ďťż
[Gliwice] Remonty ulic i inwestycje drogowe



absinth - Pią Maj 27, 2005 9:18 am
Gliwice:

Pędzą z Kozielską

Piątek, 27 maja 2005r.

Oby pogoda dopisała – takie życzenie na długi weekend wypowiadali nie tylko wszyscy ci, którzy mają zamiar w tym czasie odpoczywać, ale także drogowcy, którzy pracują przy modernizacji ulicy Kozielskiej.

Na Kozielskiej praca wre, a kierowcy czekają na koniec remontu.

– Do zakończenia długiego weekendu powinniśmy wykonać nawierzchnię na tym skrzyżowaniu. Główne utrudnienia w tym rejonie znikną już w najbliższy poniedziałek – mówi Andrzej Nawrocki. Na następnym odcinku ulicy, do Urzędu Skarbowego i dalej, do skrzyżowania z ulicą Gagarina drogowcy kładą już ostateczną warstwę asfaltobetonu, czyli kończą prace. To pozwoli do końca następnego tygodnia otworzyć tę część ulicy dla ruchu kołowego.

Potem następuje mniej więcej stumetrowy odcinek, gdzie od poniedziałku roboty ruszą już pełną parą.

Ostatnia warstwa asfaltobetonu zostanie położona na dniach na odcinku od początku osiedla Gwardii Ludowej do salonu samochodowego. I tu znów przerwa. Dotychczas zostały tam poprzekładane sieci, teraz drogowcy wezmą się za ciężką robotę, czyli korytowanie pod nałożenie nawierzchni.

Tego odcinka nie można było dotąd ruszać, aby jakoś ludzie mogli dojechać do swoich domów. Z uzyskanych przez nas informacji z dobrze poinformowanych źródeł wynika, że remont mógł być znacznie mniej uciążliwy dla mieszkańców i szybciej przebiegać w rejonie osiedla Gwardii Ludowej i Kozielskiej, gdyby Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zachodnia” zgodziła się – jak proponował inwestor i wykonawca – na poprowadzenie drogi technologicznej przez osiedle.

Władze spółdzielni nie wyraziły jednak na to zgody, więc kierowcy klęli pod nosem i czuli się jak uczestnicy rajdu Paryż-Dakar, szukając dróg przejazdu po chodnikach i osiedlowych dróżkach i parkingach.

Od Czołgowej do Cmentarza centralnego i parkingu kończą się prace. Ostatni, krótki fragment ulicy, na której jeszcze jest sporo do zrobienia, to połączenie od parkingu do ronda.
Przed Bożym Ciałem wzdłuż ulicy nie tylko stał już komplet 65 nowych słupów pod oświetlenie wraz z okablowaniem, ale także zaczęto montować oprawy na lampy. Będzie to nowoczesne oświetlenie – jeden wysięgnik, większy, oświetli drogę, a mały skierowany zostanie na chodnik.

– Przy tej klasie drogi, jaką jest Kozielska, parametry zakładają, że powinna mieć szerokość siedmiu metrów. I teraz ma. Wątpliwości mogą budzić wcześniejsze różnice w jej szerokości. Tak było na przykład przy Urzędzie Skarbowym. To skutkowało albo nielegalnym parkowaniem, albo dużym niebezpieczeństwem dla kierowcy, który już się rozpędził, a tu nagle przed nosem miał zwężenie – tłumaczy Nawrocki.

Na ukończonym już i oddanym do użytku odcinku od ul. Wieczorka do Plebiscytowej pozostały do wycięcia dwa potężne drzewa. Procedura uzyskania pozwolenia na ich wycinkę jest długa. Kiedy tylko miasto otrzyma pozwolenie, uzupełnione zostaną brakujące elementy chodnika i uruchomiona zostanie zatoka autobusową.

– Ten odcinek sprawił nam wiele niespodzianek. Podstawowe to odkryte przez nas uzbrojenie podziemne niezgodnie z normami. To pozostałości zaniedbań z lat 70. i 80. Co rusz odkrywaliśmy pod ziemią coś, co nie wiadomo, czyje było. Były to sprawy tak skomplikowane, że gdyby nie to, już w zeszłym roku byśmy zapomnieli o robotach na tym odcinku – twierdzi Nawrocki.

Kolejną kwestią, która pojawiała się w telefonach Czytelników jest pytanie, dlaczego już w ubiegłym roku rozpoczęto przed zimą inwestycję i rozkopano ulicę, później zaś trzeba było kilku miesięcy, na wznowienie prac. Jak się dowiedzieliśmy, powodem był fakt, że inwestycja jest dofinansowana z województwa. Jeśli w odpowiednim czasie – czyli do końca ubiegłego roku – prace nie zostałyby podjęte, te pieniądze trzeba byłoby zwrócić.

– Myśmy nie spali w tym czasie – zapewnia Andrzej Nawrocki. – Zrobiliśmy mianowicie bardzo ważną rzecz, której mieszkańcy nie zauważyli. Wykonaliśmy kanalizację deszczową i przełożyliśmy wodociąg, dzięki czemu została nam do wykonania teraz część drogowa.
Jest realna szansa, że inwestycja zostanie znacznie szybciej, niż przewiduje kontrakt, zakończona. Drogowcy nie chcą jednak podawać żadnych dat. Wiadomo, że oficjalny termin to koniec sierpnia.




Tequila - Wto Maj 31, 2005 6:22 pm
www.gazeta.pl

Czy wojewoda rozwiąże komunikacyjny paraliż w Gliwicach?

Tomasz Głogowski 30-05-2005 , ostatnia aktualizacja 30-05-2005 20:53

Remont ul. Mikołowskiej (DK 44) sparaliżował Gliwice. Prezydent Zygmunt Frankiewicz ogłosił, że sytuacja jest kryzysowa. Poprosił wojewodę o pomoc w wyznaczeniu objazdów i przyspieszeniu prac

Karetki pogotowia nie mogą dojechać do chorych, autobusy mają gigantyczne spóźnienia, a straż pożarna bocznymi ścieżkami przedziera się do płonących lasów i łąk. Kierowcy stoją w kilometrowych korkach i smażą się w samochodach jak frytki. Wszyscy klną na czym świat stoi. Miasto jest sparaliżowane.

Kilka dni temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała się na remont DK 44, czyli ul. Mikołowskiej. To był gwóźdź do trumny, bo prace prowadzone są przy wjeździe do Gliwic, tam gdzie kończy się nowy odcinek autostrady A4 i tworzą się korki. - Skandal! Albo drogowcy zupełnie nie myślą, albo zrobili to złośliwie. Przecież ten remont mógł poczekać do jesieni, aż dokończona zostanie budowa autostrady. Wtedy ruch w Gliwicach będzie mniejszy - denerwuje się Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy magistratu. Zapewnia, że miasto nie zostało nawet poinformowane o robotach drogowych.

Andrzej Szafraniec z Katowic przedzierał się wczoraj przez miasto półtorej godziny. Jego niebieska koszula jest mokra od potu. Pierwszy raz pożałował, że w swoim oplu nie ma zamontowanej klimatyzacji. - Ktoś tu powinien ostro puknąć się w czoło - mówi podniesionym głosem, ocierając twarz chusteczką. - Gdzie są objazdy, gdzie jakieś dodatkowe światła albo chociaż pół policjanta do kierowania ruchem?! - denerwuje się. I obiecuje, że więcej przez Gliwice nie pojedzie.

Władze miasta postanowiły ratować sytuację. Prezydent Frankiewicz, gdy tylko dostał na biurko raport, że z powodu korków może zawalić się wiadukt kolejowy na ul. Pszczyńskiej, uznał, że sytuacja jest kryzysowa. Poprosił wojewodę, by wyznaczył objazdy przez Gliwice lub wpłynął na przyspieszenie prac. - Sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Remontowanymi ulicami administruje GDDKiA. Źle skoordynowali prace i zgotowali nam komunikacyjny horror - mówi Jarzębowski.

Ta akcja może przynieść skutek. Krzysztof Mejer, rzecznik prasowy wojewody, poinformował nas, że Lechosław Jarzębski także uznał, że sytuacja jest kryzysowa i będzie interweniował w opolskim oddziale GDDKiA, który jest odpowiedzialny za remont DK 44. Wojewoda zażąda przyspieszenia prac. - Jeżeli to nie pomoże, w piątek będzie na Śląsku dyrektor generalny GDDKiA. Poinformujemy go o tym, co dzieje się w Gliwicach - zapewnia Mejer.

GDDKiA broni się. Jej pracownicy twierdzą, że remont musiał rozpocząć się teraz, bo inaczej przepadłyby europejskie pieniądze na remonty dróg dojazdowych do A4.



absinth - Czw Cze 30, 2005 7:48 am
Jazda na okrągło

Czwartek, 30 czerwca 2005r.

Zamknięcie dla ruchu kołowego skrzyżowania ulic Jasnej, Kochanowskiego i Gwarków w Gliwicach to spore utrudnienie dla kierowców i mieszkańców osiedla Zubrzyckiego, jednak efekt finalny ucieszy wszystkich jeżdżących po mieście. Prace przy budowie ronda w tym newralgicznym punkcie miasta ruszyły pełną parą. Wybudowanie ronda znacząco poprawi sytuację drogową w okolicach ulicy Pszczyńskiej i na dojazdach do niej. Wykonawcą zadania jest Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów w Gliwicach. Projekt przewiduje m.in. remont chodników i przebudowę podziemnych elementów infrastruktury technicznej.

Prace przy budowie ronda ruszyły pełną parą.

– Zgodnie z założeniami roboty drogowe potrwają do końca września – mówi Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu. Zakres robót obejmuje budowę ronda wraz z remontem chodników i przebudową urządzeń podziemnych. Na pierwszy ogień pójdą prace najcięższe i w ogólnym efekcie niewidoczne, czyli przebudowa wszystkiego, co pod ziemią (sieci energetyczne, telefoniczne, ciepłociąg, sieć wodociągowa). Zaplanowano także przebudowę kanalizacji deszczowej. Po takim przygotowaniu drogowcy przystąpią do budowy ronda. Są to obiekty uznawane za najnowocześniejsze i najbezpieczniejsze rozwiązania drogowe.

Prace wykończeniowe, już poza samym rondem, z uwagi na rozmiary inwestycji, potrwają nawet do połowy grudnia.

Lepiej więc nie zapuszczać się w te okolice na pamięć. Wykonawca, czyli PRUiM prosi kierowców o przestrzeganie znaków drogowych, które informują o trasach objazdów w okresie wyłączenia skrzyżowania z ruchu. Nie obejdzie się przy tej okazji, co już odczuwają kierowcy, bez drogowych utrudnień. I to poważnych, bo i inwestycja do małych nie należy. Przedsiębiorstwo przeprasza zainteresowanych użytkowników dróg za wszelkie utrudnienia z powodu planowanej budowy ronda.
Objazdy będą prowadzone od ulicy Rybnickiej do Pszczyńskiej (w kierunku Katowic), Żwirki i Wigury, Lotników, Bojkowską lub Kochanowskiego, droga technologicna (na czas budowy), ul. Jasna do Żwirki i Wigury, następnie Lotników i Bojkowską. Od ulicy Jasnej do Pszczyńskiej (kierunek Katowice) pojedziemy ulicami Żwirki i Wigury, Rybnicką, Nowy Świat.

