowania w Śródmieściu graniczy z cudem. Znacznie lepiej jest z miejscami płatnymi strzeżonymi przez ok. 80 najętych przez miasto inkasentów, ale i tu wolnych miejsc trzeba wytrwale szukać.

Przy al. Korfantego 8, w pasażu handlowym, obok Galerii Sztuki Współczesnej BWA, znacznych rozmiarów placyk jest zastawiony do granic możliwości. Parkuje tu każdy, komu nie w głowie opłaty. Niedawno odezwali się mieszkańcy "Separatora" - to wieżowiec górujący nad pasażem. Poprosili władze miasta o rozwiązanie parkingowej wolnej amerykanki, dziejącej się pod ich oknami. Placyk należy do gminy, więc właśnie do niej zaadresowali pismo.

Poprosili albo o trwałe wygrodzenie wjazdu do pasażu, albo jego ograniczenie. - Zamontowanie szlabanu, który wyeliminuje "dziki" parking. Z jednoczesnym wyznaczeniem miejsc postojowych przed budynkiem dla właścicieli lokali, posiadających pojazdy - proponują.

Propozycja władz miasta jest taka, aby pasaż trwale wygrodzić, za pomocą słupków postawionych przy wjeździe od strony hotelu "Silesia". To miałoby przywrócić pierwotny charakter pasażu. O ten charakter będzie jednak trudno, bo obecnie pasaż niczym nie przypomina tego z czasów świetności i raczej nikt nie trafia tu dla przyjemności. Nie ma sklepów czy kafejek, blaszane biurowce stoją puste.

Czy w sytuacji, gdy w mieście ciągle brakuje miejsc postojowych, ograniczanie kolejnych jest sensowne? W urzędzie twierdzą, że tak.

- Dotychczas straż miejska miała z tym terenem problem, bo był traktowany jak podwórze i strażnicy nie mogli tu interweniować - wyjaśnia Jakub Jarząbek z biura prasowego Urzędu Miasta. - Prawdopodobnie wybierzemy takie rozwiązanie, że na działce zostaną wyznaczone miejsca parkingowe - dodaje. Wówczas strażnicy mogliby interweniować, to znaczy zakładać blokady czy karać mandatami. - Możliwe, że teren zostanie odgrodzony słupkami - dodaje Jarząbek. Decyzja, w jaki sposób pozbyć się niechcianych aut z placyku, ma zostać podjęta w ciągu najbliższych dni. Jednak to nadal niedobre rozwiązanie. Przy Korfantego 8 będzie spokój z zaparkowanymi gdzie popadnie autami, ale jednocześnie znikną kolejne miejsca postojowe miasta. Zapytaliśmy w urzędzie, co z parkingiem na rynku, przy dawnym Domu Prasy. - To nie jest już parking - usłyszeliśmy. Plan włodarzy był taki, aby teren po parkingu przy rynku zaadaptować pod ogródki piwne, ale czas mija, a plac świeci pustkami. Jednak parkować tu nie wolno. W urzędzie mają nadzieję, że ogródki przy rynku jeszcze staną. Teren ma zapełnić się wraz ze zbliżającymi się rozgrywkami EuroBasket w Katowicach. Wówczas podobno zajęte mają być puste miejsca nie tylko przy Rynku, ale w całym pasie al. Korfantego, aż do ronda.

- Zainteresowani wystawieniem ogródków mogą się już zgłaszać do wydziału działalności gospodarczej - zachęca Jarząbek.

Lekiem na deficyt miejsc parkingowych mają być parkingi podziemne, które mają powstać między innymi przy al. Korfantego. Jednak to nadal odległa przyszłość.

Do wybudowania parkingów potrzeba inwestorów, którzy przy Korfantego mają stawiać wysokie biurowce, a pod nimi parkingi - takie rozwiązanie ma być obligatoryjne. Tyle, że jak na razie, inwestorów zainteresowanych budowaniem biurowców przy Korfantego brak.

Justyna Przybytek - POLSKA Dziennik Zachodni

http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/1024898.html



Bartek - Pon Wrz 14, 2009 8:34 pm
Hmm teraz sobie przypomniałem że od początku września trwa budowa słynnego parkingu podziemnego przy budynku Urzędu Marszałkowskiego



salutuj - Pon Wrz 14, 2009 8:57 pm
trwa?



