ďťż
[Województwo Śląskie] Najlepsze tereny inwestycyjne



absinth - Czw Gru 01, 2005 6:52 pm
Najlepsze tereny inwestycyjne w Województwie ÂŚlĹĄskim
Ruda ÂŚlĹĄska laureatem konkursy "Grunt na Medal".

Dzisiaj wręczono nagrody ÂślĹĄskiej edycji Ogólnopolskiego Konkursu "Grunt na Medal 2005". Za najlepszy teren inwestycyjny uznano 13 hektarowĹĄ działkę w Rudzie ÂŚlĹĄskiej, położonĹĄ przy węÂźle "Wspólna" autostrady A4.
Wyróżniono także tereny położone w gminach Będzin (działka – 70 ha), Radziechowy Wieprz, (20,68 ha), Tworóg (10,91 ha) i Lubliniec.

Prezydent Rudy ÂŚlĹĄskiej Andrzej Stania otrzymał pamiĹĄtkowy certyfikat, okolicznoÂściowy medal oraz kolorowy baner.

Konkurs organizowany był przez PolskĹĄ Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz UrzĹĄd Marszałkowski Województwa ÂŚlĹĄskiego. Jego celem było wyłonienie najlepszych terenów inwestycyjnych. Nagrodzone tereny będĹĄ promowane w kraju i za granicĹĄ oraz rekomendowane potencjalnym inwestorom.

"Ten konkurs to doskonała forma pozyskiwana inwestorów, w taki sposób jedna z największych inwestycji w Europie – firmy LG Philips LCD – wybrała ofertę gminy Kobierzyce" – powiedział wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Marcin Kaszuba.

Z całej Polski napłynęło na konkurs 342 oferty, z tego 19 z Województwa ÂŚlĹĄskiego. Oferta Rudy ÂŚlĹĄskiej trafi do tzw. złotej szesnastki terenów inwestycyjnych.

W czasie spotkania omówiono także działania PAIZ, współprace z regionami poprzez Centra Obsługi Inwestora oraz ofertę inwestycyjnĹĄ Województwa ÂŚlĹĄskiego.

Polska staje się jednym z najatrakcyjniejszych miejsc inwestycyjnych w Europie, zagraniczni inwestorzy doceniajĹĄ nie tylko niskie koszty pracy, ale zwłaszcza wysokowykwalifikowanych pracowników. Polska ma ponad 2 mln studentów (więcej niż Niemcy), połowa pracujĹĄcych ma nie więcej niż 35 lat – nie grozi nam starzenie się społeczeństwa występujĹĄce w państwach zachodniej Europy. „Ważne jest więc wspieranie działań sektora naukowo–badawczego w regionie. Potencjałem Województwa ÂŚlĹĄskiego sĹĄ uczelnie techniczne i doskonała kadra inżynierów” – dodał Marcin Kaszuba.

Lista gmin wyróżnionych i zwycięzców I edycji konkursu 'Grunt na medal' 2005

http://www.paiiz.gov.pl/nowosci/?id_news=718&lang_id=2




maciek - Nie Gru 04, 2005 9:02 am
Nie chcę być uznanym za marudę, ale spójrzcie ile gmin z Dolnego Śląska zostało wyróżnionych.



Darkat - Nie Gru 04, 2005 9:21 am
Mam nadzieję że Ruda Śląska dzięki A4 i wolnym terenom rozwinie się i będzie atrakcyjnym inwestycyjnie miejscem jak strefy ekonomiczne w Tychach, w Zagłębiu i w Gliwicach. To są jedyne duże inwestycyjne tereny zachowane w GOP-ie pod duże przedsiębiorstwa produkcyjne. No jeszcze może Zabrze z północną częścią miasta.



GoldBoy - Pią Sty 13, 2006 10:55 pm
Na stronie PAIiZ jest mapka na z której można się dowiedzieć "temat specjalizacji regionów". Specjalności województwa śląskiego to: sektor motoryzacyjny, BPO (Business Process Outsourcing np.: call center), turystyka i sektor high-tech . Uzasadnieniem dla high-tech to min "największe w kraju skupisko podmiotów działających w branżach zaliczanych do wysokich technologii".