Z kolei od ulicy Pszczyńskiej do Jasnej (od nr 14 do 40) poprzez Nowy Świat, ul. Rybnicką, Kochanowskiego i przez drogę technologiczną. Na odcinku od Pszczyńskiej do ul. Żwirki i Wigury – ul. Bojkowską i Lotników.



Norman - Nie Lip 10, 2005 6:45 pm
Wie ktos jakie polany są wobec starej czwórki (od Kleszczowa, prez Bytom i dalej) po otwarciu A4 i DTS?




drzewko - Nie Lip 10, 2005 7:26 pm
Maja ja zamknac po otwarciu odcinka A4 sosnica-kleszczow i wyremontowac.

W sumie przda sie, bo dzis przezylem koszmar jadac z gliwic do kleszczowa.
Zreszta na odcinku od Wroclawia do Olszyny nie bylo wcale lepiej...



Norman - Wto Lip 12, 2005 8:42 am
A są jakieś konkretne plany? Będzie to dwupasmówka, z obwodnicą Bytomia? Jaki będzie przebieg jeśli tak?



Tequila - Sob Lip 29, 2006 10:17 am
RUSZĄ PRACE, BĘDĄ OBJAZDY!

Długo oczekiwany remont ponad 7-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 88 rozpocznie się już w najbliższy poniedziałek, 31 lipca. Na czas wyłączenia z ruchu fragmentu od Cmentarza Centralnego do granicy miasta z Kleszczowem będą obowiązywały objazdy: lokalny i regionalny - informuje Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów w Gliwicach. Prace modernizacyjne mają się zakończyć 31 października 2007 roku.
W ramach głównego objazdu regionalnego Bytom - Wrocław, Wrocław - Bytom (opracowanego przed otwarciem gliwickiego odcinka autostrady A4) pojazdy będą wypuszczane w Gliwicach z DK-88 na ulicę Toszecką w kierunku Pyskowic, Toszka i Strzelec Opolskich, aż do węzła A4 w Nogawczycach. Zmiany zasygnalizuje ciąg ok. 350 znaków i tablic drogowych. Objazd lokalny dla pojazdów ciężarowych jadących od strony Bytomia (uwzględniający już funkcjonowanie A4 w granicach administracyjnych Gliwic) ma być z kolei wyprowadzony z DK-88 przez węzeł „Portowa” ulicami: Portową, Orlickiego, Wyspiańskiego, Styczyńskiego, Daszyńskiego, aż do autostrady A4. - To najszybsza trasa, którą znają już lokalni kierowcy - stwierdza Arkadiusz Kasper, główny inżynier ds. robót drogowo-mostowych PRUiM. - Dzięki niej unikniemy wpuszczania ciężkich pojazdów do ścisłego centrum miasta. Oczywiście, jeśli zdarzy się, że kierowca TIR-a przeoczy oznakowanie i dojedzie aż do węzła DK- 88 przy ul. Okulickiego, to również z niego zjedzie. Będzie miał jednak problemy ze skręceniem przy Cmentarzu Centralnym. Zjazd węzłem w pobliżu centrum Carrefour przeznaczyliśmy bowiem dla samochodów osobowych.
Dojazd do specjalnej strefy ekonomicznej w Gliwicach od strony Bytomia będzie się odbywał ulicami: Portową, Orlickiego, Wyspiańskiego, Andersa, Kozielską, aż do ul. Wyczółkowskiego. Wyjazd ze strefy w kierunku Wrocławia i Krakowa zostanie natomiast poprowadzony ulicami: Wyczółkowskiego, Kozielską, Andersa i Okulickiego w stronę węzła „88” przy centrum Carrefour.
Już w poniedziałek, 31 lipca, rozpoczną się rozbiórki 2 obiektów mostowych w ciągu DK-88. W pierwszej kolejności zostanie wyburzony wiadukt nad ul. Edisona (31 lipca - 6 sierpnia). Przejazd pod nim będzie niemożliwy przez tydzień, dlatego też kierowcy zmierzający do specjalnej strefy ekonomicznej i zakładów GM Manufacturing Poland (OPEL) będą zmuszeni jechać ulicą Portową, fragmentem DK-88 do węzła przy ul. Okulickiego, a następnie ulicami Kozielską i Łabędzką. Objazd ma obowiązywać w obydwie strony. Po upływie tygodnia na odcinku ul. Edisona zostanie zainstalowana wahadłowa sygnalizacja świetlna i ruch samochodowy będzie przebiegał naprzemiennie. OPEL poinformuje - rzecz jasna - swoich kierowców o zalecanej trasie jazdy.
Od 7 do 15 sierpnia będzie nieczynny fragment ulicy Łabędzkiej, nad którą wznosi się kolejny, przeznaczony do rozbiórki, obiekt mostowy. Wyjazd ze specjalnej strefy ekonomicznej zostanie poprowadzony do ul. Kozielskiej, następnie ulicami Wyczółkowskiego i Leonarda da Vinci do ul. Starogliwickiej. Po wyburzeniu wiaduktu na wspomnianym fragmencie Łabędzkiej ma obowiązywać ruch wahadłowy. - Zmienią się też nieco trasy autobusów, dowożących do pracy osoby zatrudnione w specjalnej strefie ekonomicznej - uprzedza Arkadiusz Kasper. Odpowiedni komunikat zostanie wkrótce ogłoszony przez KZK GOP.
Prace przy rozbiórce mostów będą prowadzone podczas dwutygodniowej przerwy technologicznej w zakładach OPLA. - Chcemy wykonać newralgiczne roboty w momencie, kiedy jest to najmniej uciążliwe dla inwestorów ze strefy. To konsekwencja linii postępowania, przyjętej przez PRUiM wobec gliwickich przedsiębiorców. Uważamy, że to im się należy i będziemy starali się zrobić wszystko, aby zminimalizować utrudnienia i obciążenia na drogach - deklaruje Henryk Małysz, szef PRUiM. - Terminowa przebudowa odcinka DK-88, w tym fachowa i szybka rozbiórka istniejących wiaduktów, to dla nas najbardziej prestiżowe przedsięwzięcie w tej części Górnego Śląska. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to dla zmniejszenia czasowych perturbacji będziemy wykorzystywali do pracy weekendy i noce - stwierdza Arkadiusz Gierkowicz, dyrektor NCC AB na Polskę Południową.
Rozbiórki mostów nie obejmą obiektu wznoszącego się nad ul. Portową i Kłodnicą (będzie przebudowywany za ok. 3 lata w ramach realizacji Drogowej Trasy Średnicowej) oraz potężnego wiaduktu nad torami kolejowymi. Więcej informacji można znaleźć w najnowszym wydaniu „Miejskiego Serwisu Informacyjnego”, dostępnym na stronie internetowej www.um.gliwice.pl. (kik)
Informacje : Arkadiusz Kasper, PRUiM, tel. 0661-998-810, Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy UM, tel. 032-239-41-39, 0693-629-991
26 lipca 2006



miglanc - Wto Sie 01, 2006 11:33 am
Wymieniaja betonowa nawierzchnie ktora kilkadziesiat lat wytrzymala. I jestem niemal pewien ze postawia dziadowski asflat ktory juz za 3 lata bedzie sie nadawal do wymiany.



Tequila - Śro Sie 09, 2006 7:15 pm
W związku z przebudową DK 88 w Glwicach, przewiduje sie następujące terminy zamknięć wiaduktów:
- nad ulicą Wyczółkowskiego - 16.08-30.08. 2006
- nad drogą do Rzeczyc - 01.09-15.09. 2006
- nad ulicą Bydgoska - 18.09 - 30.09. 2006



martin13 - Śro Lis 29, 2006 7:26 pm
Utrudnienia na DK 78 w Gliwicach

2006-11-29 14:41
Źródło: UM Gliwice
mojeauto.pl

Przez rok będzie zamknięty fragment drogi krajowej nr 78 poza granicami Gliwic (ulica Tarnogórska). Utrudnienia czekają na kierowców wjeżdżających i opuszczających miasto w kierunku północnym.

Jak zawiadamia GDDKiA utrudnienia spowodowane są koniecznością przeprowadzenie remontu wiaduktu nad torami w Czekanowie w ciągu DK nr 78. Odcinek tej trasy w obrębie wiaduktu zostanie od 1 grudnia wyłączony z ruchu, a zakaz przejazdu będzie obowiązywał przez 12 miesięcy. Objazd wytyczono następującymi drogami: DK nr 94 (od skrzyżowania z DK nr 78 do skrzyżowania z DK nr 88 ) oraz DK nr 88 (od skrzyżowania z DK nr 94 do skrzyżowania z DK nr 78 ). - zawiadamia GDDKiA.

"Jadąc od strony Gliwic w kierunku Tarnowskich Gór, kierowcy będą musieli zjechać z ulicy Tarnogórskiej na DK-88 czyli tzw. "starą autostradę" w kierunku Krakowa, a następnie skręcić w Bytomiu w lewo - w stronę Miechowic i Rokitnicy (na skrzyżowaniu za centrum handlowym "Plejada"). W ten sposób dotrą z powrotem do DK-78. Skręcając w lewo dojadą do Czekanowa, a w prawo - do Tarnowskich Gór. Taką samą trasę (w odwrotnym kierunku) będą musieli pokonać kierowcy jadący z Tarnowskich Gór w stronę Gliwic. W związku z tym przewidujemy zwiększenie natężenia ruchu w Gliwicach na ulicy Tarnogórskiej na wysokości zjazdu na DK-88 oraz na odcinku od tego zjazdu do granicy miasta" - informuje Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach.



Luki_SL - Pią Gru 01, 2006 7:59 am
Ale zrobili duży ten objazd.... jednak dla tych którzy znają okolice są na szczęście inne krótsze alternatywy np skręcenie w kierunku Świętoszowic



gilbertus86 - Pią Sty 05, 2007 8:09 pm
na dzień dzisiejszy cały odcinek od cmentarza centralnego do węzła z A4 w Kleszczowie jest rozkopany ze wszystkimi wiaduktami na tym odcinku włącznie, podobno niewiele się tu zmieni - jednoprzestrzenna jezdnia z jednym pasem ruchu w każdym kierunku, prawdopodobnie z możliwością poszerzenia (nie wiem dlaczego nie od razu dwa pasy w każdym kierunku?)
Mam nadzieję że w Rzeczycach powstanie wjazd na tą drogę, do tej pory był tylko na dziko
Co do dalszej częsci od węzła carefour w stronę Zabrza i Bytomia, to podobno ma być remontowane w następnej kolejności, jednak są jakieś problemy z wiaduktem nad torami kolejowymi w Gliwicach



Tequila - Nie Sty 07, 2007 4:56 pm
Będzie poszerzana po wybudowaniu średnicówki w Gliwicach - w tym momencie będzie również remontowany most nad torami czytaj więcej:
Przebudowa odcinka drogi krajowej nr 88 – projekt dofinansowywany z programu SPO-T

Trwają roboty na "dekawce". Tegoroczna jesień i zima sprzyjają drogowcom. Przypomnijmy: 20 lipca 2006 została zawarta umowa na roboty budowlane. Wykonawcą przebudowy jest konsorcjum firm: NCC AB oraz Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów. Dotychczas wyburzono mosty: nad ulicą Edisona, ulicą Łabędzką, ulicą Wyczólkowskiego, potokiem Kozłówka i drogą do Rzeczyc, w chwili obecnej trwają prace przy budowie ww. mostów. Rozbito i zdjęto betonowe płyty (przekruszone płyty zostaną wbudowane w warstwę podbudowy drogi) oraz zdarto asfaltową nawierzchnię. Wykonano i zasypano przepusty: Szwajcaria 1 i Szwajcaria 2. Cały czas prowadzone są roboty drogowe i prace przy pozostałych przepustach oraz kanalizacji deszczowej.
Na koniec listopada zaawansowanie finansowe wynosiło 23,88% wartości kontraktu. Umowa przewiduje zakończenie prac do 31 października 2007r.

