ďťż
[Katowice]Rewitalizacja Śródmieścia - koncepcja Hoover'a



Hoover - Nie Wrz 04, 2005 10:49 pm
Oto moje wstępne przemyślenia.



Opis
1. Jak widać - Zabudowa parkingu pomiędzy Młyńską a Dworcową i Placem Szewczyka. Wszystkim znany projekt półokrągłego budynku biurowego.

2. Zamknięcie placu Szewczyka zabudową. Postuluje tutaj powrót do dawnych budynków przy 3-ego Maja i Stawowej. Muszą być dwustronne - tj na Placu Szewczyka i na 3-ego Maja. Tak samo zamknięcie Słowackiego - też obustronnie(tj fasada na Słowackiego i na placu Szewczyka.) Plac Szewczyka w istocie wolny od ruchu drogowego - może troche zieleni? Tylko Dworcowa - jako przelotówka - z szybkimi przystankami busowymi - ewentualnie rozwidlenie: busy wjeżdżają pod dworzec. Mała architektura jest ważna - tj barierki latarnie itp.

3. Budowa Dworca PKS i MZK na Sądowej. Na mapie nie zaznaczyłem - ale przydałaby się jakaś szybka kolejka dojazdowa do dworca PKP. Mogłaby się poruszać po byłych torach, a stałaby na krawędzi nasypu, razem z przystankami.

4. Kompletna Rewitalizacja 3-ego Maja - strefa permanentnie piesza, z przesunięciem delikatnym tramwajów bliżej Południa, tak by można troszeczke zieleni tam ułożyć i by ewentualne restauracje mogły wystawić ogródki. Nowa nawierchnia, nowa mała architektura itp.

5. Przesunięcie Parkingów sprzed Polmagu za Polmag - wybudowanie dużego piętrowego parkingu. W ten sposób tramwaje od Ronda mogłyby być w miejsce byłych parkingów przesunięte. Poszerzyła by się zatem Korfantego - a ja postuluje jej zwężenie do 2/ 3 pasów max, zasadzenie szeregu drzew który ciągnąłby sie do Szkrabka. Zieleń z byłego parkingu przy Mickiewicza stworzyła by placyk który ciągnąłby sie przed Skarbkiem. Tam bym postawił fontanne w ciemnych kolorach - czarnych np. z pomnikiem Grundmanna. Elewacja skarbka - szaro, czarno, piaskowa(?).

6. Ukameralnienie placu Teatralnego - szereg drzew który mógłbyt przy okazji zasłonić troszke te brzydkie małe potworki z początku Teatralnej i z Rogu z Korfantego. Potworki zostają, ale tylko i wyłącnie z szacunku dla historii. Na placu Teatralnym pomnik Mielęckiego - piaskowo czarne barwy, lub piaskowo szare w nawiązaniu do Teatru. Teatr otoczony drzewami również z przy wlocie do W-skiej. Uwaga powstanie pewien nie zielony pas który będzie dawał ładny widok na Spodek.

7.Dom Prasy ulega radykalnej zmianie(narazie brak pomysłu, ale myśle o czymś nowym). Przed nim zieleń ławki, przystanek dla bahny. Z drugiej strony Zenit(podsuneliście mi pomysł) - zindustrializowany wygląd a la Georges Pompidou. Tylko bez porównań - bo w innym stylu. Doskonale oświetlony wieczorami.

8. Św. Jana zaczyna się figurką na wyższej kolumnie św. Jana. Kostka brukowa wokół figurki tworzy Rondko. Kilka ławeczek. Ważna iluminacja!

9. Na Warszawskiej spowrotem pojawiają sie drzewa - tak jak na starych pocztówka - stąd powstanie ciągła zabudowa zieleni wokół Teatru. Możnaby jednakże zrobić małą wyrwe i spowodować że Fasada Teatru będzie bardzo widoczna, ale po bokach otoczona drzewami. Piękny byłby chyba Efekt.