Bartek - Pon Wrz 14, 2009 9:09 pm

trwa?

Kopią, betonują itd



salutuj - Pon Wrz 14, 2009 9:22 pm
muszę sprawdzić:)



Iluminator - Wto Wrz 15, 2009 8:59 am
"Niedawno odezwali się mieszkańcy "Separatora" - to wieżowiec górujący nad pasażem."

W Separatorze są jacyś mieszkańcy?



kiwele - Śro Wrz 16, 2009 4:10 pm

Hmm teraz sobie przypomniałem że od początku września trwa budowa słynnego parkingu podziemnego przy budynku Urzędu Marszałkowskiego

Te roboty tam nie wygladaja powaznie. Drobna dlubanina z trudnym do oceny ewentualnym efektem.



MefistoTT - Śro Wrz 16, 2009 11:31 pm
przechodząc dzisiaj koło Rialta zastanawiałem się nad wyburzonym budynkiem koło hotelu Monopol, tam to by parking mógł fajny powstać



rasgar - Czw Wrz 17, 2009 6:12 am

przechodząc dzisiaj koło Rialta zastanawiałem się nad wyburzonym budynkiem koło hotelu Monopol, tam to by parking mógł fajny powstać

Ta... i to z miejsca: wystarczy budkę postawić i gruz wyrównać



MefistoTT - Czw Wrz 17, 2009 1:51 pm
nawet nie chodzi mi o taki otwarty plac ale cały budynek wkomponowany w pierzeje to by było super



macu - Czw Wrz 17, 2009 2:02 pm
Chyba trochę za wąsko, żeby tam parking piętrowy robić.



salutuj - Czw Wrz 17, 2009 2:04 pm
I inwestycja małodochodowa.



rasgar - Czw Wrz 17, 2009 3:25 pm

nawet nie chodzi mi o taki otwarty plac ale cały budynek wkomponowany w pierzeje to by było super

Prrrr, trochę się zagalopowałeś.

Szerokość samej pętli wjazdowej - jako przykład weźmy tę z chorzowskiej 50 - jest większa niż tego budynku (a ten wjazd w Chorzowskiej 50 jest wąski...).

No chyba że myślałeś o takim kosmicznym patencie z windą jak w nowej siedzibie SGHu na Madalińskiego w Wwie...
Tu jest taki problem, że parking ten ma tam jedyne 100 miejsc i jest... zwykle pusty. Czas załadowania samochodu jest niemiłosiernie długi

A ja myślałem że to sarkazm... o.O



johny90 - Czw Wrz 17, 2009 3:39 pm
To juz lepiej za Rialtem na Wojewodzkiej. Tam jest toche placu, i nawet jest przejscie podziemne na stary dworzec, wiec do nowopowstalego kompleksu handlowo uslugowego jak znalazl.



Piotreq - Czw Wrz 17, 2009 4:21 pm
Kilka lat temu w Bolonii widziałem kamienice przerobioną na parking. Z zewnatrz rasowa bardzo zabytkowa kamienica. Szukając bliżej we Wrocławiu pod Arthotelem jest parking. Mozna pod kamienicami zrobic.



rasgar - Czw Wrz 17, 2009 4:31 pm
Raczej skłaniałbym się ku pomysłowi, który (nie jako pierwszy) wysunął johny90.
Jest tam dużo miejsca, wystarczy żeby zapełnić pierzeję od rialta aż do sienkiewicza.



SPUTNIK - Czw Wrz 17, 2009 5:19 pm
tam jest planowany parking



rasgar - Czw Wrz 17, 2009 8:33 pm
I to ile lat.... Prawie tyle co planowany park na placu Rady Europy



MefistoTT - Czw Wrz 17, 2009 10:58 pm


Prrrr, trochę się zagalopowałeś.



pomarzyć nie wolno



rasgar - Pią Wrz 18, 2009 7:02 am


Prrrr, trochę się zagalopowałeś.



pomarzyć nie wolno



Iluminator - Pią Wrz 18, 2009 7:18 am
Akurat przy placu Rady Europy po dodaniu nowych miejsc parkingowych jest całkiem ok. Przynajmniej w godzinach od 14, bo do południa nie wiem jak to tam wygląda.



rasgar - Pią Wrz 18, 2009 9:49 am

Akurat przy placu Rady Europy po dodaniu nowych miejsc parkingowych jest całkiem ok. Przynajmniej w godzinach od 14, bo do południa nie wiem jak to tam wygląda.