Jak dla mnie bardzo pozytywne "zaszufladkowanie".

Przy okazji reklamowana jest duża działka w Będzinie pod inwestycje motoryzacyjną (ważne w kontekście konkurowania o duże inwestycje) i działka w ... Bytomiu pod opisaem dla sektora BPO. Myślę, że w tym mieście taka inwestycja jest cenna jak w deszcz dla wysychającej rzeki.




Tequila - Sob Sty 14, 2006 9:16 am
Kiedy powstanie Piastowski Park Przemysłowy?
DZ: Czym ma być Piastowski Park Przemysłowy?
Bernard Pustelnik: Przedsięwzięcie skierowane jest dla małych i średnich przedsiębiorstw. Naszym celem jest wybudowanie hal produkcyjnych, terenów pod inwestycje i budynków dla administracji. Hale będą tak skonstruowane, by można je było dzielić wedle potrzeb przedsiębiorców na mniejsze jednostki. Cały projekt kosztować będzie 28 mln złotych (netto).

– Agencja Rozwoju Przemysłu uznała nasz projekt za bardzo dobry – mówi Bernard Pustelnik. Adam Sieroń

DZ: Jakie prace zaplanowano?
Bernard Pustelnik: W Bieruniu przy ulicy Oświęcimskiej powstanie hala produkcyjno-magazynowa. Przy ulicy Wiślanej zdegradowane tereny przy rzece przystosujemy pod inwestycje. W Lędzinach przy ulicy Lędzińskiej powstanie największa część parku (około 20 hektarów). Znajduje się tam w tej chwili pokopalniany budynek z maszyną wyciągową. Zostanie on przystosowany do nowych zadań. Stację transformatorową częściowo wyburzymy, a częściowo adoptujemy. W byłej jednostce wojskowej dwa budynki zostaną wyburzone. Pozostałe odnowimy i połączymy z halą produkcyjną. A przy ulicy Oficerskiej za kopalnią „Ziemowit” powstanie gotowy teren pod inwestycje. Do wszystkich tych miejsc zamierzamy doprowadzić drogi główne i boczne, wybudować parkingi i każdy teren w pełni uzbroić, zaopatrując go we wszystkie niezbędne media.

DZ: Kiedy Park powstanie?
Bernard Pustelnik: Przeszliśmy w sierpniu 2005 r. pierwszy etap, kiedy to Agencja Rozwoju Przemysłu uznała nasz projekt za bardzo dobry. Przyznała nam kwotę 50 tys. złotych na zrobienie pełnej dokumentacji i kosztorysu całego przedsięwzięcia. To już zrobiliśmy. Teraz czekamy, aż ARP ogłosi, że przyjmuje wnioski o finansowanie. Jesteśmy gotowi. Myśleliśmy, że zaczniemy od stycznia. Teraz czekamy na ARP. Cała inwestycja, od momentu zatwierdzenia i otrzymania przez nas pieniędzy, powinna potrwać dwa lata.

DZ: Co będzie, jeśli zbudujecie całą infrastrukturę a okaże się, że nie ma zainteresowania?
Bernard Pustelnik: Oczywiście jest takie niebezpieczeństwo. Ale gdy będą hale i miejsca dla rozwoju małych i średnich firm i preferencyjne warunki wynajmu, to czy do nas firmy nie przyjdą? Niech pan zobaczy budynek naszej fundacji. Dwa lata temu oddano nam obiekt w szczerym polu i powiedziano, że mamy się utrzymać. Istniejemy i mamy się dobrze. Nawet zaczęliśmy przynosić zyski. Tak samo będzie z Piastowskim Parkiem Przemysłowym.

