ďťż
[Bielsko Biała] O wszystkim...



d-8 - Pią Mar 17, 2006 6:12 pm
Postanowilem zalozyc watek o Bielsku, bo to ladne i ciekawe miasto ( inne mniej ciekawe maja swoje wątki heh )
na razie tak ogolnie, o wszystkim, moze z czasem sie wyklarują jakies konkretne tematy.

Na poczatek info :

Gemini Holdings rozpoczął przygotowania do budowy GĂŠanta w Bielsku-Białej

Krakowska spółka Gemini Holdings planuje w II kwartale br. rozpocząć budowę centrum handlowo-usługowego w Bielsku-Białej (woj. śląskie). Pod koniec grudnia ubiegłego roku firma uzyskała zgodę na dzierżawę nieruchomości miejskiej w rejonie ulic Generała Bora Komorowskiego i Leszczyńskiej pod uruchomienie parkingu mającego obsługiwać kompleks. Inwestor posiada również prawomocne pozwolenie na budowę. W obiekcie zostanie zlokalizowany m.in. hipermarket francuskiej sieci GĂŠant oraz multipleks.
Gemini Holdings (oraz jej siostrzana spółka Imterimpex) współpracuje przy realizacji inwestycji handlowych głównie z DT Casino (GĂŠant) oraz brytyjskim Tesco.




Osek - Pią Mar 17, 2006 6:47 pm
no to ja dodam temat w/s wojwództw.

Dla nie zorientowanych wyjaśniam, ze Rajmund Pollak, to taki bielski oszołomek. A że zbliżają się wybory , to intensyfikuje swoje działania , a temat województw to dla niego jedna z kiełbasek po prostu.
Ach, zapomniałbym. Ostatnia blokada inwestycji w bielskim Fiacie-GM(300nowych miejsc pracy), to jego inicjatywa. To stary zagorzały solidaruch.

Źródło: TVP.PL
ww6.tvp.pl/2858,20060315315555.strona
środa, 15 marca 2006 godz. 18:41

Po Częstochowie Bielsko-Biala!

W kolejnym byłym mieście wojewódzkim słychać głosy radnych, którym za ciasno
w województwie śląskim. Czy pomysłodawcy rozdzielenia województwa kierują się
dobrem mieszkańców, czy może chęć zbicia kapitału politycznego przed
zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Po Częstochowie Bielsko-Biala!

Droga krajowa nr 1. Zdaniem niektórych to jedyne co łączy Częstochowę,
Katowice i Bielsko-Białą. Zdaniem jednego z bielskich radnych władze
wojewódzkie z Katowic zaniedbują inne regiony. Rajmund Pollak, radny sejmiku
śląskiego z Podbeskidzia chce zorganizować referendum w którym mieszkańcy
opowiedzieliby się czy chcą utworzenia województwa bielskiego. Jego
entuzjazmu nie podzielają inni radni.

Pomysł odłączenia się od województwa śląskiego wcześniej pojawił się w
Częstochowie. Według byłego posła Jacka Kasprzyka mieszkańcy w dwunastym co
do wielkości mieście w kraju odzyskają to co dla nich najważniejsze.

Częściowe samostanowienie mają zapewnić niedawno nominowani wice wojewodowie -
pierwszy z Częstochowy, drugi z Bielska-Białej.

Powstały trzy pomysły na nowy kształt regionu. Województwo bielskie
obejmowałoby między innymi Żywiec i Wadowice. Częstochowa miałaby połączyć
się z Zagłębiem, a pozostałe województwo śląskie połączyło by się z opolskim.
Łagodzenie antagonizmów kulturowych może jednak pociągnąć za sobą straty.

Zdaniem politologa Marka Mazura pomysły rozdzielenie województwa śląskiego
nieprzypadkowo pojawiły się na właśnie teraz. Gdy w 1998 r. ważyły się losy
województwa częstochowskiego, na manifestację przed Sejm wybrało się ledwie
70 osób. Podpisów - zamiast 100 tysięcy zebrano zaledwie 30 tysięcy. W tym
samym czasie w Opolu organizowano marsze, w których uczestniczyło tysiące
ludzi.

Michał Wawrzecki



jacek_t83 - Pią Mar 17, 2006 6:52 pm

Postanowilem zalozyc watek o Bielsku, bo to ladne i ciekawe miasto ( inne mniej ciekawe maja swoje wątki heh )
na razie tak ogolnie, o wszystkim, moze z czasem sie wyklarują jakies konkretne tematy.

Na poczatek info :

Gemini Holdings rozpoczął przygotowania do budowy GĂŠanta w Bielsku-Białej

Krakowska spółka Gemini Holdings planuje w II kwartale br. rozpocząć budowę centrum handlowo-usługowego w Bielsku-Białej (woj. śląskie). Pod koniec grudnia ubiegłego roku firma uzyskała zgodę na dzierżawę nieruchomości miejskiej w rejonie ulic Generała Bora Komorowskiego i Leszczyńskiej pod uruchomienie parkingu mającego obsługiwać kompleks. Inwestor posiada również prawomocne pozwolenie na budowę. W obiekcie zostanie zlokalizowany m.in. hipermarket francuskiej sieci GĂŠant oraz multipleks.
Gemini Holdings (oraz jej siostrzana spółka Imterimpex) współpracuje przy realizacji inwestycji handlowych głównie z DT Casino (GĂŠant) oraz brytyjskim Tesco.


i po cholere koolejny hipermarket w Bielsku, juz jeden jest



salutuj - Pią Mar 17, 2006 6:54 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko




Osek - Pią Mar 17, 2006 7:06 pm
i po cholere koolejny hipermarket w Bielsku, juz jeden jest



Oskar - Pią Mar 17, 2006 7:14 pm
A propos hipermarketów w Bielsku-Białej; są tam one bardzo dobrze rozmieszczona, większość przy głównych drogach, co sprawia, że często zakupy robią w nich turyści, ale także mieszkańcy mniejszych miejscowości. Do Bielska na zakupy jeździ również wielu mieszkańców Pszczyny, Czechowic-Dziedzic i Skoczowa, dla których jest to stosunkowo blisko, a poza tym nie mają wielu innych możliwości. Faktycznie kolejny to już może zbyt wiele dla Bielska, ale kto wie czy dobrze umieszczony znów nie ściągnie mieszkańców z innych miast.

Co do kolejnego województwa, to Rajmund Pollak (co być może już pisałem na tym forum) jest śląskim Lepperem (mównicę też już blokował w Sejmiku), ponadto to jedna z niewielu osób, która nie potrafiła "sama po sobie" posprzątać plakatów wyborczych. Wstyd! Pan Pollak często podszywa się pod nowe lokalne ugrupowania, ruchy społeczne, typowy karierowicz, z którego śmieje się pół Górnego Śląska (z Podbeskidziem włącznie). Dlatego nie wierzmy jego zapędom, to tyko gra wyborcza!



jacek_t83 - Pią Mar 17, 2006 9:01 pm

i po cholere koolejny hipermarket w Bielsku, juz jeden jest

No jeden to mało powiedziane... Tesco i Sarni stok (od Katowic), Auchan(1 na Cieszyn) i w centrum przy Wałowej jest coś a'la duża galeria handlowa Sfera z multikinem(rozpoczyna się druga część inwestycji).



Osek - Sob Mar 18, 2006 9:38 am
Tą inwestycje wspomniany wyżej Rajmund Pollak (Solidarność) blokował. Był inicjatorem całej tej sparwy. Na szczęście inne związki zmieniły zdanie.

81 mln EUR inwestycji w bielskim Fiat-GM Powertrain Polska
18:50, 17 marca 2006

Akcjonariusze zgodzili się na ulokowanie w zakładzie Fiat-GM Powertrain Polska w Bielsku-Białej nowych inwestycji. Ich wartość szacowana jest na 81 mln euro. Pracę znajdzie docelowo 300 osób - poinformował w piątek dyrektor personalny Fiat-GM Powertrain Polska Marek Stanclik.

Inwestycje mają związek z planami zwiększenia produkcji silnika dieslowskiego 1.3 SDE Multijet z obecnego poziomu niespełna 700 tys. sztuk rocznie do 740 tys. silników w 2007 roku i 800 tys. sztuk rocznie w 2008 roku. Według zarządu, silnik ma być produkowany do 2015 roku.

Ok. 4 mln euro przeznaczone zostanie na podniesienie zdolności produkcyjnych do 740 tys. silników rocznie. 50 mln trafi na budowę nowej linii produkcyjnej. Silnik przystosowany zostanie do wymogów normy ekologicznej Euro 5, a jego moc zwiększona do 95 kM. Na ten cel trafił 27 mln euro.

Stanclik powiedział, że drogę do inwestycji otworzyło porozumienie władz spółki z większością związków zawodowych w sprawie wdrożenia nowego systemu zmianowego. Dyrekcja twierdziła, że bez jego wprowadzenia osiągnięcie planowanych poziomów produkcji silników byłoby niemożliwe.

System wzbudzał duże kontrowersje związkowców. Do dziś zgody na jego wprowadzenie nie wyraziła "Solidarność". Zaaprobowały go: branżowy związek zawodowy NSZZ "Metalowcy", a także Sierpień '80 oraz Związek Zawodowy Służb Centralnych "Metalowcy".

System zakłada sześciodniowy tydzień pracy maszyn i pięciodniowy pracowników. Polega on na tym, że maszyny pracują sześć dni w tygodniu, a pracownicy podzieleni są na zmiany tak, że każdy z nich przepracuje w tygodniu 40 godzin, przy czym zmiana może wypaść w sobotę. Jedynym wyjątkiem jest około 50 pracowników służby utrzymania ruchu, którzy konserwują maszyny w niedzielę.

Stanclik dodał również, że w piątek dyrekcja podpisała porozumienie z trzema organizacjami związkowymi w sprawie pakietu płacowego w 2006 roku.

Fiat-GM Powertrain Polska jest spółką joint venture Fiat-General Motors. Firma zatrudnia ok. 1,35 tys. osób. Działa w bielskiej części Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W uruchomienie produkcji Fiat wspólnie z General Motors zainwestowały blisko 400 mln euro. Pierwsze silniki zjechały z taśmy pod koniec marca 2003 roku.

