ďťż
Deptaki i pasaże - tu miasto zyje



absinth - Pon Gru 19, 2005 1:41 pm
artykul z Wprost

mam nadzieje ze stanie sie zaczynem do dyskusji na temat deptakow w naszym miescie

Deptaki życia
Tygodnik "Wprost", Nr 1201 (11 grudnia 2005)

Andrzej Osęka

Czy turystów może przyciągać coś, co służy wyłącznie do włóczenia się? Może, bo kolorowe deptaki są dziś w mieście równie ważne jak zabytki architektury. W prospektach reklamowych mających przyciągnąć turystów do Barcelony, Krakowa, Oviedo, Nicei, Malmoe, Canberry czy Kuala Lumpur podkreśla się, że istnieją tam deptaki. Można się nimi powłóczyć, przysiąść, kupić coś na pamiątkę, poszperać w książkach, napić się pod gołym niebem lokalnego wina lub piwa, spróbować dań z miejscowej kuchni, patrząc przy tym na snujący się tłum i uliczny spektakl trwający nieprzerwanie w takich miejscach - na grajków, śpiewaków, mimów, połykaczy ognia, akrobatów. Ulice i dzielnice służące głównie do przechadzania się należą - na przykład Ramble w Barcelonie lub Chinatown w Singapurze - do sławnych na świecie atrakcji turystycznych.
Wiek XX zaczynał się pod znakiem fascynacji pędzącymi i ryczącymi maszynami. Awangardowi poeci pisali o nich wiersze, artyści malowali lśniące tłoki i tryby. W wielu miastach poszerzano jezdnie kosztem chodników, jako że przyszłość miast kojarzyła się z rozwojem motoryzacji. Pieszy często mógł się już tylko przeciskać pod ścianami. W drugiej połowie stulecia pojawiła się tendencja odwrotna: zaczęto ograniczać liczbę pojazdów w centrum, wyłączać z ruchu całe ulice i place, by je oddać we władanie przechodniom. Zamknięte dla samochodów zostały między innymi starówki w Sztokholmie, Warszawie, Nicei, Oviedo, Rynek Główny w Krakowie, Plaza Mayor w Madrycie, rejon starych doków w Londynie, Pitt Street w Sydney. I to nie tylko ze względu na hałas i spaliny, lecz dla ożywienia miasta, uczynienia go przyjaznym dla pieszych.

Bitwa o Chinatown
Pod koniec minionego stulecia rozegrała się w Singapurze swego rodzaju bitwa o Chinatown. Trwała ponad dekadę. Władze tego miasta-państwa, madającego najruchliwszy port na świecie, przystąpiły do radykalnej modernizacji zabudowy: miała ona się odbić od kolonialnych tradycji, wkroczyć od razu w XXI wiek. Dawne śródmieście, czyli stara chińska dzielnica Singapuru, składało się do owego czasu z niewysokich domów, gdzie na parterze, w podcieniach mieściły się sklepy, warsztaty, na piętrze zaś mieszkali ich właściciele. Nad ulicą, na bambusowych tyczkach, suszyło się pranie, wisiały lampiony. Chinatown było ruchliwym bazarem. Na straganach piętrzyły się owoce morza, gliniane garnki, tkaniny, jaskrawe smoki i demony. Potrawy chińskie i malajskie można było zjeść w mobilnych ulicznych restauracjach składających się z wózka i stolika.
W ten świat wkroczyło państwo - nowoczesne, lecz autorytarne - i zaczęło wyburzać Chinatown. Rodziny przeprowadzono do wieżowców ze stali i szkła. Sklepy, warsztaty i restauracje rozlokowano w centrach handlowych, jak Chinatown Centre czy Kreta Ayer Shopping Complex. Przesiedlanie trwało latami, ludzie stawiali bowiem opór, czuli się wyrwani z rzeczywistości, do której przywykli od pokoleń. Zdarzały się samobójstwa.
Władze nie zrealizowały swego planu do końca - hotelarze i socjologowie przestrzegli, że turyści nie będą przyjeżdżać do Singapuru, jeśli zabraknie w nim rozsławionego przez światową literaturę i kinematografię Chinatown. Dzielnica nie została więc wyburzona, lecz tylko gruntownie wyremontowana. Turyści mogą tu zjeść, przenocować, kupić souveniry, pospacerować między malowniczymi, lecz sterylnie czystymi domami. Są jak kiedyś wózki z jedzeniem, stragany z durianami, nie ma tylko mieszkańców: turyści oglądają turystów w historycznych dekoracjach. Z czasem przebudowę Singapuru zaczęto oceniać surowo. Było to bowiem doświadczenie o cywilizacyjnej doniosłości - jedno z tych, które w II połowie XX wieku odmieniły kierunek rozwoju architektury i urbanistyki. Zrozumiano w tamtych czasach, że dom nie może być - jak chciał Le Corbusier - maszyną do mieszkania i że miasto nie może być maszyną dla maszyn. Potrzebuje do życia osobistej, spontanicznej obecności człowieka - takiego, który włóczy się ulicami bez racjonalnej potrzeby, dla samego uroku miasta. Potrzebuje człowieka, który wchodzi z miastem w dialog, uczestniczy w jego spektaklu.

Spektakl miasta
Przed laty światową sławę zdobyła piosenka o radościach włóczenia się po deptaku. Yves Montand śpiewał: "J`aime flaner sur les grands boulevards" - o tym, ileż na bulwarze można zobaczyć, o straganach, krzykliwych sprzedawcach, loteriach, przechadzających się dziewczynach "z oczami anioła". Przebite w XIX w. przez gęstą zabudowę Paryża bulwary des Italiens, Montmartre, de la Poissoniere i inne stały się czymś więcej niż arteriami komunikacyjnymi. Ich chodniki zamieniły się w spontaniczny ludowy teatr - coś między bazarem i cyrkiem. Było można tu ujrzeć połykaczy ognia i linoskoczków, a także posłuchać Edith Piaf - zanim stała się gwiazdą.
W sąsiedztwie wybudowanej w 1969 r. twierdzy sztuki awangardowej, jaką jest paryskie Centre Beaubourg, architekci zaprojektowali plac wznoszący się amfiteatralnie, pomyślany jako forum dla spontanicznych działań artystów i zwiedzających. Jednak to miejsce jest martwe, zwłaszcza po zamknięciu muzeum. Pusty obszar placu nie zachęca do swobodnych zachowań. Żeby jakaś ulica lub plac stały się magnesem dla przechodniów, żeby roiły się tłumem w dzień i w nocy, muszą mieć wiele do zaoferowania: zabawę, okazję do kupowania, rozmaite przyjemności dla ducha i ciała oraz to, co się nazywa magią miejsca.
Jednym z najosobliwszych deptaków na świecie są Ramble w Barcelonie. To wysadzana platanami szeroka aleja, składająca się z pięciu odcinków, które noszą nazwy: Rambla Canaletes, Rambla dels Caputxins itd. Tu oraz na pobliskich uliczkach i placach - Reial, del Pi i katedralnym - zawsze są tłumy. Przyciągają je setki klubów, barów, restauracji, sklepów, teatrów. Znajduje się tu malownicza hala targowa La Boqueria, lecz również najsłynniejsza w Hiszpanii opera Gran Teatre del Liceu. Na jej scenie występują Montserrat Caballe i Placido Domingo, a na Ramblach i w ich okolicy anonimowe zespoły śpiewają, grają i tańczą flamenco. Intrygują pokryte złotem i srebrem żywe posągi: rzymskiego rycerza, mnicha, cyklisty. Popisują się akrobaci i żonglerzy. Choć stoisk i sklepików z pamiątkami jest tu wiele i na każdym kroku widzi się obwieszonych kamerami przyjezdnych, Ramble nie są tworem turystyki. Przede wszystkim zajmują się tu swoimi sprawami miejscowi: spacerują, robią zakupy, grają w karty, dyskutują o piłce nożnej i polityce, piją wino cava, śpiewają. W niektóre dni odbywają się na Rambla de Santa Monica spotkania filatelistów i numizmatyków. W tłumie kręcą się włóczędzy i narkomani. Pod kościołami siedzą żebracy, okaleczeni i powykręcani jak na średniowiecznych obrazach.

Salony i pomniki
W piosence Yves`a Montanda paryskie "wielkie bulwary" są widowiskiem dla ludu: śpiewający Yves przedstawiał się jako tokarz z fabryki Citroena, który po pracy, w ulicznym tłumie, funduje sobie darmowe rozrywki. Nie wszystkie deptaki mają jednak żywiołowy i ludowy charakter. Już paryskie Champs Elysees są inne - eleganckie i wystudiowane, jak z żurnala dla bogaczy. Inna jest też na swój sposób sławna aleja La Canebiere w Marsylii - kolorowa, hałaśliwa, pełna marynarzy, lecz także samochodów, z których nigdzie w Marsylii nie zrezygnowano.
Bywały też deptaki przeciwieństwem spontaniczności i swobody. W uzdrowiskach takich jak Vichy, Baden-Baden, Karlowe Wary czy Krynica kuracjusze promenowali uroczyście główną aleją, rozdzielając i przyjmując ukłony, świadomi swej pozycji towarzyskiej i wystrzegający się wszystkiego, co mogłoby ją narazić na szwank.
W Warszawie deptakiem stał się Nowy Świat: ograniczono ruch kołowy, poszerzono chodniki; w pewnych okresach pojawiają się na całej ulicy jednolite dekoracje. W tak aranżowanej przestrzeni nie ma jednak miejsca na spontaniczność: przechodzień nie jest uczestnikiem spektaklu, nie wolno mu śpiewać, grać, tańczyć. Może tylko przyjąć rolę klienta.
W publikacji "Strategia rozwoju m.st. Warszawy do 2020 roku" czytamy: "Krakowskie Przedmieście całkowicie zmieni swoje oblicze. (É) Zachowane zostaną tylko dwa pasy ruchu. Powstaną szerokie deptaki i znajdzie się miejsce na kawiarniane ogródki". Przedstawiciele władz stolicy mówią przy tym, że Krakowskie Przedmieście będzie zamienione w "salon", oraz planują wycięcie drzew, żeby "odsłonić zabytki". Tymczasem na całym świecie przy projektowaniu miast, a zwłaszcza deptaków, drzewa uważa się dziś za niezbędne: dają cień, dają życie.

Potrzeba zwykłości
W stolicy Australii, Canberrze, wyłączono z ruchu kołowego część śródmieścia zwaną Civic. Kręci się tu nieduża karuzela. Aborygeni sprzedają malowidła na korze i drewniane trąby "didgeridoo". Tańczą na głowach hiphopowcy. Są też bezdomni, których nikt nie przepędza. Rozstawiono w Civicu kilkadziesiąt rzeźb współczesnych australijskich artystów. Są one dopełnieniem tego miejsca i komentarzem. Matthew Harding na niziutkim cokole umieścił poduszkę ze stali nierdzewnej - wgniecioną, jakby ktoś z niej właśnie wstał. Ludzie przysiadają na tej poduszce, kładą na niej plecaki. Szczególną sympatią cieszy się rzeźba Giovanny Iannello: przedstawiona realistycznie kobieta naturalnej wielkości, w kapeluszu i z torebką - ktoś z tłumu robiących zakupy, uwieczniony w brązie. Po deptaku w Oviedo idzie sobie Woody Allen z brązu.
Na tarasie jednej z kawiarni przy krakowskim rynku siedzi przy stoliku wyrzeźbiony przez Krystynę Borkowską-Niemojewską Piotr Skrzynecki - w miejscu, gdzie kiedyś siadywał. Warszawska starówka powoli upodabnia się do hiszpańskich i francuskich deptaków; są tu także srebrne i złote żywe posągi. Można mieć nadzieję, że z czasem i w polskich miastach mniej będzie ulic salonów, więcej zaś deptaków. Mniej patetycznych posągów na wysokich cokołach, a więcej rzeźb będących przedłużeniem życia zwykłych ludzi.




jacek_t83 - Pon Gru 19, 2005 2:16 pm
takim przykladem deptaka w Katowicach jest Stawowa.
sa tam ogrodki, restauracje i sklepy.
w sumie moznaby jeszcze pod taka definicje deptaka, o ktorej mowi powyzszy artykul, podpiac 3. Maja od Rynku do Slowackiego, jest tam ograniczony ruch samachodowy, sa tez sklepy, restauracje.
No i jeszcze Wawelska, deptak jak sie patrzy.



bobtrebor - Pon Gru 19, 2005 8:55 pm
zapomnieliście o kilku ulicach w SCC



jacek_t83 - Pon Gru 19, 2005 9:07 pm
nie uwazam "ulic" w SCC za deptaki ani w ogole za ulice sensu stricto.
natomiast prawda jest ze dyrekcja SCC chcialaby zeby tak bylo, mozna o tym przeczytac w ulotkach reklamowych.