Adam Sieroń - Dziennik Zachodni



absinth - Wto Lut 14, 2006 8:32 pm
PAIiIZ honours councils
A list of 16 local councils have been chosen as winners of the ‘Golden Sites’ competition organized by the Polish investment agency, PAIiIZ. The prizes were given for the best prepared land offers for potential foreign investors, and the winners are as follows (preceded by the voivodship): Dolnośląskie - Bolesławiec, Kujawsko-Pomorskie - Włocławek, Lubelskie - Terespol-Małaszewicze Małe, Lubuskie - Witnica, Łódzkie - Radomsko, Małopolskie - Brzesko-Jadowniki-Rędziny, Mazowieckie - Źyrardów, Opolskie - Skrabmierz, Podkarpackie - Głogów Małpolski-Rogóźnica, Podlaskie - Wysokie Mazowieckie, Pomorskie - Słupsk-Redzikowo, Śląskie - Będzin-Osówka, Świętokrzyskie - Morawica-Bilcza, Warmińsko-Mazurskie - Lubawa, Wielkopolskie - Września and Zachodniopomorskie - Karlino.



jacek_t83 - Sob Lut 25, 2006 1:41 pm
W gazecie Raport przemysl - Slask 2005 jest dyskusja nad szansami i zagrozeniami w poszukiwaniu inwestorow w miastach wojewodztwa slaskiego. Postanowilem wypisac pare cytatow dytyczacych terenow inwestycyjnych jakie padly podczas dyskusji:

Piotr Wojaczek, prezez zarządu KSSE S.A.
Myślę, że dziś większym problemem niż obiegowe opinie (wcześniej mówił, że panuje opinia iż Polacy są skorumpowani, chaotyczni i niezorganizowani - przyp. mój) jest brak atrakcyjnych gruntów pod inwestycje, odczuwany szczególnie na Śląsku. Naturalnie w tej sytuacji trudniej zainteresować inwestora podjęciem tutaj działalności, ale ma to też swoje dobre strony. W moim przkonaniu inwestorzy, którzy zawitają w regonie w okresie najbliższych 2 - 3 lat nie będą z kategorii tych mówiących: "dajcie mi teren za darmo, a ja zbuduje fabrykę czy magazyn". Przeciwnie, to będą poważni biznesmeni, którzy będą chcieli zapłacić przyzwoitą cenę ii będą też od nas wymagać, aby teren był uzbrojony, skomunikowany, posiadał niezbędne plany zagospodarowania przestrzennego itd. Już dziś zresztą widać falę powracających projektów, które z różnych przyczyn nie doszły do skutku kilka lat temu.

Andrzej Bartela, zastępca prezydenta miasta Racibórz
W moim odczuciu kluczowe znaczenie dla pozyskania inwestorów przez nasze miasta ma opracowanie dogodnego planu zagospodarowania przestrzennego. Po tym, jak przed kilkoma laty ustawa wygasiła wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego, mamy efekt taki, że cześc gmin do tej pory nie zdołała opracować i przyjąć nowych planów. (...) Chciałbym też zauważyć, że zagraniczne firmy szukające w Polsce miejsca pod inwestycje, przykładają dużą wagę do kwestii skażenia terenu, o czym często zapominamy. Wiele z nich, jeszcze zanim cokolwiek powstanie, zleca przeprowadzenie szczegółowych badań. (...) Reasumując, sądzę, iż gminy na Śląśku chcąc pozyskać zachodnich inwestorów w pierwszej kolejności powinny zmierzać w kierunku uregulowania kwestii palnu zagospodarowania przestrzennego, a następnie zinwentaryzować posiadane tereny pod kątem degradacji środowiska.