Polska Agencja Prasowa SA

Źródło:
www.pb.pl
http://www.pb.pl/content.aspx?sid=2284& ... CA0C06D1FF



d-8 - Sob Mar 18, 2006 12:14 pm

A propos hipermarketów w Bielsku-Białej; są tam one bardzo dobrze rozmieszczona, większość przy głównych drogach, co sprawia, że często zakupy robią w nich turyści, ale także mieszkańcy mniejszych miejscowości. Do Bielska na zakupy jeździ również wielu mieszkańców Pszczyny, Czechowic-Dziedzic i Skoczowa

dokladnie tak !
w srodku miasta w Bielsku jest tylko 'Sfera' - ale to nie jest hipermarket tylko galeria handlowa z 'albercikiem' ( chyba 3 pietra sa) i jest spoko wpisana w miasto - nie jest to zaden oblesny blaszak.

a markety w Bielsku sa na prawde wporzo rozmieszczone, to trzeba przyznac, tak w stylu zachodnim troche - przy glownych drogach i na rogatkach miasta praktycznie.



Pieczar - Sob Mar 18, 2006 12:16 pm
Musze przyznac, ze dziwia mnie te dziwne zapedy Bielska na odlaczenie.
Mysle, ze sa to tylko zapedy oblakanych politykow. Jak mozna mowic, ze Bielsko sie nie rozwija skoro bezrobocie po Katowicach jest tam wlasnie najmniejsze i w stosunku do kraju nawet jedno z mniejszych. To nie ograniczenia z Katowic blokuja Bielsko. Wystarczy spojrzec jak sobie poradzilo Bielsko a jak Czestochowa po polaczeniu. Czestochowa zmarnowala czas, majac duzo lepszy pkt wyjsciowy niz Bielsko. Smiem zaryzykowac twierdzenie, ze Bielsko zyskalo i to mocno po wejsciu do woj. slaskiego dzieki swoim dzialaniom. Mysle, ze gdyby Bielsko znalazlo sie pod wladza Krakowa to by dopiero wtedy zalowalo. Wiekszosc obszarow, ktore obecnie sa w Malopolsce , a wczesniej byly np pod Kielcami chca jak najszybciej uciekac spowroem mimo, iz na poczatku z takiego rozwoju spraw sie bardzo cieszyli. Co do Czestochowy to mysle, ze ona majac klasztor i mnostwo turystow poprostu sama nie wie jak ich zagospodarowac. Brak kompetencji wladzy regionalnej, wiec co robi zrzuca wine na Katowice. Mozna i tak, ale czy to pomoze?????
Na koniec taka mala moja uwaga: Co do wlaczenia Zaglebia pod Czestochowe to musze powiedziec, ze tak durnego pomyslu to nawet Roman Giertych by nie wymyslil.



Osek - Sob Mar 18, 2006 12:27 pm

Musze przyznac, ze dziwia mnie te dziwne zapedy Bielska na odlaczenie.
Mysle, ze sa to tylko zapedy oblakanych politykow. Jak mozna mowic, ze Bielsko sie nie rozwija skoro bezrobocie po Katowicach jest tam wlasnie najmniejsze i w stosunku do kraju nawet jedno z mniejszych. To nie ograniczenia z Katowic blokuja Bielsko. Wystarczy spojrzec jak sobie poradzilo Bielsko a jak Czestochowa po polaczeniu. Czestochowa zmarnowala czas, majac duzo lepszy pkt wyjsciowy niz Bielsko. Smiem zaryzykowac twierdzenie, ze Bielsko zyskalo i to mocno po wejsciu do woj. slaskiego dzieki swoim dzialaniom. Mysle, ze gdyby Bielsko znalazlo sie pod wladza Krakowa to by dopiero wtedy zalowalo. Wiekszosc obszarow, ktore obecnie sa w Malopolsce , a wczesniej byly np pod Kielcami chca jak najszybciej uciekac spowroem mimo, iz na poczatku z takiego rozwoju spraw sie bardzo cieszyli. Co do Czestochowy to mysle, ze ona majac klasztor i mnostwo turystow poprostu sama nie wie jak ich zagospodarowac. Brak kompetencji wladzy regionalnej, wiec co robi zrzuca wine na Katowice. Mozna i tak, ale czy to pomoze?????
Na koniec taka mala moja uwaga: Co do wlaczenia Zaglebia pod Czestochowe to musze powiedziec, ze tak durnego pomyslu to nawet Roman Giertych by nie wymyslil.


w/s tego odłączenia to raczej zapędy politykierów, choć negatywnie nastawionych do Śląska też tam nie brakuje, Biała, to w końcu Małopolska, a duża część napływowych mieszkańców miesta o śląskich korzeniach regionu dowiedziała się pewnie przypadkiem po reformie Buzka.Ale to co było podgrzewane przed reformą mam wrażenie, ze dzisiaj jest postrzegane z dystansem i raczej kto racjonalnie myśli, ten nie będzie optował za odłączeniem od ślaskiego. A Rajmunda Pollaka traktować trza jak folklor. On wzbudza politowanie od lewa do prawa u decydentów.



Oskar - Sob Mar 18, 2006 1:25 pm

dokladnie tak !
w srodku miasta w Bielsku jest tylko 'Sfera' - ale to nie jest hipermarket tylko galeria handlowa z 'albercikiem' ( chyba 3 pietra sa) i jest spoko wpisana w miasto - nie jest to zaden oblesny blaszak.

a markety w Bielsku sa na prawde wporzo rozmieszczone, to trzeba przyznac, tak w stylu zachodnim troche - przy glownych drogach i na rogatkach miasta praktycznie.


Właśnie wygląda na to, że teraz Bielsko spróbuje przyciągnąć potencjalnych klientów z południa, a przy okazji nieco odnowić najbardziej zaniedbane dzielnice miasta.



absinth - Pią Kwi 07, 2006 8:09 am


Zaawansowane technologie z Bielska

Włoska Grupa Avio będzie inwestować w Polsce. Chce zatrudnić co najmniej kilkudziesięciu inżynierów z naszego kraju.

Włoska Grupa Avio będzie inwestować w Polsce. Chce zatrudnić co najmniej kilkudziesięciu inżynierów z naszego kraju. Avio wyposaża w silniki rakiety Ariane, wykorzystywane w europejskich programach kosmicznych. Dostarcza także przekładnie do większości samolotów i helikopterów produkowanych na świecie. Grupa chce w najbliższych trzech latach przynajmniej podwoić liczbę inżynierów zajmujących się pracami badawczymi związanymi z najbardziej zaawansowanymi, przyszłościowymi projektami lotniczymi. Obecnie w centrum badawczo-rozwojowym firmy w Bielsku- Białej pracuje 200 osób. Kilkudziesięciu inżynierów wykonuje w nim badania materiałów, a także projektuje nowe rozwiązania dla napędów lotniczych. Część produkcyjna centrum dostarcza fabrykom Avio łopatki turbin. Na razie wartość wykonywanych zamówień to 70 - 80 mln zł rocznie.



MarcoPolo - Pią Lip 14, 2006 2:00 pm


Druga część Galerii Sfera



Już za półtora roku niezwykle okazale będzie wyglądało centrum Bielska-Białej. W tym czasie zostanie zakończona budowa drugiej części Galerii Handlowej Sfera. Znajdzie się w niej ponad sto nowych sklepów, dwupoziomowy parking podziemny oraz część hotelowa na 120 pokoi i apartamentów. W ubiegły czwartek przedstawiciele Sfery na konferencji prasowej zaprezentowali wizualizację obiektu (na zdjęciu) i zdradzili szczegóły inwestycji. Druga część Galerii stanie na terenach byłych zakładów przemysłu wełnianego Finex naprzeciwko istniejącego już Centrum Handlowego. Obie części zostaną połączone szklanym przejściem. Przebudowany zostanie także układ komunikacyjny, w którym pojawią się dwa ronda. Wzdłuż nabrzeża Białej staną m.in. tarasy, na których będzie można odpocząć. Odtworzone zostaną także elewacje dawnych hal fabrycznych. Druga część Galerii będzie miała blisko 100 tys. metrów kw. powierzchni. Inwestycja ma kosztować ponad 100 mln zł. Prace ruszą zimą tego roku.

(klm) - Dziennik Zachodni

http://slask.naszemiasto.pl/wydarzenia/624508.html



jacek_t83 - Pią Lip 14, 2006 3:45 pm
^^ brzmi ciekawie i bardzo sie ciesze z tej inwestycji bo BB to jedno z moich ulubionych miast



MarcoPolo - Nie Lip 16, 2006 10:03 am


VI Zlot Pojazdów Militarnych rozpoczął się w Bielsku-Białej



Parada ponad 100 pojazdów militarnych, które przejechały głównymi ulicami Bielska-Białej, zainaugurowała w sobotę VI Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych "Operacja Południe". Impreza potrwa do niedzieli. W paradnej kolumnie przeważały jeepy willysy. Jechały również radzieckie samochody gaz i uaz, wojskowe ciężarówki i kilka transporterów opancerzonych. Ciekawostką był udział odrestaurowanego half-tracka M3. Walczyli na nim podczas II wojny światowej między innymi żołnierze I dywizji pancernej, dowodzonej przez generała Stanisława Maczka.

VI Zlot Pojazdów Militarnych rozpoczął się w Bielsku-Białej

Organizator "Operacji Południe" Rafał Bier powiedział, że w VI Międzynarodowym Zlocie Pojazdów Militarnych bierze udział blisko 200 załóg[ z Polski, a także Republiki Czeskiej, Niemiec, Anglii i Austrii.

W sobotę na bielskich Błoniach prezentowane są lekkie pojazdy militarne i wozy pancerne. W niedzielę odbędzie się pokaz ciężkiego sprzętu. Uczestnicy zlotu wezmą udział w tank-crash, czyli miażdżeniu samochodów osobowych przez czołgi. Zaprezentowane zostaną także rekonstrukcje historyczne, między innymi potyczka "maczkowców" z wojskami niemieckimi w trakcie bitwy pod Falaise w sierpniu 1944 roku.