Andrzej - Pon Gru 19, 2005 9:30 pm
nie ma w katowicach deptaku z prawdziwego zdarzenia
stawowa to przelotowa ulica gdzie ludzie pedza tam i z powrotem
wawelska jest za krotka
najblizej do takiego miana ma ulica 3 maja ale to jeszcze nie to



koniaq - Pon Gru 19, 2005 9:32 pm
Deptakiem powinna zostac ulica warszawska od NBP przez 3 maja do Placu Wolnosci.



jacek_t83 - Pon Gru 19, 2005 9:33 pm
nie moge sie zgodzic. w sezonie letnim knajpy i ogrodki na stawowej i wawelskiej sa pelne. w sezonie zimowym w srodku lokali tez nie brakuje klientow, w sklepach tez jest mnostwo ludzi.



miglanc - Pon Gru 19, 2005 9:39 pm
Stawowa nie ejst deptakiem. Knajpki nie czynia deptaka, tylko to ze ludzie tam spokojnie spaceruje. Stawowa jest faktycznie jedynie miejscem przelotowym.



Andrzej - Pon Gru 19, 2005 9:39 pm
moze ja troche inaczej rozumie pojecie deptaka
dla mnie taka ulica powinna byc dluga gdzie ludzie sobie wolno spaceruja zagladaja do sklepow kawiarni
owszem na stawowej sa knajpy sklepy ale tam ludzie biegaja jak oszalali z dworca na mickiewicza i z mickiewicza do dworca tam zycie toczy sie za szybko poza tym w lecie pelno handlarzy ulotkarzy ktorzy tylko przeszkadzaja
wawelska jest spokojna ale tak jak juz napisalem jest za krotka i nie ma gdzie tam spacerowac

zgadzam sie z koniakiem ze takim dlugim deptakiem powinna byc warszawska polaczona rynkiem z 3 maja
dodal bym jeszcze ze takie mozliwosci bedzie miala dworcowa polaczona z mariacka



miglanc - Pon Gru 19, 2005 9:41 pm
3 Maja jest moim zdaniem najabrdziej predestynowana do roli deptaka - to jest historyczna glowna ulica miasta. Deptaki prawie zawsze powstaja na takich ulicach. Poza tym 3 Maja nie ma tak przelotowego charakteru jak Stawowa.



absinth - Pon Gru 19, 2005 9:43 pm
zgadzam sie z Andrzejem

imo poki co w Katowicach jeszcze nie ma ulicy ktora by miala charakter deptaku
no za niedlugo beda bulwary Rawy

na pewno jako deptak najwieksze szanse ma 3go maja i Warszwska



Andrzej - Pon Gru 19, 2005 9:45 pm
bulwary rawy
nie wypowiadajcie przy mnie tej nazwy



absinth - Pon Gru 19, 2005 9:46 pm
przepraszam
Jako moderator zreszta niepowinienem przeklinac



jacek_t83 - Pon Gru 19, 2005 9:49 pm
tylko ze z 3 Maja jak dla mnie jest problem z chodnikami, sa za waskie, pooza tym w wiekszosci sa tam same sklepy, lokale gdzie mozna usiasc sa pochowane po bramach jedyna na widoku to kawiarnia Tchibo, w ktorej tez swoja drooga jest zawsze ruch.



Wit - Pon Gru 19, 2005 9:49 pm
w Katowicach na dzień dzisiejszy, to najwyżej można podreptać w miejscu na przystanku
Może Staromiejska zyska coś z deptaka w związku z kiermaszem świątecznym
PS. Też w przyszłości widzę 3Maja jako typowy deptak....ławki, więcej ławek w tym mieście!



miglanc - Pon Gru 19, 2005 9:51 pm
Bo 3 Maja jest na razie deptakiem hipotetycznym. Zreszta cale Katowica sa troche hipotetyczne poki co



Oskar - Pon Gru 19, 2005 9:52 pm
A ja mam wielką nadzieję, że takim deptakiem będzie Mariacka. Jest długa. Kiedy powstanie Mały Rynek to można spokojnie spacerować od Mielęckiego do Kościoła Mariackiego. Wg mnie to najlepsza ulica spełniająca takie kryteria. Nie ma tramwajów, ale jest też w samym centrum centrum. Wyobrażam sobie ją jako alejkę z kawiarniami, restauracjami lub z drozszymi sklepami.



Andrzej - Pon Gru 19, 2005 9:55 pm
problem z chodnikami to jest jeden wielki PROBLEM
i nie widac zeby cos w tej sprawie sie mialo zmienic
ja juz naprawde tego nie rozumiem tyle kamienic miasto potrafilo odnowic a glupich chodnikow w centrum miasta nikt nie potrafi zmienic
bo to po czym chodzimy to trudno nazwac chodnikami to syf pod nogami a nie chodniki



absinth - Pon Gru 19, 2005 9:55 pm
tak!
Mariacka sie tez na deptak nadaje
u nas sie duzo miejsc "nadaje" ale na razie tylko nadaje



Wit - Pon Gru 19, 2005 9:59 pm
i powstanie w ten sposob jeden wielki deptak
charakterystyczne dla Kato...z niczego w megalomanie



Andrzej - Pon Gru 19, 2005 10:01 pm
no przeciez katowice maja stac sie wielka metropolia zapomnieliscie?



miglanc - Pon Gru 19, 2005 10:02 pm
Oj a co za duzo to niezdrowo. Pare miast sie o tym przekonalo. Niech wreszcie zrobia jeden a porzadnie.



Andrzej - Pon Gru 19, 2005 10:03 pm
uwazam ze warszawka z 3 maja + dworcowa z mariacka to w sam raz



koniaq - Pon Gru 19, 2005 10:04 pm
Petr powiedzial mi ze jestesmy zbyt krytycznie nastawieni do wszystkiego w Katowicach i, że przesadzamy. W ogole mowil, ze nie widzial wiekszej roznicy miedzy Warszawa a Kato i ze jak zrealizuja projekt dworcowej to bedzie super w ogole. Dodał, jeszcze ze widac te 6 % bezrobocie, tzn, ze miasto dobrze prosperuje. Tak wiec proponuje skonczyc z marudzeniem :]



MarcoPolo - Pon Gru 19, 2005 10:04 pm
Stawowa to deptak kuriozalny. ) Ludzie deptaja jeden drugiego w pospiechu. Latwo tam o zadeptanie. Czas przejscia w wersji z "ociaganiem sie" 1:08 min. Pelna zgoda ze to przelotowka i tak juz zostanie, ale niech tak zostanie bo jest dosyc wyjatkowo.
Bulwary Rawy... :p Huraaa jakie fajne.
System dreptakow Staromiejska-Sw Jana -Dworcowa, Mieleckiego, Dyrekcyjna, Mariacka (dodalabym "udeptakowienie" odcinka Warszawskiej od uczelni do Rynku oraz Teatralnej), zaprojektowany z wykorzystaniem psychologii tlumu, moglby laczyc centrum miasta z kampusem akademickim a przy okazji byc wizytowka miasta ze Starym Dworcem i Kosciolem Mariackim. Nie powinien to byc jedyny system depatkow.
Pozostaje kwestia branzy uslug i handlu jakie zadomowily sie na tych ulicach i ich wplyw na "atrakcyjnosc spacerowa" ww ulic.

Wit musimy byc troche megalomanami bo to przyciaga. A my musimy byc atrakcyjni w aglomaracji i dla swiata.
Tak jak to sie na poczatku planowalo deptaki tylko Dworcowa i Mariacka to jest rachityczny odcinek na krotki spacerek. Mi sie podobaja starowki gdzie sie mozna gubic i dreptac sobie w te i we wte.



absinth - Pon Gru 19, 2005 10:07 pm

Petr powiedzial mi ze jestesmy zbyt krytycznie nastawieni do wszystkiego w Katowicach i, że przesadzamy. W ogole mowil, ze nie widzial wiekszej roznicy miedzy Warszawa a Kato i ze jak zrealizuja projekt dworcowej to bedzie super w ogole. Dodał, jeszcze ze widac te 6 % bezrobocie, tzn, ze miasto dobrze prosperuje. Tak wiec proponuje skonczyc z marudzeniem :]

Damian ale my sie nie chcemy rownac z Warszwa tylko z Wiedniem, Paryzem itp

a bezrobocie jest wyzsze;)



miglanc - Pon Gru 19, 2005 10:08 pm
@MarcoPolo wolalbym uniknac psychologii tlumu na deptaku, bo tlum to raczej nie powinien sie tworzyc w takim miejscu tlum to tworza gornicy pod Sejmem, albo widownia w Spodku.

Natomiast faktycznie masz racje ze deptak musi czyms przyciagac. Mam nadzieje ze pojawia sie ludzie z pomyslami.



koniaq - Pon Gru 19, 2005 10:09 pm
powinno sie stworzyc strefy piesze , z ograniczonym ruchem samochodowym, tzn z szerokimi chodnikami, a zwezonymi ulicami, oraz powiedzmy takie "normlane" jak sa teraz.



miglanc - Pon Gru 19, 2005 10:10 pm
100% racji Koniaq



Wit - Pon Gru 19, 2005 10:17 pm
i parkingi wzdłuż ulic won z tego miasta...przynajmniej w strefach o zwiększonym ruchu pieszych



SPUTNIK - Pon Gru 19, 2005 10:19 pm
jaka cudowna zgodność zapanowała na forum, iście świąteczna atmosfera, wszyscy zgodni no to ja tez się zgadzam z tym co napisane i z tym co napiszecie równiez , to tyle na dzisaj , dobranoc



MarcoPolo - Pon Gru 19, 2005 10:21 pm
Ljuk, byc moze uzylem pojecia malo precyzyjnie. Chodzi o opracowanie wszelkich informacji z zakresu psychologii o zachowaniach towarzyskich ludzi, o tym jakie miejsca sa atrakcyjne do spacerow miejskich, jak sterowac drepczacym "tlumem" zeby obchodzil dany obszar w jak najwiekszym stopniu. Np w supermarketach i innych lokalach stosuje sie strzalki , odpowiednio aranzuje powierzchnie sklepowa tak by zmusic do przejscia calego sklepu(np Ikea), lokuje sie "strategiczne" elementy w odpowiednich miejscach, odpowiednio gospodaruje sie powierzchnia by skierowac ludzi w pewne miejsca( bar na srodku lokalu), uzywa sie odpowiedniej muzyki by ludzi rozprezyc i spowolnic ich reakcje(np Empik), operuje kolorem i ksztaltem i mnostwo innych.
Jedna z takich obserwacji jest teza Macka, ze fajnie jest chodzic w kolko (np Rynku).
Zgadzam sie tez z Witem i Koniakiem. Szersze chodniki(co zauwazyl na zlocie Sputnik) parkingi do kup ;P a nie porozlazone wzdluz i wszerz i wiecej stref ograniczonego ruchu .



miglanc - Pon Gru 19, 2005 10:23 pm
Hehe domyslalem sie o co Ci chodzilo Marco. Ja pare swoich przemyslen napisalem w artykuliku, ale sadze ze trzebaby ten temat dopie odniesc mocno do Katowic.