Ale stan obecny do (ponad 10cioletnich już) wizji ma się jak pięść do nosa. Lub jak kto woli: obecny stan dworcowej do 4roletnich wizji, obecny stan korfantego do 2letnich...



Iluminator - Sob Wrz 19, 2009 8:44 am
Tak tyle że bardziej potrzebne są na dzień dzisiejszy jakieś parkingi w centrum.

Po zwężeniu Sokolskiej i rozbiórce kamienicy doszło w tej okolicy kilkadziesiąt miejsc. Estetyka jednak jest dosyć wątpliwa, szczególnie ulicy Sokolskiej. Myślałem, że jest to zrobione w związku z rozbiórką, a ostatnio widziałem, że normalnie UM tam kase zbiera :/



Gaudi - Sob Wrz 19, 2009 3:49 pm
A czy pomysłem - wracając do wątku wyburzonej kamienicy na dworcowej, nie byłoby stworzenie parkingu piętrowego z ruchem jednostronnym wahadłowym. Przecież na parkingu na którym zmieści się dzięki temu trochę więcej samochodów można zainstalować sygnalizacje świetlną a to chyba nie jest kosmicznie droga inwestycja.
Co więcej z całą pewnością natężenie ruchu nie byłoby tak duże by nie możliwym stawało się wyjechanie z parkingu w ciągu kilku minut.
Tak więc windzie mówię nie - z przyczyn ekonomicznych
Co do elewacji wydaje mi się że jeśli została brutalnie zburzona to już raczej nie wróci na swoje miejsce



rasgar - Nie Wrz 20, 2009 7:13 am

A czy pomysłem - wracając do wątku wyburzonej kamienicy na dworcowej, nie byłoby stworzenie parkingu piętrowego z ruchem jednostronnym wahadłowym. Przecież na parkingu na którym zmieści się dzięki temu trochę więcej samochodów można zainstalować sygnalizacje świetlną a to chyba nie jest kosmicznie droga inwestycja.
Co więcej z całą pewnością natężenie ruchu nie byłoby tak duże by nie możliwym stawało się wyjechanie z parkingu w ciągu kilku minut.
Tak więc windzie mówię nie - z przyczyn ekonomicznych
Co do elewacji wydaje mi się że jeśli została brutalnie zburzona to już raczej nie wróci na swoje miejsce


Wątpię żeby w takiej kubaturze dało się zmieścić jakikolwiek piętrowy parking. Procentowy udział podjazdów w powierzchni użytkowej uczyniłby inwestycję zupełnie nieopłacalną.
Pomijam fakt, że na szerokości tej kamienicy podjazd mógłby się nie zmieścić



kiwele - Pon Wrz 21, 2009 4:34 pm
Zwolennicy parkingow nadziemnych, zwlaszcza takich wielopietrowych, mogliby na tym Forum dac sobie troszke na wstrzymanie. Zwlaszcza ci ktorych dziecinnie fascynuja windy samochodowe.
Mamy dosc miejsca w Srodmiesciu, by wybudowac wystarczajaco wiele zwyklych parkingow podziemnych, nie psujacych widoku miasta nowoczesnego, zadbanego.

Horrorem dla mnie jest belkotanie o parkingu nadziemnym na Wojewodzkiej za Rialtem. To jest akurat miejsce na przyzwoity wielki gmach publiczny czy chocby reprezentacyjny biurowiec. Parking moze miec w podziemiu.



m20 - Pon Wrz 21, 2009 4:46 pm

Mamy dosc miejsca w Srodmiesciu, by wybudowac wystarczajaco wiele zwyklych parkingow podziemnych, nie psujacych widoku miasta nowoczesnego, zadbanego.
.


a jak z kasą?



salutuj - Pon Wrz 21, 2009 5:08 pm
hm takie ciekawe przykłady organizacji transportu publicznego w tym parkingów

http://historia.arch.p.lodz.pl/rehtrans.html



rasgar - Pon Wrz 21, 2009 6:07 pm

Horrorem dla mnie jest belkotanie o parkingu nadziemnym na Wojewodzkiej za Rialtem. To jest akurat miejsce na przyzwoity wielki gmach publiczny czy chocby reprezentacyjny biurowiec. Parking moze miec w podziemiu.