Zatwierdzony jest projekt objazdów dla ruchu tranzytowego w kierunku od Bytomia do węzła "Kleszczów" z autostradą A4. W Gliwicach samochody osobowe będą kierowane na ulicę Toszecką w stronę Pyskowic, następnie przez Bycinę do węzła autostrady w rejonie Pławniowic. Dla samochodów ciężarowych projekt objazdów przewiduje poprowadzenie ruchu przez Pyskowice, Toszek do węzła autostradowego "Nogowczyce" w pobliżu Strzelec Opolskich.

Projekt, realizowany w ramach zapisanego w SPOT działania 2.2. „Usprawnienie przejazdu drogami krajowymi przez miasta na prawach powiatu", ma na celu zmodernizowanie drogi krajowej nr 88 na odcinku od węzła obwodnicy w rejonie Cmentarza Centralnego do granicy miasta z Kleszczowem. Przebudowany odcinek (7,16 km) pozwoli na szybszą jazdę samochodów i jak wyliczyli eksperci – zwiększy płynność ruchu o około 12%. Poprawione zostaną też parametry zmodernizowanej „trzęsawki”. Będzie ona dostosowana do europejskich standardów technicznych – nacisku 11,5 tony na oś pojazdu. W wyniku realizacji projektu powstanie droga klasy G1/2 o dwóch pasach szerokości 2x3,5 m wraz z pasami awaryjnymi o szer. 2x2 m oraz poboczami gruntowymi o szer. 2x 0,75 m. Nawierzchnia z płyt betonowych zostanie zastąpiona nową jezdnią, składającą się z czterech warstw: wyrównawczej, tzw. podbudowy, warstwy wiążącej oraz ścieralnej. Pięć istniejących wiaduktów zostanie dostosowanych do klasy obciążenia A (najwyższa klasa techniczna). Przedsięwzięcie to stanowi przygotowanie drogi do pełnienia przyszłej funkcji łącznika między węzłami autostrad: A4-„Kleszczów”, A1-„Maciejów” oraz zawartym między nimi węzłem DTŚ. Przebudowa tej trasy będzie miał pozytywny wpływ na otoczenie. Zainstalowane zostaną ekrany akustyczne chroniące okolicznych mieszkańców przed hałasem związanym z ruchem, uregulowany zostanie również system odwodnienia drogi i oczyszczania. Planowane działanie udrożni ponadto dojazd do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Podstrefa Gliwice – jest to jedyne połączenie drogi krajowej obsługujące ten strategiczny obszar gospodarczy.

Projekt jest realizowany zgodnie z Warunkami Kontraktu na budowę dla robót budowlanych i inżynieryjnych projektowanych przez Zamawiającego (FIDIC „Czerwona Książka”).

W kwietniu 2005 roku Komitet Sterujący Sektorowego Programu Operacyjnego Transport jednogłośnie podjął decyzję o przyznaniu dofinansowania na realizację ww. projektu. 1 czerwca 2005 r. została zawarta Umowa o Dofinansowanie Projektu pomiędzy Miastem Gliwice a Ministrem Infrastruktury. Koszt realizacji tego przedsięwzięcia szacowany jest na ok. 52 mln złotych, a pomoc unijna wyniesie ok. 40 mln złotych. Pozostała część zostanie sfinansowana ze środków własnych

http://209.85.129.104/search?q=cache:rJ ... =firefox-a



d-8 - Czw Mar 29, 2007 5:20 pm
stara czworka ( obecnie DK 88 / 4 ) jest remontowana na takim srednim kawalku w Zabrzu ( dwa pasy w strone Bytomia sa wylaczone )
milo



Piccolo - Czw Cze 14, 2007 6:59 am
Witam,
mam do bywalców pytanie w sprawie starej 4.
Jeżdzę tamtędy do Gliwic do pracy i mam możliwość obserwacji jak sobie drogowcy radzą z remontem nawierzchni. Nie jest to może nic gruntowego bo oni tylko zrywają stary asfalt i wymieniają całe pasy asfaltu a czasem tylko łatają dziury ale zawsze to coś.
Problem polega na jakości tych prac.
Na wysokości zjazdu z Zabrza Biskupic (pierwszy zjazd za zabrzańskim M1 w stronę bytomia) wymienili asfalt na nowy ale teraz jeździ się gorzej niż poprzednio.
Już tam nie działają ale na wiadukcie nadal pozostawili zfrezowany fragment - to zrozumiem może kiedyś to zmienią ale na długości może 500m asfalt "pomarszczył" się poprzecznie i teraz jedziemy jak po tarce - masakra!!!

Czy są jakieś procedury odbioru tych prac? Ewentualnie czy można jakoś złożyć protest bo to kpina jest by z moich pieniędzy taką fuszerkę odwalać? - oczywiście nie tylko z moich:)

pozdrawiam



kris_61 - Śro Wrz 12, 2007 9:00 am
To zleceniodawca musi się zwrócic do firmy budującej nawierzchnię o naprawe gwarancyjną.Najczęściej gwarancja na wykonane nawierzchnie obowiązują do sześciu lat.
Droga została wybudowana z inicjatywy UM w Zabrzu dlatego wszelkie pretensje należało by skierować właśnie tam.



Piccolo - Śro Wrz 12, 2007 2:25 pm
Dzięki za info ale od czasu gdy zadawałem to pytanie trochę się tam pozmieniało.
Przez dłuższy czas jeździło się po tej nawierzchni ale od jakiegoś czasu kładą na właściwą, docelową warstwę ścieralną.
Teraz to temu nic zarzucić nie mogę i zwracam honor drogowcom chociaż przyznać muszę, że malowanie pasów na niedokończonej drodze jest co najmniej oryginalne.
Gdyby jednak stara autostrada na całej długości wyglądała jak ten kawałek za Zabrzem do Bytomia to byłoby super - ale to tylko marzenia chyba:(
pozdrawiam

PS: Jeśli ktoś chce to mogę co jakiś czas zdawać relację (może nie tak profesjonalne jak niektórych bwalców) z tej modernizacji - mam okazję średnio 3 razy w tygodniu tamtędy jeździć



mon33 - Pią Wrz 28, 2007 10:22 am

Ale zrobili duży ten objazd.... jednak dla tych którzy znają okolice są na szczęście inne krótsze alternatywy np skręcenie w kierunku Świętoszowic

tak zgadzam się ale tam jest tylko wjazd praktycznie dla samochodów do 8 ton
i najgorsze jest to że objazd który jest opisany każdy ma w d..... ponieważ w dalszym ciągu jeżdżą duże samochody ciężarowe do Czekanowa mimo zamknietej drogi i pytają o objazd a przy tym robią dużo szkód zawracaniem ponieważ nie ma miejsca na zawracanie jest poprostu tragedia



mon33 - Pią Wrz 28, 2007 10:23 am
i wracając do objazdu jest on bez nadziejnie opisany ;/



kaspric - Pią Wrz 28, 2007 10:52 pm


W centrum Gliwic będzie zakaz dla TIR-ów

Ciężarówki znikną z centrum miasta w lipcu 2008 roku. Tablice, ostrzegające kierowców, staną na granicach miasta.
Gliwiczanie mieli nadzieję, że problem z ciężarówkami rozjeżdżającymi ich miasto zniknie wraz z wybudowaniem autostrady, ale tak się nie stało. Powód - w centrum krzyżują się drogi krajowe nr 44 i 78. Zarząd Dróg Miejskich przygotował jednak projekt całodobowego zakazu wjazdu ciężarówek o masie powyżej 7 ton.

Wbrew obawom urzędników, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad projekt zaakceptowała. Zaleciła tylko niewielkie zmiany - w sprawie napisów na tablicach i ich wielkości. Uzupełniony projekt trafi z powrotem do GDDKiA w najbliższych dniach.

Urzędnicy tłumaczą, że postawienie kilkudziesięciu tablic z przebiegiem objazdów to operacja na ogromna skalę. - Tablice mają po kilkadziesiąt metrów kwadratowych. Żeby je postawić, trzeba wykonać betonowe podmurówki, a to wymaga każdorazowo pozwolenia na budowę. To wszystko potrwa co najmniej do połowy przyszłego roku - tłumaczy Martyna Bubik, zastępca dyrektora ZDM-u.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

____________________
hurrraaa



kaspric - Czw Paź 11, 2007 9:01 pm
2 filmiki z gliwickiej "trzęsawki" DK88. Polecam!


No to jedziemy (niecałe 6 minut przy średniej ok. 60 km/h) - prawie od Kleszczowa do zjazdu w Gliwicach koło centrum handlowego... (jakość nienajlepsza - kręcone aparatem):

http://s217.photobucket.com/albums/cc78/droga88/?action=view&current=DK88_1.flv

http://s217.photobucket.com/albums/cc78/droga88/?action=view&current=DK88_2.flv




kris_61 - Śro Paź 31, 2007 8:54 am
Otwarto remontowany odcinek DK-88od Kleszczowa do Gliwic (cmentarz centralny) ale tiry w dalszym ciągu bedą jeździły przez miasto, poniewaz pozostał kolejny odcinek tej arterji do przebudowy.
DK-88 dla kierowców od środy

GLIWICE. Ponad 7-kilometrowy fragment Drogi Krajowej nr 88 w Gliwicach (Aleja Jana Nowaka-Jeziorańskiego) od Cmentarza Centralnego do granicy miasta z Kleszczowem zostanie udostępniony zmotoryzowanym w środę, 31 października.

Zmodernizowana trasa spełniająca europejskie standardy techniczne (nacisk 11,5 tony na oś pojazdu) umożliwi kierowcom bezpieczną i płynną jazdę. W przyszłości stanie się też łącznikiem między węzłami autostrad A4 („Kleszczów”) i A1 („Maciejów”) oraz usytuowanym między nimi węzłem Drogowej Trasy Średnicowej



d-8 - Pią Lis 23, 2007 8:20 am
jechalem wczoraj DK 88 od zjazdu A4 w kier M1-Zabrze - calosc praktycznie jest skonczona, dlugie linie ekranow, droga prowadzi wzdluz strefy i wyglada to fajnie - dookola hale, opel i tego typu sprawy, calkiem ok . no i nowa droga - robi to wszystko spoko wrazenie. na pewno na niejednym przyszlym potencjalnym inwestorze wywrze taki widok dobre wrazenie



Tequila - Czw Mar 06, 2008 5:50 pm


Wkrótce ruszy przebudowa węzła Sośnica

Na przełomie kwietnia i maja rozpocznie się rozbudowa węzła autostrady A-4 Sośnica w Gliwicach. W 2010 roku skrzyżują się tam dwie autostrady: istniejąca A-4 oraz będąca w trakcie budowy A-1. Wkrótce będzie wybrany wykonawca robót.

Sośnica będzie jednym z największych skrzyżowań autostradowych w Polsce, łącząc nie tylko autostrady A-1 i A-4, ale także krzyżującą się obecnie z A-4 drogę krajową nr 44, która biegnie ulicą Pszczyńską w Gliwicach. To jedno z najważniejszych miejsc przy wjeździe do miasta z kierunku np. Katowic i Tychów.