MarcoPolo - Pon Gru 19, 2005 10:27 pm
Artykul na glownej jest swietny!
Swiatecznie, swiatecznie Sputnik.



miglanc - Pon Gru 19, 2005 10:31 pm
No ja w ty tugodniu obiecalem sobie nie narzekac

Co do samego kwartalu Dworcowej to mysle ze to co zaplanowaly wladze Katowic to dobra koncepcja - Stary Dworzec jako centrum kulturalne(obok fajnego Rialta i budynku na Plebiscytowej ktory bedzie za kilka lat remontowany, ja wam to mowie). Do tego planowane stance dla studentow na Mariackiej i pare zdobrych prywatnych inicjatyw moga ozywic to miejsce.



MarcoPolo - Pon Gru 19, 2005 10:35 pm
Ale to co zauwazylismy ze Sputnikiem architektura na Mariackiej miejscami nie powala, choc jesli by miec pomysl to dalo by sie te braki zniwelowac. Sami studenci byliby ozdaba ulicy. Byle tylko mieli po co "zaludniac" Mariacka.



koniaq - Pon Gru 19, 2005 10:41 pm
Mysle, że jednym ze sposobo ozywienia mariackiej mogloby byc poprowadzenie lini tramwajowej ulica francuską ( i tak według projektu beda tam jeździć samochody, a w ten sposób mozna by bylo zrobic z 3 maja deptak bez tramwaju) póxniej by wjezdzał na ulice, ktora według mojego pomysłu bedzie nad tunelem torów kolejowych



salutuj - Pon Gru 19, 2005 10:50 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



d-8 - Wto Gru 20, 2005 8:31 am

ja jestem za przesunięciem tramwajów na Mickiewicza

ja uwazam to za calkiem dobry pomysl, teraz mickiewicza jest za szeroka troche wg mnie - wyglada jak taki jakis ruski prospekt...
tramwaje mogly by dac tej ulicy charakter 'wielkomiejski' nazwijmy to :-) a 3 maja bez tramwajow poradzi sobie swietnie ( jesli dobrze zrozumialem koncepcje autora ze tramwaje z mickiewicza kosztem wziecia ich z 3 maja... heh )



salutuj - Wto Gru 20, 2005 8:51 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Safin - Wto Gru 20, 2005 5:40 pm

narysuję to się wyjaśni
Prosiłbym, bo ja cały czas nie rozumiem gdzie chcielibyście ulokować ruch samochodowy...



MarcoPolo - Wto Gru 20, 2005 8:14 pm
Z tylu sklepu Empik i na Skargi. Pewnie beda skargi.



bobtrebor - Wto Gru 20, 2005 8:32 pm
Plac Wolności bez T ? jakże to tak ?



Safin - Wto Gru 20, 2005 10:02 pm
Wydaje mi sie to byc dobrą opcja, bo stworzył by się spory kawałek centrum dla pieszych, i to właśnie tam gdzie dzisiaj jest ich najwięcej. Ale widzę dalej kilka minusów:
1. trzeba wywalić busy z Mickiewicza=ludzie znów będą łazlili na przystanki, które teraz będą dalej.
2. Dworzec PKS, ten za mickieiwcza, co z nim?
3. Dalej auta będą jeździły do okoła 3. LO. im. A. Mickiwicza. Było by coprawda lepiej, ale jeszce nie tak dobrze jak by mogło być.
4. Każdy projekt odsuwania ruchu z centrum jest ryzykowny. Wiele osób ma biura, i gro z nich nie chce się parkować kawałek dalej i dochodzić. Choć w samym omawianym terenie dużych biurowców nie ma jednak, trzeba by przewidzieć gdzie mieli by parkować ci, co nie mogli by parkować tam gdzie teraz to robią znaczy, im dalej będzie ruch, tym na tym obrzeżu będzie większy tłok[coś jak z krakowską strefą]. Tam trzeba by zbudowac prakingi, a te zaś powinny być tanie by nie odstraszać, itd....

Moja wizjonersko-chwilowa propozycja jest totalnie odmienna[i dotyczy czegoś innego-"Rynku"]; Stworzyc super plan przebudowy rynku, niech będzie wręcz astronomiczny[przepiękne budynki, podziemne drogi i parkingi...]. Do tego czasu, zawalić paskudny "rynek" parkingiem na jego obrzeżach oraz puścić Warszawską na wprost w Mickiwicza[ do ruchu przez pocztową juz bym nie wracał. Cała akcję reklamować TYMCZASOWOŚCIĄ. Mój zamierzony Efekt: Ruch kołowy się znacznie upłynni, ruch pieszy tak bardzo nie ścierpi[tylko ci co musza przeciąć oś Mickiewicza-Warszawska mieli by do pokonać kolejne światła]. Akcja dała by jasno do zrozumienia, że Katowicom taka paskuda dziura jaką mają teraz nie odpowiada, i że chcą coś z tym zrobić. Plansze z wizualizacjami pomagaly by wyobraźni. Wizerunek w Polsce by się odmienił, bo pewnie by ktoś nagłośnił takie praktyczne tymczasowe rozwiązanie. Parking, duży[naprwadę, miejsca na naszym kochanym centralnym placu jest pełno] bardzo ożywił by ten obszar, można by zaparkować, tuż pod Staromieską i iść tam na zakupy[kuszace, prawda?]. Dodatkowa kasa za postój pokryła by zapewn koszty tego tymczasowego rozwiązania. A wizualnie, też sądzę że nie było by tak źle. Gdyby naprawdę oddzielić jakimiś ładnymi planszami przelotową drogę od nowego małego rynku [Kwiaciarki+przystanek], wtedy, może nabral by on jakoś bardziej wyrazu. O zatracenie perspektywy na szarą Korfantego oraz przebudowę ronda sie nie martwię, nikt nie tęskniłby-chwilowo!
To naprawdę mogło by dziłać! Zgadza się ktoś?



absinth - Wto Gru 20, 2005 10:26 pm
problem z akcjami "tymczasowymi" polega na tym ze zwykle sa one najstrwalsze



Safin - Wto Gru 20, 2005 10:31 pm
jak by się sprawdziła, to mogła by trwać tak długo, aż by jej nie wyparło inne i lepsze rozwiązanie.



kickut - Wto Gru 20, 2005 10:57 pm
Po mojemu dobrze by było na deptakach, które by miały powstać umieścić jakąś zieleń różnoraką (drzewka, krzewy, klomby). Zauważcie, że centrum Katowic jest strasznie zabetonowane. Plac wolności jest oazą zieleni, ale niestety przysiąć tam nie jest zbyt przyjemnie, bo w koło cały czas samochody tramwaje, busy i ino tałatajstwo. Przypominają mi się stare pocztówki z Mickiewicza w tle i pamietam że chyba tam jakieś drzewka itp były. Jesliby zrobili deptaki bez zieleni to nawet jakby postawili ławeczki (np na 3 maja) to raczej mało osób by tam dla przyjemności siadało.



babaloo - Wto Gru 20, 2005 11:12 pm
Ja bym wywalił tramwaje z Warszawskiej i 3 Maja na tory kolejowe. Trzeba by dobrze pokombinować, bo skoro już tam są tory, a ma byc droga, to byłby problem zmiejscem (choć nasyp jest szeroki i jest jeszcze miejsce po SKM). Zagospodarowanie tego miejsca na ruch tramwajowy mogłoby poprzedzać stworzenie tam szybkiej kolei na linii wschód zachód. Potem tramwaje mogłyby korzystać z tych samych torów co kolejka. Docelowo najlepsze byłoby rozwiązanie koniaqa (ulica nad tunelem kolejowym). W każdym razie tramwaje tam gdzie teraz pociągi.
Po wywaleniu tramwajów, na 3 Maja powstałby deptak. W zasadzie wystarczyłoby zmienić nawierzchnie, dodać troche małej architektury i dobrego oświetlenia.

Jednakże centralnym deptakiem miasta powinna być Dworcowa. Powiedziałbym, że Dworcowa powinna byc deptakiem ekskluzywnym, gdzie "zwykli" ludzie przychodzą tylko nacieszyć oczy, natomiast okoliczne uliczki (zwłaszcza Mariacka, a także dyrekcyjna, Staromiejska, św. Jana, nawet Wojewódzka), powinny oferować pełno knajpek, średniej klasy sklepów itp. Tak by Dworcowa nie funkcjonowała w próżni.



Adasmos - Nie Sie 20, 2006 8:18 am

Jednakże centralnym deptakiem miasta powinna być Dworcowa. Powiedziałbym, że Dworcowa powinna byc deptakiem ekskluzywnym, gdzie "zwykli" ludzie przychodzą tylko nacieszyć oczy, natomiast okoliczne uliczki (zwłaszcza Mariacka, a także dyrekcyjna, Staromiejska, św. Jana, nawet Wojewódzka), powinny oferować pełno knajpek, średniej klasy sklepów itp. Tak by Dworcowa nie funkcjonowała w próżni.

Ja bym w Dworcowej widział raczej plac, który po odpowiedniej aranżacji , remontach i adaptacji budynków (szczególnie starego dworca) byłby takim "punktem zbornym" dla ludzi wchodzących na niego okolicznymi ulicami. Myślę że na deptak jest zbyt szeroka. Rolę deptaków mogą (i już w zasadzie pełnią) okoliczne ulice. Mariacka ma moim zdaniem duży potencjał deptakowy (co prawda rzeczywiście przydałyby się tutaj liczne remonty)a to dlatego, że ma fajny miejski charakter, a co najważniejsze posiada ciekawą oś widokową - kościół mariacki - to bardzo dobrze gdy ulica, szczególnie deptak wychodzi na jakiś monumentalny obiekt. Człowiek wie gdzie zmierza



maciek - Nie Sie 20, 2006 8:36 am
Deptakiem powinna być Staromiejska, Dyrekcyjna a Dworcowa namiastką rynku. Mariacka również, ale czym bliżej kościoła będzie mniej ludzi, jeśli na końcu tej ulicy ludzie będą musieli odbić się od drzwi kościoła. Dlatego tak ważny jest remont skweru(a nie tylko jak zapowiada UM wymiana ławek) przy kościele i instalacja monitoringu tego miejsca, bo jak wszyscy wiemy brud i element nieporządany jest obecnie symbolem tego miejsca.



absinth - Nie Sie 20, 2006 4:15 pm

Deptakiem powinna być Staromiejska, Dyrekcyjna a Dworcowa namiastką rynku. Mariacka również, ale czym bliżej kościoła będzie mniej ludzi, jeśli na końcu tej ulicy ludzie będą musieli odbić się od drzwi kościoła. Dlatego tak ważny jest remont skweru(a nie tylko jak zapowiada UM wymiana ławek) przy kościele i instalacja monitoringu tego miejsca, bo jak wszyscy wiemy brud i element nieporządany jest obecnie symbolem tego miejsca.

racja

z tego co pamietam w planaxch byla calkowita przebudowa Placu Szramka przed Kosciolem, no ale z planow do ralizacji we wczesniej obiecanym terminie niewiele zostalo...
gdyby tak oderemontowac kaminice na Damrota to mysle ze to by byl swietny kawalek miasta w zasadzie traka granica srodmiescia



MarcoPolo - Pon Maj 07, 2007 3:19 pm
Buhahaha Cysorz przeszpacerowal sie po swoim miescie.


Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki

Piotr Uszok, prezydent Katowic, i Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski, 1 maja wybrali się na wspólny spacer. Z tradycyjnym pochodem z czasów PRL-u nie miało to nic wspólnego, ale Uszok obiecuje kolejne zmiany w mieście

Fot. Maciej Jarzębiński / AG
Czy ul. Gliwicka zamieni się w deptak? Prezydent Katowic obiecuje, że tak
Na spacer po centrum miasta prezydenta Katowic zaprosił wojewoda. Pietrzykowski nie ukrywa, że skoro jest mieszkańcem Katowic i jednocześnie wojewodą, chciałby mieć wpływ na to, co się w mieście dzieje. Obydwaj politycy przeszli się m.in. ul. 3 Maja, Gliwicką i Chopina. Wojewodzie marzy się, by te miejsca wreszcie zaczęły tętnić życiem przez cały tydzień.