Impreza ma charakter historyczny. Zorganizowana została z myślą o miłośnikach techniki wojskowej. Jej celem jest prezentacja pojazdów wojennych i umundurowania załóg. (PAP)

PAP



absinth - Nie Lip 23, 2006 10:47 pm


Sfera razy dwa
Data: 2006-07-17
Za około półtora roku obok bielskiej Galerii Sfera powstanie jej druga - jeszcze okazalsza niż pierwsza - część

W drugiej części Sfery, która ma powstać na terenie dawnych Zakładów Przemysłu Wełnianego Finex, na powierzchni ok. 100 tys. mkw., ma funkcjonować ponad sto nowych sklepów, dwupoziomowy parking podziemny, hotel ze 120 pokojami, apartamentami i salami konferencyjnymi. Obok budynku powstanie parking na 1,5 tysiąca samochodów. Istniejąca i nowa część galerii połączy szklane nadziemne przejście. Jak informuje Ireneusz Hendel - autor projektu - inwestycja została tak pomyślana, żeby nie zmieniać krajobrazu nabrzeża rzeki, z którym sąsiaduje obiekt i udostępnić go mieszkańcom Bielska. Na nabrzeżu Białej pojawią się kawiarenki, w których będzie można odpocząć. Inwestycja będzie kosztowała ponad 100 mln zł, ma rozpocząć się na przełomie tego roku i potrwać ok. 17 miesięcy. (jor) Wizualizacja: Bielska Sfera będzie dwa razy większa



Wit - Pon Lip 24, 2006 6:59 am
Swego czasu bywałem w Bielsku często, ale ostatnio jakoś nie mam okazji. Bardzo jestem ciekaw, jak będzie wyglądać Sfera2, bo miejsce nad rzeką Białą w centrum miasta wydaje się atrakcyjne



absinth - Pon Lip 24, 2006 12:37 pm

Bardzo jestem ciekaw, jak będzie wyglądać Sfera2...

prosze bardzo

























hehe SCC blado wypada nawet w zestawieniu z inwestcjami handlowymi w BB



MarcoPolo - Pon Lip 24, 2006 12:50 pm
Bardzo przyjemne to! Jeszcze szybkie polaczenia do BB, troche knajp i klubow, oraz infrastruktury turystycznej i caly GOP bedzie jezdzil tam na wekendy.

Zamiast Krakowa.



Oskar - Pon Lip 24, 2006 1:52 pm
Ostatnio byłem w BB (już tradycyjnie na zakupach ), ale nie mialem czasu na focenie. Przyznam, ze inwestycja Sfery idzie do przodu, na razie są to fundamenty, ale cos się dzieje. Jezeli "dwójka" będzie chociaż w połowie tak dobra jak "Sfera", to Katowica mają BB czego zazdrościć.

Poki co zaletą sfery jest to, iż nie ma w niej wielkiego molocha wielobranżowego. Jest jedynie Albert, a reszta to firmowe sklepy, zwłaszcza odzieżowe i restauracje, co sprawia, że nikt nie biega tam z wózkiem między witrynami.



Oskar - Pon Lip 31, 2006 9:36 pm
Ostatnio obiecałem fotki z Bielska-Białej. Oto i one (z 28.07.2006):

Dworzec PKP (na pewno jeden z najładniejszych w Polsce):













Zdjęcia z wędrówki "prosto przed siebie":



























Gmach Ratusza:









W całym mieście jest mnóstwo kwiatów, co wspaniale się prezentuje na żywo (lepiej niż na zdjeciach):



Siedziba Banku BPH:





Spacerując dalej:







Kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem Opatrzności Bożej:



Budynek Poczty Polskiej:







Teatr Polski:





Idziemy dalej:











Zamek Sułkowskich:







Kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem świętego Mikołaja:





Rynek na Wzgórzu Miejskim (obecnie na w remoncie, więc tylko jedno zdjecie):



Wychodzimy ze Wzgórza Miejskiego w przejście podziemne, zresztą świetnie zaprojektowane i wykończone:





Ostatnie fotki:







I ostatnie spojrzenie na Bielsko:





jacek_t83 - Wto Sie 01, 2006 8:31 am
No no, spisales sie Oskar masz plusa fajniaste foty



Oskar - Wto Sie 01, 2006 11:28 am
Dzięki, wkrótce kolejna wyprawa do Bielska-Białej. Na pewno dłuższa niż ta dwugodzinna i z pewnością będzie więcej zdjęć (teraz było około 200 ), które i tak nie oddają do końca wspanialego klimatu jaki tam panuje. Warto wybrać się osobiście i zobaczyć.

Chętnych już wkrótce zapraszam na kolejne focenie tego miasta.



Safin - Wto Sie 01, 2006 6:44 pm
uwielbiam Bielsko. Jest śliczne i genialnie położone; za granice blisko no i ten beskid do okoła.
A co do Sfery, to czuję się tam dużo lepiej niż w bogatszej w ofertę SCC, moze to z powodu architektury, moze z powodu jakości wykończenia- tak po prostu jest. Czekam na Sferę 2!



jacek_t83 - Śro Sie 02, 2006 10:04 am


Bielskie osiedla poczekają na kamery

Marcin Czyżewski
30-07-2006, ostatnia aktualizacja 30-07-2006 17:28

Bielszczanie muszą uzbroić się w cierpliwość. Wbrew zapowiedziom kamery monitoringu miejskiego nie pojawią się w tym roku na osiedlach mieszkaniowych. Testowany system łączności radiowej okazał się zawodny.

W centrum Bielska-Białej kamery pracują już ponad trzy lata. Jeszcze w tym roku do 16 już działających dojdą trzy kolejne: na odnawianym rynku na starówce, na pl. św. Mikołaja oraz w rejonie pl. Wojska Polskiego. Z centrum monitoringu w siedzibie straży miejskiej będą połączone w dotychczasowy sposób, czyli światłowodami biegnącymi w podziemnej tzw. kanalizacji teletechnicznej.

Ponieważ monitoring sprawdził się w śródmieściu, zapadła decyzja, że jeszcze w tym roku będzie rozszerzany na największe bielskie osiedla mieszkaniowe: Złote Łany, Karpackie, Beskidzkie i Śródmiejskie. Ich mieszkańcy często borykają się z chuligaństwem. Specjalny zespół, składający się ze strażników i policjantów, ustalił 42 miejsca, w których powinny pojawić się kamery. Żeby jednak podłączyć je przy pomocy kabli, trzeba wydać co najmniej 4,2 mln zł. Drogie byłoby także ich utrzymanie, ponieważ znacznie wzrosły stawki za dzierżawę tzw. kanalizacji technicznej. - Dlatego postanowiliśmy wykorzystać łączność radiową, którą wprowadziły już niektóre miasta posiadające monitoring - mówi Andrzej Grzegorzek, komendant straży miejskiej w Bielsku-Białej. System radiowy polega na tym, że wyposażone w nadajniki kamery przekazują obraz do odbiornika w centrum monitoringu. Jego montaż jest o wiele szybszy i tańszy, bo nie trzeba zdobywać pozwoleń na budowę i przeprowadzać wykopów.

W kwietniu straż zaczęła przeprowadzać próby z wykorzystaniem takiej metody. W pierwszych testach obraz z próbnej kamery był jakości zbliżonej do tego przekazywanego przez kable. - Ale potem okazało się, że system się zawiesza, że raz widzimy obraz z kamery, a raz nie. Nie możemy sobie na to pozwolić, przecież monitoring musi służyć przez cały czas - mówi komendant.

Straż miejska zastanawiała się już nad systemem radiowym, który daje świetną jakość obrazu, jednak zrezygnowała, bo jest bardzo drogi - 9 kamer kosztuje 1,1 mln zł. - Musimy znaleźć coś, co nie będzie aż tyle kosztować, a zagwarantuje jednocześnie przyzwoitą jakość. Poszukiwania zabiorą trochę czasu, więc w tym roku kamery nie pojawią się na osiedlach. Mam nadzieję, że uda się to w przyszłym - mówi komendant Grzegorzek.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3517113.html



jacek_t83 - Czw Wrz 07, 2006 8:42 am


Mieszkańcy wygrali z pasem startowym w Bielsku

Marcin Czyżewski
2006-09-05, ostatnia aktualizacja 2006-09-05 22:20

Ludzie mieszkający wokół bielskiego lotniska odnieśli sukces. Władze zrezygnowały z budowy betonowego pasa startowego. Środowisko lotnicze uważa, że bez pasa miasto może zapomnieć o poważnych inwestorach.
O zmodernizowaniu bielskiego lotniska mówiło się od dawna. Teraz samoloty mogą tu lądować tylko przy dobrej pogodzie. Trawiasta nawierzchnia po obfitych opadach robi się grząska. Sytuację miał zmienić betonowy pas o długości kilkuset metrów, który umożliwiałby starty i lądowania bez względu na kaprysy aury. O konieczności jego budowy przekonywało bielskie środowisko lotnicze oraz firmy zajmujące się budową szybowców i samolotów.

Władze miasta także uważały budowę pasa za słuszną, dlatego wpisały ją do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. W tym roku na prace projektowe zarezerwowano w budżecie 100 tys. zł. Okazuje się jednak, że pas na lotnisku nie powstanie.

Wielu ludzi żyjących w okolicy lotniska oraz w sąsiednich osiedlach mieszkaniowych nie chciało nawet słyszeć o budowie pasa. - Już teraz w niektóre dni nie można otworzyć okna, taki jest hałas. Jak zbudują pas, ruch samolotów będzie o wiele większy - mówi Zofia Gajdacz, mieszkająca w pobliżu płyty lotniska. - Coraz częściej zdarzają się katastrofy małych samolotów, a one tutaj latają nad naszymi głowami. To kuszenie losu - dodaje.

- Zrezygnowaliśmy z budowy, a te 100 tys. zł przeznaczyliśmy na edukację. To skutek protestów mieszkańców - przyznaje Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Jerzy Oślak, prezes Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, jest zasmucony tą decyzją. - Lotnisko z nowym pasem stałoby się mniej uciążliwe, bo samoloty zużywałyby mniej mocy przy starcie i byłyby cichsze. Byłoby też znacznie bezpieczniej. Miasto sporo straci przez tę decyzję - mówi Oślak.

Podobnego zdania jest Edward Margański, znany bielski konstruktor samolotów. - Bez porządnego lotniska Bielsko może zapomnieć o poważnych inwestycjach. To dzisiaj warunek podstawowy, bo każdy biznesmen chce się szybko przemieszczać, a nie będzie się decydował na podróże naszymi drogami - mówi Margański. Dodaje, że okoliczne firmy lotnicze bardzo liczą teraz na park lotniczy z pasem startowym, który ma powstać w Kaniowie obok Czechowic-Dziedzic.