Aleksander Kaletka, wójt gminy Radziechowy Wieprz
(...) Udało nam się zainteresować dwóch poważnych kontrahentów - z Japonii i z Korei Południowej. Niestety dała oo sobie znać niekompetencja instytucji, które powołane zostały doo tego, by pomagać w sprowadzaniu inwestorów. Temat rozbija się o Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Dopóki sprawa toczyła się z naszym udziałem jako gminy wszystko było w porządku. Goorzej było w kolejnym etapie, okazało się bowiem, że w trakcie negocjacji z kontrahentem trzykrotnie zmieniała się odpowiedzialna osoba w PAIiIZ i trzykrotnie gubiła dokumenty. Doszło do tego, że inwestor złożył zażalenie do właściwego ministerstwa na sposób w jaki jest traktowany. A chodziło o pieniądze sięgające ponad 100 mln euro i stworzenie na terenie gminy wielu miejsc pracy. Przy drugiej inwestycji, która najprościej mówiąc uciekła nam do Opawy, negatywną rolę odegrały agencje, zwłaszcza Agencja Nieruchomości Rolnych w Warszawie, praktycznie robiąca co chce. (...) W stolicy są dwa oddziały agencji, z których jeden nie wie o istnieniu drugiego.
Wszystkie pomysły z inwestycjami na terenie gminy rozbija się o własność terenów.

Andrzej Królicki, prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowe Budownictwa

Ja może wspomnę o innym polskim ewenemencie, jakim jest prawo użytkowania wieczystego. Każdemu wydaje się, że wieczyste oznacza wieczne, nieskończone. W myśl polskiego prawa użytkowanie wieczyste gruntu oznacza 99 lat. Mało kto tego dożyje, to prawda, ale problem pojawia się, gdy kupujemy teren z tytułem użtkowania wieczystego, z którego ktoś już korzystał przez 50, 60 czy 70 lat. Nagle okazuje się, że inwestorowi teren przysługuje już tylko na okres 30, 40 czy 50 lat. Dla kogoś z zagranicy jest to zupełnie niezrozumiałe. A jeśli zagraniczny kontrahent nie rozumie tytułu prawnego do gruntu, to on go po prostu nie kupi i nie zainwestuje. W moim odczuciu ideałem byłoby, gdybyśmy w końcu przyjęli tylko jedno prawo pełnej własności, bo tylko ono daje pewność posiadania.

cyt. za Raport przemysł - Śląsk 2005, s. 4 - 7.



salutuj - Sob Lut 25, 2006 2:36 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Maj 22, 2007 7:29 am


Wyróżnienia dla najlepszych terenów inwestycyjnych

II edycja ogólnopolskiego konkursu „Grunt na medal”

Konkurs organizowany jest przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz marszałków województw. Jego celem jest wybór najlepszego terenu inwestycyjnego w województwach. Laureat otrzyma prestiżowy certyfikat „Grunt na medal”. Tereny mogą zgłaszać wójtowie, burmistrzowie oraz prezydenci miast.

Zwycięzcy konkursu będą też mogli używać logo “Grunt na medal 2007” na wszystkich materiałach promocyjnych, a najlepsze zgłoszone tereny będą rekomendowane w pierwszej kolejności inwestorom zagranicznym planującym rozpoczęcie lub rozszerzenie działalności gospodarczej w Polsce.
Termin nadsyłania zgłoszeń mija 13 lipca 2007. Laureatów konkursu poznamy w listopadzie br.

Dodatkowych informacji udzielają pracownicy Śląskiego Centrum Obsługi Inwestora (telefon +48 32 20 78 477):

* Marek Franczak, e-mail: mfranczak@silesia-region.pl
* Magdalena Chawuła, e-mail: mchawula@silesia-region.pl
* Bogusława Kruczek, e-mail: bkruczek@silesia-region.pl

Zgłoszenia terenów do Konkursu należy przesyłać do Śląskiego Centrum Obsługi Inwestora do dnia 13 lipca br. na adres mailowy. Udział w konkursie jest bezpłatny.



martin13 - Wto Maj 22, 2007 11:43 am
^^ W sumie to taki konkurs nie ma wielkiego znaczenia dla inwestorów. W pierwszej edycji wygrała działka w Rudzie Śl. i jakoś do dziś nikt chętny nie znalazł się do zainwestowania w nią.



Tomek - Wto Maj 22, 2007 11:51 am
Myślę, że obecnie lepsze jednych z terenów mają Gliwice - tam gdzie będzie się krzyżować A4 z A1...



Kid - Śro Lis 28, 2007 3:48 pm
Zabrze ma świetne tereny i co z tego wynika?