BTW: Co do nasypu i szybkiej podróżującej z Sądowej kolejki na jego krawędzi. Można by ją dociągnąć do Dworcowej - rogu z Kochanowskiego. W ten sposób obniżymy koszt budowy tunelu(przynajmniej jeżeli idzie o estetyke)... Ale miasto dalej podzielone

BTW2. Stacja Kolejki dojazdowej do Sądowa - Nowy Dworzec - Stary Dworzec(Róg Kochanowskiego - Dworcowej) - Tylna Mariacka(trzeba tą ulce zagospodarować - choć potencjał znikomy) - i może potem nad torami gdzieś na Wojewódzką(?).
Budynki Stacji:
1. Sądowa - dowolna architektura
2. Nowy Dworzec - zintegrowana - przejazd przez hale dworcową - teren zamknięty.
3. Róg Kochanowskiego i Dworcowej - Stary Dworzec - stacja w kształcie łuku - peron podwieszany nad torami(?) - przejście w strone Rialta?
4. Tylna Mariacka - stacja podobna tyle że łuk w drugą strone. Połączenie z przejściem podziemnym na Wojewódzką.
Kwestia Biletów - musi się to opłacać - więc być może cena typu 60 gr za takie odcinki sie bedzie odpowiednia.
Sama kolej - typu moonrail najlepiej. Może być nadwieszana jak Schwebebahna w Wuppertalu - tylko mniej masywne podpory, dużo mniejsze, acz nowoczesne wagony?

Uważam mój pomysł za warty rozpatrzenia. A wy?
CZEKAM NA KOMENTARZE!
Prosze o to by każdy który chce zamieścić swoją koncepcje zrobił oddzielny topic. Być może otworzymy nowy dział Pomysły(?)
Tutaj prosze tylko o komentarze/propozycje dot. tej koncepcji.
PS coś mi ankieta nie wyszła....Brakuje dwóch opcji chyba. Ci którzy uważają że pomysły są nie warte niech głosują na nie mam zdania.




Bruno_Taut - Nie Wrz 04, 2005 11:15 pm
W innym wątku napisałem parę słów o proponowanych pomnikach. O całości niech wypowiadają się forumowicze z większą wyobraźnią. Mnie taka śmiałość wizji onieśmiela:).

edit


Ja przeniose moją koncepcje do oddzielnego topica - bo widze tu sie rozmywa troche temat... A lubie konkrety.

Dobra, już dobra. Moją wątpliwość budzi nasycenie niewielkiej w sumie przestrzeni pomnikami i zderzenie treści, które mają one wyrażać.
1. Św. Jan - relikt wiejskiej przeszłości Katowic (w zasadzie jego kopia) - zmiana proporcji cokołu zmienia charakter pomnika, kóry ma przede wszystkim wartość historyczną (bo artystycznie to to jest gniot). Dlatego cokół bym zachował (jako integralną część obiektu), ale całości dał jakąś nowowczesną oprawę. Zabieg stary jak świat - ślad przeszłości w nowym opakowaniu jak relikwia.
2. Pomnik Mielęckiego - pomnik martyrologiczny, a takich z definicji nie lubię. W otoczeniu, które ma wyrażać afirmację rozwoju i nowoczesności dodatkowo byłby ideowym zgrzytem.
3. Pomnik Grundmanna - to już zupełnie inna sprawa. Wpisanie mitu założycielskiego w przestrzeń ścisłego centrum miasta ma sens. Pozostaje kwestia formy. Może lepiej nie personifikować idei i stworzyć nowowczesny monument, który oddawałby ducha Katowic i stanowił symbol miasta? Konwencjonalny pomnik chyba kiepsko komponowałby się z architekturą.



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 9:32 am

W innym wątku napisałem parę słów o proponowanych pomnikach. O całości niech wypowiadają się forumowicze z większą wyobraźnią. Mnie taka śmiałość wizji onieśmiela:).

Dobra, już dobra. Moją wątpliwość budzi nasycenie niewielkiej w sumie przestrzeni pomnikami i zderzenie treści, które mają one wyrażać.
1. Św. Jan - relikt wiejskiej przeszłości Katowic (w zasadzie jego kopia) - zmiana proporcji cokołu zmienia charakter pomnika, kóry ma przede wszystkim wartość historyczną (bo artystycznie to to jest gniot). Dlatego cokół bym zachował (jako integralną część obiektu), ale całości dał jakąś nowowczesną oprawę. Zabieg stary jak świat - ślad przeszłości w nowym opakowaniu jak relikwia.
2. Pomnik Mielęckiego - pomnik martyrologiczny, a takich z definicji nie lubię. W otoczeniu, które ma wyrażać afirmację rozwoju i nowoczesności dodatkowo byłby ideowym zgrzytem.
3. Pomnik Grundmanna - to już zupełnie inna sprawa. Wpisanie mitu założycielskiego w przestrzeń ścisłego centrum miasta ma sens. Pozostaje kwestia formy. Może lepiej nie personifikować idei i stworzyć nowowczesny monument, który oddawałby ducha Katowic i stanowił symbol miasta? Konwencjonalny pomnik chyba kiepsko komponowałby się z architekturą.

