ďťż
[Tychy] Trolejbusy



beschu - Czw Mar 26, 2009 10:14 am
Podstawowe informacje o trolejbusach można znaleźć tu. O trolejbusach w Tychach tu i tu.

Historia

Trolejbus w Tychach
Artykuł ze strony http://www.tlt.pl/

Ze względu na występujące na przełomie lat 70/80 trudności w zaopatrzeniu w oleje napędowe celowym stało się obniżenie udziału trakcji autobusowej w przewozach pasażerskich przez wprowadzenie alternatywnych systemów komunikacji pasażerskiej. Rozwijanie trakcji szynowej wymaga cyklu inwestycyjnego i jest bardzo kapitałochłonne. Uzyskanie zamierzonego efektu w stosunkowo krótszym czasie stało się możliwe dzięki wprowadzeniu trakcji trolejbusowej. Ma ona następujące zalety:

* oszczędność paliw płynnych
* brak emisji spalin w miejscu eksploatacji
* cicha praca
* niezależna od pory roku gotowość do jazdy wynikająca z braku akumulatora rozruchowego
* duże przyspieszenie ruchu i opóźnienie hamowania
* lepsza płynność jazdy w porównaniu z autobusem
* łatwość pokonywania wzniesień
* wysoka trwałość taboru
* większa elastyczność w ruchu w porównaniu z trakcją tramwajową (brak konieczności wydzielenia pasa ruchu)
* niższa niż w trakcji tramwajowej kapitałochłonność i krótszy cykl inwestycyjny.

W wielu miastach województwa katowickiego, głównie ze względu na nieodpowiednią sieć uliczną wprowadzenie trolejbusów byłoby utrudnione. Tychy to jedyne miasto, w którym nie występują takie ograniczenia i są zapewnione potoki pasażerskie dla trakcji trolejbusowej.

Etapy budowy tras trolejbusowych
Na polecenie wojewody z dnia 11 lutego 1982 r. podjęto przygotowania do uruchomienia eksperymentalnej linii trolejbusowej. Trasę tej linii o długości 4 km przeprowadzoną od zajezdni autobusowej ulicami Piłsudskiego i Dmowskiego do ulicy Jana Pawła II, oddano do użytku 30 września 1982 r. Pozwoliła ona na zapoznanie się z warunkami eksploatacji trakcji trolejbusowej. Wyniki eksploatacyjne tej linii były podstawą do podjęcia przez wojewodę katowickiego decyzji (27.10.1982 r.) o realizacji następnych etapów budowy układu tras trolejbusowych w Tychach.

W kolejnym etapie wybudowano pętlę na terenach przemysłowych "Wschód" długości 3 km, przeprowadzoną ulicami: Towarową, Przemysłową i Metalową, którą oddano do użytku 29 lipca 1983 r. W tym samym roku, 30 grudnia przekazano do eksploatacji odcinek miejski poprowadzony ulicami: Piłsudskiego, Jaśkowicką, Stoczniowców, Harcerską i Begonii wraz z pętla przeprowadzoną ulicami: Budowlanych, Burschego i Andersa. Długość tej trasy wynosi 6 km. Etap ten pozwolił na połączenie południowych osiedli Śródmieścia z dworcem PKP Tychy i centrum starego miasta oraz z zakładami pracy zlokalizowanymi na terenach przemysłowych "Wschód". W roku 1984 harmonogram realizacji budowy linii tyskiego trolejbusu przewidywał zbudowanie odcinka długości 3,6 km poprowadzonego ulicami: Armii Krajowej, Edukacji i Budowlanych. Trasa ta pozwoliła na obsługę komunikacją trolejbusową północnych osiedli Śródmieścia. W roku 1985 w kolejnym etapie budowy tras trolejbusowych zostały zrealizowane odcinki: śródmiejski - poprowadzony ul. Jana Pawła II, Grota Roweckiego i Żwakowską oraz odcinek łączący Paprocany ze Śródmieściem. Łączna długość tych odcinków wyniosła 5,3 km.