Z przedstawionych w czwartek informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Urzędu Miasta w Gliwicach wynika, że rozpoczynające się wiosną prace przy rozbudowie węzła potrwają 17 miesięcy.

Projekt przebudowy węzła Sośnica przygotowała spółka Mosty Katowice. Trasy w obrębie skrzyżowania będą poprowadzone w trzech poziomach. Najtrudniejszą sprawą przy projektowaniu było takie skomunikowanie wszystkich tras, aby zapewnić możliwość zjazdu w różnych kierunkach.

Zgodnie z założeniami, do końca 2010 roku ma być przejezdna cała południowa część A-1 od Pyrzowic do Gorzyczek na granicy z Czechami; budowa całej autostrady ma zakończyć się w 2011 roku.

Na Śląsku roboty trwają na południe od węzła Sośnica i obejmują ponad 15-kilometrowy odcinek od Sośnicy do Bełku. Buduje go grecka firma J&P-Avax, a koszt robót oszacowano na ponad 213 mln euro. Odcinek ma być gotowy w lutym 2009 r. Jeszcze w tym roku mają ruszyć prace na dwóch innych fragmentach A-1, biegnących przez Gliwice.

W związku z rozbudową węzła Sośnica i przewidywanym zwiększeniem natężenia ruchu przy dojeździe do obydwu autostrad, konieczne będzie poszerzenie ul. Pszczyńskiej w Gliwicach, gdzie już dziś bardzo często tworzą się korki.

Ulica będzie przebudowana na odcinku 2 km od węzła Sośnica w stronę centrum Gliwic - powstaną tam dwie trwale rozdzielone jezdnie. Prace mają być prowadzone równolegle z robotami na węźle, aby ulica była zmodernizowana w momencie otwarcia autostrady A-1. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w czasie robót, jednak ulica i jej skrzyżowanie z A-4 nie będą wyłączone z ruchu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4995988.html



Wit - Pią Kwi 04, 2008 8:27 pm


Drogowy klincz
dziś
Otwarty w poniedziałek węzeł komunikacyjny na Drodze Krajowej nr 88 ułatwi mieszkańcom dojazd m.in. do Kleszczowa, Rzeczyc i gliwickiej dzielnicy Brzezinka. Z pewnością - podobnym ułatwieniem będzie fragment obwodnicy miasta, który właśnie powstaje. Będzie, bo teraz godziny szczytu to w rejonie ul. Kozielskiej do ronda to droga przez mękę. Trudno się dziwić rozdrażnieniu mieszkańców, którzy poganiają drogowców.

Wspomniany już gotowy węzeł mieści się - przypomnijmy - 500 m przed węzłem "Kleszczów", w którym DK 88 łączy się z autostradą A4. Budowę węzła sfinansowała angielska firma deweloperska SEGRO, która w jego pobliżu stworzyła Tulipan Park Gliwice.

Jak przypomina Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistrat, SEGRO jest kolejnym inwestorem, który lokując swoje przedsięwzięcie w Gliwicach, współfinansuje rozwój infrastruktury drogowej w mieście.

Nowy węzeł drogowy zapewni nie tylko dobre skomunikowanie firm działających w Tulipan Park Gliwice z ważnymi szlakami drogowymi, ale ułatwi mieszkańcom dojazd m.in. do Kleszczowa, Rzeczyc i gliwickiej dzielnicy Brzezinka.

Utrudnieniach w rejonie Okulickiego i Andersa wystawiają z kolei na ciężką próbę i kierowców, i mieszkańców. Nie można dojechać ulicą Andersa do ronda, ani też z Kozielskiej skręcić w Andersa. Ta bardzo ważna, miejska arteria jest teraz ślepa. W poprzek tej ulic wykonywane jest bowiem połączenie fragmentów obwodnicy, aż do ulicy Sowińskiego.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że potem ma być tylko lepiej - oddanie do użytku tego odcinka w całości zapowiedziano bowiem na 31 sierpnia. Prace, które teraz wymogły zamknięcie ul. Andersa mają się zakończyć oficjalnie do 30 czerca. Jak się jednak dowiedzieliśmy - wykonawca deklaruje, że będzie stawał na głowie, aby prace ukończyć wcześniej.

Czytelnicy pytają naszych reporterów, dlaczego nie poprowadzono "zastępczej" nitki przez osiedle Gwardii Ludowej. W domyśle - aby mogli korzystać z niej głównie sami mieszkańcy osiedla. Ci od strony Kozielskiej, zapchanej do granic, są teraz w szczególnie trudnej sytuacji. Jak się dowiedzieliśmy w Zarządzie Dróg Miejskich, takie propozycje padały jeszcze długo przed rozpoczęciem prac, jednak władze Spółdzielni Mieszkaniowej nie przystały na takie rozwiązanie i nie zgodziły się na taki "wariant ratunkowy".

Swoją drogą - to także sugestia Czytelników - aż się prosi, aby roboty szły pełną parą także na przykład w soboty, gdy ruch jest mniejszy, czy w niedziele. A jak trzeba - również w godzinach nocnych.

Marlena Polok-Kin - POLSKA Dziennik Zachodni



Tequila - Sob Kwi 05, 2008 7:30 am
To co sie dzieje na Kozielskiej to woła o pomstę do nieba. Jeszcze bardzie wkurza zamknięcie 3 km Andersa przy przebudowie ok 200 m drogi.



m966 - Śro Kwi 09, 2008 10:24 pm
W najnowszym MSI jest kilka stron o inwestycjach drogowych w Gliwicach. Jest tam między innymi mapka z kolejnym, trzecim już w ostatnim czasie przebiegiem obwodnicy południowej (Pszczyńska-Daszyńskiego).

http://www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_15_2008.pdf [str. 1, 8 i 9]



m966 - Nie Kwi 13, 2008 5:33 pm
Trwają prace na ul. Andersa. Na razie ulica jest coraz głębiej rozkopywana. Krótka fotorelacja z dzisiaj:



Rozkopany jest naprawdę spory kawałek Andersa.









Przyszłe skrzyżowanie.



Już gotowy odcinek robi niezłe wrażenie. Póki co stał się jedną z ulubionych tras specerowo-rowerowych.







Rezerwa pod drugą jezdnię.



Zjazd z obwodnicy. Zastanawiam się, dokąd ma docelowo prowadzić? Warto podkreślić, że teren między obwodnicą a ogródkami za kilka miesięcy będzie bardzo atrakcyjny.





m966 - Czw Kwi 17, 2008 6:12 pm
"Działając z pełnomocnictwa firmy Carrefour Polska Sp. zo.o., Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów sp. zo.o. w Gliwichach informuje, że w terminie od 22.04.2008 roku do 31.05.2008 roku zostanie zamknięta dla ruchu kołowego ( z wyjątkiem dojazdu do garaży) ulica Nadrzeczna.

[...]

Ulica po remoncie będzie stanowiła dojazd do centrum handlowego "Arena", będzie również częścią objazdu w związku z planowanym zamknięciem odcinka ulicy Okulickiego, od ulicy Kozielskiej do węzła "Carrefour".

Informujemy ponadto, że remont zostanie wykonany w całości ze środków finansowych Carrefour Polska Sp. z o.o."

http://www.um.gliwice.pl/index.php?id=14705/1&i=10984



Wit - Czw Kwi 17, 2008 8:56 pm
Od szerokiej drogi gliwiczanie wolą lipy
Jacek Madeja2008-04-17, ostatnia aktualizacja 2008-04-17 21:50



- Drzewa rosną tu kilkadziesiąt lat, a szerszej drogi wcale nie potrzebujemy - argumentują mieszkańcy ul. Sowińskiego w Gliwicach i protestują przeciwko wycince lipowej alei. Prawie 100 wiekowych drzew zniknie, bo droga ma być poszerzona o półtora metra.

Stara lipowa aleja ciągnie się od placu Grunwaldzkiego, wzdłuż ulicy Mickiewicza, a później Sowińskiego. Szpaler drzew kończy się przy budynku zakładów Polskich Odczynników Chemicznych. - Ludzie, którzy mają dziś po 70 lat opowiadają, że kiedy byli dziećmi, dorodne drzewa już tu stały - mówią mieszkańcy.

Pod koniec ubiegłego roku zaniepokoiły ich czerwone kropki, które pojawiły się z dnia na dzień na pniach. Najpierw gruchnęła plotka, że drzewa zostaną przycięte. Później okazało się, że prawie setka pójdzie pod topór. Wszystko dlatego, że przed trzema laty radni zdecydowali, że Sowińskiego ma być ulicą zbiorczą. Żeby spełniać te kryteria, droga musi być szersza, a na przeszkodzie stoją rosnące tuż przy krawężniku drzewa.

Mieszkańcy okolicznych ulic skrzyknęli się i zapowiedzieli, że nie pozwolą wyciąć drzew. - To przepiękna aleja. Trudno znaleźć podobną w śląskich miastach. Codziennie mijam te drzewa i nie wyobrażam sobie, żeby któregoś dnia ich zabrakło - mówi Grażyna Jerzak i przekonuje, że pomysł urzędników nie ma sensu. - To spokojna ulica o małym natężeniu ruchu. Poszerzenie ul. Sowińskiego to będzie tymczasowe rozwiązanie, a drzewa znikną na zawsze. Już teraz trwają prace przy budowie północno-zachodniej obwodnicy miasta i to ona przejmie większą cześć ruchu w tym rejonie - argumentuje kobieta.

- Zebraliśmy już prawie 200 podpisów pod petycją do przewodniczącego rady miejskiej. Tak łatwo nie odpuścimy. Będziemy walczyć o drzewa - zapowiada Grzegorz Sokalla, przedstawiciel protestujących mieszkańców.

Według planów prace przy poszerzeniu ulicy Sowińskiego mają się rozpocząć w 2009 roku. Żeby mogły ruszyć, wcześniej drwale muszą wyciąć lipy. - Teraz to może spokojna ulica, ale w przyszłości w tym rejonie ma powstać ogromne osiedle domków jednorodzinnych. Mieszkańcy jeszcze sami będą prosić, żeby ulica została poszerzona. Budowa obwodnicy nie rozwiąże problemu - upiera się Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu.

Choć jak dodaje, decyzja o wycięciu drzew nie zapadnie w Gliwicach. Ponieważ magistrat od dłuższego czasu jest na cenzurowanym w związku z wycinką drzew, sam skierował sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. - Ono wskaże gminę zastępczą, która przeanalizuje wszystkie okoliczności i podejmie za nas decyzję. To powinno uciąć oskarżenia, że kolejny raz bezprawnie wycinamy drzewa - mówi Jarzębowski.





Tequila - Pią Kwi 18, 2008 5:13 pm
Gliwiczanie zaczynają mi juz powoli działać na centralny układ nerwowy. Brak nowych dróg czy też modernizacja starych - czyli stanie w kilometrowych korkach (vide Andersa) to tragedia. Ale by coś zmienic na lepsze to nie bo tu jakis zabytek , a tutaj jakaś roślinka rosnie. Czasem miałbym ochote pojeździć spychaczem po tym mieście.



mark40 - Śro Kwi 23, 2008 10:30 am


Przebudują niebezpieczne skrzyżowanie

Kolejnym inwestorem, który przy okazji budowy swoich obiektów w Gliwicach przyczyni się do modernizacji miejskiego układu drogowego jest firma Auchan. Z porozumienia zawartego pomiędzy spółką a władzami miasta wynika, że Auchan zapłaci za przebudowę krzyżówki na ulicy Rybnickiej.