Wit - Pią Lut 15, 2008 10:34 pm


Gminy zaczynają promować także tereny prywatne
16.02.2008
W Dąbrowie Górniczej ruszył bezpłatny Bank Ziemi. Podobne przedsięwzięcie na Śląsku z powodzeniem funkcjonuje już od czterech lat w Rybniku. W Polsce takie banki działają m.in. w Zielonej Górze i w Bolesławcu.

Bank Ziemi gromadzi nie tylko oferty miejskich gruntów, ale także gotowych do sprzedaży działek i zabudowań prywatnych. Dzięki temu chętni do inwestowania mają ułatwiony wybór.

Banki Ziemi to dowód na to, że samorządy zaczynają patrzeć na interes gminy szerzej. Inwestor może nie być zainteresowany gminnymi gruntami, ale uznać za atrakcyjną ofertę prywatną. W ten sposób można zyskać nowy zakład pracy, a to oznacza wpływy podatkowe do gminnej kasy i zatrudnienie dla miejscowych.

- Osoby prywatne chcą często sprzedać lub wynająć grunty, hale, magazyny pod usługi, produkcję czy budownictwo mieszkaniowe. Dotarcie z taką ofertą do zainteresowanych nie zawsze jest łatwe. Nasz Bank Ziemi umożliwia pozyskanie wszystkich niezbędnych informacji bezpośrednio od właścicieli gruntów, którzy są zainteresowani ich sprzedażą, czy dzierżawą- mówi Marcin Bazylak, naczelnik wydziału strategii, promocji i komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.

- Mamy już sześć ofert, z którymi można się zapoznać dzwoniąc pod numer telefonu 032 295-68-85. Wkrótce, po przebudowie miejskiej strony internetowej, pojawią się także w sieci - informuje Ewa Fudali-Bondel z dąbrowskiego magistratu.

- To niezła inicjatywa. Ogłoszenia w prasie kosztują sporo, a pośrednictwo biur nieruchomości jest jeszcze droższe - podkreśla Andrzej Godek, przedsiębiorca.

W sieci internetowej działa już baza danych Banku Ziemi w Rybniku. W tej chwili umieszczonych jest tam 16 prywatnych ofert. Każda z dokładną lokalizacją, powierzchnią i informacją o dostępnych mediach.

- Nasza baza danych działa od 2003 roku. Na stronie internetowej www.rybnik.pl mamy dział poświęcony nieruchomościom prywatnym. Zgłoszenie odbywa się poprzez specjalny formularz, a potem dane trafiają do sieci. Z informacji napływających od inwestorów wynika, że te informacje cieszą się ich dużym zainteresowaniem. Wciąż pojawiają się nowe, a te sprzedane lub wynajęte usuwamy na bieżąco - mówi Krzysztof Jaroch, rzecznik z Rybnika.

W Zielonej Górze, w Banku Ziemi chętni mają nie tylko podstawowe dane o terenach, ale też ich zdjęcia.

- Udaje nam się to pogodzić ze współpracą z biurami obrotu nieruchomościami. Korzyści są spore, bo informacje są w jednym miejscu i każdy może dokładnie zapoznać się z ofertą - podkreśla Tomasz Nesterowicz, kierownik biura prezydenta Zielonej Góry.

Tanio i bez kłopotów

Koszt założenia bazy danych prywatnych%07gruntów nie jest duży.

Akcja promocyjna, druk ulotek i plakatów w Dąbrowie Górniczej pochłonęły 4 tys. zł.

Jedynym warunkiem umieszczenia oferty w Banku Ziemi jest przeznaczenie nieruchomości na działalność gospodarczą (zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego) w sferze np. produkcji, usług, handlu, budowy hoteli czy zorganizowanego budownictwa mieszkaniowego. Oferta zamieszczana jest bezpłatnie na podstawie pisemnego zgłoszenia właściciela nieruchomości.