Jeśli odnosisz się do mojej wypowiedzi, to chciałbym skromnie zauważyć że nigdzie nie wspomniałem tam o tym, żeby parking był naziemny

Jeśli chodzi o pierzeję Wojewódzkiej, to mnie osobiście najbardziej podobał się ówczesny pomysł na pustkę za i obok obecnej nowej siedziby KSSE - vis-a-vis wylotu Reymonta.
Dalej gdybając (tamta wizualizacja była chyba pokazywana jeszcze przed "kryzysem") - bardzo boli mnie północna pierzeja Wojewódzkiej - od Szafranka do samego Damrota.
Aż prosi się żeby zabudowę pociągnać do wysokości ul. Zacisze (w miejsce dzisiejszych magazynów), a od tego miejsca do Damrota (w miejscu dzisiejszego parkingu przed. wodociągów?) zorganizować mały park - tak aby dać nieco "oddechu" w tym miejscu, oraz zadbać o dobry widok od torów kolejowych na Akademię Muzyczną.



Bartek - Sob Paź 31, 2009 7:08 pm
http://www.katowice.sios.pl/?t=decyzje_ ... 282/B/2009



Jastrząb - Nie Lis 01, 2009 10:24 pm

http://www.katowice.sios.pl/?t=decyzje_more&nr=282/B/2009

"postanowienie o braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko polegającego na budowie parkingu podziemnego w ramach Placu Chrobrego w Katowicach"

No i wszystko jasne



Michał Gomoła - Nie Lis 01, 2009 10:38 pm
Jastrząb - to nie znaczy, że porzucono tę inwestycję



kiwele - Czw Gru 10, 2009 2:28 pm
Do budynku dawnych Zwiazkow Zawodowych na Dabrowskiego doklejany jest z duza zmyslnoscia dosc oryginalny nieduzy parking nadziemno- podziemny.
Urody calosci budynku to on raczej nie dodaje, to tylko taka proba rozwiazania czy zakamuflowania problemu sposobem iscie gospodarskim.

Ten parking rownoczesnie ilustruje ogolna niemoznosc budowania w Katowicach zwyklych przyzwoitych parkingow podziemnych, jak to sie dzieje wszedzie na swiecie.
Ciekawe co jest tego glowna przyczyna? Nieudolnosc, brak wyobrazni czy tez nie do przeskoczenia brak funduszow?
Jak o tym myslec, gdy rownoczesnie budowane czy przygotowywane bardzo drogie gmachy w Katowicach maja od poczatku przez urzednikow pomyslane mikroskopijne parkingi? Przykladem chocby Biblioteka Uniw. Sl. z 80 miejscami czy Miedzynarodowe Centrum Kongresowe ze 120 miejscami parkingowymi.
To tak zeby dac znac, ze wladza moze sie sama obsluzyc, a motloch*) niech radzi sobie sam?

*)Czemu napisalem tak brzydko?
To proste. Polityka parkingowa wladz sugeruje to wyraznie.



bidzis004 - Czw Gru 10, 2009 4:30 pm

Do budynku dawnych Zwiazkow Zawodowych na Dabrowskiego doklejany jest z duza zmyslnoscia dosc oryginalny nieduzy parking nadziemno- podziemny.
Urody calosci budynku to on raczej nie dodaje, to tylko taka proba rozwiazania czy zakamuflowania problemu sposobem iscie gospodarskim.

Ten parking rownoczesnie ilustruje ogolna niemoznosc budowania w Katowicach zwyklych przyzwoitych parkingow podziemnych, jak to sie dzieje wszedzie na swiecie.
Ciekawe co jest tego glowna przyczyna? Nieudolnosc, brak wyobrazni czy tez nie do przeskoczenia brak funduszow?
Jak o tym myslec, gdy rownoczesnie budowane czy przygotowywane bardzo drogie gmachy w Katowicach maja od poczatku przez urzednikow pomyslane mikroskopijne parkingi? Przykladem chocby Biblioteka Uniw. Sl. z 80 miejscami czy Miedzynarodowe Centrum Kongresowe ze 120 miejscami parkingowymi.
To tak zeby dac znac, ze wladza moze sie sama obsluzyc, a motloch*) niech radzi sobie sam?