Uszok przyznaje, że wyludnione miasto niezbyt mu się podobało. - Trzeba to zmienić. 20-30 lat temu w centrum można było na pewno spotkać więcej osób - mówi. I obiecuje, że wymienione ulice zamienią się w deptaki z prawdziwego zdarzenia. - Musimy zlikwidować tu ruch samochodów i podział na chodniki i ulice, postawić nowe lampy, zmienić nawierzchnię - wylicza prezydent.

Przypomnijmy, że Uszok wcześniej obiecał już przebudowę ul. Mariackiej i Dworcowej. Prace do tej pory jednak się nie rozpoczęły. Kilka miesięcy temu zakończył się też konkurs na projekt przebudowy rynku i al. Korfantego. Koszty będą jednak tak ogromne, że miasto liczy na wsparcie prywatnych inwestorów.

Nie wiadomo, czy z ul. 3 Maja pójdzie lepiej niż z Dworcową. Na razie prezydent obiecuje, że projektowanie zmian rozpocznie się jeszcze w tym roku.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Katowice




babaloo - Pon Maj 07, 2007 3:43 pm
Przecież na Gliwickiej juz mamy deptak pięknie wyłożony kostką betonową .

Nie biorę na poważnie takich wypowiedzi. Chyba nikt zreszta tego nie robi. Deklaracje prezydenta Uszoka są tak samo realne jak realne są miasta w sim city. Nasz prezydent po prostu gra w taką grę ze swoją wyobraźnią.



SPUTNIK - Pon Maj 07, 2007 3:50 pm
pytanie tylko po co i gdzie ci biedni ludzie mieliby gliwicką spacerować ? o gliwickiej można myśleć w kontekście imprezowej części miasta , ale jako miejski deptak to gliwicka jest mniej więcej tak samo interesująca jak grundmana.



d-8 - Pon Maj 07, 2007 4:04 pm
sory, ale nie wierze w zadne deptaki organizowane/powstajace dzieki Panu Prezydentowi. nawet nie zaglebiam sie w sent takowych np na Gliwickiej...

radzilbym rozpoczac ( nawet nie konczyc ) to co bylo na tapecie juz od paru lat - czyli Dworcowa-Mariacka.

dlaczego temat uciekl i nie powrocil ?

odnosze wrazenie ze zyje w miescie, z ktorego za jakis czas bede zmuszony sie wyniesc - choc bardzo nie chce.
to jednak jakos szkoda zycia w miescie rzadzanym przez gang emerytow i ukladajacych zycie tego miasta pod ich rytm oraz styl bycia i zycia...



absinth - Pon Maj 07, 2007 4:08 pm
Uszok przyznaje, że wyludnione miasto niezbyt mu się podobało. - Trzeba to zmienić. 20-30 lat temu w centrum można było na pewno spotkać więcej osób - mówi. I obiecuje, że wymienione ulice zamienią się w deptaki z prawdziwego zdarzenia. - Musimy zlikwidować tu ruch samochodów i podział na chodniki i ulice, postawić nowe lampy, zmienić nawierzchnię - wylicza prezydent.



SPUTNIK - Pon Maj 07, 2007 4:14 pm

szkoda zycia w miescie rzadzanym przez gang emerytow i ukladajacych zycie tego miasta pod ich rytm oraz styl bycia i zycia...

podoba mi się coś czuję ze wejdzie do kanonu



salutuj - Pon Maj 07, 2007 5:34 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Safin - Pon Maj 07, 2007 5:51 pm
Pojechali chłopaki. Igrzyska, chleb i obietnice.

A jeśli Piotr Uszok, spacerująć po 3maja, Gliwickiej i Chopina mysli tylko o wymianie krawężników, latarni i chodników to sam źle świadczy o swoich potrzebach kulturalnych.



d-8 - Pon Maj 07, 2007 6:16 pm

A jeśli Piotr Uszok, spacerująć po 3maja, Gliwickiej i Chopina mysli tylko o wymianie krawężników, latarni i chodników to sam źle świadczy o swoich potrzebach kulturalnych.

ale jakie potrzeby, jakie potrzeby...



zasnuty - Pon Maj 07, 2007 6:20 pm

sory, ale nie wierze w zadne deptaki organizowane/powstajace dzieki Panu Prezydentowi. nawet nie zaglebiam sie w sent takowych np na Gliwickiej...

radzilbym rozpoczac ( nawet nie konczyc ) to co bylo na tapecie juz od paru lat - czyli Dworcowa-Mariacka.

dlaczego temat uciekl i nie powrocil ?

odnosze wrazenie ze zyje w miescie, z ktorego za jakis czas bede zmuszony sie wyniesc - choc bardzo nie chce.
to jednak jakos szkoda zycia w miescie rzadzanym przez gang emerytow i ukladajacych zycie tego miasta pod ich rytm oraz styl bycia i zycia...
anom, popieram w całej rozciągłości. pisałem wam o tym kilka miesięcy temu - nie wierzyliście, dobrze ze chociaz teraz zaczeliscie się uszokowych omamów przebudzać.

cośka czuje ze jezeli po skonczeniu edukacji będę miał mozliwosc pracy we wrocławiu, to się z chęcią tam przeniosę.

btw: gdyby takie stowarzyszenie i forum jak to, było we wroclawiu, to pewnie by pan prezydent czy inny wyznaczony do tego czlowiek sie z takim stowarzyszeniem spotykal, sluchal ich pomyslow i najbardziej realne realizował. heh.



Adasmos - Pon Maj 07, 2007 6:35 pm
Jeśli chodzi o reprezentacyjne przestrzenie publiczne oraz deptaki je łączące z ograniczonym lub w ogóle zlikwidowanym ruchem kołowym, utworzyłbym je na osi: Pl. Wolności - 3 Maja - Rynek i może dalej ul. Warszawska, choć to trudne komunikacyjnie. Myślę że to dobra koncepcja, ze względu na położenie w ścisłym centrum, fajną zabudowę i osie widokowe.



d-8 - Pon Maj 07, 2007 6:54 pm

btw: gdyby takie stowarzyszenie i forum jak to, było we wroclawiu, to pewnie by pan prezydent czy inny wyznaczony do tego czlowiek sie z takim stowarzyszeniem spotykal, sluchal ich pomyslow i najbardziej realne realizował. heh.

no tu trzeba powiedziec, ze Pan Prezydent sie spotkal, wysluchal, porozmawial i efektem tego jest plan przebudowy placu przy ul. Sokolskiej

badzmy obiektywni w ocenie.
są minusy i są plusy. czego wiecej - kazdy wg siebie oceni. ale nie jest tak ze wszystko i nic



rasgar - Pon Maj 07, 2007 7:33 pm

20-30 lat temu w centrum można było na pewno spotkać więcej osób - mówi.

to proponuje wybudować jeszcze 2-3 SCC - tak z każdej strony centrum. A remont dworcowej dalej olewać.



MarcoPolo - Pon Maj 07, 2007 8:56 pm
Moze sie ze stowarzyszeniem przeniesiemy do innego miasta?



koniaq - Pon Maj 07, 2007 9:22 pm
Sraja muchy bedzie wiosna



zasnuty - Wto Maj 08, 2007 7:06 am


no tu trzeba powiedziec, ze Pan Prezydent sie spotkal, wysluchal, porozmawial i efektem tego jest plan przebudowy placu przy ul. Sokolskiej
no tak, ale to tylko plan (to słowo klucz w prezydenturze pana Uszoka)
ja rozumiem ze procedury trwają długo itp, ale kiedy realnie moze sie rozpocząć ta przebudowa? czy moze wogole sie nie rozpocznie jak wiele innych "planów" i "projektów"... bo to, że zabezpieczono na nią środki finansowe, to wcale nie oznacza, że zostanie ona zrealizowana...



MarcoPolo - Wto Maj 08, 2007 11:20 am
Inne komentarze z portalu gazeta.pl

• U Pinokia nos się wydłużał - a tu uszy ???
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:51 + odpowiedz

U Pinokia nos się wydłużał - a tu uszy ???

• Kogo Uszok przyjął do Rady Miasta? No comment!
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:42 + odpowiedz

Kogo Uszok przyjął do Rady Miasta? No comment!
Defraudanci powinni odpowiadać za przekręty - a nie rządzić!

• Re: Kogo Uszok przyjął do Rady Miasta? No comment IP: *.chello.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: jo 08.05.07, 13:13 + odpowiedz

Jakieś szczegóły?

• A tramwaje będą fruwać IP: 80.232.117.*
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Piter 07.05.07, 16:09 + odpowiedz

Nad Gliwicką i 3 Maja - zapomniał dodać prezydent. Znowu uszokuje

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: gość 07.05.07, 17:24 + odpowiedz

Obiecanki cacanki a gupiemu radość. Uszok zalatwil już wszystkie swoje sprawy i
doczeka spokojnie swojej ostatniej kadencji. Dla niego zwykli ludzie to robaki.

• A którędy pójdzie ruch z Gliwickiej? Mega-korki!
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:44 + odpowiedz

A którędy pójdzie ruch z Gliwickiej? Mega-korki!

• A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.icm.edu.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: K-ce 07.05.07, 17:54 + odpowiedz

Jest taka firma co się Holdimex nazywa z siedzibą w Katowicach. Parę miesięcy
temu firma ta dostała zlecenie od firmy Siemens!!! na znalezienie działki w
Katowicach pod budowę dwóch biurowców klasy A w których zatrudnienie znalazło by
ok 2tyś inżynierów informatyki, telekomunikacji i innych specjalizacji. Wszystko
szło zgodnie z założeniami, firma Holdimex znalazła działkę na Brynowie i ja
kupiła pod tą inwestycję i poprosiła o wpisanie tej działki do KSSE (Katowicka
specjalna strefa ekonomiczna) co by inwestorowi było łatwiej. Nagle! mieszkańcy
osiedli na Brynowie zaczęli protestować że im to spokój i ład w okolicy zburzy,
że będzie dużo samochodów jeździło i że taka inwestycja tam nie pasuje. I co
zrobił cesarz prezydent Uszok? Ano zmienił plan zagospodarowania tych terenów w
taki sposób że żadna inwestycja tam nie powstanie!!! Inwestor się wkurzył i olał
Katowice robiąc przy okazji czarny PR w Europie że dla Katowic bardziej liczy
się zdanie paru starych mieszkańców, niż 2tyś miejsc pracy dla ludzi
wykształconych którzy zostaliby w Katowicach zamiast wyjeżdżać do innych miast.

Miasto Katowice umiera nie oszukujmy się. Dla Uszoka liczy się to co będą mówic
o nim wpływowi mieszkańcy południowych dzielnic Katowic, a nie myśli o ludziach
któzy się kształcą w Katowicach na UŚ czy innych uczelniach i jadą do Warszawy,
Poznania, Wrocławia czy Krakowa za pracą bo tutaj nie ma.

Głosujcie dalej na tego człowieka to daleko nie zajedziemy

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.chello.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: gre 07.05.07, 18:17 + odpowiedz

Cała sprawa może mieć jednak pozytywny aspekt na przyszłość- po raz pierwszy
chyba tak wielu mieszkańców zwraca uwagę na aspekt społeczno-ekonomiczny całego
niedoszłego przedsięwzięcia (wartośc inwestycji, ilosc nowych miejsc pracy), a
nie na to, że mieszkańcy będą mieli ciszę i spokój - może to przejaw zmiany
pokoleniowej- oby tendencja ta sie utrzymała. To dobry sygnał, trzeba tylko
teraz zadbać o to, by doszło to do uszu włodarzy miasta (nie tylko prezydenta,
ale również miejskiej rady).