Skrzyżowanie ul. Rybnickiej i Knurowskiej w Gliwicach od dawna już wymaga modernizacji. Z powodu braku sygnalizacji świetlnej i dużego ruchu samochodowego miejsce to bywa niebezpieczne. Kierowcy powinni zachować tu szczególną ostrożność i wykazać się dużą cierpliwością.
Firma Auchan posiada tereny inwestycyjne w rejonie ulic Rybnickiej i Knurowskiej. Wystąpiła już o pozwolenie na budowę obejmujące m.in. hipermarket z galerią handlową i stacją paliw, a także sklepy ze specjalistycznym asortymentem – typu „dom i ogród oraz z branży sportowej.
Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz oraz dyrektor generalny AUCHAN POLSKA Philippe Gracia zawarli porozumienie. Ustalono, że dla prawidłowej obsługi komunikacyjnej przyszłego centrum handlowo-logistycznego konieczna będzie budowa bezkolizyjnego zjazdu z ul. Rybnickiej, przebudowa skrzyżowania ulic Rybnickiej i Knurowskiej oraz budowa ulic prowadzących do wiaduktu nad autostradą A4.

Rada Miasta uznała, że należy porozumiewać się z dużymi firmami, których inwestycje mogą mieć znaczący wpływ na zwiększenie ruchu samochodowego w danym rejonie. Aby uzyskać możliwość przyłączenia się do dróg publicznych, inwestorzy pokrywają koszty modernizacji układy drogowego.
Tak stało się już w przypadku Centrum Handlowego „ARENA” oraz kompleksu logistyczno-przemysłowego Tulipan Park Gliwice.

Justyna Januszewska





Tequila - Sob Kwi 26, 2008 9:06 am


Tiry przed mieszkańcami

Tiry nie ominą centrum Gliwic - tak zdecydował prezydent miasta. W ten sposób wycofał się z realizacji przygotowywanego od 1,5 roku projektu zmiany organizacji ruchu w mieście.


Ponad 90 procent tirów jedzie przez centrum Gliwic tranzytem - mówi M. Berezowski

Projekt, wykonany na zlecenie Miejskiego Zarządu Dróg w Gliwicach, jest gotowy. Głównym założeniem jest w nim ograniczenie tonażu samochodów (do 7 ton) wjeżdżających do centrum miasta. Ma zgodę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Czy mimo to trafi do szuflady? Sprawa nie jest przesądzona. Jak dowiedzieliśmy się w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim, obecnie rozpatruje ją wojewoda śląski.

Kierowcy tirów wybierają drogę przez centrum Gliwic, bo w ten sposób skracają sobie trasę o 15 km. Mieszkańcy nie zgadzają się na to i od lat walczą o wyprowadzenie najcięższych pojazdów z miasta: w ciągu godziny około 150 tirów przejeżdża pod ich oknami. Kamienice są narażone na wstrząsy, ludzie na oddychanie spalinami i na życie w nadmiernym hałasie.

Raporty: Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 2001 r. i Politechniki Śląskiej opublikowany w 2007 r., dowodzą, że dopuszczalny poziom hałasu jest przekroczony we wszystkich punktach pomiarowych. Gliwiczanie podkreślają, że gmina nie tylko nic nie zrobiła, by im pomóc, ale teraz blokuje jeszcze projekt, który daje szansę na poprawę sytuacji. Po każdej interwencji władze Gliwic odpowiadały, że nie da się wyrzucić tirów z centrum, bo nie ma dla nich alternatywnej trasy.

Marek Berezowski, który walczy z tirami - najpierw jako lokator ul. Wyszyńskiego, teraz też jako radny, mówi krótko. - To bzdury. Nie ma żadnej technicznej i formalnej przeszkody. Tiry mogą ominąć centrum, korzystając z drogi krajowej nr 88 wyremontowanej jesienią zeszłego roku, oraz z odcinka autostrady A4 między Sośnicą a Kleszczowem.

Władze miasta powtarzają z uporem i to, że ograniczenia dla tirów utrudnią funkcjonowanie firm w mieście. - Żadna inwestycja, budowa czy sklep nie będą pozbawione dojazdu! Ani jeden skład, zakład, sklep nie będą miały problemów z zaopatrzeniem. Prezydent doskonale o tym wie, bo zna projekt. Chodzi o wyłączenie z ruchu w centrum tylko tirów jadących tranzytem. One najbardziej niszczą drogi i środowisko naturalne. Dane Komendy Policji Miejskiej w Gliwicach pokazują, że ponad 90 proc. tirów wjeżdżających do centrum Gliwic, to tranzyt - wyjaśnia Marek Berezowski.

W marcu tego roku Piotr Wieczorek, zastępca prezydenta Gliwic, w piśmie do wicewojewody śląskiego Adama Matusiewicza, zakwestionował realizację przygotowanego projektu. Do wcześniejszych argumentów, dodał nowe. Zaznaczył, że objazd poprowadzony autostradą A4 i DK 88 może okazać się czasowy, bo planowane jest wprowadzenie opłat za przejazd A4. Ocenia, że angażowanie wielu służb i wydanie kilku milionów złotych na krótkotrwałe rozwiązanie, jest bezcelowe. Innego zdania są mieszkańcy. - Nie jest jeszcze znana data poboru opłat za przejazd odcinkiem autostrady między Sośnicą a Kleszczowem. Z informacji podanych przez GDDKiA wynika, że może tak być dopiero za dwa lata. Jeśli w ogóle zostanie wprowadzona. Do tego czasu powinna powstać obwodnica Gliwic, a budowa autostrady A1 powoli się kończyć. Taką opinię podczas rozmowy wyraził też wicewojewoda śląski - mówi radny Berezowski.

Mieszkańcy powtarzają, że każdy rok, a nawet miesiąc bez tirów pod oknami, to dla nich wybawienie. Sugerują, że koszt realizacji projektu został skrajnie zawyżony. W ich i-mieniu radny zwrócił się do prezydenta Gliwic o podanie kalkulacji kosztów zmiany organizacji ruchu.

- Ograniczenie tonażu pojazdów wiąże się z ustawieniem kilkunastu czy kilkudziesięciu znaków drogowych. Trudno uwierzyć, by kosztowało to parę milionów złotych i trwało ponad rok! Podczas rozmowy w Warszawie przedstawiciel GDDKiA wyraził opinię, że taka zmiana w ruchu nie powinna trwać dłużej niż miesiąc, dwa.

Przecież takie rozwiązania wprowadziły już inne miasta, m.in. Rybnik i Bytom. Tam ustawiono po dwa znaki drogowe na wybranych skrzyżowaniach; jeden ograniczający tonaż w kierunku centrum, drugi wskazujący kierunek objazdu dla ruchu tranzytowego - tłumaczy Berezowski. - Takie ograniczenie prezydent Gliwic może już wprowadzić od strony północnej miasta. Sprowadziłoby się do ustawienia 10 znaków drogowych.

Wiceprezydent mówi jednak , że władze nie mogą podejmować nieracjonalnych decyzji pod wpływem nacisków "niektórych mieszkańców". Radny odpowiada, że irracjonalne jest utrzymywanie w centrum ruchu ciężkich pojazdów tylko ze względu na "rachunek ekonomiczny wielkich firm przewozowych". Tak określił to wiceprezydent Wieczorek. Problem dotyczy co najmniej kilkunastu tysięcy gliwiczan, którzy mieszkają, pracują i uczą się przy 20-kilometrowej trasie tranzytowej.

O co ten spór

Problem samochodów ciężarowych w centrum Gliwic pojawił się w 1998 r., kiedy tzw. ciąg ulic miejskich stał się drogą krajową. Od tego czasu kawalkada tirów przetacza się przez centrum za

ledwie 2-3 metry od zabytkowych kamienic. Pod ok-nami mieszkańców średnio co 30 sekund przejeżdża tir. Ruch aut powoduje potężne i odczuwalne wstrząsy oraz uciążliwy hałas. Gliwiczanie chcą, aby pojazdy tranzytowe - o tonażu powyżej 7 ton - omijały śródmieście. Przygotowany projekt przewiduje zmianę organizacji ruchu.

Reorganizacja za 2 mln zł
MAREK JARZĘBOWSKI, rzecznik Urzędu Miasta w Gliwicach

Pozornie wydaje się, że koszt ustawienia dwóch znaków na skrzyżowaniach powinien być niewielki. Tymczasem przedsięwzięcie jest o wiele większe. Ze wstępnej kalkulacji wykonanej przez Zarząd Dróg Miejskich wynika, że realizacja projektu zmiany organizacji ruchu kosztowałaby ok. 2 mln zł. Wprowadzenie opłat za przejazd autostradą A4 to tylko jeden z przytaczanych przez nas argumentów. Wciąż nie wiadomo, ja-ka będzie ostateczna decyzja w tej sprawie. Z naszych informacji wynika, że opłata może obwiązać już w 2009 roku. Liczba samochodów przejeżdżających przez Gliwice powinna się zmniejszyć po oddaniu do użytku DTŚ i autostrady A1.

Gliwiczanie mają sojuszników

Mieszkańcy wnieśli petycję do Rady Miejskiej w

Gliwicach o wyprowadzenie tirów z centrum podpisaną przez ponad 500 osób. Po stronie mieszkańców opowiedział się Rzecznik Praw Obywatelskich oraz GDDKiA, która stwierdza, że "przedstawiona koncepcja odciążenia centrum Gliwic i poprowadzenia ruchu pojazdów ciężkich autostradą wydaje się z punktu widzenia efektywności i bezpieczeństwa ruchu drogowego słuszna i uzasadniona". W ten sam sposób oceniał sytuację poprzedni wicewojewoda śląski, Wiesław Maśka, obiecując, że tiry wyjadą z centrum po za-kończeniu remontu DK88. Niedawno w sprawę zaangażowała się także Julia Pitera, minister w kancelarii premiera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją. Podczas jutrzejszej sesji RM będzie omawiana petycja mieszkańców Gliwic dotycząca organizacji ruchu samochodów ciężarowych oraz opłat za przejazd autostradą A4.
Agnieszka Nowak - POLSKA Dziennik Zachodni



Wit - Nie Maj 18, 2008 3:29 pm


Lipy tylko do podcięcia?
16.05.2008
Budowa południowo - zachodniej obwodnicy miasta mocno zaniepokoiła gliwiczan. Wśród mieszkańców ul. Sowińskiego gruchnęła wieść, że ulica ta zostanie poszerzona, a rosnące wzdłuż niej lipy - wycięte. Zainteresowani sprawą mieszkańcy natychmiast napisali petycję i list do prezydenta miasta, w którym wyrazili swój sprzeciw wobec planów władz. W magistracie jednak uspokajają - decyzja o modernizacji drogi jeszcze nie zapadła.

Problem jest poważny, bowiem chodzi o wycięcie co najmniej 113 zdrowych drzew. Mieszkańcy mówią wprost - to by była dewastacja środowiska naturalnego. W obronie przyrody gliwiczanie założyli nawet specjalne stowarzyszenie "Gliwickie drzewa". Planują współpracować z urzędem w sprawach dotyczących miasta. A na początek zamierzają śledzić los lip z ul. Sowińskiego.

A drzewa mogłyby zostać wycięte w pień, jeśli będzie poszerzana o 1,5 m właśnie ul. Sowińskiego. Takim planom miasta mieszkańcy zdecydowanie się sprzeciwiają.