Odnośnie placyku przed Skarbkiem - to są moje wzorce:


Niestety w 3-ego maja wchodzi tramwaj. Można by go wsunąć pod ziemie ale to nie jest najlepsze rozwiązanie - zwłaszcza dla Pocztowej - może zagrozić okolicznym budynkom... Tramwaj troszke psuje tą koncepcje, ale może tam być...
Pamiętajmy że ciemniejsze kolory pomniejszają przestrzeń. Im więcej ciemnych kolorów tym wrażenie przestrzenne bardziej będzie odpowiadać kameralności, ciasności.
Co do pomników - dla mnie jest to w obecnej chwili obojętne kto gdzie stanie. Mięlęckiego - chciałem uhonorować ze względu na Polskość, Grundmana ze względu na Niemieckość i tworzenie miasta. Przestrzeń przed Skarbkiem musiałaby być ciasna tak by wrażenie było spotęgowane.
Co do św. Jana - postuluję by był po prostu wyżej. Bo obecna niska pozycja mi się strasznie nie podoba. Ułożenie też do bani. Trzebaby go wyśrokować.

Wracając do Kolejki:

Tak to wygląda mniej więcej w Wuppertalu. Co prawda jest to o dużo za duży przykład dla nas, bo ja tam widze malutkie wagoniki do 50 osób. No bo jak to inaczej tam upchać.
Kolejka mogłaby sie kończyć gdzieś na Stęślickiego - wtedy Salutuj napewno byłby zadowolony...
Może to być równie dobrze Szynobus poruszający się po torze peronu pierwszego, ale wtedy są małe szanse na doprowadzenie go do Stęślickiego. Pamiętajmy że taka kolejka napewno spowoduje wywindowanie wartości ziemi, także wtedy rejon Stęślickiego i Mickiewicza oraz po byłej Hucie Baildon mogłby zyskać poważnych inwestorów na budowe Katowickiego Bussiness Centre. ;D
Jeszcze odnośnie przystanku Stary Dworzec - mógłby być zwisający nad połowę mostu - w końcu dojazd do ul. Dworcowej od strony Kochanowskiego nie będzie możliwy, a Rynek kiedyś trzeba zamknąć...

PS: Prawa autorskie co do pomysłów są zastrzeżone...



Bruno_Taut - Pon Wrz 05, 2005 9:45 am
Nie bagatelizowałbym sprawy pomników. Miasto tworzą jednak przede wszystkim ludzie, a elity kreują (przynajmniej mogą kreować) etos związany z danym miejcem. Nie sądzę, by miało sens myślenie parytetowe (pomnik polski - pomnik niemiecki). Grundamnn to postac o kluczowym znaczeniu dla Katowic, Mielęcki nie. W dodatku pomnik Mielęckiego miałby wymiar konfrontacyjny (na marginesie - sądzę, że Mielęcki podzieli los wieży spadochronowej - cała historia jego śmierci oparta jest na jednym przekazie; przytoczone w nim okoliczności wyglądają mało wiarygodnie). Jeżeli juz koniecznie trzeba Twoim zdaniem dać coś dla równowagi, to proponowałbym raczej uhonorowac kogoś, kto przyczynił się do rozwoju cywilizacyjnego - np. Roździeńskiego.




Hoover - Pon Wrz 05, 2005 9:48 am

Nie bagatelizowałbym sprawy pomników. Miasto tworzą jednak przede wszystkim ludzie, a elity kreują (przynajmniej mogą kreować) etos związany z danym miejcem. Nie sądzę, by miało sens myślenie parytetowe (pomnik polski - pomnik niemiecki). Grundamnn to postac o kluczowym znaczeniu dla Katowic, Mielęcki nie. W dodatku pomnik Mielęckiego miałby wymiar konfrontacyjny (na marginesie - sądzę, że Mielęcki podzieli los wieży spadochronowej - cała historia jego śmierci oparta jest na jednym przekazie; przytoczone w nim okoliczności wyglądają mało wiarygodnie). Jeżeli juz koniecznie trzeba Twoim zdaniem dać coś dla równowagi, to proponowałbym raczej uhonorowac kogoś, kto przyczynił się do rozwoju cywilizacyjnego - np. Roździeńskiego.
Ewentualnie jeszcze mógłby być pomnik Holtzego, albo Ziętka. Ale ja jestem za kontynuowaniem konfrontacji w Katowicach - mamy już jedną tj. Kofranty-Piłsudzki. Możemy mieć, może mniej kontrowersyjną, ale możemy mieć drugą...