Piotr Sobierajski - POLSKA Dziennik Zachodni



Wit - Pon Gru 01, 2008 12:10 am


Tylko prestiż?
Maciej Leśnik, 2008-11-30 20:31

Co roku o tę nagrodę walczy kilkadziesiąt miast i gmin w województwie. A nieliczni wójtowie i prezydenci, którym udało się ją zdobyć chodzą z podniesioną głową. "Grunt na medal" - to ogólnopolska nagroda, przyznawana gminom, którym udało się znaleźć u siebie idealną działkę inwestycyjną. Według pomysłodawców konkursu, nagroda powinna sprawić, że do miast ruszą inwestorzy. To teoria. A praktyka?

Duma Ciasnej - kawałek pola ma sprawić że ta położona niedaleko Lublińca, niewielka gmina stanie się inwestycyjnym eldorado. Inwestorów do Ciasnej przyciągnąć ma grunt. Ale nie jakiś tam zwykły, tylko grunt na medal. Taką własnie, prestiżową nagrodę uzyskała jedna z gminnych działek.

Wójt Ciasnej, Zdzisław Kulej, nie ma watpliwości: teraz tylko czekać aż wyrosną tu fabryki a do miejskiego skarbca popłynie strumień pieniędzy z podatków: Gmina Ciasna jest tak położona, że jest tu dużo zieleni, lasów, jest przyjazna dla inwestorów, więc myśle, ze inwestorzy do gminy Ciasna też przyjadą. I gdyby tę radosną historię zakończyć w tym miejscu, pozostałoby już tylko czekać na happy end. Niestety radość mąci historia i doświadczenie poprzednich zwycięzców konkursu "grunt na medal". Rok temu z nagrody cieszyły się władze Jaworzna. Medalowym gruntem okazał się kawał pola niedaleko autostrady A4. Tam też miały się pojawić nowe inwestycje. I co? I grunt został wystawiony na sprzedaż. Przetarg wygrała holenderska firma niestety w listopadzie nie podpisała aktu notarialnego i wycofała sie z zakupu tego terenu - mówi Marcin Marzyński, UM w Jaworznie. W efekcie na medalowym gruncie hula wiatr, a na działkach obok hulają nowi inwestorzy.

Niewiele lepiej jest w Rudzie Ślaskiej, która gruntem na medal hełpiła się dwa lata temu. Powodem do dumy była działka przy ulicy Kokota. Przetarg nie zakończył sie pierwszy powodzeniem, nie wyłoniono żadnego inwestora, został grunt przygotowany do kolejnego przetargu i w tym przetargu został sprzedany - mówi Iwona Małyska, UM w Rudzie Śląskiej. I to jest sukces, tyle, że połowiczny, bo porośnięte krzakami pole jak stało, tak stoi. A nowych fabryk i miejsc pracy jak nie było, tak nie ma.

Specjaliści nie mają watpliwości: nagroda, o ktorą miasta i gminy się biją, nie daje nic prócz prestiżu. Bardzo często zdarza się tak, że nabywcami takich terenów są spekulanci, firmy, albo osoby, które nie zamierzały nigdy zainwestować na takim terenie - uważa Katarzyna Szyndlar. A to oznacza, ze choć do miasta wpłyną pieniądze ze sprzedarzy gruntu. To o nowych inwestycjach w takich miejscach można zapomnieć. I to na długie lata.

http://www.tvs.pl/informacje/6732/
...............................

Grunt to promocja
Tomasz Brzoza, 2008-11-27 17:45

Gmina Ciasna zwycieżyła w konkursie "Grunt na Medal 2008". Startowało w nim ponad 200 gmin z całej Polski, a każda starała się jak najlepiej wypromować tereny, by skusiły zagranicznych inwestorów. Dobre humory z wygranej psuje fakt, że kilka miast, które startowały w konkursie, oficjalnie chwali się, że są jego laureatami. Czy to możlwie, by urzędnicy przywłaszczyli sobie sukces, którego nie odnieśli?

Nowych inwestycji w Ciasnej ze świecą w ręku szukać. I tak od dwóch lat. By wreszcie ktoś skusił się gmina robi co może. Stąd między innymi udział w konkursie na najlepszy grunt. Ale sceptyków nie brakuje. - Tu to niewiadomo, kto tu przyjdzie. Czy by chciał coś robić, czy będzie chciał zainwestować - mówi Marian Małczak, mieszkaniec Ciasnej.