- Postanowiliśmy działać, aby uratować drzewa. Lipy mają już ponad 80 lat i stanowią naprawdę unikatowe zjawisko przyrodnicze. To szczególnie ważne na Śląsku - argumentuje Grzegorz Sokalla. - Uważamy, że poszerzenie ulicy Sowińskiego wcale nie jest konieczne. Mamy nadzieję, że wybudowana obwodnica na tyle rozładuje ruch ciężkich samochodów, że zbyteczne będzie poszerzanie ulicy Sowińskiego, które na pewno połączone zostanie z wycinką drzew - mówi Grzegorz Sokalla.

Wtórują mu inni mieszkańcy, którzy solidarnie przyszli na spotkanie na parkingu przed Energopomiarem.

- To jest "zielone serce" miasta. Na spacery przychodzą tutaj mamy z małymi dziećmi. Nie zgadzamy się z wycinką ponad stu drzew, bo są to zdrowe, piękne lipy - mówi Barbara Czuba.

Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miejskim w Gliwicach - na razie żadna decyzja w sprawie poszerzania ul. Sowińskiego, a tym bardziej o wycince drzew nie zapadła. Co więcej, ewentualna modernizacja ul. Sowińskiego nie będzie w żadnym razie efektem kontynuowanej budowy południowo - zachodniej obwodnicy Gliwic od węzła DK 88 do ul. Rybnickiej.

Władze miasta chcą dokładnie zbadać sprawę zanim cokolwiek postanowią. O pomoc poprosiły Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

- Rozpoczęliśmy procedurę przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, aby wskazano nam, kto wyda decyzję o ewentualnej modernizacji tej ulicy - informuje Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu. - Rozumiem obawy i niepokoje mieszkańców. Nie chcemy być jednak posądzeni o stronniczość, dlatego zwróciliśmy się do SKO. Nie ma pośpiechu w tej sprawie, chcemy to zrobić dobrze - dodaje Marek Jarzębowski.

Tłumaczy, że choć południowo - zachodnia obwodnica Gliwic i ul. Sowińskiego tworzą pewną całość, to tak naprawdę budowa obwodnicy nie będzie miała żadnego wpływu na poszerzanie lub nie tej drogi.

- To nie jest tak, że dla dobrego funkcjonowania obwodnicy potrzebna jest modernizacja ul. Sowińskiego. Poszerzenie tej ulicy może być po prostu potrzebne, gdy za kilka lat okaże się, że obwodnica nie rozładowała całego ruchu - mówi Marek Jarzębowski.

A zatem mieszkańcy mogą na razie odetchnąć z ulgą. Mimo to zapowiadają, że będą trzymali rękę na pulsie.

Maria Olecha - POLSKA Dziennik Zachodni



m966 - Nie Maj 18, 2008 9:44 pm

Problem jest poważny, bowiem chodzi o wycięcie co najmniej 113 zdrowych drzew. Mieszkańcy mówią wprost - to by była dewastacja środowiska naturalnego.

Rozmawiałem kiedyś z jedną kierowniczką z DTŚ SA i przestrzegała mnie, żeby w przypadku przyrody w mieście nie używać terminu "środowisko naturalne". Po prostu w mieście takowego nie ma. Drzewa w parku czy rosnące wzdłuż ulicy mają z naturą tyle wspólnego, co zwierzęta w zoo. Niby takie same, jak te na wolności, ale od narodzin do śmierci ukształtowane przez człowieka, a nie przez naturę ("if you know, what i mean").

Natomiast co do samej ul. Sowińskiego, to podobał mi się pomysł, który mieszkańcy przedstawili na sesji Rady Miejskiej. Chodziło o to, żeby ul. Sowińskiego zostawić w spokoju, a gówny ruch z obdownicy w kierunku ul. Mickiewicza puścić przez ul. Kozłowską.



Wit - Wto Cze 03, 2008 8:42 pm
Skarżą prezydenta Gliwic za przeciążony most
Jacek Madeja2008-06-03, ostatnia aktualizacja 2008-06-03 20:01



Na wniosek mieszkańców skupionych w stowarzyszeniu Gliwiczanie dla Gliwic, mostem przy ul. Orlickiego zajęła się prokuratura. Śledczy zbadają, czy prezydent Zygmunt Frankiewicz świadomie ryzykuje katastrofę budowlaną. Mieszkańcy liczą, że w ten sposób uda się wreszcie wyrzucić z centrum miasta tiry.

Most nad ul. Orlickiego jest częścią drogi krajowej nr 78. To tranzytowy szlak, który z północy prowadzi aż do granicy z Czechami w Chałupkach. Każdego dnia tą drogą, a tym samym przez centrum Gliwic, przejeżdżają ciężarówki. Żaden z kierowców nie zwraca uwagi na to, że przed mostem stoi znak ograniczenia ciężkości przejeżdżających samochodów do 20 ton. - Przepis jest łamany nagminnie. Wiadomo, że taki tir z towarem waży o wiele więcej - uważa Marek Berezowski, miejski radny.

Sprawdziliśmy w jednej z firm transportowych. - Ciągnik z naczepą? To oczywiście zależy od ładunku, ale w większości to dużo więcej niż 20 ton. Może być nawet 40 ton - usłyszeliśmy.

Berezowski już na początku roku zwrócił się w tej sprawie do prezydenta miasta. Proponował, by jak najszybciej zamknąć most dla ciężarówek. - To prezydent jest zarządcą dróg w mieście i to on powinien dbać o bezpieczeństwo. Objazd bez problemu można poprowadzić autostradą A4 i wyremontowaną DK-88. Prezydent jednak zignorował całą sprawę - mówi Berezowski. Radny nie ukrywa, że byłby to również pretekst do zamknięcia centrum dla ciężarówek. Część mieszkańców śródmieścia od lat bezskutecznie domaga się takiego zakazu.

Pomysł radnego podchwyciło stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic, do tej pory znane przede wszystkim z batalii o zmianę przebiegu gliwickiego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej. W sprawie mostu przy Orlickiego mieszkańcy złożyli doniesienie do prokuratury. - Prezydent zawsze przeciwstawiał nasze starania problemom mieszkańców centrum, którzy narzekali na tiry. Przekonywał, że to my jesteśmy wszystkiemu winni, bo blokujemy budowę średnicówki, która ma odciążyć ruch w mieście. Teraz chcemy pokazać, że wielu mieszkańcom w ogóle nie podoba się to, co dzieje się z komunikacją w mieście. Niezależnie od tego, gdzie mieszkają - wyjaśnia Mirella Czajkowska-Turek ze stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic.

Ludzie ze stowarzyszenia tłumaczą, że skierowali sprawę do prokuratury, bo magistrat ignorował wszystkie wcześniejsze prośby i petycje. - Żadne rozmowy i argumenty nie trafiały do prezydenta, dlatego zdecydowaliśmy się na tak radykalny krok. Z sądowym nakazem nikt nie będzie dyskutował - mówią.

Prokuratura Rejonowa w Gliwicach wszczęła śledztwo w tej sprawie. Sprawdza, czy prezydent miasta świadomie wprowadził zagrożenie katastrofą budowlaną.

Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu, nie chce komentować sprawy. - Nie będę komentował paranoicznych pomysłów - ucina krótko.



m966 - Śro Cze 04, 2008 7:58 pm
Z sądowym nakazem nikt nie będzie dyskutował - mówią.



absinth - Śro Cze 04, 2008 8:26 pm

Jak sąd wyda w tej sprawie jakiś wyrok, to będziemy mieli precedens. Następnym razem będzie można podać władze miasta do sądu o to, że kierowcy nie przestrzegają ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym. Absurd!

na szczescie w Polsce nie obowiazuje prawo precedensowe



Wit - Śro Cze 18, 2008 7:02 pm
Wrzucam tu, bo treść jest głownie o kwestii Gliwice i tiry:

Rusza budowa największego węzła w Polsce
Jacek Madeja2008-06-18, ostatnia aktualizacja 2008-06-18 19:22



Grecka firma J&P AVAX przejęła we wtorek plac budowy w Sośnicy na jednym z największych w kraju skrzyżowań autostradowych. Do października 2009 roku w miejscu, gdzie zbiegają się A4 i A1 oraz droga krajowa nr 44, ma powstać trzypoziomowy węzeł. Kierowców czekają ogromne utrudnienia

Już w pierwszych dniach lipca ul. Pszczyńska, która jest najważniejszym miejscem przy wjeździe do Gliwic od strony Katowic i Tychów, zostanie zwężona. Od 15 lipca zostaną zamknięte ślimaki prowadzące na autostradę A4, a od połowy września Pszczyńska będzie całkowicie zamknięta dla ruchu. Będzie przejezdna tylko dla autobusów i samochodów dojeżdżających do posesji i zakładów. Pozostałe samochody będą wjeżdżały do miasta przez węzły "Bojków" i "Ostropa", a ciężarówki będą zmuszone omijać centrum szerokim łukiem aż do Kleszczowa.

Takiego rozwiązania od dawna domagała się część mieszkańców miasta, która narzekała na uciążliwości związane z ruchem tirów w centrum Gliwic. Miasto pod ich naciskiem przygotowało nawet projekt zmiany organizacji ruchu. Z pomysłu się jednak wycofało, bo jak twierdzili urzędnicy, nie warto wydawać pieniędzy na prowizoryczne rozwiązanie.

- Opłacało się poczekać. Teraz za wszystko zapłaci Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a miasto zaoszczędzi w ten sposób 2 mln zł. Tyle według naszych obliczeń miało kosztować ustawienie wszystkich oznaczeń w związku z nową organizacją ruchu - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu.

Ciężarówki nie będą mogły wjeżdżać, będą zmuszone korzystać z objazdu do października 2009 roku, kiedy zakończy się budowa węzła. - Potraktujemy to jak rok testu. Ale co będzie później, nie wiadomo, bo wciąż nie jest do końca jasne stanowisko GDDKiA w sprawie płatności gliwickiego odcinka autostrady A4. Nie można potraktować jej jako obwodnicy, jeśli będzie płatna - przypomina Jarzębowski.

Mieszkańcy, którzy walczą o wyrzucenie tirów z miasta, już teraz zapowiadają, że będą przekonywać władze Gliwic do utrzymania rozwiązania przyjętego na czas przebudowy węzła w Sośnicy.

- O tym, czy ruch tranzytowy wróci na ul. Pszczyńską musi zdecydować prezydent Gliwic. Pozytywnie zatwierdziliśmy nowy projekt organizacji ruchu, który przygotowało miasto. Póki co, rzeczywiście nie ma jeszcze oficjalnych dokumentów dotyczących odpłatności za autostradę A4, ale według naszych informacji na całym miejskim odcinku ma być bezpłatna - mówi Wojciech Gierasimiuk z katowickiego oddziału GDDKiA.



Wit - Pon Lip 28, 2008 8:00 pm
Gliwice: mieszkańcy kłócą się z władzą o most
Jacek Madeja2008-07-28, ostatnia aktualizacja 2008-07-28 20:21



- Ekspertyza techniczna nie pozostawia wątpliwości. Most jest w takim stanie, że może dojść do katastrofy - twierdzą gliwiccy radni PiS. - Wszystko jest pod kontrolą. Straszenie mieszkańców to skrajna nieodpowiedzialność - ripostuje magistrat.