Jak się później okazało, był to ostatni oddany do eksploatacji odcinek trakcji trolejbusowej, po uruchomieniu którego łączna długość tras trolejbusowych wynosiła blisko 20 km podwójnego toru. W ostatnim etapie, którego realizację przewidywano na 1986 r. miała zostać zbudowana trasa poprowadzona ulicą Sikorskiego, a poza tym odcinek zapewniający obsługę komunikacyjną nowo wybudowanego osiedla w Żwakowie i odcinek na ulicy Glińczańskiej, po uprzednim zbudowaniu wiaduktu pod linią PKP. Łączna długość tras wybudowanych w tym etapie miała wynieść 6,1 km.
Poprowadzona tymi trasami linia trolejbusowa miała zapewnić najszybsze połączenie od Paprocan przez Żwaków, do dworca PKP. Docelową długość wszystkich tras tyskiego trolejbusu planowano na 28 km.

Inwestorem budowy tras wraz z potrzebnym zapleczem technicznym do obsługi taboru było WPK Katowice. Generalnym projektantem całego przedsięwzięcia zaś Biuro Projektów Przemysłowych Urządzeń Elektrycznych "Elektroprojekt" Warszawa - Oddział w Łodzi. Generalny wykonawca inwestycji - Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Tychy.

Zasilanie i zaplecze warsztatowe
Wraz z budową tras budowane były stacje prostowników do zasilania sieci trakcyjnej. Obecnie funkcjonują dwie stacje: na zajezdni autobusowej o mocy 2*800 kW i przy ul. Budowlanych o mocy 3*800 kW. Istniała również trzecia przy ul. Orzeszkowej o mocy 3*800 kW. Budynek tamtejszej podstacji został jednak sprzedany firmie Elmax.

Nie zrealizowano rozpoczętej budowy stacji przy ul. Sikorskiego, a także rozpoczętej budowy zajezdni trolejbusowej zlokalizowanej przy ul. Towarowej (naprzeciw zajezdni autobusowej - teren na którym mieści się Delphi). Inwestycję rozpoczęto w 1985 r. i nigdy nie ukończono. Docelowo zajezdnia miała obsługiwać 150 jednostek. Działalność trakcji trolejbusowej opierała się wyłącznie na eksploatacji trolejbusów produkcji radzieckiej typu "ZIU", których do roku 1985 zakupiono łącznie 24 szt. Natomiast w roku 1989 zakupiono pierwszy trolejbus produkcji polskiej zbudowany na bazie autobusu firmy Jelcz.

Powstanie nowej firmy komunikacyjnej

* Do 30 września 1991 r. trolejbusy funkcjonowały w strukturze WPK Katowice jako wydział zakładu komunikacyjnego Nr.7 w Tychach
* Z dniem 1.10.1991 r. następuje wydzielenie ze struktur WPK jako: Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, które 2.01.1996 r. przekształcone zostaje w spółkę prawa handlowego - PKM Sp. z o.o.
* Zgodnie z wolą władz miasta w roku 1997 rozpoczęto przygotowania zmierzające do wydzielenia z PKM Sp. z o.o. komunikacji trolejbusowej
* 9.12.1997 r. zarejestrowana została firma pod nazwą TYSKIE LINIE TROLEJBUSOWE Sp. z o.o. w strukturach której funkcjonujemy do dziś. Jej rozruch nastąpił 1.02.1998 r. uruchomieniem linii trolejbusowych A i B
* 9.02.1998 r. uruchomiona zostaje linia C
* 9.03.1998 r. uruchomiono linię D
* 2.09.2002 r. uruchomiono linię E.