Temu, by się rozwijać ma sprzyjać dobra lokalizacja i inne walory tego miejsca, która doceniła komisja konkursowa. Nic, tylko inwestować. - Zdobyliśmy pierwsze miejsce z tego się bardzo cieszę, jest to dla gminy wielkie wyróżnienie i promocja i oczywiscie czekamy na inwestorów - opowiada Zdzisław Kulej, wójt gminy Ciasna.

Na zainteresowanie tych ostatnich liczą też inne miasta -uczestnicy konkursu, wśród nich Zabrze. Teren, który do konkursu zgłosili zabrzańscy urzędnicy. I chociaż zakwalifikował się jedynie do drugiego z trzech etapów, na stronie urzędu widnieje taka informacja. "Teren inwestycyjny w Zabrzu, przy ul. Lompy o powierzchni otrzymał tytuł "Laureata III edycji ogólnopolskiego konkursu Grunt na medal 2008". Dalej można przeczytać, że wygrana w konkursie jest promocją gminy jako najlepszego miejsca lokalizacji inwestycji. Problem w tym,że w konkursie laurat może być tylko jeden. - To musi być ktoś kto został wyróżniony przez zwycięstwo lub zdobycie nagrody - tłumaczy prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca.

I choć zabrzański teren na podium się nie znałazł, to jednak. - Biorąc pod uwagę zainteresowanie mediów można założyć stwierdzenie, że i tak wygraliśmy - odpowiada Dariusz Krawczyk, UM w Zabrzu. Tyle, że z takiej konkurencji mniej zadowolony jest prawdziwy zwycięzca. - Trudno mi jest to skomentować, ja uważam że myśmy zostali wyróżnieni w województwie śląskim i jesteśmy na pierwszym miejscu - mówi Zdzisław Kulej.

Zamieszanie wokół zwycięzcy powstało przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. To ona laureatami nazwała wszystkich, którzy doszli do drugiego etapu. - Zabrze nie musi umieszczać tego, że zwycięzcą czy finalistą konkursu jest gmina Ciasna, gdyż gmina Ciasna pisze, że jest finalistą, natomiast gmina Zabrze jest laureatem - powiedziała Agnieszka Łukaszewska-Wojnarowska, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. I tak oto zrozumienie z pozoru prostej rzeczy nie jest już takie łatwe. - W tym kraju to jest w ogóle wszystko ciężko zrozumieć - dodał Marian Małczak.

Tak więc grunt to mieć niezły grunt i to nie zawsze na medal. Bo w tym konkursie najlepszą nagrodą jest darmowa promocja, by dobrze wypaść wystarczyło po prostu wziąć w nim udział.

http://www.tvs.pl/informacje/6684/



Wit - Wto Mar 17, 2009 5:07 pm


Dobra inwestycja wg Metropolis2009-03-09 16:27:34Dobra lokalizacja, właściwe skomunikowanie i wsparcie ekspertów to najważniejsze z 10 cech projektów inwestycyjnych, które obecnie powinni brać pod uwagę inwestorzy. Specjaliści rynku nieruchomości z firmy Metropolis SA. podpowiadają przedsiębiorcom, na co w czasie kryzysu zwracać uwagę planując inwestycje.

- Spowolnienie na rynku nieruchomości oraz coraz trudniejsza sytuacja finansowa na polskim i zagranicznych rynkach powoduje, iż inwestorzy zmuszeni są do szczególnie skrupulatnego wyboru projektów przeznaczonych na magazyny, biura czy centra logistyczne. Istotne są więc nie tylko ceny, które w ostatnim czasie znacznie zmalały, lecz także inne czynniki, które pozwolą na sprawną realizację projektu, szczególnie w trudnych dla inwestorów czasach kryzysu – mówi Marek Wollnik, Wiceprezes Zarządu Metropolis SA.