Bruno_Taut - Pon Wrz 05, 2005 9:58 am
A ja bym politykom w ogóle pomników nie stawiał. Zresztą zwykle są więcej niż dwie strony konfliktu - skoro jest Piłsudski, jest Korfanty, to dlaczego nie Bismarck? Każda taka inicjatywa to okazja do politycznej awantury. Grundmann, Holtze, Winckler kojarzą się przede wszystkim jako promotorzy rozwoju (choć nie stronili od polityki). No i żyli odpowiednio wcześnie, by nie zostać uwikłanymi w którąś z paskudnych ideologii XX wieku. Trudno kwestionowac ich zasufgi dla miasta. Piłsudski i Korfanty dla Katowic zrobili niewiele (ale eufemizm), Ziętek jest kontrowersyjny z uwagi na związek z wiadomym systemem. Poza tym takie pomniki są śmiertelnie poważne, a tu przydałoby się odrobinę humoru:).



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 10:04 am

A ja bym politykom w ogóle pomników nie stawiał. Zresztą zwykle są więcej niż dwie strony konfliktu - skoro jest Piłsudski, jest Korfanty, to dlaczego nie Bismarck? Każda taka inicjatywa to okazja do politycznej awantury. Grundmann, Holtze, Winckler kojarzą się przede wszystkim jako promotorzy rozwoju (choć nie stronili od polityki). No i żyli odpowiednio wcześnie, by nie zostać uwikłanymi w którąś z paskudnych ideologii XX wieku. Trudno kwestionowac ich zasufgi dla miasta. Piłsudski i Korfanty dla Katowic zrobili niewiele (ale eufemizm), Ziętek jest kontrowersyjny z uwagi na związek z wiadomym systemem. Poza tym takie pomniki są śmiertelnie poważne, a tu przydałoby się odrobinę humoru:).
Moglibyśmy zatem przystać na pomniki typu mitologicznego -> ale jaki to ma związek z tym miejscem?! Właśnie chciałbym by to było silnie związane z Rynkiem. Notabene postulowałbym zmienienie nazwy z Rynek na cokolwiek innego i wtedy właśnie można by postawić niepolityczne pomniki. Dla mnie liczą się przedewszystkim barwy tego miejsca - Zielono - Piaskowo(złote) - Czarne(ciemne). Dom Prasy możnaby zastąpić przykładowo półokrągłym, albo po prostu jakimś obłym budynkiem. Ale trzeba się tutaj ustrzegać reklam jak w Londynie. Ogólnie, co chyba widać, nie przepadam za olbrzymią otwartą przestrzenią - a takiej Katowice mają bardzo dużo. Wystarczy mi widok z Ronda na Chorzowską...

PS. Co myślisz o innych rozwiązaniach zaproponowanych przeze mnie.



Bruno_Taut - Pon Wrz 05, 2005 10:26 am
Przekształcenie i domknięcie Placu Szewczyka - zgoda. Wprowadzenie zieleni tam, gdzie proponujesz - zgoda. 3 Maja jako deptak - jak najbardziej. Nie jestem przekonany do zachowania Zenitu a zwłaszcza Domu Prasy. Poz tym przywiązany jestem do nazwy Rynek:).



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 10:28 am

Przekształcenie i domknięcie Placu Szewczyka - zgoda. Wprowadzenie zieleni tam, gdzie proponujesz - zgoda. 3 Maja jako deptak - jak najbardziej. Nie jestem przekonany do zachowania Zenitu a zwłaszcza Domu Prasy. Poz tym przywiązany jestem do nazwy Rynek:).
Jeżeli chodzi o Dom Prasy - to ja go tam nie widze po prostu(Stąd propozycja postawnienia tam czegość obłego - patrz Picadilly Circus). Jeżeli idzie o Zenit - jedną możliwość ratunku widze w zindustrailzowaniu jego wyglądu a la George's Pompidou....