W środowisku bielskich lotników można usłyszeć, że na decyzji bielskich władz zaważyły zbliżające się wybory samorządowe, bo sprawa lotniska dotyczy setek osób. - To nieprawda. Po prostu nie chcemy robić nic wbrew woli mieszkańcow - przekonuje Ficoń.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3598093.html
[hr]
coz mozna i tak...



absinth - Czw Wrz 07, 2006 8:51 am
to jest przyklad kiedy owszem trzeba wysluchac glosu mieszkancow ale juz niekoniecznie zrobic to czego zadaja...



Oskar - Czw Wrz 07, 2006 1:28 pm
Reportaże

Na naszych oczach centrum Bielska-Białej z dnia na dzień stanie się atrakcyjniejsze, bardziej funkcjonalne i tętniĹĄce życiem...

Lokalizacja:

Ten fragment miasta jest naturalnym magnesem, który powinien, nie tylko swoimi walorami architektoniczno - urbanistycznymi, ale także atrakcyjnĹĄ ofertĹĄ programowĹĄ przyciĹĄgać mieszkańców miasta, regionu i turystów. Prezentowany projekt jest wizjĹĄ rozwoju miasta Bielska - Białej. WizjĹĄ, której realizacja pozwoli na znaczny wzrost znaczenia ÂśródmieÂścia, także w skali ponadregionalnej.

Inwestycja ta jest propozycjĹĄ rewitalizacji zdegradowanych terenów poprzemysłowych i rewaloryzacji fragmentu ÂśródmieÂścia. Dzięki realizacji przedstawianego projektu ÂśródmieÂście odzyska swojĹĄ zawsze mu należnĹĄ rangę w przestrzeni miasta. Kwartał, w którym znajdowały się budynki po zakładach przemysłu wełnianego „Finex” znajduje się w ÂśródmieÂściu miasta. Od strony południowej przylega do głównego deptaku pieszego miasta - ul. 11-go Listopada. Od strony północnej kwartał jest ograniczony ulicĹĄ MostowĹĄ i znajdujĹĄcĹĄ się za niĹĄ GaleriĹĄ „SFERA”. Od wschodu kwartał jest ograniczony rzekĹĄ BiałĹĄ, a zabudowa poprzemysłowych hal nad nadbrzeżem rzeki tworzy jeden z najbardziej malowniczych w Polsce krajobrazów „miasta nad wodš”. Od zachodu kwartał ogranicza ulica Cechowa - pieszy deptak łĹĄczĹĄcy ul. 11-go Listopada ze SFERÄ˝.

Poprzez nowe zagospodarowanie kwartału w centrum miasta zostanĹĄ zlikwidowane przestrzenne i funkcjonalne pustki - parking, była stacja benzynowa i ruiny starej fabryki. Słabe zagospodarowanie kwartału: skwer z drzewami, parking, pozostałoÂści po starej małej stacji benzynowej, myjnia samochodowa, tworzy wyraÂźnĹĄ barierę w harmonii przestrzeni miasta. Dodanie nowych elementów kompozycji urbanistycznej scali i wzbogaci strukturę ÂśródmieÂścia. Bezpieczeństwo użytkowania, rozumiane zarówno jako segregacja ruchu kołowego i pieszego, jak i socjologiczne poczucie bezpieczeństwa i likwidacja patologii, jest ważnym elementem pozytywnego wartoÂściowania przestrzeni miasta. Realizacja budowy nowego obiektu, jako naturalnej rozbudowy Galerii SFERA, pozwoli na poszerzenie rejonu przestrzeni publicznej o nowe bezpieczne miejsca.

Przywrócenie mieszkańcom ÂśródmieÂścia:

CałoÂść realizacji stworzy efekt naturalnego rozwoju miasta jako kontynuacji aktualnych Âświatowych trendów urbanistycznych i architektonicznych poprzez pełnĹĄ integrację nowych struktur przestrzennych oraz Sfery z urbanistykĹĄ Bielska - Białej.

Realizacja następujĹĄcych założeń projektowych:

Utrzymanie istniejĹĄcych linii zabudowy (nadbrzeże, ul. Cechowa / Wałowa), tam gdzie sĹĄ one spójnym elementem istniejĹĄcej architektury miasta.
Ukształtowanie nowych przestrzeni publicznych - placu przed SFERA i krytej ulicy pieszej wewnĹĄtrz kwartału.
Pokazanie w strukturze urbanistyczno-architektonicznej historycznych nawarstwień i tradycji miejsca. Projekt zachowa najbardziej wartoÂściowe elementy architektury zespołów pofabrycznych i odzwierciedli tożsamoÂść miejsca.
PowiĹĄzanie i połĹĄczenie funkcjonalne, komunikacyjne i przestrzenne dwóch centrów aktywnoÂści w mieÂście: ul. 11-go listopada i SFERY.
Kontynuacja Sfery jako bezpiecznej, atrakcyjnej strefy pieszej.
Architektura będzie kontynuować nowĹĄ jakoÂść i skalę przestrzeni w mieÂście, którĹĄ wyznaczyła powstała kilka lat temu Galeria SFERA.
GłównĹĄ osiĹĄ nowoprojektowanego założenia jest nowa, wewnętrzna, kryta szklanym dachem ulica, będĹĄca w jednej linii przedłużeniem wewnętrznej ulicy Centrum Sfera do ulicy 11- go Listopada. CiĹĄg ten stworzy łĹĄcznik integrujĹĄcy i jednoczeÂśnie likwidujĹĄcy dwucentrowoÂść ÂśródmieÂścia miasta.

Założenia ochrony zabytków i krajobrazu:

W brukowanej posadzce pasażu zostanĹĄ odzwierciedlone zarysy trzech fabryk i zabudowy pofabrycznej jako Âświadków miejsca. W projekcie założono pozostawienie wartoÂściowych elementów urbanistycznych i architektonicznych z istniejĹĄcego stanu. Zaprojektowano więc wyburzenia budynków i budowli starych fabryk za wyjĹĄtkiem zachowania i odrestaurowania elewacji wzdłuż rzeki i elewacji siedzib przemysłowców przy ulicy Cechowej 22 i 24. Pozostałe struktury budowlane będĹĄ nowe, dostosowane do potrzeb nowych funkcji. W projekcie przewiduje się w wewnętrznych elewacjach kontynuację historycznie występujĹĄcych materiałów - np. cegły i klinkieru.

Nadrzędnym założeniem inwestycji jest utrzymanie krajobrazu nadbrzeża rzeki i udostępnienie go mieszkańcom miasta poprzez ciĹĄg pieszy w nowym podcieniu, który będzie biegł wzdłuż rzeki. Wycięty w pofabrycznych elewacjach o postindustrialnych formach podcień stanie się atrakcyjnym elementem krajobrazu miasta.

Funkcje:

Funkcje proponowane dla nowego kompleksu sĹĄ planowane jako „naturalne” wypełnienie tkanki miasta. Funkcje będĹĄ usytuowane warstwowo w sposób odmienny dla każdej kondygnacji. Siedem poziomów pomieÂści: parking podziemny, klub muzyczny, pomieszczenia techniczne, galeria handlowa, gastronomia, pasaże piesze, mieszkania i apartamenty, węzeł dostawczy, wjazdy do parkingów, hotel z częÂściĹĄ konferencyjnĹĄ

Galeria handlowa. Realizacja pasażu zawierajĹĄcĹĄ ponad 100 sklepów różnych branż i różnej wielkoÂści. Program markowych sklepów galerii uzupełniać będĹĄ liczne punkty usługowe, bankomaty, placówka poczty, placówki bankowe.

Pasaż będzie przestrzeniĹĄ integrujĹĄcĹĄ wnętrze budynku. W swoim ogólnym charakterze będzie on kontynuował formę i funkcję pasażu Sfery. Naturalna zieleń, fontanny, latarnie i inne elementy małej architektury dopełniĹĄ i uatrakcyjniĹĄ przestrzeń dla użytkowników.

Gastronomia. Zaprojektowano szereg nowych lokali gastronomicznych. BędĹĄ one zlokalizowane w ramach galerii handlowej.

Mieszkania. Powyżej poziomów handlowych i usługowych zaprojektowano mieszkania i apartamenty. Przewiduje się lokale mieszkaniowe o zróżnicowanej powierzchni użytkowej i różnym programie, np. mieszkania typu studio, apartamenty, mieszkania w formie loftów (wykorzystujĹĄc poprzemysłowy charakter pozostawionych starych murów fabryki), maisonette (mieszkania dwupoziomowe) i inne. Ponieważ zaprojektowano strop ponad kondygnacjĹĄ handlu jako zielony taras, stwarza się możliwoÂść wyjÂścia na ogrody na dachach, co powinno zwiększyć atrakcyjnoÂść mieszkania w mieÂście. Do całego zespołu mieszkaniowego zaprojektowano niezależne wejÂście.

Hotel. Projekt przewiduje realizację hotelu 2 lub 3 gwiazdkowego. Hotel byłby dostępny w parterze. Na poziomie II piętra zaprojektowano zespół sal konferencyjnych.

Charakterystyczne dane techniczne:

Powierzchnia użytkowa
dziÂś: 38.000 m2
jutro: 132.000 m2

Powierzchnia handlowa
dziÂś: 17.600 m2
jutro: 41.700 m2

Powierzchnia rozrywki
dziÂś: 7.400 m2
jutro: 8.200 m2

Powierzchnia biur
dziÂś: 3.800 m2
jutro: 3.800 m2

Mieszkania
dziÂś: -
jutro: 100 apartamentów

Hotel
dziÂś: -
jutro: Ok. 100 pokoi

Parkingi
dziÂś: 800 miejsc
jutro: 2.200 miejsc



















Źródło: http://www.bielsko.biala.pl/130,reportaze (strony też im możemy pozazdrościć jako miasto).



salutuj - Czw Wrz 07, 2006 4:11 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



DivinaCommedia - Czw Wrz 07, 2006 5:00 pm
W Bielsku odbędzie się wystawa Shadows of Humor. Przykra sprawa - czeska wystawa.