*)Czemu napisalem tak brzydko?
To proste. Polityka parkingowa wladz sugeruje to wyraznie.


Problemem jest ambicja prezydenta Uszoka , bo gdyby ją miał to niepozwolił by na taką prowincjonalność w największej Aglomeracji w tej części europy!



kiwele - Czw Gru 10, 2009 4:35 pm

Do budynku dawnych Zwiazkow Zawodowych na Dabrowskiego doklejany jest z duza zmyslnoscia dosc oryginalny nieduzy parking nadziemno- podziemny.
Urody calosci budynku to on raczej nie dodaje, to tylko taka proba rozwiazania czy zakamuflowania problemu sposobem iscie gospodarskim.

Ten parking rownoczesnie ilustruje ogolna niemoznosc budowania w Katowicach zwyklych przyzwoitych parkingow podziemnych, jak to sie dzieje wszedzie na swiecie.
Ciekawe co jest tego glowna przyczyna? Nieudolnosc, brak wyobrazni czy tez nie do przeskoczenia brak funduszow?
Jak o tym myslec, gdy rownoczesnie budowane czy przygotowywane bardzo drogie gmachy w Katowicach maja od poczatku przez urzednikow pomyslane mikroskopijne parkingi? Przykladem chocby Biblioteka Uniw. Sl. z 80 miejscami czy Miedzynarodowe Centrum Kongresowe ze 120 miejscami parkingowymi.
To tak zeby dac znac, ze wladza moze sie sama obsluzyc, a motloch*) niech radzi sobie sam?

*)Czemu napisalem tak brzydko?
To proste. Polityka parkingowa wladz sugeruje to wyraznie.


Problemem jest ambicja prezydenta Uszoka , bo gdyby ją miał to niepozwolił by na taką prowincjonalność w największej Aglomeracji w tej części europy!



tremolo - Pią Gru 18, 2009 11:14 am
Coś takiego z windą w środku i zlikwidować wszystkie auta z centrum!



kiwele - Pią Gru 18, 2009 12:53 pm

Coś takiego z windą w środku i zlikwidować wszystkie auta z centrum!

Jestes pewien, ze tam w srodku jest winda dla aut?
Nie jest to przypadkiem tylko pochylnia-spirala z autami rozlokowanymi na lewo i prawo?
Fakt, ze trudno w to uwierzyc, bo te chicagowskie kukurydze maja parking az do 19 pietra.
Zgaduje, ze przy parkowaniu niektorym kierowcom moze byc potrzebny jakis aviomarin.



tremolo - Pią Gru 18, 2009 12:58 pm
W fabryce któregoś z niemieckich koncernów znajduje się taki wiezowy system dystrybucji samochodów. Mógłby być troszkę mniejszy. Szłoby to moze używac jako parkingu.



kiwele - Pią Gru 18, 2009 2:18 pm
Chcialbym, zeby w Katowicach bylo wystarczajaco wiele zwyklych parkingow podziemnych, jedno- i wielokondygnacyjnych, tak by odzyskana przestrzen miasta na powierzchni ziemi mozna bylo zagospodarowywac na przyjaznie dla ludzi urzadzone ulice, skwery i place z duza iloscia zieleni i kwiatow.

Nigdy moja wieksza sympatia nie cieszyly sie parkingi naziemne, zwlaszcza takie ktorych budowa generuje potrzebe instalowania systemow pionowej mechanicznej dystrybucji samochodow dla ich lokowania na roznych pietrach. Z zasady sa one bardzo wolne i wymagaja osobnej obslugi.

Okres fascynacji takimi rozwiazaniami mam juz dawno za soba, gdy mozna bylo je ogladac w starych amerykanskich filmach sensacyjnych. Jak mi sie zreszta wydaje, to te urzadzenia wcale nie sa rozwojowe i to od wielu lat.