absinth - Pon Wrz 05, 2005 10:47 am
jesli chodzi o pomniki to ja jestem juz raczej za rzebami-pomnikami
najchetniej bym widzial takie w stylu tych projektu lichtensteina albo donald judd albo cos w stylu henrego moore'a czy maxa billa
jezeli juz ktos bardzo nie lubi nowoczesnych form to niech wstawia mitoraja ( ale i tak nas na niego nie stac )
lichteinstein

http://gohlkusmaximus.com/washington_dc ... ages/8.jpg
http://www.wirednewyork.com/museums/met ... 4may03.jpg

donald judd

henry moore



max bill





czy inne:



rzezby w miescie dodaja smaczku i bardzo miejskiego klimatu



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 11:17 am
No to wylicze rzeźby które mi tutaj najbardziej pasują, z racji kolorystyki co najmniej:


W planach przed Skarbkiem miałem właściwie na myśli fontannę z rzeźbą, tak więc te dwie rzeźby nadawałby się tam idealnie moim zdaniem. Przy czym ta pierwsza musiałaby mieć troszke większe rozmiary. Ale w gruncie rzeczy ten styl...

Jakoś nikt nie skomentował jeszcze kolejki
Czy naprawde nikomu sie całości nie chce przeczytać i skomentować?
Troche sie nasiedziałem nad mapą...



salutuj - Pon Wrz 05, 2005 11:35 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 12:14 pm
Mała Architektura centrum

Co do małej architektury centrum - patrz Picadilly Circus - z tym że znaki miejskie - co najmniej dla ścisłego centrum, powinny wyglądać następująco:
[align=right][/align]
Takimi znakami powinno być obłożone całe Śródmieście. Powinny one mieć gładką powierzchnię. Miast musiałoby się wtedy trzymać stylu kolorystycznego i unikać wstawiania jakichkolwiek obrazków do znaków. Także musi powstać jakaś całościowa koncepcja.
Znaki te powinny akcentować nazwy ulic, wskazywanie kierunków. Co do znaków opisujących zabytki nie mam jeszcze pewności ale wolałbym barwy samego znaku dokładnie odwrotne, tj. czarny w miejscu żółtego i zółty w miejscu czarnego przy czym powinny one być porporcjonalnie mniejsze. Znaki komunikacji tramwajowej, autobusowej mogłby wyglądać podobnie w centrum. Reszta może być załatwiona w późniejszym czasie...

Jestem na fali



salutuj - Pon Wrz 05, 2005 12:25 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



MarcoPolo - Pon Wrz 05, 2005 1:15 pm
Fajne rzezby bliskie mojego gustu. Wspaniale wplywaja na psychike skupionych i ponurych mieszczan.

Co do kolorów fasad budynkow, mam już dosc zolci, rozow, bezow, kremowych, mdlozielonych, piaskowych, czernych itp. Moze cos żywszego i niejednostajnego albo dla odmiany bardziej neutralnego z malymi ozywiajacymi wstawkami. Byle nie nudna i mdla kolorystyka!



miglanc - Pon Wrz 05, 2005 2:04 pm
Pomysl dobry ale mam pare uwag.
P pierwsze za duzo stref pieszych - deptaki to fajna sprawa, ale jak jest ich za duzo to nie dobrze. Mysle ze ten niewielki ruch samochodowy na 3 Maja nie przeszkadza az tak bardzo ludziom. i mzoe zostac.
Podobnei na Warszawskiej. Za to powinno sie bezwzglednei zlikwidowac parkingi na tych ulicach ich miejsce moze zajc jakis parking pietrowy lub podziemny w okolicy.

Generalnie brakuje mi wizji rzucenia ruchu koeljowego do tunelu. To co propnuje Hooover jest dobre ale to jest tylko kosmetyka. To mozna zrobic w jeden rok. W perspektywie najblizszych 20 lat trzeba myslec generalnej przebudowie srodmiesci. KAtowice jesli maja sie stac metropolia musza miec srodmiescie z prawdziwego zdazenia. Dlatego proponuje wycofac ruch kolejowy z powierzchnii srodmiescia i zabudowac te ogromne tereny w centrum miasta - to bylaby rewolucja i znaczaca poprawa jakosci zycia. P drugie porponuje przebudowac rejon na zachod od Korfantego.