Nowa firma oparła swą działalność wyłącznie na trolejbusach produkcji krajowej, wycofując z eksploatacji przestarzałe trolejbusy produkcji radzieckiej.





bty - Pią Mar 27, 2009 10:02 pm
w necie można znaleźć plany jak miała docelowo wyglądać sieć trolejbusowa. Jak zostanę prezydentem Tychów to je zrealizuję.



d-8 - Sob Mar 28, 2009 8:40 am

w necie można znaleźć plany jak miała docelowo wyglądać sieć trolejbusowa. Jak zostanę prezydentem Tychów to je zrealizuję.

no to czekamy

a tak z innej beczki - tak teoretycznie troche - opłacałoby się 'podciągać' trolejbusy w kierunku południowych dzielnic Katowic ? czy ze względu na rodzaj zabudowy w tych dzielnicach ( głównie jednorodzinna zabudowa ) nie byłaby to inwestycja opłacalna ?

jak to wygląda? orientuje się ktoś?



bty - Sob Mar 28, 2009 10:49 am





bty - Sob Mar 28, 2009 10:51 am




Tequila - Sob Mar 28, 2009 10:52 am
Patrząc na te plany (linia do Mąkołowca) i obecny rozwój Kostuchny i Podlesia - można byłoby pomyśleć o takim połączeniu tychże dzielnic.



beschu - Sob Mar 28, 2009 7:23 pm

Patrząc na te plany (linia do Mąkołowca) i obecny rozwój Kostuchny i Podlesia - można byłoby pomyśleć o takim połączeniu tychże dzielnic.

Co do trolejbusa do Podlesia, to myślę, że za słaba zabudowa i za wysokie koszty.
Brakuje bezpośredniego połączenia między Tychami a wschodnią częścią Podlesia i Zaopustą, myślę, że starczałoby puścić tam mikrobus, albo zrobić przystanek kolejowy w okolicach przejazdu kolejowego. Chociaż z drugiej strony nie trzeba by tak kombinować, tylko stworzyć w końcu wspólny bilet MZK Tychy, KZK GOP i PKP- można dojechać z Dworca PKP w Tychach na Dworzec PKP w Podlesiu pociągiem i kupić bilet na 37 KZK GOP.

Z Tychów przez Kostuchnę od strony ul. Boya-Żeleńskiego jeździ autobus MZK Tychy 36 oraz KZK GOP 688.





beschu - Sob Mar 28, 2009 7:43 pm

Patrząc na te plany (linia do Mąkołowca)...



Linia trolejbusowa do Mąkołowca, a właściwie linia do Terenów Przemysłowych "Północ" ładnie wygląda na mapce, ale w tej chwili jest to raczej science-fiction, gdyż:
a) trolejbus nie dojeżdża do samego Dworca PKP w Tychach, ma przystanek przy boisku przy ul. Andersa(dawna Lenina)- są plany by go podciągnąć to samej pętli na dworcu w ramach SKR;
b) na mapce widać nieistniejący przejazd pod ul. Mikołowską;
c) na Mąkołowcu trzeba by było poszerzyć ulice;
d) na mapce widać przejazd kolejowy na Mąkołowcu- potrzebny byłby tunel albo wiadukt, chyba, że ktoś wymyślił rozwiązanie skrzyżowania trakcji trolejbusowej i kolejowej;



beschu - Sob Mar 28, 2009 8:21 pm
Co do linii przez Glińczańską to w końcu mają połączyć tę ulicę z ul. Stoczniowców- może wrócą do tych planów z trolejbusem(artykuł).


Obecnie to wygląda tak:


i tak.



beschu - Pon Mar 30, 2009 10:44 am

w necie można znaleźć plany jak miała docelowo wyglądać sieć trolejbusowa. Jak zostanę prezydentem Tychów to je zrealizuję.

Na tych planach widać nawet stacje kolejowe Urbanowice i Fabryka, obecnie żaden osobowy tam nie jeździ, pewnie jakieś zarośnięte resztki po nich zostały. Jak zaczynali mówić o SKR parę lat temu to zapowiadali szynobus z Tychów do Oświęcimia, który miał tamtędy jeździć.



bty - Pon Mar 30, 2009 8:23 pm
Połączenie kolejowe do Oświęcimia to jest planowane od około 40 lat.

Nie wiedziałem, że wreszcie mają zrobić przebicie Glinczańskiej do Stoczniowców. To by była pierwsza ważna inwestycja drogowa w Tychach od wielu lat.



beschu - Pon Mar 30, 2009 9:33 pm

Nie wiedziałem, że wreszcie mają zrobić przebicie Glinczańskiej do Stoczniowców. To by była pierwsza ważna inwestycja drogowa w Tychach od wielu lat.