Spór o most przy ul. Orlickiego zaczął się w kwietniu. Grupa mieszkańców ze stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic, którą wsparli radni Prawa i Sprawiedliwości, zawiadomiła prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Oskarżyli prezydenta Zygmunta Frankiewicza, o to że świadomie ryzykuje katastrofę budowlaną.

Jak to możliwe? - Most ma ograniczenie do 20 ton, a tamtędy codziennie przejeżdżają setki nawet ponaddwukrotnie cięższych maszyn. Próbowaliśmy wcześniej przekonać magistrat, żeby miasto zaczęło egzekwować zakaz, ale bez rezultatu - wyjaśniają. Przez most przebiega główny szlak tranzytowy, przecinający Gliwice. Jego zamknięcie dla ciężkich ciężarówek w praktyce oznaczałoby, że te nie mają po co wjeżdżać do centrum. O takie rozwiązanie bezskutecznie walczą od dawna mieszkańcy śródmieścia.

Według samorządowców PiS-u prezydenta dodatkowo obciąża zeszłoroczna ekspertyza techniczna mostu sporządzona na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich. Dokument mówi, że wiadukt jest w złym stanie technicznym. Eksperci zalecają nawet zmniejszenie dopuszczalnego tonażu do 16 ton i pilny remont przęsła.

- Z dokumentu jasno wynika, że most grozi katastrofą budowlaną: jest w bardzo złym stanie i na dodatek ograniczenie tonażowe jest notorycznie łamane. Powinien być jak najszybciej zamknięty dla tirów, ale widać, na prezydencie nie robi to wrażenia - uważa Marek Berezowski, radny.

- Większość mostów w polskich miastach jest przeciążonych. Nieprzestrzeganie ograniczenia tonażowego wpłynie tylko na to, że konstrukcja mostu będzie miała mniejszą żywotność - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu. Jak dodaje, Gliwice nie ograniczą ruchu na moście przy ul. Orlickiego, ani nie przeprowadzą jego generalnego remontu. - To nie ma sensu. Most będzie oczywiście na bieżąco konserwowany, ale za dwa lata w związku z budową średnicówki wybudujemy nowy, dlatego remont generalny nie ma sensu. Do tego czasu nic złego nie może się stać. Straszenie mieszkańców, że może się zawalić, jest po prostu nieodpowiedzialne - mówi rzecznik.

- Dołączyliśmy kopię raportu do prokuratury. Liczymy, że to powinno definitywnie przesądzić, po czyjej stronie jest racja - podkreśla Berezowski.



Tequila - Wto Lip 29, 2008 7:45 am
Jak czytam komentarze na Wyborczej w stylu że DTS w Gliwicach to holokaust tego miasta - to ja już o nic więcej nie pytam.



Tequila - Wto Wrz 02, 2008 6:28 pm


Otwarto nowy węzeł drogowy w Gliwicach

dp
2008-09-02, ostatnia aktualizacja 2008-09-02 20:09

We wtorek kierowcy po raz pierwszy mogli skorzystać z nowego połączenia drogowego ul. Rybnickiej z Bojkowską. Inwestycja za 11 mln zł została sfinansowana z miejskiego budżetu.

Kierowcy po raz pierwszy mogli wczoraj skorzystać z nowego połączenia ul. Rybnickiej z Bojkowską. Inwestycja za 11 mln zł została sfinansowana z miejskiego budżetu. Nowa trasa umożliwia m.in. sprawny dojazd do ulicy Rybnickiej, autostrady A4 i powstającego centrum edukacyjno-biznesowego Nowe Gliwice.

- Do tej pory, żeby dotrzeć z jednej dzielnicy do drugiej trzeba było najpierw dojechać do centrum i na Nowym Świecie wybrać odpowiedni kierunek. Teraz omijamy ścisłe centrum. Tym samym skraca się czas dojazdu, a mieszkańcy śródmieścia będą mieli ułatwione poruszanie się po mieście - mówi Michał Kubiński, inspektor nadzoru Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.
Prace, podzielone na dwa etapy, trwały rok. W pierwszym powstał 623-metrowy odcinek, który połączył ul. Lotników z Bojkowską. W drugim przebudowano 740 m ul. Toruńskiej pomiędzy ulicami Rybnicką i Lotników.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3501 ... icach.html



Wit - Wto Wrz 16, 2008 5:56 pm


Zamieszanie wokół węzła
dziś
Nadal można jeździć ulicą Pszczyńską w Gliwicach. Trudno powiedzieć, że bez przeszkód, jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom ulica nie została wczoraj zamknięta.

- Stanie się tak najprawdopodobniej zimą lub wczesną wiosną przyszłego roku. Pszczyńską zamkniemy wtedy na trzy miesiące. Konkretny termin zależy jednak od pogody - tłumaczy Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pszczyńska ma być zamknięta z powodu budowy w Sośnicy węzła autostrad A1 i A4.

Do wiosny na węźle "Sośnica" przejezdne też powinny pozostać dwie łącznice z autostradą A4 - wjazd od strony Katowic i zjazd w kierunku Wrocławia. Potem zostaną zamknięte. Pszczyńska będzie jednak wtedy nadal przejezdna w obu kierunkach - do Gliwic i Mikołowa.

Drogowe utrudnienia mają związek z realizacją największego w kraju przedsięwzięcia autostradowego - budowy trzypoziomowego skrzyżowania A1 i A4 wraz z Drogą Krajową nr 44, czyli właśnie Pszczyńską. I o ile budowa węzła postępuje zgodnie z planem, gorzej jest już z organizacją ruchu wokół tego przedsięwzięcia.

Jeszcze w czerwcu wykonawcy informowali, że konieczne jest zamknięcie ul. Pszczyńskiej w połowie września, i to na kilkanaście miesięcy! Sprzeciwiali się temu przedstawiciele działających przy tej ulicy firm. Teraz już GDDKiA i J&P Avax (wykonawca robót) zmieniły zdanie.

- Te ustalenia mogą się jeszcze zmienić - zastrzega rzecznik GDDKiA. - Ulica Pszczyńska będzie na razie przejezdna w obu kierunkach, ale zostanie zawężona do dwóch pasów ruchu. Przewidujemy, że mogą się tu tworzyć spore korki. Gdyby ulica nadmiernie się blokowała, a wykonawcy nie mogli sprawnie prowadzić robót, to mają prawo w każdej chwili zamknąć Pszczyńską i zastosować zatwierdzony wcześniej plan organizacji ruchu.

Otwarcie przebudowanego węzła powinno nastąpić jesienią 2009 roku. Inwestycja ma kosztować 850 milionów złotych.

Marlena Polok-Kin - POLSKA Dziennik Zachodni

http://slask.naszemiasto.pl/wydarzenia/898239.html



Wit - Pią Paź 10, 2008 4:27 pm


Kierowco, tu trzeba uważać!
03.10.2008

Gliwice

Drogowcom sprzyja utrzymująca się w ostatnich dniach ładna pogoda. W Gliwicach prowadzonych jest sporo doraźnych remontów nawierzchni, niektóre z ulic są ponadto zamknięte z powodu wymiany kanalizacji sanitarnej.

1 października zamknięte zostały ulice Dolnej Wsi oraz Ciupków, na odcinku od ul. Daszyńskiego do ul. Głowackiego. Objazd prowadzi ulicą Słowackiego, na której fragmencie od ul. Daszyńskiego do ul. Sobieskiego czasowo obowiązuje ruch dwustronny.

Do 30 listopada ma być zamknięty odcinek ul. Wyczółkowskiego od ul. Kozielskiej do granicy miasta. Objazd prowadzi od ronda w Sośnicowicach ulicami Gliwicką, Daszyńskiego, Styczyńskiego, Andersa i Kozielską.

Nadal zamknięte są łącznice z autostradą A-4 przy budowanym przy ulicy Pszczyńskiej węźle Sośnica: nie można się przemieszczać w kierunku Wrocław - ul. Pszczyńska oraz od ul. Pszczyńskiej do Katowic.

Utrudnienia w ruchu mogą wystąpić w związku z remontem wiaduktu drogowego nad ul. Folwarczną, w ciągu al. Jana Nowaka Jeziorańskiego (DK 88 ). W ciągu al. Jana Nowaka Jeziorańskiego zwężona jest jezdnia, wyłączono z ruchu kołowego dwa pasy jezdni. W ciągu ulicy Folwarcznej ruch odbywa się wahadłowo. Ograniczenia mają obowiązywać do 14 listopada.

Dla ruchu samochodowego został w połowie września wyłączony kolejny odcinek ul. Żabińskiego (od ul. Łabędzkiej do pierwszej zatoki autobusowej włącznie). Ten remont powinien jeszcze potrwać kilka dni. Główny objazd prowadzi ulicami Łabędzką przez rondo, Kozielską do ul. Żabińskiego. Kolejny objazd, w obrębie osiedla do ulic: Sądowej, Ociepki, Targosza prowadzi ulicą Gomułki.

Prace trwają również w Śródmieściu. Do 20 grudnia ma potrwać naprawa nawierzchni ul. Szkolnej. Ulica jest zamknięta dla ruchu kołowego i pieszego (z wyjątkiem mieszkańców). Ten sam termin obowiązuje w przypadku ponownego dopuszczenia do użytku ulicy Krótkiej. Ulicą tą nie można przejechać na odcinku od placu Inwalidów Wojennych do ulicy Plebańskiej.

Przymusowe hamowanie czeka kierowców w miejscach, gdzie tradycyjnie tworzą się korki. W Gliwicach to ulice Rybnicka, Pszczyńska, plac Piastów w kierunku ul. Dworcowej, ul. Jana Śliwki, Andersa i Częstochowska. (jh)

http://gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/905128.html



Iluminator - Pią Paź 31, 2008 10:14 am


Węzeł Sośnica - szanse i możliwości
2008-10-27 13:58:11

Wielki węzeł drogowy, który powstaje w Sośnicy podniesie rangę Aglomeracji Górnośląskiej do jednego z najważniejszych regionów Unii Europejskiej. Dzięki niemu Śląsk może powtórzyć sukces gospodarczy euroregionu Moza - Ren.

Obszar nazywany Trójkątem Moza-Ren obejmuje tereny skupione wokół belgijskiego Liege, holenderskiego Maastricht i niemieckiego Aachen. Doskonała lokalizacja, 14 tras międzynarodowych przebiegających przez ten region oraz ważne węzły drogowe sprawiły, że pojawiło się tutaj ponad 250 tysięcy firm, w tym tacy giganci jak Mercedes-Benz, Ericsson czy Vodafone. Wiele z nich zdecydowało się postawić tutaj swoje centra logistyczne.

Szansa na duże inwestycje otwiera się teraz także przed Aglomeracją Górnośląską. Powstający w Sośnicy węzeł połączy dwie autostrady transeuropejskie A1 i A4 oraz drogę krajową nr 44. Unikatowe w skali kraju rozwiązanie komunikacyjne, gęsta sieć kolejowa ,baza wykształconych specjalistów oraz lokalny rynek 4 mln potencjalnych pracowników lub klientów są czynnikami, które niewątpliwie zainteresują inwestorów. Dzięki węzłowi możliwy będzie szybki transport w kierunkach wschód-zachód oraz północ-południe.