Oto co na ten temat napisano w Gazecie Wyborczej. Zapowiada się ciekawie. A bielsko same w sobie nie jest zbyt odległe

Umelec to po czesku artysta. Warto się nauczyć tego słowa, bo Bielsko-Biała przeżyje w piątek prawdziwy ich nalot. Czesi i Słowacy, w sumie 28 twórców i trzy grupy artystyczne reprezentujące dwa pokolenia sztuki naszych południowych sąsiadów, pokażą się na wystawie "Shadows of Humor. Przykra sprawa - czeska wystawa".

Jak bardzo przykra bywa to sprawa przekonała się wiosną bytomska Kronika, kiedy czeska grupa Guma Guar pokazała tam kontrowersyjny plakat z Benedyktem XVI. Wprawdzie praca wisiała tylko przez jeden wieczór, ale czeski żart omal nie skończył się odwołaniem dyrektora Kroniki. Przypominam ten incydent z dwóch powodów. Po pierwsze Guma Guar jest wśród artystów zaproszonych do Bielska. Po drugie, żeby uprzedzić, że czeska sztuka jest bezkompromisowa i niepokorna. Tym bardziej jest to widoczne, bo czeskich i słowackich artystów interesują najbardziej dwa tematy: z jednej strony polityka i życie społeczne, z drugiej: prywatne i intymne przeżycia ludzi. W BWA reprezentantem pierwszego nurtu jest choćby David Cerny, którego praca, przedstawiająca skrępowanego Saddama Husajna pływającego w akwarium, sprowokowała w Belgii dyskusję o granicach sztuki. Z kolei Lenkę Klodovą z jej projektem pisma pornograficznego dla kobiet (to jej praca doktorancka na praskiej ASP) możemy zaliczyć do drugiej grupy.

W bielskiej galerii BWA będzie więc jak w czeskim filmie: i śmiesznie, i strasznie. Za całość odpowiada zresztą Anglik, William Hollister, redaktor międzynarodowego pisma o sztuce "Umelec". A wiadomo, że humor angielski i czeski są sobie bardzo bliskie.



salutuj - Czw Wrz 07, 2006 6:27 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



jacek_t83 - Sob Wrz 16, 2006 2:13 pm


Rzeźby na bielski rynek są już gotowe
Marcin Czyżewski
2006-09-13, ostatnia aktualizacja 2006-09-13 20:00

Święty Nepomucen i Neptun, rzeźby na bielski rynek, są już gotowi. Niektórych bielskich urzędników bardzo interesowało, czy ten drugi na pewno będzie miał listek figowy.


Fot. Paweł Sowa / AG
Barbara Arminajnis dokonuje kosmetycznych poprawek przy gotowych już figurach
Najważniejszymi elementami bielskiego rynku, po dobiegającej końca modernizacji, będą dwie rzeźby. To pomnik św. Nepomucena i stojąca na fontannie figura Neptuna. Obie rzeźby zniknęły z rynku w czasach PRL-u i znajdują się teraz w bielskiej katedrze i muzeum. Specjaliści orzekli, że oryginały nie mogą wrócić na rynek, bo ponowne wystawienie ich na działanie deszczu i mrozu byłoby dla nich zabójcze.

Dlatego w bielskiej pracowni rzeźby Barbary i Wiesława Arminajtis zamówiono rekonstrukcje zabytkowych rzeźb. Prace rozpoczęły się wiosną. Rzeźbiarze zaczęli wydobywać postacie z wielkich bloków białego piaskowca szydłowieckiego. Wzorowali się na zdjęciach oryginałów. Obie figury są już gotowe. - Robimy tylko kosmetyczne poprawki - tłumaczą artyści.

Św. Nepomucen jest mniejszy, ma około 1,4 m wysokości. Praca nad nim była szczególnie trudna. - Postać musi odpowiadać określonym kanonom. Trzeba powiązać ze sobą cały układ figur - tłumaczy Wiesław Arminajtis. Chodzi m.in. o trzymane w ręku krzyż i palmę, odpowiednio uformowane szaty - pelerynę, komżę i sutannę - oraz aniołka nakazującego milczenie.

Neptun jest większy, a jego postać - po odpowiednich uzgodnieniach - została minimalnie poprawiona. Rzeźbiarze nieco inaczej uformowali jego głowę i brodę, śmiejąc się, że kiedyś bardziej przypominał wodnika szuwarka niż antyczną postać.

- Teraz ma odpowiedni, klasyczny wygląd. To taka apoteoza ciała ludzkiego - mówi Barbara Arminajtis.

Podczas pracy nad rzeźbami nie zabrakło zabawnych momentów. Jak przystało na mitycznego boga, Neptun jest nagi. Uczniowie sąsiedniej szkoły, którzy z okien widzieli rzeźbę tylko od tyłu,zachodzili w głowę, czy z przodu również nie jest ubrany. W końcu postanowili to sprawdzić. Ta sama kwestia bardzo interesowała również niektórych urzędników. Uspokoiła ich wiadomość, że Neptun będzie miał listek figowy.

Pod koniec września obie figury, ważące po kilkaset kilogramów, przy pomocy dźwigu zostaną przeniesione na ciężarówkę i pojadą na rynek.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3616640.html



jacek_t83 - Wto Wrz 26, 2006 10:41 am
Bezdomni nie mogą nocować na dworcu

Marcin Czyżewski
2006-09-25, ostatnia aktualizacja 2006-09-25 20:54

Odkąd bielski dworzec PKP jest zamykany na noc, bezdomni szukają innych miejsc do spania


Fot. Maciej Jarzębiński / AG
Bielski dworzec między godz. 1.30 a 3 w nocy jest zamknięty

Bielski dworzec zmienił swoje oblicze po gruntownej renowacji w 2001 r. Wcześniej był wstydliwą ruderą. W trakcie prac konserwatorzy odmalowali na suficie polichromie, stylizowane na pompejańskie ceramiki, odtworzyli herb miasta, drewnianą boazerię. Dworzec zdobył nawet nagrodę w prestiżowym konkursie "Modernizacja Roku". Za wart 4,5 mln zł remont zapłaciły PKP i miasto. - To perełka w skali całego kraju - cieszyli się kolejarze i samorządowcy.

Ale piękny dworzec szybko zaczął przypominać noclegownię. Bezdomni, leżący na parapetach, brudzili i odrapywali ściany, niszczyli boazerię. Panował nieprzyjemny zaduch, zdarzało się, że podpici zaczepiali podróżnych.

- Żal mi tych ludzi, ale wolałabym czekać na pociąg w trochę innych warunkach. Jak tylko nie padało, to stałam na zewnątrz - mówi Aneta Meres, która prawie codziennie korzysta z bielskiego dworca.

Zlecane przez władze miasta interwencje straży miejskiej na niewiele się zdawały. Nawet gdy strażnicy próbowali wywozić bezdomnych, ci prędko wracali pod dworcowe polichromie. Poza tym odrestaurowanymi murami szybko zainteresowali się też wandale. Pojawiły się na nich graffiti i wydrapane bazgroły.

- Dworzec zaczął przypominać ten sprzed remontu. Dlatego wiele razy interweniowaliśmy w PKP, żeby zaczęto go chronić. W końcu zwróciliśmy się o zamykanie dworca na noc - mówi Henryk Juszczyk, wiceprezydent Bielska.

PKP początkowo tłumaczyły, że zamykanie dworca wymagałoby zrobienia okienka kasowego na zewnątrz budynku. Zamiast tego porozumiało się ze Służbą Ochrony Kolei, żeby postawiła tu nocny patrol. Ale okazało się, że i to nie rozwiązało do końca problemu. - Dlatego zdecydowaliśmy jednak, że będziemy zamykać budynek od godz. 1.30 do 3 w nocy, bo wtedy nie odjeżdżają żadne pociągi. To wystarczy, żeby zniechęcić do nocowania na dworcu - mówi Barbara Piaszczak z Rejonu Dworców Kolejowych w Katowicach.

Juszczyk przekonuje, że starania się opłaciły. - Na dworcu w końcu jest czysto. Wkrótce wstawimy ławeczki dla podróżnych, by nie musieli siadać na parapetach. Do tej pory ich nie było, żeby dodatkowo nie zachęcały do spania w środku - dodaje wiceprezydent. Mówi, że wszyscy, którzy będą chcieli nocować na dworcu, zostaną skierowani przez sokistów do miejskiej noclegowni.

W przyszłym roku zniszczone ściany mają zostać ponownie odmalowane.
===============================================
noo i bardzo dobrze! dworzec to nie noclegownia!
zreszta ja uwazam ze bezdomni powinni byc wywaliani z kazdego dworca bez wzgledu na pore dnia, roku etc, wszelkimi dostepnymi srodkami!



Kris - Śro Paź 25, 2006 6:23 am

http://miasta.gazeta.pl/i/30/katowice/00.gif

Rzeźby na bielski rynek są już gotowe
Marcin Czyżewski
2006-09-13, ostatnia aktualizacja 2006-09-13 20:00

Święty Nepomucen i Neptun, rzeźby na bielski rynek, są już gotowi. Niektórych bielskich urzędników bardzo interesowało, czy ten drugi na pewno będzie miał listek figowy.





Po latach na bielski rynek wrócili św. Nepomucen i Neptun

Marcin Czyżewski2006-10-24, ostatnia aktualizacja 2006-10-24 20:08

Rynek na bielskiej starówce odzyskał we wtorek swoich historycznych lokatorów. Świętego Nepomucena nie było tu od lat 30. zeszłego wieku. Neptun czekał jeszcze dłużej, bo 115 lat.


Fot. Paweł Sowa / AG
Bielska figura św. Nepomucena trafiła na cokół Obie figury od kilku miesięcy powstawały w bielskiej pracowni rzeźby Barbary i Wiesława Arminajtisów. Artyści mozolnie wydobywali je z wielkich bloków białego piaskowca szydłowieckiego. Neptun jest większy i cięższy - waży około 700 kg. Ma klasyczny wygląd i dzierży trójząb. Św. Nepomucen ma około 1,4 m wysokości i waży niespełna pół tony. - Jego postać musi odpowiadać określonym kanonom: trzymać w ręku krzyż i palmę, mieć odpowiednio uformowane szaty. Musi być także aniołek nakazujący milczenie - opisuje Wiesław Arminajtis.