Miejmy nadzieję, że w końcu te drogi połączą- powinno to być zrobione już dawno. Szkoda tylko, że kosmetycznie wyremontowane skrzyżowanie Burschego z Mikołowską generuje korki, a podłączenie Stoczniowców do tego ciągu nie polepszy sytuacji. Zdarza się, że rano ciąg samochodów ciągnie się na całej ul. Burschego i blokuje skrzyżowanie z Andersa(niekiedy nawet na zielonym świetle nie można wydostać się z Andersa). Tak czy siak brakuje alternatywnej drogi do Mikołowa.



beschu - Nie Kwi 05, 2009 6:31 pm
Trolejbusy nie kursowały
04.04.2009, 21:11:36 kmtychy

4 kwietnia z pewnością nie można uznać za udany dzień dla Tyskich Linii Trolejbusowych. W ciągu dnia "trajtki" przestały kursować aż trzy razy z powodu różnych awarii sieci.

Pierwsza awaria miała miejsce około godziny 9.40, kiedy to Solaris Trollino 12AC #005 obsługujący linię B zerwał sieć trakcyjną na ulicy Sikorskiego, w wyniku czego zostało wyłączone napięcie w całym sektorze i czasowo nie kursowały linie A (brak napięcia na odcinku Tychy Piłsudskiego - Tychy Paprocańska) oraz B i E (na odcinku Paprocany Pętla - Tychy Osiedle O).

Po godzinie 10.20 ruch na linii A został wznowiony, natomiast linia B czasowo kursowała na trasie Tychy Dworzec PKP - Tychy Osiedle O. Zawracanie odbywało się na rondzie za pomocą pogotowia technicznego.

Druga awaria wystąpiła po godzinie 13.30 również na ulicy Sikorskiego. Dojeżdżający do pętli Solaris Trollino 12DC #007 obsługujący linię B uszkodził jeden z odciągów, co spowodowało ponowne wyłączenie napięcia. Wstrzymane całkowicie zostało kursowanie trolejbusów A, B i E na odcinku Tychy Szpital Wojewódzki - Paprocany Pętla oraz Tychy Paprocańska - Tychy Piłsudskiego (dla linii A). Awarię usunięto po około 30 minutach.

Trzecia sytuacja miała miejsce po godzinie 18:15, gdy Solaris Trollino 12DC #003, obsługujący tego dnia linię A, zerwał sieć trakcyjną na ulicy Bpa Burschego. Spowodowało to trzecie w tym dniu wyłączenie napięcia, tym razem w rejonie Dworca PKP i Hotelowca. Trolejbusy nie kursowały ponad godzinę.

Dzisiejsze przykłady doskonale obrazują stan tyskiej sieci trakcyjnej. Ponad dwudziestopięcioletnia jej eksploatacja oraz brak większych inwestycji w modernizację skutkuje sytuacjami jak ta dzisiejsza.

Przypomnijmy, że w planach jest modernizacja trolejbusowej sieci trakcyjnej, lecz na dzień dzisiejszy nie wiadomo dokładnie co się kryje pod tym stwierdzeniem oraz kiedy zostanie ona przeprowadzona.

http://www.kmtychy.pl/index.php?option= ... &Itemid=53



beschu - Pon Sie 17, 2009 10:37 am

Ile jeszcze wytrzyma sieć trakcyjna, pod którą jeżdżą tyskie trolejbusy?
14.08.2009

Awaria sieci trakcyjnej na Terenach Przemysłowych wstrzymała w zeszłym tygodniu ruch na blisko trzy godziny. Zerwały się tzw. odciągi poprzeczne i drut się obniżył.

- To się zdarza młodym, niedoświadczonym kierowcom przy skrętach - przyznał Zbigniew Brud, prezes Tyskich Linii Trolejbusowych. Prawdą jest jednak, że sieć trakcyjna w Tychach jest stara, niemodernizowana od początku istnienia. Modernizację przeszły tylko fragmenty przy okazji budowy rond lub przebudowy ulic. Ale jest szansa na poprawę. - Jest projekt modernizacji złożony przez Urząd Miasta do funduszy unijnych - mówi prezes.