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!!
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 21:03 + odpowiedz

tych paru "starych ludzi" jest jednak ważniejszych z prostego powodu: starzy
ludzie chodzą na wybory.
To przecież dla nich jest pomnik Ziętka i będzie też spokój, jeśli sobie tego
życzą.
Miejsca pracy dla młodych czy jakieś znaczące inwestycje to sprawa drugorzędna
dla polityków pokroju Uszoka.

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.centertel.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: brynowiec 07.05.07, 18:21 + odpowiedz

mam mieszane uczucia, z jednej strony żal że katowice nie przyciągają nowych
inwestycji z drugiej jestem mieszkańcem tego osiedla; ale o sprzeciwie
miezkańców dowiaduje się dopiero na forum;

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.icm.edu.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Ehh 07.05.07, 18:29 + odpowiedz

Tutaj możesz sobie poczytać forum.gkw.katowice.pl/viewtopic.php?t=1711

Prawda jest taka że cesarz Uszok kompletnie nic nie robi aby przyciągnąć do
miasta inwestorów. Jak się znalazł to się przestraszył silnego lobby mieszkańców
Brynowa i olał Siemensa dając radochę mieszkańcom Brynowa (oczywiście nie
wszyscy pewnie tak myślą). Przecież inwestycja Siemensa to byłaby fabryka czy
magazyny, ale ładne szklane budynki z fontanna, trawą z podziemnymi parkingami.
Okolica by odżyła bo by sie parę knajp pojawiło, oddziałów banków i innych tego
typu miejsc. Ale lepsza łąka z chwastami niż dwa biurowce dla wykształconych ludzi.

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!!
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 21:06 + odpowiedz

ale panie, ojciec całe życie w kopalni robił to wie jak te kierowniki
wykształcone wredne są.
I jeszcze na stare lata mam mieć tu takich sztygarów na osiedlu?
A jeszcze ponoć młodzi, a to wiadomo co to te młode teraz wyprawiają, panie.

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: inka 07.05.07, 20:14 + odpowiedz

Brawo Prezydentowi Katowic !!!
Chce przyrównać swoje miasta do standardów unijnych a nie zrobic z niego strefy
industrialnej, jak to się dzieje w Gliwicach, kóre właśnie w taką są przeistaczane
W Gliwicach nie ma parków, masowo wycina się drzewa, TIRy grasują po zabytkowym
centrum 2000 na dobę!! i po najmniejszych nawet uliczkach,z których następnie
nie mogą się wydostać. TIR w Gliwicach to jak święta krowa w Indiach. Każdą
resztkę zieleni zamienia się w beton.Z głównej ulicy poznikały prawie wszystkie
sklepy aw ich lokalach powstają co dzień nowe banki.Młodzi Gliwiczanie masowo
emigrują za granicę a nowo powstałe zakłady pracy przyrównują do obozów
pracy.Wszędzie brud, śmieci ,porozwalane chodniki,jak po wojnie.Kto nie wierzy
niech przyjedzie i zobaczy jak wygąda życie ludzi w rzekomo jednym z
najbogatszych miast (jak to przedstawia propaganda UM Gliwice)

• Dla Uszoka się liczy tylko kasa!
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:45 + odpowiedz

Dla Uszoka się liczy tylko kasa!

• Re: A Uszok wywalil Siemensa z Katowic!!! IP: *.d.ae.katowice.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Alex 08.05.07, 09:35 + odpowiedz

Tylko że jak Holdimex sprzedawał swoje domki, to obiecywał ciszę spokój i zero
biurowców w okolicy.

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: asdfghjkl 07.05.07, 18:37 + odpowiedz

A po co na śląsku deptaki? I tak cały czas te deptaki będą puste, przez brud syf
smród i pyły! Kto po tym będzie chodzić?
Marnowanie pieniędzy.

• Nie dla siemensa IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: andrzej 07.05.07, 18:59 + odpowiedz

sa miejsca do mieszkania i do pracowania. kumpel mieszka na tym osiedlu i jak sie dowiedzilaem ze ma byc biurowiec to mnie
zatklo. nie z tego ni z owego w centrum osiedla biurowiec. od tego sa dzialki w centrum ale ciut drozsze:) i wielki Simens
chcial sie wycfanic. jeszcze nikomu chaotyczne rozrastanie sie miasta nie przynioslo zyskow. a swoja droga Uszoka uwazam za
niekompetentnego prezydenta bez wizji bez charyzmy. najpierw plany pozniej konsultacja spoleczna pozniej zatwierzenie i juz
bez dyskusji, a u nas na odwrot.
P.S. pamietacie "nie lubei poniedzialku" plan zagospodarowania jakiego osiedla i bawienie sie jeziorem:) tak wyglada praca
naszego urzedu

• Re: Nie dla siemensa IP: *.c30.msk.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: OMG 07.05.07, 19:07 + odpowiedz

Po środku osiedla? Widziałeś mapę zagospodarowania terenu pod tą inwestycję?

• Re: Nie dla siemensa IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: andrzje 07.05.07, 19:39 + odpowiedz

nie. a uwazasz ze to jest centrum i odpowiednie miejsce na biurowiec? moze jeszcze park kosciuszki lepiej
zagospodarowac? stary nie rozsmieszaj mnie. od 3 stron bloki od jednej park. widzilaem lepsze miejsca

• Re: Nie dla siemensa IP: *.c30.msk.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: OMG 07.05.07, 20:34 + odpowiedz

Tylko że wg. zagospodarowania przestrzennego biurowce które by tam miały powstać
nie byłyby wysokości np. Altusa czy innych biurowców czyli wysokość -/+ 100m ale
ładne budynki, wysokości 4 lub 5 pięter. Właśnie w takich obiektach gustują
inwestorzy jak Siemens czy Google. Biurowiec kategorii A wcale nie oznacza 100
metrowca

• Re: Nie dla siemensa
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 21:24 + odpowiedz

ale, panie, wiesz to co to te niemce wymyślą?
A moze ogrodzą osiedle drutem kolczastym pod napięciem i co wtedy?

• Re: Nie dla siemensa IP: *.c30.msk.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: OMG 07.05.07, 21:46 + odpowiedz

Jest coś takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego który został wykonany
ok 2 lata temu dla tego regionu. Można o tym poczytać m.in tutaj
ksm.katowice.pl/wspolne-sprawy/index.php?id=225&PHPSESSID=336c8a77995a089235d315620bf9c502
dlatego też jeśli inwestor dostałby zgodę to nie wybuduję drapacza chmur, a
ładne 4 piętrowe budynki.

Kwesti drutów kolczastych nie skomentuje, bo aż mi brakło słów.

• Re: Nie dla siemensa
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 22:30 + odpowiedz

przecież właśnie Siemens zakładał w Auschwitz te druty i na Brynowie na pewno
by zrobił to samo.
Bo to nie chodziło o biurowiec, tam mieli przeprowadzać eksperymenty medyczne -
na emerytach, dobrze, że Uszok ocalił tych ludzi przed najeźdźcą germańskim.

• W czym ci przeszkadza biurowiec?
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:49 + odpowiedz

W czym ci przeszkadza biurowiec? Przecież mało kto pracuje po 22.00, a i po
19.00 też.

• Re: W czym ci przeszkadza biurowiec?
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 21:25 + odpowiedz

ta, biurowiec...
W Oświęcimiu mówili, że fabrykę budują i co?

• Re: Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: normals 07.05.07, 20:45 + odpowiedz

Ja i kilkaset tysięcy innych mieszkańców.

• Proponujemy deptaki na Kostuchnie !
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:47 + odpowiedz

Proponujemy deptaki na Kostuchnie !

• znowu USZOKuje !!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: mieszkaniec 07.05.07, 19:34 + odpowiedz

ja juz nie wierze w zadne jego słowo !

• nie wierzę w ani jedno jego słowo, żegnaj Uszok IP: *.kat.3s.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: joł 07.05.07, 20:05 + odpowiedz

obiecanki cacanki a głupiemu radośc

wyjeżdżam z tego zadupia dupowatego, miarka się przebrała

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Szymon12334 07.05.07, 20:21 + odpowiedz

To tylko kolejna obietnica bez pokrycia. Piotr Uszok obiecywał już bardzo
wiele, ale jak wszyscy widzimy do dzisiaj nie zrealizował nawet 1% ze swych
deklaracji... Biorąc pod uwagę przykład Mariackiej i Dworcowej, można się
spodziewać, że do końca kadencji nie powstanie nawet projekt przebudowy.

• ha ha ha ! IP: 212.106.147.*
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: ddd 07.05.07, 20:31 + odpowiedz

ha ha ha ! kolejny wirtualny deptaczek w naszym ladnym miescie.
kolejna niespelniona obietnica. tylko po co ona i komu ? i tak malo kto wierzy
ze cokolwiek w tej sprawie bedzie sie dzialo - jak z wiekszoscia poprzednich
projektow i pomyslow :-(((

• U Pinokia nos się wydłużał - a tu uszy ???
Przeczytaj komentowany artykuł »
anna-dark 07.05.07, 20:51 + odpowiedz

U Pinokia nos się wydłużał - a tu uszy ???

• :-(
Przeczytaj komentowany artykuł »
holtze 07.05.07, 20:54 + odpowiedz

to zaczyna byc juz smutne i zalosne...

uszok! doprowadz do konca choc jedna z obiecanych zmian w centrum katowic!

• Re: ha ha ha !
Przeczytaj komentowany artykuł »
almanzor00 07.05.07, 21:48 + odpowiedz

a dlaczego tylko trzy deptaki a nie pięć albo dziesięć. A co to nie stać nas!
Jeden w Murckach, jeden w Kostuchnie, jeden w Podlesiu, jeden w Ochojcu i po
jednym w Załężu i Zarzeczu.
Najlepiej kostka betonowa w dwu kolorach typu kość, kolorowe stragany z
brezentu i rozstawione ławeczki jednego z czołowych browarków (bo to w ramach
reklamy będą za darmochę).
Z centrum wyprowadzim ruch (wszystek), zaorzem i zasiejem chreczkosieju. Parę
jeszcze hiper i megahiper marketów z blachy i będziem mieli obraz metropolii.

• Re: ha ha ha !
Przeczytaj komentowany artykuł »
bartoszcze 08.05.07, 00:31 + odpowiedz

almanzor00 napisał:

> a dlaczego tylko trzy deptaki a nie pięć albo dziesięć. A co to nie stać nas!
> Jeden w Murckach, jeden w Kostuchnie, jeden w Podlesiu, jeden w Ochojcu i po
> jednym w Załężu i Zarzeczu.

Protestuję! W Zarzeczu jest już miejsce do deptania przed odremontowaną remizą:)

--
Jak chcesz bzibziaczkę, to musisz pozwolić popsipsiać.
SOS dla lasów tropikalnych

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 20:50 + odpowiedz

Panie Uszok - do wyborów jeszcze daleko, więc na obiecanki - cacanki za
wcześnie!

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki
Przeczytaj komentowany artykuł »
kutzowesz 07.05.07, 20:59 + odpowiedz

Uszok to bajarz,niech złoży sprawozdanie z programu"Załęże 2000",
wszystkie te jego plany ciągną się przez kilka kadencji.
Zaraz zaczynamy projektować,czyli do konca tej kadencji,następna przeleci na
wybieraniu osobiście platanów i tak dotrwamy do dziesiątej kadencji.
Prawda jest kompromitująca,jeżeli wyciśnie się z Katowic średnicówkę i
autostradę za pieniądze z budżetu państwa to w ręku pozostaną popierdółki,tam
uliczka,tam chodniczek,tu fontanna,na południu trochę kanalizacji dla
zaprzyjażnionych dooweloperów.

• Deptaki???Czyli szary beton. IP: *.chello.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Europejczyk 07.05.07, 21:30 + odpowiedz

Przedsmakiem deptaku a'la Uszok jest ul.Gliwicka.Zabetonowana w całości szarą
paskudną brudną zapyloną kostką i zabudowana czarnymi,brudnymi,obdrapanymi
budynkami.U tych,który mają przynajmniej odrobinę zmysłu estetycznego(takich
jednak w tym kraju jest mało)deptaki w wydaniu Uszoka wywołają odruch wymiotny.
Właśnie miłościwie nam miłujący swoim ulubionym paskudztwem,którym na
dziesiątki lat skutecznie zeszpecił już miasto,zabetonowuje kolejną ulicę -
Kościuszki wzdłuż Parku.