We wtorek obie postacie przetransportowano na bielski rynek. Neptun stanął na środku fontanny, a św. Nepomucen na wysokim postumencie i zerka na katedrę.

Poprzednie rzeźby istnieją do dzisiaj - znajdują się w bielskiej katedrze i muzeum. Oryginały nie mogły jednak wrócić na rynek, bo ponowne wystawienie ich na działanie deszczu i mrozu mogłoby się okazać zabójcze.

Św. Nepomucen i Neptun będą ozdobą modernizowanego rynku, który ma być sercem starówki. Jego otwarcie zaplanowano na najbliższy piątek.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3701565.html



jacek_t83 - Śro Paź 25, 2006 9:08 pm


Ulica Reksia w Bielsku-Białej
mac
2006-10-24, ostatnia aktualizacja 2006-10-25 10:55


Fot. Minimax
Reksio

Reksio, bohater kreskówki produkowanej w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych, doczekał się swojej ulicy.

Zdecydowali o tym na wtorkowej, ostatniej w tej kadencji, sesji bielscy radni. - Jego imię będzie nosić boczna uliczka odchodząca od ul. Krakowskiej, prowadząca do naszego nowego schroniska dla zwierząt. Nazwa będzie współgrała z jego lokatorami. Może zachęci ludzi, żeby przychodzili tam zabierać pieski do siebie - mówi Henryk Juszczyk, wiceprezydent miasta i pomysłodawca nazwy.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3701955.html



Ulica Wzgórze miała swoje święto
Marcin Czyżewski
2006-10-22, ostatnia aktualizacja 2006-10-23 12:01

Obok siebie zmieściły się pchli targ, kataryniarz, ilustrator książek, projekcja filmów, mistrzostwa scrabble, zawody w rzucie komórką, wystawy zdjęć, obrazów i rysunków oraz poetka ze swoimi wierszami. Bielszczanie byli zachwyceni, a organizatorzy już postanowili, że święto ulicy Wzgórze będzie cykliczne.


Fot. Przemek Jendroska / AG
Bielszczanie, którzy wzięli udział w święcie ulicy Wzgórze, byli bardzo zadowoleni. - Wreszcie coś dzieje się na starówce - mówili

Wzgórze to jedna z najkrótszych, ale najbardziej urokliwych bielskich uliczek. Wczoraj życie tętniło tu już od rana. Po raz pierwszy zorganizowano Festiwal Ulicy Wzgórze. - Chcieliśmy zachęcić ludzi, żeby wyłączyli telewizory, wyszli z domów i przyszli ciekawie spędzić czas. Mamy nadzieję, że będzie to pierwszy impuls do prawdziwego ożywienia bielskiej starówki - mówiła Joanna Grzeszek ze Stowarzyszenia Wspierania Działań Kulturotwórczych "Uwaga Kultura", jedna z organizatorek imprezy.

Zaangażowali się w nią nie tylko właściciele tutejszych pubów, ale także twórcy i muzycy z całego miasta. Pub i galeria Wzgórze Franka Kukioły to jedno z najbardziej znanych miejsc na tej ulicy. Pierwsze kroki stawiali tu m.in. bracia Golcowie. Wczoraj przez galerię przewijały się tłumy. Chętni oglądali tu projekcję "Amatora" z Jerzym Stuhrem oraz filmów pierwowzoru jego bohatera - Franciszka Dzidy. Podziwiali wiszące na ścianach obrazy oraz zmagali się w mistrzostwach scrabble. - Nagrodą jest poznanie kilku dodatkowych słówek - śmiał się Kuba Kukioła, syn właściciela galerii.

Wzdłuż całej ulicy zorganizowano pchli targ, na którym można było kupić stare książki, ramki do zdjęć, koronkowe ozdoby, słodycze, a nawet wojskowy hełm. Swoje stanowiska z używanymi zabawkami miały nawet dzieci.

Robert Olejnik z pobliskiego sklepu dla plastyków na ścianie jednej z kamienic wywiesił wyrysowaną tarczę z napisem "Żut komórką do celu". Handlował starymi etui na telefony jako "pokrowcami na podsłuchy", a w jego ofercie była też "pierwsza gitara Żan Miszel Żara". - Chodzi o wspólną zabawę i zachęcenie ludzi do przyjścia na spacer tutaj, a nie do centrum handlowego - mówił.

Przy wystawionych przed pubem Bazyliszek stolikach można było porozmawiać z poetką Hildegardą Filas-Gutkowską albo plastykiem i ilustratorem książek Andriejem Mielnikowem. W Massali można było skosztować hiszpańskich potraw, w Grawitacji obejrzeć pokaz salsy, a w pubie PRL oglądano fotografie "Bielsko-Biała - wczoraj i dziś".

Żeby nastroju nie psuły brzydkie płachty na rusztowaniach remontowanej kamieniczki, oklejono je wesołymi rysunkami dzieci. Świętowanie umilały dźwięki muzyki i katarynki. - Niedawno byłem na podobnym święcie ul. Józefa w Krakowie, które ma już wieloletnią tradycję. Mam nadzieję, że ten festiwal też się tak rozkręci - mówił Tomasz Sylwestrzak, znany bielski aktor i kataryniarz.

Bielszczanie, którzy tłumnie odwiedzili ulicę, byli bardzo zadowoleni. - Wreszcie coś się dzieje na starówce - mówili.

Pomysłodawcami festiwalu, oprócz stowarzyszenia Uwaga Kultura, były Fundacja na rzecz Osób Uzależnionych Lekowo "Pomost" oraz Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla Grażyńskiego. Impreza odbywała się w ramach ogólnopolskiej akcji "Masz głos, masz wybór", której celem jest zainteresowanie obywateli sprawami miasta. Chętni mogli wypełnić ankietę o tym, jakich zmian w mieście oczekują. - Zebrane sugestie przekażemy wszystkim komitetom wyborczym. Za kilka miesięcy zadamy im pytanie, co z tego zaczęli już realizować - mówiła Władysława Pabijan, szefowa Stowarzyszenia Mieszkańców Osiedla Grażyńskiego.

Organizatorzy zgodnie zapowiedzieli, że festiwal będzie się odbywał cyklicznie.
===========
juz nie tylko Kazimierz ma swoje sweto ulicy Józefa i bardzo dobrze
ciekawe ktora ulica w Kato moglaby miec swoje swieto



Safin - Śro Paź 25, 2006 9:53 pm
gliwicka



Wit - Pią Paź 27, 2006 9:41 pm


Park z Bolkiem i Lolkiem w roli głównej
Ewa Furtak
2006-10-27, ostatnia aktualizacja 2006-10-27 21:11

Pacanów przyciąga turystów Koziołkiem Matołkiem, czeski Jiecn chwali się słynnym rozbójnikiem Rumcajsem. Bolek i Lolek też mogliby promować swoje miasto.

Dlatego możliwe, że w Bielsku-Białej powstanie coś na wzór Disneylandu, ale w całości poświęconego znanym na całym świecie postaciom ze Studia Filmów Rysunkowych - Bolkowi i Lolkowi. Można by też wykorzystać innych rysunkowych bohaterów: Reksia, Błękitnego Rycerzyka, profesora Baltazara Gąbkę. Oczywiście w parku nie zabrakłoby także innych atrakcji - kolejki, miasteczka rodem z Dzikiego Zachodu i odpowiednio przebranej obsługi. Jest nawet pomysł, jaką nazwę otrzymałby park - byłby Bolkolandem albo Bolkololkolandem.

- W takim miejscu dzieci mogłyby przeżywać takie same pasjonujące przygody, jak ich ulubieni bohaterowie z kreskówek. Park miałby pełnić także rolę edukacyjną, pomagać w wychowaniu dzieci. Taką rolę pełniły zresztą przez lata filmy o Bolku i Lolku. Nie ma w nich agresji, każdy zakończony jest puentą dydaktyczną - mówi Roman Nehrebecki, bielski radny, syn nieżyjącego już współtwórcy postaci rysunkowych chłopców, Władysława Nehrebeckiego, pierwowzór filmowej postaci Lolka.

Cudowny świat Astrid Lindgren jest w Vimmerby, niedaleko Paryża swój park mają Asterix i Obelix, nie mówiąc już o Disneylandzie. Słynnym parkom pozazdrościła też rodzinna miejscowość Koziołka Matołka Pacanów - powstaje tam Europejskie Centrum Bajek. Bajkowe parki co roku odwiedzają miliony osób, także dorosłych.

- Jest duża szansa na realizację tych planów w Bielsku-Białej, bo poza ewentualnym przekazaniem gruntu miasto nie musiałoby wydawać pieniędzy. Są inwestorzy zainteresowani budową takiego parku. Ja pomogę w załatwieniu wszystkich formalności związanych z wykorzystaniem wizerunku Bolka i Lolka - deklaruje Nehrebecki.

Dodaje, że budowa parku świetnie współgrałaby z planami nakręcenia kolejnych odcinków filmów o Bolku i Lolku. Razem z Marianem Cholerkiem, współpracującym niegdyś z jego ojcem, mają już gotowe scenariusze kilkudziesięciu nowych odcinków.

Jak przekonuje Nehrebecki, budową Bolkolandu zainteresowane jest już jedno z miast na południu Polski. - Chciałbym jednak, żeby ten park powstał w Bielsku-Białej, to przecież rodzinne miasto chłopaków - mówi Nehrebecki.

Co na to władze miasta? Prezydentowi Jackowi Krywultowi pomysł się podoba. Stwierdził, że każdy pomysł mogący przyciągnąć do miasta turystów jest jak najbardziej warty rozpatrzenia.



Wit - Sob Lis 04, 2006 6:19 pm
Bielszczanie mogą się już cieszyć nową starówką. Atrakcyjny plac z historycznymi rzeźbami, fontanną, zabytkową studnią, podziemną ekspozycją archeologiczną i stylowym oświetleniem robi duże wrażenie. Mieszkańcy wytykają też mankamenty.

Bielszczanie z zainteresowaniem oglądali w piątek nowy rynek

Jeszcze na początku tygodnia bielski rynek był pogrążony w chaosie. Ekipy robotników uwijały się jak w ukropie, żeby zdążyć na otwarcie. W piątek o "godzinie zero" przypominał rozwieszony na odbudowanej kamienicy wielki baner, informujący o zakończeniu prac. Widniejący na nim napis: "Nowa Starówka - Nowe Szanse" to hasło pierwszego etapu rewitalizacji tego zakątka miasta. Magistrat chce, żeby zaniedbana starówka odżyła i zaczęła przyciągać turystów.