W Paryzu fascynowal mnie w latach szescdziesiatych tego rodzaju wielopietrowy parking-gigant w 1 arrondissement, na tylach Placu VendĂ´me, z samochodami parkujacymi nawet i na dachu.
W latach osiemdziesiatych zostal on desaffectĂŠ, potem wyburzony, dzis tam stoi klasyczny biurowiec. Pod Placem VendĂ´me jest wybudowany czteropoziomowy parking latwo dostepny kazdej publicznosci.



tremolo - Pon Gru 21, 2009 6:59 am
Tak patrząc na Carreforur i Castoramę to przed świętami brakuje im miejsca na samochody. Pamietam, zę przed Carrefourem był piętrowy i kiedyś to starczało z biedą, czemu zdecydowali się go rozebrać. Dałoby radę zaparkować pod IKEĄ, ale niestety przejście tamtędy graniczy z logiką (bezsensownie się tam idzie, natworzyli barykad ograniczajacych ruch). Nieopodal jest nieużywany most po wąskotorówce - to go prawdopodobnie zasypali (dawno się temu nie przyglądałem) - myślałem, że bedzie tamjakiś tunelik samochodowy.



a_z - Pon Gru 21, 2009 6:41 pm
Przy Carrefourze zdaje się były jakieś problemy z konstrukcją tego parkingu (mówiło się o możliwości zawalenia się, nie wiem ile w tym prawdy).



Wit - Wto Mar 30, 2010 7:09 pm
Kto wybuduje w Katowicach dwa podziemne parkingi?
am2010-03-30, ostatnia aktualizacja 2010-03-30 20:19



Na 7 kwietnia zaplanowano spotkanie z co najmniej dziesięcioma firmami, które są zainteresowane budową podziemnych parkingów w Katowicach.
Mają powstać dwa podziemne parkingi: ten pod ul. Dworcową ma pomieścić 450 samochodów. - Taka lokalizacja związana jest przede wszystkim z pobliskimi hotelami Diament i Monopol, okolicznymi biurami, sklepami czy Teatrem Wyspiańskiego - mówi Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent Katowic.

Drugi, na 550 miejsc, powstanie pod placem Chrobrego w sąsiedztwie urzędów marszałkowskiego, wojewódzkiego i kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego. Projekty zakładają budowę obiektów o powierzchni 4,6 tys. m kw. każdy, złożonych z dwóch lub trzech kondygnacji. - Na spotkanie wysłaliśmy zaproszenia tylko do firm, które specjalizują się w budowie parkingów. Na razie swoją obecność potwierdziło 10. Liczymy, że uda nam się wyłonić już konkretnych inwestorów - dodaje Godlewski.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... ingi_.html



koniaq - Wto Mar 30, 2010 7:25 pm
mam nadzieje, ze znikna przez to miejsca parkingowe naziemne w okolicy dworcowej i jagiellonskiej oraz z placu sejmu slaskiego !



rasgar - Wto Mar 30, 2010 8:19 pm
Zbieramy kwiatki przedwyborcze?
Będzie ładny bukiecik, który postawimy w kącie, żeby romantycznie usechł jak wieńce te z przed 4, 8, 12 lat...



SPUTNIK - Wto Mar 30, 2010 8:28 pm

Kto wybuduje w Katowicach dwa podziemne parkingi?
am2010-03-30, ostatnia aktualizacja 2010-03-30 20:19



Na 7 kwietnia zaplanowano spotkanie z co najmniej dziesięcioma firmami, które są zainteresowane budową podziemnych parkingów w Katowicach.
Mają powstać dwa podziemne parkingi: ten pod ul. Dworcową ma pomieścić 450 samochodów. - Taka lokalizacja związana jest przede wszystkim z pobliskimi hotelami Diament i Monopol, okolicznymi biurami, sklepami czy Teatrem Wyspiańskiego - mówi Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent Katowic.