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.gl.digi.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Gieksarz 07.05.07, 21:49 + odpowiedz

A co ze stadionem??Obiecanki cacanki panie Uszok

• Re: Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: splinter 07.05.07, 21:50 + odpowiedz

Parę lat temu obiecywał aquapark. Podobno dobrze obiecać to tak jak dać...
Metropolie (z całym szacunkiem) jak: Pawłowice, Lędziny, Goczałkowice mają
baseny a Katowice, obiecanki. Z utęsknieniem czekam na kolejne konkursy na
przebudowę rynku, dworca PKP... Jakież to będą wizje, jakie śmiałe plany

• Re: Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki
Przeczytaj komentowany artykuł »
burakpl4 07.05.07, 22:34 + odpowiedz

A po co w Katowicach baseny, panie?
Przeca mamy wanny.

• Uszok co Ty za kity wciskasz?!?!?!? IP: *.icm.edu.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Miastowy 07.05.07, 22:01 + odpowiedz

Uuuu widzę że pod koniec tej kadencji nie będziesz mógł oddać inwestycji na
miarę tunelu pod rondem to już teraz zaczynasz mieszkańcom kity wciskać? Nie
wstydź Ci? Nawet twój kolega architekt Konior rozpowiada na lewo i prawo że
Katowicki Urząd Miasta to jedna, wielka prowizorka która tylko odstrasza
inwestorów. Przyznaj się ilu już zostało odprawionych z kwitkiem? Siemens,
Sabre, Swiss credit, nokia i co dalej mam wymieniać? Wstydź się człowieku bo po
tych wyborach co będą niedługo zacznie się rozliczanie twojej osoby co zrobiłeś
dla miasta!

Gdybyś miał jaja to byś brał przykład z prezydenta Wrocławia, a tak to jesteś
zwykły czereśniak.

• Re: Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Dliniarz3Stawowy 07.05.07, 22:05 + odpowiedz

Zabetonuje Dolinę 3 Stawów ,bo miała niesłuszną nazwę :im.Stachonia oraz
rozparceluje lotnisko na Muchowcu, bo wystarczy to w Gliwicach i Mierzecicach.
Nowe nazwy , zgodnie z wytycznymi ministra dziadostwa narodowego i
p.Korkucia z IPN Kraków: to im. Uszoka.

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.chello.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: MARCIN 07.05.07, 22:54 + odpowiedz

OBIECANKI TAK SAMO JAK ZE STADIONEM GKS KIEDY BEDZIE PRZEJCIE ?

• kończ waść, wstydu oszczędź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Piter 07.05.07, 23:13 + odpowiedz

Panie Uszok niech pan sobie da już spokój, niech pan się np poopala w tym swoim
ogródku w podlesiu a nie chwyta się rządzenia bo ewidentnie nie radzi se pan.
Ale cierpi pan na typowy brak moralności politycznej, wszyscy plują a pan udaje
że deszcz leci...

• Ale informacja ! IP: 212.2.100.*
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: zaskoczony 07.05.07, 23:17 + odpowiedz

Ależ informacja ! Wręcz powala. P.Wojewoda wybrał się na sapcer z
p.prezydentem... No jakbym czytał artykuł z pewnych czasów...

• Re: Ale informacja ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: m 07.05.07, 23:19 + odpowiedz

powinno być jeszcze zdjęcie tych dwóch z pomnikiem ziętka w tle.

• Re: Ale informacja ! IP: *.kat.3s.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Olo 08.05.07, 00:49 + odpowiedz

najgorsze będzie to, że teraz poprostu wszytsko co tylko będzie miało realne
szanse ujrzeć śiwatło dzienne, będzie OK! Zwróćcie uwagę, ze w sprawie dworca
PKP miasto wręcz zapowiedziało, że nie będzie stawiało żadnych warunków w/s
jego przebudowy, bo to już za długo trwa i nie chca przeszkadzać. A jakie
priorytety kazdy ma chyba wiadomo powszechnie. Miasto jako całość, z pewnością
ma je przeciwne, a z pewnością nie zbieżne niż PKP i inwestor. PKP chce
jaknajwięcej pieniędzy do kieszeni, a inwestor jaknajtaniej. A gdzie miasto?

• Re: Ale informacja ! IP: *.kat.3s.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Olo 08.05.07, 00:52 + odpowiedz

szanowałem p. Uszoka, ale już nie da się ukryć, ze pożytku miastu nie przynosi.

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: skrawjacek 08.05.07, 03:11 + odpowiedz

Pan Prezydent obiecuje.......doświadczyłem i nie polecam się cieszyć ,raczej
polecam poczekać.

• Re: Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: 212.160.188.*
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: KAT 08.05.07, 07:44 + odpowiedz

Sek w tym ze jak zrobia z Gliwickiej deptak to bedziesz mogl sobie pojedzdic
tam na rowerze ew. hulajnodze.

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.altec.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: suzi 08.05.07, 09:34 + odpowiedz

przed wyborami obiecal kibicom i Zarzadowi GKSy przejac tereny pod stadion na
ul. Bukowej i zmodernizowac stadion klubowy oraz przejac tenze stadion pod
opieke miasta i co wyszlo jak wyszlo

• Prezydent Katowic obiecuje trzy deptaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: dziadek 08.05.07, 10:10 + odpowiedz

Szkoda, że niy byli zoboczyć przejście miyndzy DTŚ, a kopalniom Katowice. To ci
dopiyro wstyd i gańba.

• a lyzka na to niemozliwe IP: *.streamnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: ccc 08.05.07, 11:25 + odpowiedz

Uszok caly czas nas oszukuje...Dworcowa, Mariacka, Korfantego a teraz
3Maja..smiechu warte

• -Jak to wszystko czytam, to aż żal mi tego Uszoka, IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: harc mistrz 08.05.07, 12:00 + odpowiedz

...bo rozmaite frustraty, malkontenty i debile,
jeżdżą po najlepszym (po 1989 r.) prezydencie
...jako po starej i wysłużonej "łysej kobyle".

A p. Piotr Uszok, choć jary - nie jest jeszcze taki stary!?
(HKP)
...
- ODP... SIĘ OD p. PREZYDENTA!!!
B.C.

• Chyba kpisz?!?! IP: *.c30.msk.pl
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: blah 08.05.07, 12:08 + odpowiedz

Najlepszego prezydenta? Przecież ten człowiek nie zrobił kompletnie nic aby np.
centrum miasta wyglądało przynajmniej czysto i schludnie przez te jego 3
kadencje. Widzisz jak wygląda rynek? Krzywe chodniki, dziury, psie gówna, brak
koszy na śmieci, zardzewiałe barierki wzdłuż torów tramwajowych przy Korfantego.
Następnie czy wyremontował spodek, nie! Nadal jest szary i przygnębiający jak
był 20 lat temu. Plac Andrzeja nadal największym syfem jaki można tylko sobie
wyobrazic, nie dogadał się z PKP w sprawie remontu dworca a taki Sosnowiec od
chyba 7 lat ma czysty i ładny dworzec. Teraz obiecuje deptaki, a na konkurs
architektoniczny z budową muzeum Śląskiego koło Spodka zgłosiło się tylko 18
biur bo miasto tak ułożyło regulamin że największe biura architektoniczne w
Europie nie zrozumiały go, a w UM nie mogły się niczego dowiedzieć.

Uszok jest ok tylko dla gandu emerytów z Brynowa i Podlesia. Miasto umiera, a on
triumfuje. Popatrzcie sobie na Wrocław, Łódź! czy Gdańsk. Katowice to II liga z
tendencją spadkową do III ligii.

Copyright © Agora SA˙•Ë™O nas˙•Ë™Reklama˙•Ë™Ochrona prywatnośc




bty - Wto Maj 08, 2007 12:17 pm
W Krakowie w chwili obecnej przebudowują plac Wszystkich świętych przy UM to jest ścisłe centrum miasta ul. Grodzka, Franciszkańska. Uzyskanie WZ trwało 2 tygodnie, pozwolenia na budowę 1 tydzień!!!

Plac jest niewielki, a sprawa dosyć priorytetowa w związku z obchodami 750 lokacji, ale moim zdaniem tempo jest imponujące.

Ciekawe, czy w Katowicach też coś można zrobić w 3 tygodnie?



macu - Wto Maj 08, 2007 12:20 pm
Można, kilka razy ogłosić w mediach o planach.



d-8 - Wto Maj 08, 2007 3:07 pm

Ciekawe, czy w Katowicach też coś można zrobić w 3 tygodnie?

odpowiedz brzmi : nie, nie mozna

ps. najpierw kanalizacja i gazrurki



absinth - Wto Maj 08, 2007 4:49 pm
a ja sie zastanawiam po co Prezydent sklada kolejne obietnice

bedzie sie potem musial wysilic dlaczego ich nie zrealizuje a zasob wymowek sie kurczy bo siec gazownicza i kanalizacja juz wykorzystane

no ale jest jeszcze siec centralnego ogrzewania



zasnuty - Wto Maj 08, 2007 8:57 pm
jezeli to czyta jakiś urzędas Uszoka to mu podpowiadam: sieć elektryczna. tylko taka wymówka wam pozostała.



koniaq - Wto Maj 08, 2007 9:18 pm
Dajcie spokoj, ten pan niczego w katowicach dobrego nie zrobi ! Bo to mentalny impotent i takimi samymi impotentami jest jego nieudolna swita.



Safin - Śro Maj 09, 2007 11:02 am
Jedyne co dobre, to zmiana poglądów społecznych na zarzadzanie naszym maistem. Ludize zaczynaja krytykowac Uszoka, głownie za jego biernosc.

a cała reszta negatywna.



absinth - Nie Maj 27, 2007 1:35 pm
filmik z Brna pokazujacy, ze tramwaje na deptakach miasta nie sa zadnym problemem...
[youtube]ivFA-yCTG8o[/youtube]

to co widac to jedna z glownych ulic Brna

zwracam uwage na proste szyny
prosta nawierchnie deptaka, zadnych barierek, kraweznikow etc



Kamyk85 - Nie Maj 27, 2007 2:36 pm
Tylko że do tego potrzeba troche kultury, a z tym to wśród Polaków jest, delikatnie mówiąc, kiepsko... Właśnie przez brak kultury i dostosowania społecznego wiele rzeczy nie może u nas zostać zrealizowanych



Iluminator - Pon Maj 28, 2007 5:37 am
Na tym filmiku tramwaje jadą jednak o wiele wolniej niż u nas np na 3 maja. Jedzie on z prędkością około 15-20 km.



absinth - Pon Maj 28, 2007 7:13 am
no mnie by to nie przeszkadzalo osobiscie



Safin - Pon Maj 28, 2007 6:53 pm
Jak by u nas tak 3 maja wygladało to byłoby bosko. Jednak na dłuższa mete tramwaj powinien byc szybszy niz auta.

PS: przy przejeciu TŚ NIC nie stoi na przeszkodzie, by 3 maja wygladało tak juz w przyszłym roku. Nic! Przetargi, plany, problemy prawne-nic takiego nie mzoe miec miejsca. Wystarczy dobra wola, i odrobina kompetencji.