Pierwszym magnesem ma być właśnie przebudowany rynek. Jeszcze wiosną zeszłego roku przypominał skwerek w prowincjonalnym miasteczku. Rosły tu trawa i kilka drzew. Chodniki były krzywe, a ławeczki oblepione podpitym towarzystwem. Teraz rynek jest nie do poznania.

Zgodnie z opracowanym przed kilkoma laty projektem, jego wystrój nawiązuje do historycznego wyglądu. Dlatego na płytę rynku wróciły zrekonstruowane przez Barbarę i Wiesława Arminajtisów rzeźby św. Nepomucena i Neptuna. Pierwszej nie było tu od lat 30. minionego wieku, drugiej od 1891 roku. Święty jest podświetlony i stoi na specjalnym, ogrodzonym postumencie.

Neptun zaś jest ozdobą tzw. zespołu fontanny. To cały wodny kompleks. Fontanna stoi na podwyższeniu, do którego prowadzą podświetlone schodki. Woda z dysz tryska do niecki otaczającej Neptuna. Stąd przelewa się miniwodospadem, który daje początek strumykowi płynącemu w niższe partie rynku. Tam znika pod małą, ceramiczną makietą rynku, na której zaznaczono jego elementy i okoliczne ulice. Wszystko można oglądać z łukowatego mostku, który przerzucono nad strumykiem.

Z tyłu fontanny znajduje się świetlny zegar, a obok zabytkowa kamienna studnia z XVII wieku. Jest podświetlona i przykryta szkłem. Tuż pod zachodnią pierzeją rynku jest - również przykryta szkłem - podziemna ekspozycja archeologiczna. To fundamenty budynku dawnej wagi miejskiej, gdzie ważono towary przywożone na bielski rynek.

Cała płyta jest wyłożona kostką brukową i granitowymi płytami. Zamontowano w niej punktowe reflektory. W dwóch rzędach stoją stylowe latarnie, w kilku miejscach rozlokowano ławki i stojaki na rowery.

- Nowy rynek zasadniczo zmienia wygląd i charakter starówki. To teraz wizytówka miasta. Mam nadzieję, że stanie się ulubionym miejscem spacerów i wypoczynku - mówił prezydent Jacek Krywult.

Zmieniony rynek przyciągnął w piątek tłumy bielszczan. W niebo wypuszczono dziesiątki balonów, a gdy się ściemniło, wystrzeliły sztuczne ognie. Wiele osób było bardzo zadowolonych i z ciekawością oglądało poszczególne elementy. - W porównaniu z tym, co było kiedyś, jest bardzo ładnie - mówiła Teresa Lorenz-Adamek. - Szkoda tylko, że nie da się zajrzeć do środka studni - dodał jej mąż Jakub Adamek.

To jeden z mankamentów wytykanych przez mieszkańców. Szklana tafla, która przykrywa studnię, leży na murku znacznie odsuniętym od cembrowiny. To ogranicza widoczność najwyżej na dwa metry w głąb studni. Żeby zajrzeć do środka, wiele osób po prostu kładło się na szkle. Podobnie jest z ekspozycją wagi miejskiej. Szyby podtrzymują tu grube, metalowe belki, które po prostu zasłaniają widok z góry. Żeby coś zobaczyć, trzeba przyklęknąć.

Jolanta Jędrzejczyk, pełnomocniczka prezydenta ds. rewitalizacji starówki, przyznaje: - Konstrukcja nad wagą nie jest najszczęśliwsza, ale konieczna. Szkło waży około 20 ton, trzeba też brać pod uwagę śnieg. A studnia została tak zabezpieczona, ponieważ jest bardzo głęboka i ktoś mógłby do niej wpaść.

Remont starówki kosztował 11,5 mln zł, z czego 6,4 mln zł dała Unia Europejska. Bielszczanie czekają teraz, kiedy wypięknieją wszystkie kamieniczki wokół rynku. Na razie kolorowa jest tylko zachodnia pierze
ja

źródło:Gazeta wyborcza

Kolka fotek by Polus (SCC):

św. Nepomucen
http://g16.org/~polus/swiety.jpg

neptun
http://g16.org/~polus/neptun.jpg

rynek
http://g16.org/~polus/rynek11.jpg

http://g16.org/~polus/ryn1.jpg



jacek_t83 - Czw Lis 09, 2006 2:45 pm

Rusza renowacja bielskiego Zamku Sułkowskich
mac
2006-10-29, ostatnia aktualizacja 2006-10-29 21:03

Bielski Zamek Sułkowskich będzie nie do poznania. Zajmą się nim specjaliści, którzy wcześniej odnawiali warszawski Zamek Królewski, Belweder czy Pałac Wielkich Mistrzów w Malborku.

O odrestaurowaniu murów bielskiego Zamku Sułkowskich mówiło się od dawna, ale zawsze brakowało na to pieniędzy. Dyrekcja Muzeum w Bielsku-Białej, które mieści się w zabytku, próbowała nawet zdobyć środki w Unii Europejskiej, ale bezskutecznie. Dopiero kilka miesięcy temu decyzję o przekazaniu na ten cel pieniędzy podjęli radni województwa śląskiego.

Muzeum obawiało się, że rozpoczęcie prac opóźni niekończący się przetarg. Okazało się jednak, że wszystko poszło gładko. - Nie było żadnych odwołań ani protestów. Wybraliśmy wykonawcę - mówi Wojciech Glądys, zastępca dyrektora muzeum.

To toruńska firma Restauro, wyspecjalizowana w odnawianiu tego typu obiektów. Zajmowała się już m.in. fasadą Zamku Królewskiego w Warszawie, tamtejszym Belwederem i murami obronnymi Starego Miasta, Uniwersytetem Wrocławskiem, elewacją Pałacu Wielkich Mistrzów w Malborku czy ostatnio Zamkiem Habsburgów w Żywcu.

Prace mają rozpocząć się w tym tygodniu. Bielski zamek zmieni się nie do poznania. Specjaliści odrestaurują jego elewację i przylegającej doń kaplicy zamkowej. Zamiast brudnych, szarych murów pojawią się pastelowe beże i zielenie, zdobione kolumienkami i ozdobami pod gzymsem wykonanymi z czerwonej glinki. Wszystko pochłonie ponad 4,4 mln zł. Prace potrwają do października 2008 r.

W tym czasie muzeum chce też uruchomić taras widokowy na zamkowej wieży. Są również pomysły na zadaszenie szkłem zamkowego dziedzińca.



Mies - Pią Lis 10, 2006 8:10 am
Do chwili kiedy nie zostanie usunięty ten paskudny neogotyk (niestety zabytkowy), remont temu zamkowi dużo nie pomoże. Dobrze że przynajmniej będzie czysty.



Pieczar - Wto Sty 23, 2007 4:06 pm
Nowe Gemini Parki

Krakowska firma Rafała Sonika - Gemini Holdings – planuje budowę dwóch centrów handlowych. Rozpoczęto już pierwsze prace przy Gemini Park w Bielsku-Białej. Podpisano także pierwszą umowę najmu - Cinema City będzie będzie operatorem kinowym. Spółka planuje otwarcie 10-salowego multipleksu na 3 tys. mkw. powierzchni. Otwarcie obiektu planowane jest na pierwszą połowę 2008 roku. Inwestycja zlokalizowana jest pomiędzy ulicami Partyzantów i Leszczyńską. Centrum o łącznej powierzchni ok. 35 tys. mkw. (28 tys. mkw. najmu) oprócz multipleksu mieścić będzie supermarket, część gastronomiczną oraz galerię ok. 100 sklepów. Deweloper wiosną rozpocznie także budowę centrum handlowego w Tarnowie. Gemini Jasna Park powstanie kosztem ponad 120 mln zł przy ulicy XVI Pułku Piechoty. Na ponad 40 tys. mkw. powierzchni znajdzie się m.in. wielkopowierzchniowy sklep RTV/AGD oraz około 90 innych salonów i punktów usługowych. Otwarcie Gemini planowane jest na drugą połowę 2008 roku. Komercjalizację obiektów prowadzi firma Lambert Smith Hampton Polska.

www.construction.pl



Safin - Wto Sty 23, 2007 5:50 pm
1. Podoba wam się Bielski rynek?
2. Jak odczuwacie klimat tego miasta?



absinth - Wto Sty 23, 2007 5:59 pm
Jak dla mnie Bielsko to jedno z ciekawszych miast woj Slaskiego

miasto w ktorym moglbym mieszkac ( no gdyby bylo troche wieksze )



BARTzZABŁOCIA - Pią Lut 02, 2007 3:42 pm
Ja również przepadam za Bielskiem. Duże miasto, z którego centrum można dojechać autobusem miejskim w 20 minut w góry... Mnóstwo fajnych, monumentalnych kamienic. KAMIENICA POD ŻABAMI!!!

Blisko do Katowic, Krakowa; rzut beretem za granicę - niedaleko do Wiednia, Pragi, Bratysławy...
Też mógłbym tam zamieszkać.



Safin - Pią Lut 02, 2007 4:59 pm
hehe, przyłączam się do opini:
"Bielsko-miasto w którym mógłbym zamieszkać"



martin13 - Wto Mar 13, 2007 8:04 pm


Zniknie szkielet wieżowca obok firmy Fiat Auto Poland

az 2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-13 20:35

Niedokończony budynek przy Fiacie zwraca uwagę każdego, kto wjeżdża do Bielska-Białej od strony Katowic. Postawiła go w latach 70. Fabryka Samochodów Małolitrażowych, planowano przenieść do niego administrację firmy, przychodnię zdrowia, bibliotekę i stołówkę.

Do drugiej połowy lat 80. rozbudowywano 12-piętrowy budynek, ale kiedy FSM zaczął tracić płynność finansową, roboty stanęły. Włosi, nowi właściciele, skupili się na produkcji. - Firmie obiekt nie jest potrzebny - mówi Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy Fiat Auto Poland. - Szukaliśmy inwestorów, by go wydzierżawić, ale nie znaleźliśmy chętnych - dodaje.