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 2:25 pm
Po części sie zgadam. Faktycznie zrobienie takiej kolejki przy Dworcowej to jest zabieg głównie kosmetyczny, co jednak nie zmienia faktu że napewno byłby przy okazji bardzo użyteczny i mógłby ładnie wyglądać.
Docelowo kolejka miałaby się kończyć przy Hucie Baildon - to jest na miejscu przyszłego centrum Biznesowego(windowanie wartości ziemi).
Po drugie właśnie najciężej mi jest zrezygnować z 3-ego Maja jako strefy pieszej. Po zabudowie Placu Szewczyka i przesunięciu tramwajów najbardziej jak to możliwe na Południe stała by się kameralna. Ona tak naprawde nie będzie do końca wyłączona z ruchu - bo w końcu tramwaje. Ale samochodów nie chciałbym widzieć co najmniej do skrzyżowania z Słowackiego. Na Warszawskiej ruch może sie odbywać moim zdaniem ale tylko to wysokości ulicy Szkolnej, bo dalej to naprawde nie ma sensu. Ja dąże cały czas do tego by Rynek był miejscem gdzie samochodu nigdy nie uświadczymy. Stąd cała obudowa stref pieszych wokół niego.

Co do kolorystyki - nie mówie że cały Rynek ma być w ciemnych barwach. Mówie natomiast tylko i wyłącznie o małej architekturze w okół Skarbka i Teatru którą proponuję i o samym Skarbku.
Chciałbym natomiast by Zenit był bardzo kolorowy - zindustrializowany styl - troche przyrośnięty zielenią. Dom Prasy też by mógł być kolorowy i jego widze w jako jakiś obły budynek - Patrz Picadilly Circus - rysunek pierwsza strona. Tylko oczywiście nie z reklamami. Nie przesadzajmy w końcu.



miglanc - Pon Wrz 05, 2005 2:56 pm
ale jednomyslnosc w ankiecie



absinth - Pon Wrz 05, 2005 2:57 pm
jak dla mnie w miejsce welta cos w tym stylu
tzn takie rozwiazanie fasady

na zywo wyglada jeszcze lepiej

a tu jeszcze widok z innego kata:


http://www.dam.cz/fotky/podhled_upravene3.jpg



Hoover - Pon Wrz 05, 2005 3:30 pm
oł boj oł boj oł boj! Ten budynek powala na kolana... Idealny nie w miejsce Welty ale Domu Prasy, bądź w tym stylu przerobionego Zenita. Normalnie dech zapiera w piersiach

To jest światowa Architektura! Brawo Sky's wreszcie coś co mnie na kolana powaliło ;D



absinth - Pon Wrz 05, 2005 3:34 pm

oł boj oł boj oł boj! Ten budynek powala na kolana...

To jest światowa Architektura! Brawo Sky's wreszcie coś co mnie na kolana powaliło ;D


wiadomo w koncu to Praha hehe



koniaq - Pon Wrz 05, 2005 4:03 pm
parkingi powinny byc pod ziemia to raz , dwa: pomysl o innym rozmieszczeniu bodynkó w okolicach dworca PKP, potrzeba siatki ulic, prostokatne ulice itp , a z reszta sie zgadzam mniej wiecej.



Hoover - Wto Wrz 06, 2005 10:41 am
Właśnie chciałem stworzyć plac przed Dworcem, na którym stanęłaby jakaś fontanna, gdzie ludzie mogli by spokojnie coś zjejść. Dlatego do końca nie stworzyłem zamkniętej kawadratowej siatki ulic. Pozatym plac bliski dworca napewno nigdy nie byłby pusty. Moim zdaniem Nowy Dworzec - choć może mieć knajpki kafejki i jakieś restauracje nigdy nie dorówna otwartej przestrzeni.



absinth - Wto Wrz 06, 2005 11:15 am
pamietaj Hoover ze otawarta przestrzen nie moze byc zbyt duza bo wtedy ludzie raczej unikaja takich miejsc



Hoover - Wto Wrz 06, 2005 11:35 am
Dlatego zwróć uwage na mój rysunek, tam ten plac jest znacznie zmniejszony...
BTW wszystko sie staram ściaśnić by ludzie częściej to tu to tam przychodzili...

Kurcze czuje sie jakbym grał w SimCity, albo bawił sie w Simsy Moze miałem iść na socjologie miasta?



salutuj - Wto Wrz 06, 2005 11:53 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Wrz 06, 2005 12:15 pm
nie chodzi o liczbe takich miejsc ale wielkosc chocby jednego takiego miejsca



salutuj - Wto Wrz 06, 2005 12:23 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Wrz 06, 2005 12:36 pm
nie wiem...
nie jestem urbanista
ludzie nie moga sie na pewno czuc na nim nieswojo z powodu ogromu przesrzeni
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.