MarcoPolo - Pon Maj 28, 2007 7:21 pm
Na 3 maja bylby krotszy film.



salutuj - Pon Maj 28, 2007 8:09 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



maniak - Pon Maj 28, 2007 8:20 pm
Tychy-Katowice-Siemce lub Sosnowiec do Pyrzowic



salutuj - Pon Maj 28, 2007 8:23 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Wit - Nie Mar 02, 2008 12:56 pm
[press=mms]901[/press]



absinth - Nie Mar 02, 2008 1:40 pm
jesli dzie o NYC to ja bym raczej stawial na Fifth Avenue niz na Wall Street

dodalbym jeszcze Koenogs Alee z Duesseldorfu i Na Pripoe z Prahy

co do GOP to dla mnie nie ma najciekawsza ulica jest gliwicka Zwyciestwa, konkurencja jest w tyle mniej lub bardziej ale jednak.
Imo warto zwrocic uwage na pominietu tu ul. Wolnosci ale ta w Zabrzu, imo ma potencjal:


problemem jest spora dziura, ale jest ona idealna na nowa pierzejowa zabudowe, w tym jakis Dom Handlowy



Iluminator - Nie Mar 02, 2008 2:03 pm
Nie podoba mi sie na tym zdjęciu to czerwone coś między płytami granitowymi(?).



absinth - Nie Mar 02, 2008 2:24 pm
to czerwone cos to cegly klinkierowe

imo wyglada ok



Wit - Nie Mar 02, 2008 2:42 pm
Wolności w Zabrzu rzeczywiście obecnie jest jedną z najbardziej reprezentacyjnych ulic w naszych miastach. Tak dużo daje remont i dobra mała architektura.
Dla mnie od lat najlepszym przykładem głównego deptaka miejskiego była chorzowska Wolności. Nie mniej potrzebuje już raczej ponownej rewitalizacji...



absinth - Nie Mar 02, 2008 3:02 pm
oj tak chorzowska Wolnosci jest juz raczej malo atrakcyjna



Wit - Nie Mar 02, 2008 3:20 pm
Wolności w Chorzowie sporo straciła po rozmnożeniu się centrów handlowych. W latach 90-tych była to chyba najlepsza ulica handlowa w okolicy...przynajmniej dla mnie. Sporo sklepów, wiele firmowych jednych z pierwszych w aglo, i wszystkie na jednej ulicy. Po ciuchy, dżinsy, buty, nawet garnitur na maturę...wszystko na Wolności wtedy kupowałem. I jako chyba jedyna została z początkiem lat 90-tych wyremontowana.
Cóż...później zostawiłem Wolności dla zakupów w centrach handlowych...zostały jakieś puby od czasu do czasu.



MephiR - Nie Mar 02, 2008 3:31 pm
Ulica Dworcowa w Bytomiu była od wieków najbardziej reprezentacyjną ulicą w okolicy . Niestety w ostatnich latach straciła na znaczeniu, ale jeszcze zanim na obrzeżach powstały centra handlowe to - tak jak napisał Wit o Wolności - można było się tam dobrze ubrać od stóp do głów. I warto zauważyć, że bodajże jako pierwsza w konurbacji została zrewitalizowana. Teraz jednak powinna znowu przejść gruntowny remont.

Ale panowie, idą dobre czasy dla centrów naszych miast . Jeszcze trochę czasu i konkurencja będzie na naprawdę wysokim poziomie.



Kid - Czw Mar 20, 2008 9:34 pm
W tym roku ma podobno ruszyć zabudowa plomby na zabrzańskim deptaku. Zostały już postawione baraki dla pracowników ale w dalszym ciągu prace nie ruszają...może jeszcze za zimno. W tym miejscu ma powstać kilkupiętrowe centrum.



absinth - Śro Maj 28, 2008 5:49 pm
dzis wyczailem to podworko w Katowicach przy sw Jana

imo idealne na stworzenie tu zadaszonego pasazu:



a tu juz foty psazy:










d-8 - Wto Cze 24, 2008 10:00 am
idąc stawową przez to, że są tam te wszystkie ogródki popoludniu jest full ludzi i jest taki charakterystyczny szum rozmawiających ludzi.
fajne to



Bartek - Wto Cze 24, 2008 10:09 am
Fajne, ale nawierzchnia Stawowej to chyba dawno nie widziała maszyny szorującej...



salutuj - Wto Cze 24, 2008 10:13 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Cze 24, 2008 10:37 am
ee tam tramwaj zupelnie nie przeszkadza ogrodkom i uczynieniu ulicy deptakiem.
Za kazdym razem bedac u braci Czechow sie o tym przekonuje, w zeszlym roku w Brnie, w tym w Pradze.
ogrodki piwne, ogrodki z reastauracji sa na ulicach gdzie jezdzi tramwaj i to jezdzi nie jak u nas raz na 10 minut tylko jezdzi non stop. Nikomu to nie przeszkadza, w ogrodkach ludzie jedza pija rozmawiaja - zycie miejskie ot co



d-8 - Wto Cze 24, 2008 10:54 am
na stawowej rzeczywiscie szczota by sie przydala.

częstsze czyszczenie 'żaby' również - te kilka razy w tygodniu to jednak za mało ! codziennie należy! taka miejscówka, trudno, trzeba.

co do 3 maja - to tramwaj jest ok, wg mnie niczemu by nie przeszkadzał - dla przypomnienia dodam, ze na 3 maja jest fantastyczna RÓWNA kostka , tyle że schowana pod asfaltem

a, no i na stawowej jest teraz węższe przejscie z powodu ogródkow ale handlarze pomidorów i innych delikatesów rozstawiają sie w najlepsze. straży miejskiej niestety brak - wiadomo, ma na głowie skejtów pod piłsudskim...



Bartek - Wto Cze 24, 2008 11:03 am
Co do czyszczenia Żaby to codziennie jak idę do pracy to widzę osobę która wyławia śmieci więc niby jest ok. Ale przydałoby się spuszczenie wody i wyszorowanie całej fontanny bo nie wygląda to ciekawie.

Swoją drogą to czy można się spodziewać remontu nawierzchni na Stawowej na bardziej cywilizowany niż czerwona kostka?



salutuj - Wto Cze 24, 2008 11:06 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Cze 24, 2008 11:09 am

Pytanie czy u braci Czechow ten tramwaj ma szeroko rozumiana (w sensie ze nie tylko droge rownolegla) alternatywe by go puscic, bo moze nie ma.

ja bym powiedzial raczej, ze pytanie jest o to czy ogrodki piwne maja alternatywe byc na ulicach gdzie tramwaji nie ma. Odpowiedz: maja mnostwo takich alternatyw



salutuj - Wto Cze 24, 2008 11:16 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Wto Cze 24, 2008 11:19 am
w Pradze? no zapewniam Cie ze jest mnostwo alternatyw

sa ramwaje i sa orodki a w ogrodkach sa ludzie - miejsko
sam ostatynio obiad jadlem w takim ogrodko i raczylem sie Staropramenem - tramwaje jezdzace doslownie co 30 sekund mi w niczym nie przeszkadzaly



caterina - Wto Cze 24, 2008 11:22 am
a wrecz dostarczały rozrywki....mozna pocwiczy liczenie
a na 3 maja poki mamy takie torowisko mozna co najwyzej oberwac wagonem



salutuj - Wto Cze 24, 2008 11:31 am
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



mark40 - Wto Cze 24, 2008 12:21 pm
Szukacie tak daleko W Chorzowie jest pełno ogródków (uilca jest węższa) i tramwaj w niczym nie przeszkadza bo pełno ludzi w nich siedzi. A na 3 Maja to póki co zadnej restauracji, lokalu i tak chyba nie ma żeby sobie ogródek otworzyć (oprocz conieco) Nie mówie, że takie sie w przyszłosci nie otworzą, ale nie wydaje mi się żeby to był czynnik determinujący w celu przeniesienia linii tramwajowej na inne ulice.



salutuj - Wto Cze 24, 2008 12:29 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



koniaq - Wto Cze 24, 2008 12:40 pm

a wrecz dostarczały rozrywki....mozna pocwiczy liczenie
a na 3 maja poki mamy takie torowisko mozna co najwyzej oberwac wagonem


hahahahahaha



d-8 - Wto Cze 24, 2008 1:16 pm
jak dla mnie 3 maja moze zostac ulicą handlową ale z dominującą obecnością sklepów a niekoniecznie knajp, choc kilka by sie przydało, owszem, fajnie by było gdyby do tej części między dworcem a placem wolności zawitali nieco ciekawsi najemcy, bo teraz jest marnie



caterina - Wto Cze 24, 2008 1:47 pm
na 3 maja knajpy sa w podworkach ,jest ich pare,a Zaszyta miała nawet w zeszłym roku przyjemny ogrodek w bramie.tak samo klub koło Swiatowidu.jesli chodzi o ogrodki w centrum nie jest zle,Negresko ma imo najlepszy .No i bardzo szkoda mi podworka Mannequina bo było urocze.Tak samo ogrod piwny na "Rynku" w miejscu parkingu był bardzo ok.a i tak osobiscie ostatnio wybieram balkonowki



absinth - Wto Cze 24, 2008 3:39 pm

jak dla mnie 3 maja moze zostac ulicą handlową ale z dominującą obecnością sklepów a niekoniecznie knajp, choc kilka by sie przydało, owszem, fajnie by było gdyby do tej części między dworcem a placem wolności zawitali nieco ciekawsi najemcy, bo teraz jest marnie

no takie cos jak na Prikope chocby, tam sa knajpy, choc dominuja sklepy

@ Pawel
http://www.mapy.cz/#x=133033152@y=135954944@z=16@mm=FP

tu masz np Prage - rynek malostransky gdzie jezdzi tramwaj i to co chwile, te skrzyzowane noze i widelce wiadomo co oznaczaja, niemal przy kazdym z nich byl ogrodek plus jeszcze w paru, ktorych jak widze nie zaznaczono,

tu z kolei Vaclavske i okolice gdzie jest troche ogrodkow, tramwaju nie ma, ale po przebudiowie ma byc, poki co sa samochody i ludzie w ogrodkach siedza (btw na Vodickovej tramwaj juz jezdzi)
http://www.mapy.cz/#x=133085216@y=135933472@z=15@mm=FP



salutuj - Wto Cze 24, 2008 4:35 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



absinth - Pią Sie 01, 2008 7:54 am
Mam nadzieje, ze przy okazji inwestycji na Korfantego powstanie przynajmniej jeden taki zadaszony pasaz:




takie zadaszenie, co oczywiste, powoduje, ze miejsce staje sie bardziej przytulne a warunku pogodowe nie maja wplywu.
Nie wspominajac juz o tym zadaszonym dziedzincu na Potsdamer Platz...


takie cos trzeba by bylo wymusic na inwestorach



salutuj - Sob Sie 02, 2008 2:29 pm
www.pajacyk.pl - Wejdź i nakarm głodne dziecko



Michał Gomoła - Sob Sie 02, 2008 5:17 pm
a ja chciałbym żeby cały rynek został zadaszony. Niczym specjalnym się nie wyróżnia, nie ma się co oszukiwać, nie jest też specjalnie wielki, ale dach spowodowałby, że stałby się on szalenie charakterystyczny dla Katowic.



Troja - Śro Paź 29, 2008 1:33 pm
Witam forumowiczów gkw. Podejrzewam, że większość to panowie. Chciałam przedstawić swój pogląd na temat deptaków, czyli punkt widzenia kobiety. Pokazujecie piękne zdjęcia deptaków i pasaży, ale interesują was tylko dachy. Ale wpadły mi w oko wypowiedzi zachwycające się brukami. Na prezentowanych zdjęciach nie ma! bruków. I to jest wielki plus! Dlaczego? Bo na deptakach mają się pojawiać rodziny, czyli też kobiety. Po bruku fajnie chodzi się w adidaskach albo traperach, ale nie w szpilkach! Dla nogi w szpilkach jest to straszna męka. Dla buta z cienką podeszwą tez. Pomyślcie więc nie tylko o estetyce, ale również o ergonomii. Odwiedziłam niedawno ulicę Mariacką (w szpilkach) i z uznaniem stwierdziłam, że da się tam spacerować bez zagrożenia dla obcasów i stawów skokowych. Wielki ukłon dla projektanta. Dla porównania powiem, że odwiedziłam Rynek we Wrocławiu, również w szpilach. Rynek cały wybrukowany kostką o bardzo dużej rozpiętości krzywizn. I nie wiem na czym polega jego urok, jak piękne są tam kamienice i jakie są tam atrakcje, ponieważ cała moja uwaga była skoncentrowana tylko na tym, żeby się nie zabić na tym bruku. Dlatego proponuję hasło "PRECZ Z BRUKAMI".