Właśnie zapadła decyzja, że konstrukcja zostanie wyburzona - tak samo, jak się to stało z podobnym wieżowcem Fiata w Tychach. Termin nie jest jeszcze znany, ale rzecznik firmy zapewnia, że szkielet zniknie jeszcze w tym roku.



Kris - Wto Mar 13, 2007 9:41 pm


trochę szkoda ... . miałem nadzieję, że jednak go skończą budować



Kris - Pią Mar 30, 2007 10:47 am
Własciwie to o Jaworzu (12 km od B-B)



Małe morze w Nałężu
dziś
Władze gminy chcą, aby w malowniczym zakątku Jaworza powstał zbiornik retencyjny.


Wójt Jaworza Zdzisław Bylok zamierza sprawić, aby Nałęże było jeszcze bardziej atrakcyjne. Mirosław Łukaszuk

Nałęże, piękna dolinka u stóp Błatniej, znana jest nie tylko mieszkańcom Podbeskidzia, ale także Śląska, a nawet całego kraju.Przez długie lata w tym miejscu harcerze z Katowic urządzali letnie obozy. Spokojna dolinka jest idealna na letnie niezbyt forsowne spacery po górskim lesie wzdłuż potoku Jasionka. Nałęże stało się na tyle znane, że władze Jaworza od kilku lat inwestują w przyciągnięcie turystów.

Teraz do tego miejsca prowadzi wygodna asfaltowa droga, na końcu zaś zbudowano parking, żeby kierowcy nie musieli zostawiać samochodów na poboczu drogi, niszcząc przy okazji zieleń. Pod koniec ubiegłorocznego sezonu zbudowano tutaj obszerną wiatę z ławkami i paleniskiem, co - zdaniem wójta Zdzisława Byloka - może spowodować, że Nałęże stanie się popularnym miejscem do urządzania pikników.

Odpoczynek i turystyka to kierunki rozwoju naszej gminy. Staramy się maksymalnie wykorzystać nasze warunki naturalne, traktujemy ja jako naszą szansę - wyjaśnia Bylok.

Od kilku lat Jaworze zabiega o wykorzystanie istniejących tutaj źródeł geotermalnych. Obok kompleksu basenów z ciepłą wodą spod ziemi, kolejną atrakcją dla turystów może stać się sztuczne jeziorko w dolinie w Nałężu. Spiętrzony zostanie potok Jasionka. Sama korona zapory liczyć będzie około 20 metrów, zaś zbiornik pomieści 800 tys. metrów sześciennych wody.

Nie będzie to więc zbiornik duży, np. sztuczne jeziorko w sąsiedniej dolinie, w Wapienicy, liczy 1,1 mln metrów sześciennych.

- To jednak wystarczy, aby pełnić funkcję ochrony przeciwpowodziowej dla okolicznych rejonów, a jednocześnie być zbiornikiem wody pitnej - wyjaśnia Bylok. Z tego drugiego powodu w jeziorze nie będzie można się kąpać.

Ale spacery wokół jeziora utrwalą tradycję związaną z odpoczynkiem w tym miejscu, jednocześnie podniosą atrakcyjność Nałęża - dodaje wójt Jaworza. Zbiornik chce zbudować wodociągowa spółka Aqua. Starania trwają od dwóch lat, do tej pory jednak były blokowane przez władze Brennej, do której należy część terenu.

- Po wyborach samorządowych jest już znacznie lepiej i będziemy w stanie w krótkim czasie w obu gminach uchwalić nowe plany zagospodarowania, bez czego nie można myśleć o inwestycji - dodaje Bylok.

Mirosław Łukaszuk - Dziennik Zachodni
http://bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/715656.html



martin13 - Śro Kwi 11, 2007 9:36 am


Wreszcie zobaczymy dno?
dziś

Wczoraj pracownicy firmy Rogbud z Dąbrowy Górniczej czyścili grubą szybę na Rynku. Oddziela ona zabytkową studnię od gapiów, chcących zobaczyć, co też kilka lat temu wykopali archeolodzy na bielskiej starówce. Był to ostatni etap prac przy uruchomieniu dodatkowej wentylacji.



Jak nas poinformował Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego Ratusza, to właśnie firma z Dąbrowy zrobiła całą konstrukcję zabezpieczającą studnię, razem z wentylacją, która już po kilku dniach okazała się niewydolna. Szyba od jesieni, gdy oddano Rynek do użytku po kompleksowej modernizacji, pokrywała się kroplami rosy. Zupełnie uniemożliwiło to obejrzenie znajdującej się pod nią zabytkowej studni. Zakończone wczoraj prace Rogbud wykonał w ramach robót gwarancyjnych. Jak zapewniają specjaliści, powodem skraplającej się wody nie była fuszerka wykonawcy, a zmiany dokonane w samej studni. Początkowo miała mieć głębokość 4 metrów i na taką przestrzeń zaprojektowano wentylację. Potem jednak okazało się, że bielskim archeologom udało się dokopać na głębokość 11 metrów i żal było otwór zasypywać. Szkoda tylko, że nikt nie zadbał o dokonanie poprawek w projekcie i wykonanie osłony z wentylacją dopasowaną do nowych warunków. Na razie modyfikacje odbywają się w ramach gwarancji, ale w przyszłości może okazać się, że wydawać na to trzeba pieniądze podatników.
(net) - Dziennik Zachodni



martin13 - Wto Kwi 17, 2007 6:10 pm


Basen w Cygańskim Lesie zmieni się nie do poznania
dziś

Ten sezon będzie ostatnim działania basenu w Cygańskim Lesie w kształcie, jaki bielszczanie znają blisko od wieku. Władze przygotowują się do całkowitej modernizacji jednego z najbardziej ulubionych wśród mieszkańców miejsc odpoczynku.

Basen w Cygańskim, jak powszechnie się o nim mówi, powstał tuż po I wojnie światowej. Długo uchodził za największą pływalnię w Polsce, bo oprócz części z regularnym basenem pływackim (osiem torów długości 50 m), była tu olbrzymia część dla dzieci, z fontanną na środku, a także niecka z wieżą, przeznaczona wyłącznie do skoków. Brzegi basenów obłożone były kiedyś drewnem, co czyniło go ulubionym miejscem spotkań. Pięknie położony z roku na rok stawał się coraz bardziej archaiczny. Beton niecek poważnie nadgryzł ząb czasu, zimna, źródlana woda, jaką jest zasilany, wielu młodych bielszczan odstrasza. Brakuje też nowoczesnego zaplecza. - Chcemy odnowić basen, aby znów stał się chlubą Bielska - powiedział nam Jan Pacia, naczelnik wydziału inwestycji bielskiego Ratusza.

Urząd Miejski zlecił przygotowanie dokumentacji. Wiadomo, że zniknie najmniejsza niecka, z wieżą do skakania, w jej miejscu będzie stacja uzdatniania wody. Basen dla dzieci zachowa swój charakter, zamiast jednej fontanny będzie tam mnóstwo zjeżdżalni. Kto będzie chciał tylko popływać, też będzie miał ku temu okazję, bo basen pływacki pozostanie.
(łu) - Dziennik Zachodni



Kris - Wto Maj 01, 2007 9:21 pm


Bielsko będzie miało nowoczesny stadion
Ewa Furtak
2007-05-01, ostatnia aktualizacja 2007-05-01 22:29

Nawet kilkadziesiąt milionów złotych może kosztować przebudowa stadionu BKS-u. Niektórzy kibice już zaczęli marzyć, że na tym stadionie zobaczą którąś z drużyn biorących udział w Euro 2012.

Boisko mogłoby być wykorzystywane do treningów, bo stadion BKS-u nawet po modernizacji będzie mógł pomieścić najwyżej kilkanaście tysięcy kibiców. - Gdyby mecze rozgrywane były na Śląsku, być może jakaś drużyna zatrzyma się w naszym mieście. Piłkarze przyjeżdżają na takie imprezy zwykle dużo wcześniej, muszą się zaaklimatyzować. Będą szukali spokoju. Ten stadion byłby idealnym miejscem spokojnych treningów - marzy bielszczanin Konrad Warchała, kibic piłkarski.

Stadion Bialskiego Klubu Sportowego Stal (jednego z najstarszych klubów w Polsce) powstał w latach 50. minionego wieku. W 1961 roku odbył się tu mecz lekkoatletyczny juniorów Polska - Włochy. Wystartowały takie sławy jak Józef Szmidt czy Janusz Sidło. W latach 70. piłkarską drużynę BKS-u trenował sam Antoni Piechniczek. W tym czasie opiekę nad klubem sprawowała Fabryka Samochodów Małolitrażowych. Gdy fabrykę kupił Fiat, obiekty niezwiązane z produkcją samochodów przejęła spółka FSM WWR. Bielscy urzędnicy od kilku lat starali się przejąć niszczejący stadion. Udało się to dopiero jesienią zeszłego roku - gmina wygrała przetarg, oferując za stadion 2,5 mln zł. W ciągu najbliższych kilku lat obiekt ma zostać gruntowanie zmodernizowany.

- W zasadzie ten stadion trzeba niemalże od początku wybudować - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego magistratu. Ogłoszony został już konkurs na przygotowanie projektu przebudowy. Gruntowną modernizację ma przejść płyta boiska, będą nowe trybuny, nad którymi ma się pojawić częściowe zadaszenie. Obiekt zostanie też oświetlony. Remont może kosztować nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Możliwe, że prace uda się zakończyć przed 2012 rokiem. Czy jest więc szansa na spełnienie marzeń kibiców? Ficoń nie chce tego komentować. - Najpierw musimy doprowadzić ten stadion do porządku, a to wcale nie będzie takie proste - mówi.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Katowice
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4102834.html



martin13 - Wto Maj 01, 2007 9:53 pm
^^ Fajnie, że coraz więcej miast wyraża chęć budowy nowych stadionów. Tylko tu nie pisze czy Podbeskidzie będzie na nim grac, a myslę że to właśnie z myślą o II lidze powinien byc budowany.



ziomal - Nie Maj 06, 2007 9:53 am
Skoro jest wątek o Bielsku to przydałaby się panorama miasta. Widok ze Straconki.





salutuj - Nie Maj 06, 2007 10:05 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Strona 1 z 7 • Wyszukano 283 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.