Zmniejszone budżety i konieczność wyjątkowo szczegółowej analizy dostępnych ofert to podstawowe problemy, z jakimi muszą obecnie zmagać się przedsiębiorstwa planujące nowe inwestycje. Choć oferta jest obszerna, optymalnych i dopasowanych do potrzeb klienta projektów jest obecnie niewiele. Należy pamiętać, że wybranie atrakcyjnego projektu zwiększa także szansę na optymalne ulokowanie zasobów firmy, a tym samym szansę na szybki zwrot z inwestycji.

10 najważniejszych cech projektów inwestycyjnych wg ekspertów firmy Metropolis:

Atrakcyjna lokalizacja – to jedna z podstawowych cech nieruchomości komercyjnej. Jej odpowiedni dobór nie tylko zwiększa prestiż inwestycji, lecz pozwala także zacieśnić współpracę z firmami działającymi w podobnych sektorach gospodarki.

Dobre skomunikowanie – szczególnie w przypadku firm produkcyjnych bądź centrów dystrybucji dobre skomunikowanie pozwala na łatwy dojazd, a tym samym oszczędność czasu oraz kosztów.

Indywidualne wydzielenie terenu – sprawia, iż inwestor otrzymuje działki „na miarę”, indywidualnie dopasowane do jego potrzeb i oczekiwań.

Bezpieczeństwo – wsparcie merytoryczne ekspertów podczas procesu inwestycyjnego umożliwia sprawne prowadzenie i ukończenie danego projektu.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego – jasno określa techniczne warunki związane z inwestycją, co pozwala uniknąć ewentualnych rozbieżności i późniejszych ingerencji w powstałe projekty.

Przygotowanie dróg dojazdowych – daje możliwość bezpośredniego dojazdu do inwestycji jeszcze w trakcie jej realizacji. To z kolei wpływa na przyspieszenie budowy obiektów i zaoszczędzenie środków związanych z opóźnieniem w terminach realizacji.

Uzbrojenie terenu – sprawia, iż inwestor nie jest zmuszony do przygotowania terenu pod budowę we własnym zakresie, co pozwala zaoszczędzić czas i daje możliwość rozpoczęcia inwestycji zaraz po zakupie gruntów.

Sąsiedztwo dużych miast – lokalizacja w pobliżu większych ośrodków miejskich stanowi ułatwienie dla inwestora w zakresie zatrudnienia potencjalnych pracowników.

Wsparcie władz samorządowych – przychylność władz, na terenie których znajdują się zakupione przez inwestorów grunty gwarantuje inwestorowi możliwość wsparcia w kwestiach merytorycznych związanych bezpośrednio z gminą bądź miastem.

Wsparcie wizerunkowe inwestycji – po zakupie gruntów materiały dotyczące inwestycji znajdują się także w materiałach promocyjnych właściciela projektu.

Jak istotne okazały się powyższe cechy projektów przekonały się firmy, które zainwestowały w takich gminach, jak graniczące z Wrocławiem Kobierzyce czy położony nieopodal Łodzi Stryków, na obszarze których powstały wielofunkcyjne parki biznesowo – przemysłowe będące wizytówką gmin i przykładem wzorowej współpracy z inwestorami.

Projektem, który spełnia wszystkie powyższe wymagania jest zlokalizowany na Śląsku Synergy Park, znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie powstającego węzła Sośnica, w gminie Gierałtowice. Jest to obecnie jeden z najbardziej atrakcyjnych komunikacyjnie obszarów w Polsce, który niebawem połączy autostrady A1 oraz A4.

Metropolis SA. to największa śląska firma, która przygotowuje atrakcyjne i zyskowne projekty inwestycyjne na terenie Aglomeracji Górnośląskiej. Zapewnia kompleksowe opracowanie projektu pod względem: biznesowym, prawnym, planistycznym oraz technicznym, skracając i upraszczając w wymierny sposób proces inwestycyjny.

Autor:lk
Źródło:Imago PR

http://www.gkw24.pl/wiadomosc/207/dobra ... metropolis
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.