- W tej chwili na odcinku węzła drogowego w Sośnicy trwają już prace budowlane, których zakończenie planowane jest na listopad 2011 roku – informuje Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Jednak już teraz przedsiębiorcy nabywają atrakcyjne tereny pod planowane inwestycje. W ostatnich miesiącach działki sąsiadujące z przebiegającymi przez region Aglomeracji Górnośląskiej autostradami cieszą się szczególnym zainteresowaniem wśród firm logistycznych takich jak ProLogis oraz Panattoni. Nie jest to jednak jedyna branża tworzące swoje zakłady na tym terenie, o czym świadczą nowe projekty Irestal Group i Holbox Poland. Według specjalistów pojawienie się kolejnych firm to kwestia niedługiego czasu. Ze względu na wspomniane atuty regionu należy się tu spodziewać głównie przedstawicieli sektora motoryzacyjnego oraz branży IT.

- Węzeł w Sośnicy to przyszły as regionu. Fakt, że będzie można stąd szybko i sprawnie dostać się każdego punktu w Europie docenią przedsiębiorcy i międzynarodowi giganci – mówi Marek Wollnik, Wiceprezes Zarządu Metropolis, firmy specjalizującej się w przygotowywaniu projektów inwestycyjnych na Śląsku. – Sprawną komunikację międzynarodową umożliwia także lotnisko w Pyrzowicach. Dzięki szybkiemu rozwojowi ma ono szansę stać się jednym z najważniejszych portów lotniczych w tym regionie Europy.

Dobrze przygotowany teren to obok korzystnego położenia najważniejszy element, na który zwracają uwagę inwestorzy. Pod tym względem dużo zależy od samorządów i ich działań zmierzających do podniesienia atrakcyjności działek. Przykładem dobrych praktyk jest gmina Gierałtowice, która dzięki objęciu całej swojej powierzchni miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i dobrej lokalizacji cieszy się sporym zainteresowaniem inwestorów. Tego typu dokumenty planistyczne są kluczowe dla obu stron, gdyż znacznie skracają proces inwestycyjny.

http://gkw24.pl/wiadomosc/99/wezel-sosn ... mozliwosci



Wit - Wto Lis 04, 2008 7:30 pm


Będzie przejezdna
UM Gliwice, 2008-10-30 14:02

Dobiega końca generalny remont ul. Wyczółkowskiego w Gliwicach. Roboty ruszyły na początku sierpnia i objęły 450-metrowy odcinek drogi od skrzyżowania z ul. Kozielską do granicy miasta z Kozłowem. W piątek, 31 października, o godz. 15.00 droga zostanie ponownie udostępniona kierowcom, ale prace uzupełniające potrwają jeszcze miesiąc.

Remont wiązał się z koniecznością dostosowania drogi do dużych obciążeń wynikających z przejazdu samochodów transportowych do specjalnej strefy ekonomicznej. - Ulica była bardzo zniszczona, zbyt wąska, drzewa wrastały w skrajnię jezdni, a ich korzenie rozsadzały nawierzchnię. Musieliśmy usunąć niektóre z nich, a następnie przebudować wszystkie warstwy konstrukcyjne ulicy - informuje Elżbieta Tomaszewska, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. Teraz droga ma szerokość 7 m, a na łukach jest jeszcze szersza (zgodnie z warunkami technicznymi). Została dostosowana do dużych obciążeń. Poza tym w najbardziej niebezpiecznych miejscach pojawiły się barierki, wzmocniono skarpy i dno rowów. Zadanie zlecono Przedsiębiorstwu Remontów Ulic i Mostów w Gliwicach. Remont będzie kosztował około 1,4 mln zł, a pieniądze na ten cel pochodzą z kasy miejskiej.

- Zakończenie inwestycji zaplanowano na koniec listopada i przez najbliższy miesiąc będą prowadzone jeszcze prace uzupełniające. Kierowcy muszą się liczyć z pewnymi utrudnieniami na ul. Wyczółkowskiego. Otworzyliśmy jednak drogę wcześniej, bo nie chcemy obciążać miejskich ulic dodatkowym ruchem w okresie Dnia Wszystkich Świętych - wyjaśnia szefowa ZDM.

http://www.tvs.pl/informacje/5995/
..............
fotka m966





wolff - Śro Lis 05, 2008 8:59 am
Jednopasmowa droga wylotowa to w dzisiejszych czasach archaik.



johny90 - Śro Lis 05, 2008 3:41 pm
Na odcinku Powstancow pomiedzy Plebiscytowa a Sienkiewicza, zdarli dzisiaj asfalt.



Tequila - Śro Lis 26, 2008 6:30 pm


GDDKiA zamknie ul. Pszczyńską w Gliwicach

Ulica Pszczyńska zostanie na początku grudnia wyłączona z ruchu na odcinku obejmującym węzeł Sośnica na autostradzie A4. Zamknięte zostaną też wszystkie łącznice Pszczyńskiej z A4 - poinformował w środę Urząd Miasta w Gliwicach. Drogi te będą nieprzejezdne przez kilka miesięcy. Natomiast przez cały czas trwania robót autostrada A-4 w Gliwicach ma być przejezdna.


Węzeł autostrady A4 w Sośnicy, która tu skrzyżuje się z autostradą A1
Fot. Marcin Tomalka / AG

Węzeł Sośnica jest właśnie przebudowywany, by łączyć A4 z budowaną autostradą A1. Prace mają się zakończyć jesienią 2009 r. Będzie to największy węzeł autostradowy w Polsce.

Decyzję o zamknięciu drogi podjęła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która odpowiada za budowę autostrady A1. Inwestycję realizuje grecka firma J&P AVAX. Nie sposób określić dokładnie, kiedy Pszczyńska zostanie otwarta - to zależy od postępu prac, zależnego z kolei od pogody.
- Będzie to utrudnienie, ale to przecież olbrzymia inwestycja, łącząca dwie autostrady i drogę krajową. Tego się nie da zrobić bezboleśnie. Możemy natomiast zapewnić kierowców, że po zakończeniu prac zaoferujemy im zupełnie nową jakość - powiedział w środę Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA.

Jak wyjaśnia Gierasimiuk, przejazd samochodów utrudnia realizację inwestycji, a ul. Pszczyńska stanie się wkrótce terenem budowy. Od 18 listopada zmieniła się już organizacja ruchu na autostradzie A4 w pobliżu węzła. Zamykane są pojedyncze pasy ruchu przy jednoczesnym ograniczeniu prędkości pojazdów do50 km/h. Utrudnienia te obejmują 500-metrowy odcinek autostrady, ale ruch samochodów możliwy jest w obu kierunkach.

- Na początku grudnia zupełnie zmieni się natomiast organizacja ruchu pojazdów przemieszczających się dotąd ul. Pszczyńską. Będą nią mogły przejeżdżać wyłącznie autobusy komunikacji miejskiej i pojazdy uprawnione - w tym samochody dojeżdżające do firm zlokalizowanych w pobliżu ul. Pszczyńskiej i Okrężnej. Dla pozostałych kierowców zostaną wyznaczone objazdy. Objazd dla samochodów osobowych poprowadzony będzie przez węzeł Bojków - ul. Rybnicką i węzeł Ostropa - ul. Daszyńskiego.

Objazd dla samochodów ciężarowych, powyżej 3,5 tony, zostanie wytyczony przez węzeł Kleszczów i drogę krajową 88 -tzw. starą autostradę. Na początku grudnia na autostradzie staną znaki zakazujące ciężarówkom zjazdu zA4 do śródmieścia na węzłach Bojków i Ostropa.

GDDKiA wyjaśnia też, że objazd w kierunku prowadzącej z Gliwic do Tychów drogi krajowej nr 44, której częścią jest ulica Pszczyńska, zostanie poprowadzony z autostrady A4 przez węzeł Wspólna w Zabrzu do skrzyżowania w Paniówkach. Nieprzejezdna obecnie ul. Bojkowska zostanie otwarta przed zamknięciem ul. Pszczyńskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3501 ... icach.html



U2W2EU - Pią Lis 28, 2008 12:17 am

Na odcinku Powstancow pomiedzy Plebiscytowa a Sienkiewicza, zdarli dzisiaj asfalt.

To samo dzisiaj od Lompy w kierunku Francuskiej.



kiwele - Pią Lis 28, 2008 1:24 pm


To samo dzisiaj od Lompy w kierunku Francuskiej.


Cos mi sie wydaje, ze te posty sa najwyrazniej katowickie.
Nie pasuja do watku dotyczacego Gliwic.



Wit - Śro Gru 03, 2008 12:39 am


Drogi objazd
Tomasz Brzoza, 2008-11-28 19:07

Potwierdził się czarny scenariusz dla właścicieli firm znajdujących się w pobliżu ulicy Pszczyńskiej w Gliwicach. Już za kilka dni droga zostanie całkowicie zamknięta. Do tej pory nie wiadomo, jak przedsiębiorcy będą dojeżdżać do swoich firm. Niektórzy z nich bojąc się bankructwa swój biznes przenoszą do innego miasta.

Miała być przejezdna w dwóch kierunkach jeszcze kilka miesięcy, które dla niektórych są obojętne, a dla innych niezwykle istotne. Dla Tomasza Mruka oznacza zmianę siedziby firmy. - Przerzucam parę pojazdów do tamtego oddziału, tutaj w Gliwicach muszę zredukować zatrudnienie, tam oczywiście muszę tych nowych ludzi przyjąć, przeszkolić - mówi Mruk.

Problem nie dotyczy jedynie tej firmy a około czterdziestu przedsiębiorców, którzy swój biznes ulokowali przy ulicy Pszczyńskiej. Ta 6 grudnia ma zostać całkowicie zamknięta, co oznacza, że na parkingach niebawem, może być pusto. Jak mówią właściciele, firmy może będzie trzeba zamknąć, pracowników pozwalniać, bo nie będą w stanie się utrzymać, już w tej chwili zaczął się problem, gdyż nie ma reklam przy drodze, a klientom trudno dojechać, a przede wszystkim trafić. Z tym problem mają nie tylko klienci, ale także osoby przyjeżdżające na rekrutacje.

Internetowa mapa pokreślona mazakami - to jedyne, co przedsiębiorcy dostali od wykonawcy robót. Jak mowią nie dość, że nieczytelna, to jeszcze co chwilę się zmienia.

Tego jak wyglądać ma dojazdowa droga do firm nie skomentowała Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad. Ale jak zapewnia kierownik budowy Jerzy Dyrka wszystko jest pod kontrolą. - Taki był projekt, a my wykonaliśmy i nadal wykonujemy wszystko tylko i wyłącznie to, co zgodne jest z projketem, gwarantujemy to co w kontrakcie mamy zagwarantować, czyli dojazd do wszystkich firm. Sądze jednak, że napewno będzie problem, bo jesli nie ma dojazdu czytelnego z jakiegoś rejonu i są jakieś objazdy, to może niektórym nie będzie się chciało - tłumaczy Dyrka.

Tak więc na razie przedsiębiorcy o to, by klient wiedział gdzie ma jechać muszą zadbać sami. Niektórzy planują dać firmie reklmaowej do zrobienia małe tabliczki, które będą przykręcane na każdym słupie na skrzyżowaniu.

A jeśli nie pomogą reklamowe tabliczki mają już inne rozwiązanie - jak na przykład załatwienie tej sprawy na drodze sądowej, albo blogada dojazdów na budowę. Nastroje przedsiębiorców pogarsza też fakt, że jak na razie nie sposób określić dokładnie, kiedy Pszczyńska zostanie otwarta - bo to tak naprawdę zależy od postępu prac, a te z kolei ponoć od pogody.

http://www.tvs.pl/informacje/6710/



Strona 1 z 2 • Wyszukano 132 wypowiedzi • 1, 2
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.