Drugi, na 550 miejsc, powstanie pod placem Chrobrego w sąsiedztwie urzędów marszałkowskiego, wojewódzkiego i kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego. Projekty zakładają budowę obiektów o powierzchni 4,6 tys. m kw. każdy, złożonych z dwóch lub trzech kondygnacji. - Na spotkanie wysłaliśmy zaproszenia tylko do firm, które specjalizują się w budowie parkingów. Na razie swoją obecność potwierdziło 10. Liczymy, że uda nam się wyłonić już konkretnych inwestorów - dodaje Godlewski.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... ingi_.html


no proszę, przez tyle lat parkingi podziemne były nierentowne a tu nagle w kryzysie taki przedwyborczy wysyp



maciek - Śro Mar 31, 2010 2:29 am

Kto wybuduje w Katowicach dwa podziemne parkingi?
am2010-03-30, ostatnia aktualizacja 2010-03-30 20:19



Na 7 kwietnia zaplanowano spotkanie z co najmniej dziesięcioma firmami, które są zainteresowane budową podziemnych parkingów w Katowicach.
Mają powstać dwa podziemne parkingi: ten pod ul. Dworcową ma pomieścić 450 samochodów. - Taka lokalizacja związana jest przede wszystkim z pobliskimi hotelami Diament i Monopol, okolicznymi biurami, sklepami czy Teatrem Wyspiańskiego - mówi Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent Katowic.

Drugi, na 550 miejsc, powstanie pod placem Chrobrego w sąsiedztwie urzędów marszałkowskiego, wojewódzkiego i kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego. Projekty zakładają budowę obiektów o powierzchni 4,6 tys. m kw. każdy, złożonych z dwóch lub trzech kondygnacji. - Na spotkanie wysłaliśmy zaproszenia tylko do firm, które specjalizują się w budowie parkingów. Na razie swoją obecność potwierdziło 10. Liczymy, że uda nam się wyłonić już konkretnych inwestorów - dodaje Godlewski.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... ingi_.html


no proszę, przez tyle lat parkingi podziemne były nierentowne a tu nagle w kryzysie taki przedwyborczy wysyp



Iluminator - Śro Mar 31, 2010 7:18 am
Wraz z wybudowaniem podziemnych parkingów ulice Katowic powinny stać się bardziej dostępne dla pieszych i rowerzystów. Taki powinien być cel.



kr0lik - Śro Mar 31, 2010 8:01 am
Na studiach dorabiałem sobie przez pół roku jako dostawca pizzy w nieistniejącej już pizzerii na Mickiewicza naprzeciwko Stalexportów (teraz jest tam knajpa).
Migałem się jak mogłem od rannych zmian, ale niekiedy byłem zmuszony otwierać lokal i jeździć w godzinach szczytu.
Jak zadzwonił ktoś ze Śródmieścia (np. sprzedawcy w sklepie 'Bytom' na Rynku dzień w dzień zamawiali) to możliwości były dwie- iść tam pieszo, albo parkować "na przypał" i narażać się na mandat.
Od tego czasu trochę się poprawiło, ale nadal jest mizeria z miejscami do parkowania. Nawet te płatne są zazwyczaj pozajmowane w 100%. Najgorzej jest właśnie w okolicach Rynku, Warszawskiej, za to na południe od linii kolejowej zawsze można coś znaleźć.
Przydałaby się nam taka chicagowska kukurydza.



onto - Śro Mar 31, 2010 10:40 am
A do kogo należy teren ze zdjęcia poniżej !! Ostatnim razem kiedy wybrałem się do Katowic samochodem ( w grudniu ) po 45 minutach krążenia wjechałem się w te okolice, strasznie się zdziwiłem widząc nagle tak dużą pusta przestrzeń w ścisłym centrum ! Tym bardziej ze uliczki pobliżu były zapchane samochodami i tylko szczęśliwy traf sprawił ze ktoś wyjeżdżał wiec wjechałem w jego miejsce .
Kolejny raz się zdziwiłem kiedy próbowałem zapłacić za miejsce parkingowe nie znalazłem w tej okolicy ani osoby która zbiera opłaty ani parkomatu, po chwili poszukiwań machnąłem ręką bo bylem już spóźniony i poszedłem na spotkanie .
Po powrocie (jakieś 2 godziny) nie miałem ani blokady ani mandatu ! Cala ta okolica wyglądała jakby się nią nikt nie interesował !!





Bartek - Śro Mar 31, 2010 10:47 am
Do pasożytów ECE którzy kupili Hotel Silesia, razem z tym parkingiem i stwierdzili że w Katowicach nie opłaca się inwestować.



BART - Śro Mar 31, 2010 4:23 pm
Teraz juz nikt nie moze korzystac z tego parkingu poniewaz jest zamkniety na 4 spusty



Strona 2 z 3 • Wyszukano 509 wypowiedzi • 1, 2, 3
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.