Sabino Arana - Śro Paź 29, 2008 2:03 pm

Witam forumowiczów gkw. Podejrzewam, że większość to panowie. Chciałam przedstawić swój pogląd na temat deptaków, czyli punkt widzenia kobiety. Pokazujecie piękne zdjęcia deptaków i pasaży, ale interesują was tylko dachy. Ale wpadły mi w oko wypowiedzi zachwycające się brukami. Na prezentowanych zdjęciach nie ma! bruków. I to jest wielki plus! Dlaczego? Bo na deptakach mają się pojawiać rodziny, czyli też kobiety. Po bruku fajnie chodzi się w adidaskach albo traperach, ale nie w szpilkach! Dla nogi w szpilkach jest to straszna męka. Dla buta z cienką podeszwą tez. Pomyślcie więc nie tylko o estetyce, ale również o ergonomii. Odwiedziłam niedawno ulicę Mariacką (w szpilkach) i z uznaniem stwierdziłam, że da się tam spacerować bez zagrożenia dla obcasów i stawów skokowych. Wielki ukłon dla projektanta. Dla porównania powiem, że odwiedziłam Rynek we Wrocławiu, również w szpilach. Rynek cały wybrukowany kostką o bardzo dużej rozpiętości krzywizn. I nie wiem na czym polega jego urok, jak piękne są tam kamienice i jakie są tam atrakcje, ponieważ cała moja uwaga była skoncentrowana tylko na tym, żeby się nie zabić na tym bruku. Dlatego proponuję hasło "PRECZ Z BRUKAMI".

Nie wiem na czym polega urok chodzenia w szpilkach i jak pieknie wpływaja one na ruch kobiecych bioder poniewaz cała moja uwaga skupia sie na trosce o kręgosłupy tych pań. Dlatego proponuje hasło PRECZ ZE SZPILKAMI . Szpile dobre sa tylko na boiskach a bruk jest cool;)



caterina - Śro Paź 29, 2008 2:17 pm

Witam forumowiczów gkw. Podejrzewam, że większość to panowie. Chciałam przedstawić swój pogląd na temat deptaków, czyli punkt widzenia kobiety. Pokazujecie piękne zdjęcia deptaków i pasaży, ale interesują was tylko dachy. Ale wpadły mi w oko wypowiedzi zachwycające się brukami. Na prezentowanych zdjęciach nie ma! bruków. I to jest wielki plus! Dlaczego? Bo na deptakach mają się pojawiać rodziny, czyli też kobiety. Po bruku fajnie chodzi się w adidaskach albo traperach, ale nie w szpilkach! Dla nogi w szpilkach jest to straszna męka. Dla buta z cienką podeszwą tez. Pomyślcie więc nie tylko o estetyce, ale również o ergonomii. Odwiedziłam niedawno ulicę Mariacką (w szpilkach) i z uznaniem stwierdziłam, że da się tam spacerować bez zagrożenia dla obcasów i stawów skokowych. Wielki ukłon dla projektanta. Dla porównania powiem, że odwiedziłam Rynek we Wrocławiu, również w szpilach. Rynek cały wybrukowany kostką o bardzo dużej rozpiętości krzywizn. I nie wiem na czym polega jego urok, jak piękne są tam kamienice i jakie są tam atrakcje, ponieważ cała moja uwaga była skoncentrowana tylko na tym, żeby się nie zabić na tym bruku. Dlatego proponuję hasło "PRECZ Z BRUKAMI".

Witam
zabiore głos jako przedstawicielka tej samej płci.
ja w szpilkach chodze bardzo rzadko,wyjatkowo.Natomiast czesciej nosze obcasy typu słupek i wiem z doswiadczenia,ze bruk mi wtedy nie przeszkadza.
w lecie nosze głownie baletki na cienkiej podeszwie i tez daje rade.wiec w tym momencie nie jest to dla mnie argument
a bruk podoba mi sie o wiele bardziej niz płyty.szczegolnie bruk drobny,najlepiej jeszcze jak jest ułozony w ciekawy wzor.i tu dla mnie wzorem były by chodniki w Barcelonie ,lub sciezki na wzgorzu Montjuic.tam pieknie połaczono kamien ze szkłem( jak na moje oko były to denka butelek ).za taki widok w Kato moge oddac wszyskie moje szpilki.i chyba jeszcze jedna sprawa-kwestia wyszlifowania bruku.nie tak,ze jedna kostka wyzej ,druga nizej ! wiec podtrzymuje hasło :viva bruk:)
i serdecznie pozdrawiem kolejna Kobiete na forum!



absinth - Śro Paź 29, 2008 6:11 pm
piszac bruk, mysle granit

nie mialbym tez nic przeciwko dobrze wylanemu betonowi jak np w NYC





kiwele - Śro Paź 29, 2008 9:45 pm
W miescie nawierzchnie powinny byc mozliwie rowne (to nie znaczy zbyt sliskie!).
Duza czesc nowych brukow granitowych jest obecnie w Katowicach wynaturzona. Chcialoby sie rzec, ze pochodza nie z neolitu ale z paleolitu, tak sa prymitywnie z grubsza ciosane i jak nigdy nierowne. Popatrzcie tylko np. jaka kostke umieszczono w wejsciu do Swiatowida!.
To sprawa nie tylko kobiet ze szpilkami (nie zdolamy Ich do nich zniechecic!). Nie wszyscy lubia wiecznie chodzic po tatrzanskich sciezkach, zwlaszcza ci z jakimis problemami stawu skokowego.
Osoby mlodsze, z wysportowanymi sprezystymi nogami i z pretensjami do wyczuwania modnej estetyki na wysokim poziomie (tutaj maly ukosny zez w strone cateriny), moga sobie nie zdawac sprawy, jak dalece nawet najladniejsze miasto staje sie nieprzyjazne ludziom, chocby z powodu takiego blachego drobiazgu jak nierowne bruki, ostatnio obficie nam serwowane.
@Sabino Arana: ten post w swoim egoizmie i krotkowzrocznosci jest oslupiajacy.
@absinth: brawo za znalezienie sie w sposob dyplomatycznie wymijajacy.
Walczmy o rowniejsze bruki albo sami gorliwie je szlifujmy.



Troja - Śro Paź 29, 2008 10:00 pm
Dzięki za wsparcie. Niekoniecznie szpilki, ale nawet słupek przy nierównym bruku daje w kość. Wszystkim oponentom proponuje długi spacer po Wrocławskim rynku w tzw. butach wyjściowych. A z drugiej strony proponuję abyście mniej oglądali sie na inne miasta, nie próbowali sie do nich porównywać i upodabniać, tylko spróbujcie stworzyć "swoje miasto w swoim niepowtarzalnym stylu". Katowice mają swój urok, swoje ciekawe miejsca i trzeba tylko to dostrzec i rozwinąc, bez totalnego krytykanctwa. Inne nie znaczy gorsze, a może wręcz lepsze. A więc może zamiast bruku bazalt. Gorąco pozdrawiam.



absinth - Śro Paź 29, 2008 11:58 pm

@absinth: brawo za znalezienie sie w sposob dyplomatycznie wymijajacy.

znaczy sie co?
bo nie za bardzo wiem w czym sie wyminalem...


Katowice mają swój urok, swoje ciekawe miejsca i trzeba tylko to dostrzec i rozwinąc,

mysle, ze na tym forum nie trzeba tego powtarzac


A więc może zamiast bruku bazalt. Gorąco pozdrawiam.

hmm...

nie rozumiem

przeciez bruk moze byc tez bazaltowy



bidzis004 - Czw Paź 30, 2008 5:05 am
Witam , tez sądze ze powiniśmy wychodzic z własnymi upodobaniami co do estetyki powierzchni i nietylko własnego centrum konurbacyjnego , powinno sie zastosowac nie anglojęzyczne nazwy obojętnie czego czy to pabu restauracji kawiarni sklepów równego typu galeri te wszystkie nazwy powinny byc w gwarze Śląskiej tak jak np w Zakopanym pare przykładów , i jak estetycznie sie to prezentuje az człowiek chce wejsc i zobaczyc bo to juz nie to co wszędzie do okoła a cos innego sama nazwa powinna zachęcac , chce powiedziec na przykładzie Zakopianskiej restauracji bo tam zachowuje sie tradycje z pokolenia na pokoilenie myśle ze u nas tez znajdą sie takie osoby które poprą mój pomysł chociazby jakas restauracja z napisem Witejcie Roztomili Ludkowie , moze brzmi troche smiesznie ale nadaje charakteru temu miejscu w którym sie znajda ludzie bo to nietylko my będziemy korzystac z usług nam oferowanym w róznych miejscach w centrum konurbacji .

Mozna to jakos zorganizowac ? silnik napędowy jest ale nie ma pozwolenia na tego typu rzeczy choc w Zakopanem nie potrzebowali specjalnie umów i pozwolen na taką czy inną nazwe restauracj kawiarni czy innego środka gdzie mozna spędzic miło czas z chęcią pewnie duzo ludzi skorzystało by przy okazji podszlifowania i jest to pewnego rodzaju reklama .

Promowania Kultury Śląskiej...



absinth - Czw Paź 30, 2008 9:02 am

Witam , tez sądze ze powiniśmy wychodzic z własnymi upodobaniami co do estetyki powierzchni i nietylko[...] tak jak np w Zakopanym

hehe, z tego co widze, juz zaczales wprowadzac to w zycie


nie ma pozwolenia na tego typu rzeczy choc w Zakopanem nie potrzebowali specjalnie umów i pozwolen na taką czy inną nazwe restauracj kawiarni czy innego środka

yyy? jakies umowy i pozwolenia sa do tego potrzebne?

inna rzecz, ze masz racje co do tego, ze tego typu miejsc nie ma, z tym, ze to juz zalezy o samych wlascicieli, a nie pozwolen czy umow, bo te nie sa tu wymagane

btw to temat o deptakach



caterina - Czw Paź 30, 2008 9:33 am

W miescie nawierzchnie powinny byc mozliwie rowne (to nie znaczy zbyt sliskie!).

Osoby mlodsze, z wysportowanymi sprezystymi nogami i z pretensjami do wyczuwania modnej estetyki na wysokim poziomie (tutaj maly ukosny zez w strone cateriny), moga sobie nie zdawac sprawy, jak dalece nawet najladniejsze miasto staje sie nieprzyjazne ludziom, chocby z powodu takiego blachego drobiazgu jak nierowne bruki, ostatnio obficie nam serwowane.
@Sabino Arana: ten post w swoim egoizmie i krotkowzrocznosci jest oslupiajacy.
@absinth: brawo za znalezienie sie w sposob dyplomatycznie wymijajacy.
Walczmy o rowniejsze bruki albo sami gorliwie je szlifujmy.


nie rozumiem jakie mam pretensje do wyczuwania modnej estetyki,ja bym sobie tylko zyczyła napisałam tez ,ze bruk powinien byc wyszlifowany a nie wielopoziomowy,bo wtedy nie tylko w obcasach ale kazdym obuwiu jest nieprzyjemny i niebezpieczny wrecz.
ale dzieki za komplement o sprezystych nogach

@ Troja

buty wyjsciowe jak dla mnie nie sa przeznaczone na spacery wiec bol nog moze byc nie tylko wina krzywego bruku,z propozycji nie skorzystam a problem z nasladowaniem innych miast w Kato wychodzi własnie tak po naszemu,w naszym niepowtarzalnym stylu ,jak np.bruk przy Swiatowidzie.mysle ,ze mozna a nawet trzeba czerpac wzorce z innych miast.a przynajmniej sie inspirowac. a nie tak po polsku uczyc sie ciagle na własnych bledach.



Strona 1 z 2 • Wyszukano 270 wypowiedzi • 1, 2
Copyright (c) 2009 | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.