Modernizacja spowoduje przede wszystkim, że trolejbusy łatwiej i sprawniej pokonywać będą wszelkie zakręty. Ponadto szykuje się przebudowa skrzyżowań, które mają przygotować sieć do uruchomienia nowych kierunków. Pod tym kątem przeprowadzone mają być prace na skrzyżowaniach przy hotelowcu, technikum budowlanym i piekarni Misztela. Są to koszty rzędu 3-4 mln zł.

Na razie awarie były, są i będą. Do zerwania odciągów poprzecznych doszło ponownie nie dalej jak we wtorek na Harcerskiej.

Jak nas jednak zapewnia Andrzej Ochman, dyrektor MZK, ludzie ze spokojem i zrozumieniem podchodzą do takich sytuacji. - Odebraliśmy zaledwie kilka SMS-ów. Niektórzy pytali tylko, jak ta nasza sieć ma się do tych,które mają inne miasta, ale my nie prowadziliśmy takiego rozeznania - powiedział dyrektor Ochman.

Inne miasta to jedynie Gdynia i Lublin. W całej Polsce tylko trzy miasta mają trolejbusy, które tym samym niejako pracują na ich promocję. Wystarczy trafić w internecie na jakiekolwiek hasło związane z trolejbusami, by wyświetliły się nazwy wszystkich trzech miejscowości. Ani w Gdyni, ani w Lublinie nie usłyszeliśmy słowa skargi na te pojazdy. - Najlepszym dowodem na to, że jesteśmy z nich zadowoleni jest to, że w ciągu kilku lat podwoimy sieć trolejbusową, z 32 km do 64 - powiedział Andrzej Satke, dyrektor ds. eksploatacji w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Lublinie. - I złożyliśmy wniosek na środki unijne na zakup 70 nowych trolejbusów. Są teraz wprawdzie droższe w eksploatacji niż autobusy, bo trzeba ponosić stałe koszty podstacji, ale za to ekologiczne, a na to się teraz stawia.

A awarie? Dyrektor Satke zapewnia, że jest ich mniej niż w przypadku autobusów. Sieć w Lublinie też nie jest najnowsza, ale ma nowe, elektroniczne zwrotnice, sterowalne pilotem przez samego motorniczego. Ponadto zainwestowano w nowy osprzęt, produkcji czeskiej: głowice, odbieraki, bębny samozwijające, dzięki którym sieć nie ulega zerwaniu, ale zostaje zwinięta. - Krótko mówiąc, awarie u nas zostały wyeliminowane, chyba, że zaistnieją przyczyny zewnętrzne. Sami jednak sobie sieci nie zrywamy - zapewnił dyrektor Satke z Lublina.

Tomasz Labuda, wiceprezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni, przyznał się wprawdzie, że awarie trolejbusom się zdarzają, ale większych problemów w ruchu drogowym nie powodują. Nikt jednak nie wyobraża sobie Gdyni i w ogóle Trójmiasta bez trajtków. Są tu od 66 lat. Cztery lata temu włodarze miasta podjęli decyzję o umocnieniu ich pozycji. W konsekwencji tego stanowiska powstała nowoczesna zajezdnia, a teraz szykuje się zakup 25 nowych pojazdów i modernizacja podstacji.

O tym, że i Lublin, i Gdynia dumne są z trajtków świadczą m.in. trolejbusowe atrakcje turystyczne. Od ub. roku w Lublinie jest to turystyczna linia obsługiwana przez historyczny tabor. Jeździ tam radziecki ZIU, w którym siedzenia wymieniono na stoliki i dołożono barek oraz toaletę. W Gdyni zaś jeżdżą trolejbus retro, czyli szwajcarski Saurer 4 III LM z 1957 r. oraz prototyp, a zarazem pierwszy na świecie egzemplarz Solarisa Trollino 12.
Jolanta Pierończyk - POLSKA Dziennik Zachodni
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.